Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-09-2007, 17:59   #21
qaz
 
qaz's Avatar
 
Fenris ruszył szybkim krokiem w kierunku wskazanym przez plugastwo. Znalezienie zaklinacza nie było niczym trudnym, wszak nieumarły był tu nie po raz pierwszy. *Byle tylko to miał*. Podszedł i zapytał sprzedawcę bez zbędnych ogródek:
- Masz Vision dust, potrzebuje 8 porcji...small radiant shard, aquamarine, lesser Nether essensy również. Śpieszno mi odrobinę..- Fenris miał tylko nadzieję, iż zaklinacz nie rzuci jakiejś obłędnej ceny
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>

Ostatnio edytowane przez qaz : 05-09-2007 o 18:01.
qaz jest offline  
Stary 06-09-2007, 15:56   #22
 
Seswath's Avatar
 
Gdy Bashed wszedł do budynku, w którym hodowca nietoperzy hodował te stworzenia zostało tylko kilkanaście minut do spotkania. Spojrzał swymi pustymi oczami na jednego ze zwierząt zwisającego do góry nogami gdzieś pod sufitem, a potem powiódł wzrokiem po sali, w której się znajdował szukając innych. Wydawało się, że większość z ssaków śpi.
Bashed spojrzał na hodowcę i spotkał jego nerwowy wzrok, który jeszcze kilkakrotnie poczuł na sobie gdy czekał na resztę swej drużyny.
 
Seswath jest offline  
Stary 06-09-2007, 16:02   #23
 
Gettor's Avatar
 
Krishnak, Bashed, Nibungel, Darkstorn

Czekacie u handlarza nietoperzami na Fenrisa...

Fenris

- Vision Dust? Small radiant shard? - powiedział trener trochę zaskoczony. - Słuchaj, źle trafiłeś - ja uczę jak się tych rzeczy używa, nie sprzedaję ich. - Odszedł kawałek od ciebie i szeptem naradził się ze swoim asystentem. - W mieście ich nie znajdziesz... Ostatni raz widziano tutaj takie rzeczy... dawno, jeśli wiesz o co mi chodzi. - Uśmiechnął się paskudnie po ostatnich słowach.
 
Gettor jest offline  
Stary 06-09-2007, 16:29   #24
qaz
 
qaz's Avatar
 
Fenris machnął ręką. *Psi krew jak on tego nie ma to nikt...*. Ruszył szybkim krokiem w kierunku handlarza nietoperzy. Gryzło go, że nie mógł dostać tego czego potrzebował.Z takich składników mógł nasączyć niejeden przedmiot sprawiając go dużo przydatniejszym. podszedł do nieumarłej braci i rzekł:
-wybaczcie za to opóźnienie... to jak ruszamy?
Spojrzał z zniesmaczeniem na żywych, przekręcił głowę w lewo, aż coś trzasło w jego kręgach szyjnych, po chwili to samo zrobił w drugą stronę.
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>
qaz jest offline  
Stary 06-09-2007, 21:03   #25
 
Seswath's Avatar
 
Byli już wszyscy, oprócz Fenrisa. Bashed spojrzał na swych milczących towarzyszy. *Wolałbym już mieć to za sobą i być pewnym, że nie będę musiał umierać drugi raz, nawet jeśli nie pamiętam pierwszego.*
-Wybaczcie za to opóźnienie... to jak ruszamy? - Warlock odwrócił swój wzrok od nietoperzy i spojrzał w kierunku mówiącego - Fenrisa. *Nareszcie*
 
Seswath jest offline  
Stary 06-09-2007, 23:26   #26
 
Ra6nar's Avatar
 
Nibungel nieznacznie podnosił głowę za każdym razem, gdy przychodził ktoś nowy. W końcu, gdy zjawił się Fenris i rzekł:
- Wybaczcie za to opóźnienie... to jak ruszamy?
Nibungel spojrzał na niego unosząc całkowicie głowę i ukazując dwoje świecących oczu i skinął głową:
- Mam nadzieję...
Wstał podchodząc do jednego z nietoperzy w oczekiwaniu na to co działo się będzie dalej. Czuł trochę podekscytowanie, przynajmniej na tyle na ile pozwalała mu jego nieumarła forma...
 
Ra6nar jest offline  
Stary 07-09-2007, 15:02   #27
 
Gettor's Avatar
 
Wszyscy

Zgromadziliście się już wszyscy u handlarza nietoperzy. Same stworzenia były po prostu... nietoperzami, tyle że gigantycznych rozmiarów w porównaniu do swoich "normalnych" kuzynów.
W pewnym momencie Michael Garrett, bo tak się nazywał handlarz przeliczył was i powiedział z satysfakcją:
- Są wszyscy. - Po czym gwizdnął palcami i dokładnie pięć nietoperzy stanęło na ziemi pozwalając się dosiąść. Kiedy już wszyscy siedzieliście na swoim "wierzchowcu", Garrett wciąż nie odzywając się do was, wygwizdał skomplikowaną melodyjkę i pięć bestii wzbiło się w powietrze wylatując z Undercity i dalej...

Godzina później - Zaczyna się zachód słońca

Wylądowaliście w Revantusk Village w Hinterlands. Była to wioska trolli - przyjaciół szczepu Darkspear, którzy obiecali pomóc nieumarłym w ich zadaniu.
Wylądowaliście na brzegu wioski, na plaży (wioska graniczyła z morzem).
Wszystkie budynki były w "trollowym" stylu, którego nikt prócz Darkstorna nie mógł zrozumieć:


Podszedł do was ktoś, kto wygląda na shamana wioski i powiedział:
- Ach... to wy musicie być tymi "wybrańcami" Mistrza Farenella... - powiedział patrząc bardziej za was, niż na was. - Nazywam się Oshu'Gan i jestem tutejszym shamanem. Znam całą sprawę. Wolicie wyruszyć już, czy odpocząć i wyruszyć rano?
 
Gettor jest offline  
Stary 07-09-2007, 16:01   #28
 
Oszukista's Avatar
 
Krishnack rozejrzał się po swoich towarzyszach po czym zwrócił swój wzrok na szamana - Ja nie potrzebuje odpoczynku, jak dla mnie możemy ruszać teraz, w końcu krasnoludzkie czaszki nie rozgniotą sie same - Krishnack uśmiechnął się, nie mógł doczekać się żeby nareszcie użyć swojego topora ponieważ niedawno go wykuł i nie miał okazji przetestować nowego lśniącego oręża – Poza tym musze zabrudzić nowiutki topór krwią - Krishnack jeszcze raz się uśmiechnął po czym usiadł na ziemi, popatrzył jeszcze na szamana i spuścił wzrok w ziemie grzebiąc w niej swoim młotem.
 
__________________
Nie żuj gumy w lesie bo cie czołg przejedzie
Oszukista jest offline  
Stary 07-09-2007, 16:45   #29
qaz
 
qaz's Avatar
 
Lot okazał się długi i nudny, owszem można było podziwiać widoki jednak świadomość misji nie dawała Fenrisowi spokoju. Podczas tego lotu rozmyślał nad tym gdzie mógłby zdobyć potrzebne składniki. To co potrafił z nimi zrobić mogło okazać się przydatne. Na miejscu powitał ich bez zbędnej wylewności jeden z tutejszych.
-Ach... to wy musicie być tymi "wybrańcami" Mistrza Farenella... Nazywam się Oshu'Gan i jestem tutejszym shamanem. Znam całą sprawę. Wolicie wyruszyć już, czy odpocząć i wyruszyć rano?

-Oshu'Gan skoro znasz całą sprawę, to zapewne wiesz jak wygląda sytuacja tam gdzie podążamy... wszelkie dodatkowe informacje wielce nam pomogą. A co do naszego wymarszu... nie robi mi to żadnej różnicy- mówił to dość flegmatycznie, jakby od niechcenia. Spojrzał shamanowi w oczy i czekał.
 
__________________
Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke>
qaz jest offline  
Stary 07-09-2007, 17:14   #30
 
Delaraan's Avatar
 
Gdy tylko Darkstorn zsiadł ze swojego przerośniętego gacka, poczuł się jak w domu.
- Mistrzu Oshu'Ganie, jęśli będzie to w waszej mocy chciałbym zjeść coś porządnego. Suszone mięso przyprawia mnie już o mdłości.
 
Delaraan jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:23.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172