Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-08-2007, 15:08   #1
 
Gettor's Avatar
 
Reputacja: 1675 Gettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłość
[WoW] Tajemnice z głębii

CZĘŚĆ I: POZNANIE

Zgromadziliście się wszyscy w małym pokoju w środku Świątyni Księżyca w Darnassus. Oprócz Tyrande Whisperwind, która siedziała w wygodnym fotelu, było was pięciu i siedzieliście na krzesłach. W pewnym momencie Tyrande wstała ze swojego fotela i powiedziała:
- Świetnie, są wszyscy. Możemy zaczynać.
Kopniakiem odesłała fotel pod ścianę, żeby jej nie przeszkadzał.
- Czy ktokolwiek z was wie po co tu został wezwany? – Po chwili ciszy dodała. – Tak myślałam.
Wyjęła z kieszeni kartkę i znów przemówiła.
- Może najpierw powinniście się coś o sobie nawzajem dowiedzieć, raczej spędzicie ze sobą kilka następnych tygodni – posłała w waszym kierunku sarkastyczny uśmiech i zaczęła czytać. – Vedin, ludzki czarnoksiężnik. Wybitny w sztuce zadawania bólu, jak również ważenia magicznych mikstur. Wulfgar, krasnoludki wojownik. Znany z założenia straży w Drugiej Kopalni Loch Modan i ze skutecznego machania swoim obusiecznym toporem. Thalion, nocny elf wojownik. Mężny wojownik, który zawsze stara się ochraniać innych, zwłaszcza w walce. David, nocny elf łotrzyk. Znany z zabicia wielu ważnych osób Hordy i z wykonywania wysokiej jakości zbrój skórzanych. Walhir, krasnoludki paladyn. Darzy niezwykłą nienawiścią nieumarłych i potrafi stworzyć wyszukaną biżuterię.
Po skończonym wyczytywaniu kolejnych opisów, Tyrande schowała kartkę z powrotem do kieszeni. Spojrzała na was i znów się uśmiechnęła. Odwróciła się i rozwinęła mapę, która była zawieszona na ścianie, a której żaden z was wcześniej nie zauważył.
Od razu rozpoznaliście mapę Kalimdoru z zaznaczonymi głównymi miastami – Darnassus, Exodar, Orgrimmar i Thunder Bluff. Tyrande odwróciła się z powrotem do was i powiedziała:
- Zapewne wszyscy znacie Zdrajcę Illidana, który został wygnany do Outlands. Znacie też nagi, które mu służą – wężowate stwory, które twierdzą że niegdyś były dumnymi nocnymi elfami.
Po tych słowach Wysoka Kapłanka przestała się uśmiechać i wskazała południowo-zachodnią część mapy Kalimdoru.
- W Feralas odnotowano niebezpiecznie wysoką działalność tych istot. Może nie było by to takie dziwne, ale te stwory zajęły Feathermoon Stronghold, naszą bazę wypadkową w tamtych rejonach. Pytanie brzmi po co?
Spojrzała po waszych twarzach, a gdy nikt nie odpowiedział dodała:
- Dowiedzieć się tego, będzie waszym zadaniem. – Znów się uśmiechnęła. – Ale jeszcze nie teraz. Teraz cieszcie się pobytem i gościnnością naszego dumnego miasta Darnassus. W swoim czasie zostaniecie poinformowani.
Po tych słowach Tyrande Whisperwind wyszła z małej sali zostawiając was samych.
 

Ostatnio edytowane przez Gettor : 14-10-2007 o 19:25.
Gettor jest offline  
Stary 09-08-2007, 15:33   #2
 
Ra6nar's Avatar
 
Reputacja: 89 Ra6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znany
Wulfgar wysłuchał słów Tyrande, ze szczególną uwagą pszysłuchiwał się opowiadaniom o nagach, które niebezpiecznie rozszerzały swą działalność.
Reszte puścił swoim zwyczajem mimo uszu i rozpoczął rozmyślania o przygodzie. Jedyne czego chciał to znów rozprawiać się z nieprzyjaciółmi, pić piwo, śmiać się i podrywać urodziwe dziewice...
Gdy zostali w sali sami Wulfgar wyrwał się z zamyślenia i rzekł do zgromadzonych:
- No, no no...Czarnoksiężnik - spojrzał na Vedina - dobrze mieć u boku kogoś takiego, następnie zwrócił twarz ku jednemu z nocnych elfów - skrytobójczy łotrzyk...mmm...mam nadzieję, że nie muszę się ciebie bać - skierował te słowa do Davida, następnie poklepał po plecach Walhira i rzekł - przedstawiciel mojej rasy, szlachetnego trzyma się zajęcia. Jestem dumny z tego, że jestem krasnoludem, gdy mogę oglądać takich jak ty, Walhirze. Do Thaliona zwrócił się jako do ostatniego - Thalionie, piękną rzeczą jest, że osłaniasz w walce innych, mam nadzieję, że będziesz miał podczas walki wgląd na moje plecy. Wulfgar sam nie mógł uwierzyć, że zdobył się na tak podniosłe (jak na niego) słowa. Czuł się z tym trochę dziwnie więc dodał szybko:
- Co za szkoda, że nie ma wśród nas żadnej gładkoudej elfki...
Po czym spuścił głowę i począł bawić się grubymi palcami swych dłoni przekładając je jeden za drugim.
 
Ra6nar jest offline  
Stary 09-08-2007, 16:04   #3
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 21 qaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znany
Walhir wsłuchiwał się uważnie w słowa Tyrande. *Nagi... zdrajca Illidana...*. Gdy Wulgar powitał wszystkich paladyn wstał i rozejrzał się po swoich przyszłych towarzyszach i rzekł: Zacne z was ludziska, nawet jeśli to elfy...- Uderzył się pięścią w pierś-Klnę się na światłości* które mnie prowadzą, będę wam tarczą.- Podszedł do krasnoluda i rzekł- Miałem kiedyś kuzyna w Kopalni Loch Modan, Wunderem się zwał obibok, może poznałeś?? Miał śliczną siostrę Kirre...

* światłości w rozumieniu tego krasnoluda ograniczają sie do pięknych klejnotów i bogatych kruszców.
 
qaz jest offline  
Stary 09-08-2007, 16:26   #4
 
Ra6nar's Avatar
 
Reputacja: 89 Ra6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znany
Wulfgarowi aż oczy się powiększyły na słowa Walhira:
Miałem kiedyś kuzyna w Kopalni Loch Modan, Wunderem się zwał obibok, może poznałeś?? Miał śliczną siostrę Kirre.... Otwarte usta wojownika stopniowo układały się w szeroki uśmiech, aż w końcu wydusił on z siebie:
- Znałem czorta! Solidny z niego chłop, nie obijał się tak strasznie, tylko zjeść lubił za dużo...w czasie wydobycia też...ale mniejsza o to. Co do jego siostry, to było mi dane rozmawiać z tą pięknością. Nawet trochę więcej niż rozmawiać - tu wyszczerzył cwaniacko zęby - ale to historia na kufel piwa a nie na komnatę Wysokiej Kapłanki. Po tych słowach Wulfgar zorientował się, że był doskonale słyszany przez resztę drużyny, toteż odchrząknął głośno i ponownie spuścił wzrok, utkwiwszy go w posadzce komnatki. Znów bawił się grubymi paluchami w ''przeplatańca''...
Po chwili wymamrotał do współplemieńca:
- Co tu właściwie robisz? Również jak ja szukasz przygód, czy masz jakiś swój cel upatrzony w owej misji?
 
Ra6nar jest offline  
Stary 09-08-2007, 16:41   #5
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 21 qaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znany
Walhir otwarł torbę i pokazał jeden z pięknych kamieni-To mnie sprowadza, moja miłość... widzę bratku, że się dogadamy... ale nie tu. Co tak o suchych psykach będziemy debatować?-odparł, przeczesał brodę i zwrócił się do elfów- Dają gdzieś tu porządne krasnoludzie piwo?
 
qaz jest offline  
Stary 09-08-2007, 16:54   #6
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 685 John5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwu
Thalion w milczeniu spoglądał na mapę podziwiając dzieło artysty nigdy jeszcze nie widział takiego arcydzieła. Tyrande słuchał niezbyt uważnie do momentu aż nie powiedziała imię elfa, którego nienawidził "Ilidan".
Więc to o niego chodzi? W takim razie mam szczęście. Wreszcie będę miał okazję zemścić się za jego zbrodnie, za to co jego podwładni uczynili mym rodzicom.- pomyślał.

Zaraz jednak przeniósł swą uwagę na swych kompanów. Ludzki czarnoksiężnik- taaak magia z pewnością się przyda. Dwa krasnoludy, jeden wojownik i jeden paladyn- hmm... oni również wyglądają na pierwszorzędnych szermierzy. I jeszcze mój pobratymiec- jemu również muszę oddać honor, nie zawsze można osiągnąć cel poprzez walkę a wtedy tacy jak on są niezwykle cenni.- stwierdził.
W tym momencie zwrócił się do niego krasnolud przedstawiony jako Wulfgar:
"Thalionie, piękną rzeczą jest, że osłaniasz w walce innych, mam nadzieję, że będziesz miał podczas walki wgląd na moje plecy."
Obiecuję, żę zrobię wszystko aby osłonić zarówno ciebie jak i innych z tutaj zebranych. Przysięgam na krew moich przodków.- odpowiedział.
Tak myślę, że mając tak zacnych kompanów uda nam się, pokrzyżować plany Ilidana i jego podłych sług.- wyraził na głos zwą opinię.

Na sugestię by udać się do karczmy by czegoś się napić, skwitował stwierdzeniem: Owszem niedaleko znajduje się porządna oberża, tam możemy sie czegoś napić i coś zjeść jeśli jesteście głodni.
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej

Ostatnio edytowane przez John5 : 09-08-2007 o 18:00.
John5 jest offline  
Stary 09-08-2007, 18:05   #7
 
Ra6nar's Avatar
 
Reputacja: 89 Ra6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znanyRa6nar wkrótce będzie znany
Wulfgar jak najbardziej popierał propozycję współplemieńca dotyczącą wypicia kufla (lub nawet nie jednego) dobrego, krasnoludzkiego piwa, co okazał poklepując Walhira w plecy w momencie wypowiadania przez tamtego słów:
- Co tak o suchych psykach będziemy debatować? Dają gdzieś tu porządne krasnoludzie piwo?
Gdy usłyszał odpowiedź Thaliona na jego ''podniosłe'' przywitanie, skinął głową i uśmiechnął się serdecznie w podzięce za owe słowa:
- Obiecuję, żę zrobię wszystko aby osłonić zarówno ciebie jak i innych z tutaj zebranych. Przysięgam na krew moich przodków.
Wysłuchał dalszej wypowiedzi elfa po czym krzyknął na głos z pięścią wysoko uniesioną do góry, jakby urwał się z choinki:
- Osobiście rozpłatam każdego sługę tego Ilidana, a i jego samego nie będę szczędził, gdy nawinie mi się sukinkot pod topór!
Wypowiedziawszy te słowa, odczekał na reakcję pozostałych i zamilkł.
 
Ra6nar jest offline  
Stary 09-08-2007, 18:39   #8
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 685 John5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwu
Thalion uśmiechnął sie na spontaniczny okrzyk krasnoluda. Mimo iż zazwyczaj podróżował i walczył w pojedynkę już teraz czuł, że kompania Wulfgara nie będzie uciążliwa a wręcz przyjemna. Uznał, że może zbyt długo tkwił w samotności odcinając się od innych ludzi. Może ta wyprawa jest znakiem aby to zmienić? -pomyślał. Po chwili spojrzał w stronę Davida i Vedina, jedynych, którzy jeszcze nie zabrali głosu. Był ciekaw jakie jest ich zdanie.
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej
John5 jest offline  
Stary 09-08-2007, 22:22   #9
 
Gettor's Avatar
 
Reputacja: 1675 Gettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłośćGettor ma wspaniałą przyszłość
Wymieniliście się spostrzeżeniami i uwagami, a kiedy tylko David skończył mówić, usłyszeliście głośne kaszlnięcie. Odwróciliście się wszyscy i zobaczyliście przy drzwiach ładną nocną elfkę. Miała na sobie długą, białą suknię z zamszowym paskiem w szkarłatnym kolorze. Jej oczy i długie do ramion włosy miały ten sam, niebieski kolor.
- Przepraszam was bardzo – powiedziała i wykonała głęboki ukłon. – Nazywam się Shandesne, Shandesne Windrunner. Najwyższa Kapłanka Tyrande poleciła mi wskazać wam wasze pokoje gościnne. Zechciejcie pójść za mną, zapewniam was że pokoje są wspaniałe.
Po tych słowach Shandasne wyszła z pokoju, a wy za nią. Wyszliście ze Świątyni Księżyca, potem przez wielki most z białego marmuru i do Tarasu Handlowego.
Shandasne zatrzymała się przed jednym z domów i po prostu weszła do środka otwierając drzwi. Budynek okazał się elfią tawerną – wewnątrz było ustawionych kilka stołów (pomalowanych na fioletowo) przy których siedzieli przedstawiciele różnych ras – głównie elfy. Zdziwił was natomiast brak lady – barman przynosił wszystko z zaplecza, lecz nie wiecie kiedy był „czas” na przyjmowanie zamówień.
Shandasne odwróciła się do was i wręczyła każdemu klucz mówiąc:
- Wulfgar pokój nr 1… Walhir pokój nr 4… Vedin pokój nr 3… David pokój nr 5… Thalion pokój nr 2…
Kiedy Shandasne skończyła rozdawać klucze, powiedziała:
- Pokoje są na górze – wskazała drzwi. - miłego dnia… panowie.
Po tych słowach uśmiechnęła się i wyszła z karczmy. Wy natomiast poszliście sprawdzić swoje pokoje.

Wulfgar

Kiedy otworzyłeś drzwi swojego pokoju, zobaczyłeś ściany z czarnego kamienia (mimo, że reszta tawerny była z drewna) i solidne, niskie łóżko pod ścianą, a obok niego duża szafa. Lecz to co znajdowało się w kącie i zajmowało czwartą część pokoju po prostu Cię zamurowało. W twoim pokoju znajdowały się piec kowalski, kowadło, narzędzia kowalskie. Zastanawiałeś się, gdzie w tym mieście można kupić trochę rudy…

Walhir

Wszedłeś do swojego pokoju. Pod ścianą, naprzeciw okna i obok drzwi, znajdowało się solidne i niskie łóżko. Obok okna była sporych rozmiarów komoda, a na niej małe pudełeczko (wielkości Twojej pięści). Natomiast przy łóżku znajdowało się coś o czym marzyłeś – biurko z wszelkimi przyborami potrzebnymi jubilerowi do pracy. Brakowało na nim jedynie klejnotów, które można by oprawiać i ozdabiać.

Vedin

Twój pokój był zrobiony z czarnego drewna – koloru który lubiłeś najbardziej. Przy najbliższej ścianie znajdowała się szafa i regał pełen książek. Przejrzałeś ich tytuły i stwierdziłeś że są o magii. Niestety nie była to magia, którą się zajmowałeś. Oprócz tego w pokoju było jeszcze łóżko.

David

Po otwarciu drzwi odkryłeś, że pokój, który Ci przydzielono był nader szlachecki – przy drzwiach stał stojak na płaszcze, pod oknem stolik z dwoma fotelami, na ścianie kilka obrazów. Lecz największą uwagę przyciągało łóżko – wielkie, z kolumnami i kotarami.

Thalion

Twój pokój wydawał się prosty – pojedyncze, drewniane łóżko; szafa na ubrania i 2 okna. Lecz była jedna rzecz w nim, która przykuwała twoją uwagę, a mianowicie biurko pod ścianą naprzeciw łóżka. Były na nim wszelkie przybory alchemiczne – probówki, różne rośliny, mikstury – których potrzebowałeś, żeby się „pobawić”.
 
Gettor jest offline  
Stary 09-08-2007, 22:38   #10
qaz
 
qaz's Avatar
 
Reputacja: 21 qaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znanyqaz nie jest za bardzo znany
Walhir był zaskoczony takim lokum, miał już zabrać się do pracy gdy przypomniał sobie, iż miał spoić swego współplemieńca jak i siebie samego. Wyszedł go poszukać. Stojąc pod jego drzwiami zapytał : -będziesz pracowac?? Tam na dole czekają wspaniałe trunki... a te wszystkie elfie piękności... nie zostawimy ich przecież samych. Prawda?- Nakłaniał krasnolud zapominając o swym fachu.
 
qaz jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:09.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166