Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Inne > Archiwum sesji z działu Inne
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Inne Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemach innych (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11-09-2007, 18:16   #1
 
Kościej's Avatar
 
Reputacja: 115 Kościej ma wyłączoną reputację
Lightbulb [sesja] Przeklęta wiedza

Klasztor na Szczycie Świata
Potężna górska forteca zajęta przez mnichów i magów, służąca od wieków jako klasztor. Budowle wyrastają wprost ze ściany Wodospadu Ilyrukanuey, a którym znajdują się Migotliwe Groty - największa kopalnia kryształów na świecie. Jedynymi wrogo nastawionymi istotami w klasztorze są Zjawy - duchy jakiejś dawno upadłej rasy która wznoisła twierdzę.
3 dzień 1 tygodnia 7 miesiąca
Na tym terenie nie znajdują się uczelnie:
-Szkoła Magów Żywiołów
-Szkoła Kapłanów
Na tym terenie można spotkac:
-Mnichów <przyjaźni>
-Magów <przyjaźni>
-Kapłanów <przyjaźni>
-Zjawy
Na tym terenie nie funkcjonują żadne dodatkowe utrudnienia/udogodnienia

Wielka sala Klasztoru jest pusta, nie licząc ciebie i siedmiu innych osób. Zauważasz że każdy jest innej rasy. Nie wiesz po co was tu zebrano. Przyszdłeś tu szukac spokoju i rozwiązania problemów.
Ze zdumieniem wpatrujesz się we wspaniałą achitekturę Klasztoru, wyrastającego wprost ze ściany górskiego wodospadu.
Nagle do sali wszedł Elf Godny. Jego żółtwa cera błyszczała w świetle lamp. Długie srebrne włosy miał związane z tyłu w warkocz.
-Witajcie.- Przemówił. -Zapewne zastanawiacie się, dlaczego was tutaj zebrano. Otóż przysłano mnie tutaj, bym zaspokoił waszą ciekawośc. Nasza starszyzna uznała, że wasz grupa jest wystarczająco godna zaszczytu, by z ramienia klasztoru udac się do naszej placówki wydobywczej w górach, na południu. Stacjonuje tam ze swoimi uczniami mistrz Calakhill. Arcykapłan prosi, abyście udali się do niego i spytali o postępy w pracach. Teraz możecie udac się do wasych komnat, w korytażu za wami. Znajdziecie tam wszytkie wasze rzeczy. Wyruszycie z samego rana. Teraz radzę wam poznac się trochę...- Elf wyszedł.
 
__________________
ZA KAŻDYM RAZEM KIEDY PISZESZ GŁUPIE POSTY BÓG ZABIJA KOTKA!

Ostatnio edytowane przez Kościej : 14-09-2007 o 13:23.
Kościej jest offline  
Stary 11-09-2007, 18:36   #2
 
Mordragon's Avatar
 
Reputacja: 778 Mordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwuMordragon jest godny podziwu
Mały, pucułowaty Niziołek dokładnie rozejrzał się po zgromadzonych w sali istotach.
"Cham wyszedł nawet mu pytania nie zdążyłem zadać" - pomyślał, patrzać jak elf wychodzi.
Podrapał się po swych gęstych, kasztanowych włosach, po czym widząc małe zamieszanie na sali rzekł dość głośno.
- Zwą mnie Regis, czy któreś z was wie może coś więcej na temat? - spojrzał dokładnie na wszystkich, czy aby każdy zauważył małego niziołka. - Kiedyś myślałem, że na takie wyprawy wysyła się gońców.. coś mi to nie gra? Co o tym myślicie .
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline  
Stary 11-09-2007, 18:36   #3
 
Marckus's Avatar
 
Reputacja: 0 Marckus nie jest za bardzo znany
Falious rozgląda się po klasztorze po czym idzie do komnaty na końcu, bierze rzeczy wyrzyna sztyletem swoje imię na kredensie, wychodzi i wraca do wielkiej sali klasztoru
podsłuchując tymczasem rozmowy
 
__________________
Siła nie tkwi w mocy, moc tkwi w siłe

Ostatnio edytowane przez Marckus : 11-09-2007 o 19:06.
Marckus jest offline  
Stary 11-09-2007, 19:18   #4
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 80455 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Nieco krzywy uśmiech pojawił się na ustach Roberta.
"Jestem godzien zostać posłańcem" - pomyślał.
Po wyjściu elfa mężczyzna obrzucił spojrzeniem resztę towarzystwa.
Uśmiechnął się lekko słysząc słowa niziołka.
- Toteż spotkał nas zaszczyt bycia posłańcami - wyraził głośno wcześniejszą myśl. - A poza tym... To chyba dość daleko... Może sądzą, że grupie będzie łatwiej. A może mają nadzieję, ze komuś z nas uda się prześlizgnąć niespodziewanie, lub - tu spojrzał na trolla - przejdzie nie zważając na przeszkody.
- Tak na marginesie.... Jestem Robert - dodał.
Skończył mówić a potem oparł się swobodnie o ścianę obserwując przyszłych towarzyszy i czekając, aż przedstawią się następne osoby.
 
Kerm jest offline  
Stary 11-09-2007, 19:31   #5
 
Prabar_Hellimin's Avatar
 
Reputacja: 80 Prabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znanyPrabar_Hellimin wkrótce będzie znany
Bladoskóra wampirka, z długimi, śnieżnobiałymi włosami zaczesanymi za spiczaste spojżała kątem zielonych oczu na przemawiającego niziołka, potem na tego, co kazał mówić sobie Robert, uśmiechnęła się i podparła ręką podbródek.
-A może wybrali takie osoby, które ktoś inny potrafi zanieść w torbie? Albo był potrzebny podręczny obiad? - powiedziała i roześmiała się głośno
-Jestem Friovis Naradan, ale zwracajcie się do mnie "panno Friovis" lub "panno Naradan".
 
__________________
Zasadniczo chciałbym przeprosić za tę manierę, jeśli kogoś ona razi w oczy... ;P
Prabar_Hellimin jest offline  
Stary 11-09-2007, 21:59   #6
 
Lukadepailuka's Avatar
 
Reputacja: 150 Lukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znany
Smutny wzrok elfiego pana o wyniosłej, dumnej twarzy, spoczął po kolei na każdym z was. Długie srebno-bląd włosy opadały mu do ramion. Twarz przyozdabiały duże zielone oczy które były osadzone nad spiczastym nosem. Trzeba przyznać, że nie zaliczał się do grupy osób brzydkich, zresztą jak reszta przedstawicieli jego rasy. Jeszcze jedną charakterystyczną cechą jego rasy, były spiczaste uszy i wysoka (189 cm) szczupła sylwetka.

-Witam was. Jestem Roch Cyphers, więcej o mnie dowiecie się pewnie podczas podróży. Ciekawi mnie to, że jeszcze nie spotkaliśmy się w klasztorze, osobiście jestem tutaj już cztery lata i jeszcze ani razu was nie spotkałem.- Przemówił smutnym uroczystym głosem.

- Zwą mnie Regis, czy któreś z was wie może coś więcej na temat? - spojrzał dokładnie na wszystkich, czy aby każdy zauważył małego niziołka. - Kiedyś myślałem, że na takie wyprawy wysyła się gońców.. coś mi to nie gra? Co o tym myślicie .

Elf wzruszył ramionami.
-Wyprawa jak wyprawa, dziwne jest to, że dali nam tak mało informacji o niej.
Cóż takie są wyroki boskie.- Roch chyba zbytnio nie przejmował się tą wyprawą.

- Toteż spotkał nas zaszczyt bycia posłańcami - wyraził głośno wcześniejszą myśl. - A poza tym... To chyba dość daleko... Może sądzą, że grupie będzie łatwiej. A może mają nadzieję, ze komuś z nas uda się prześlizgnąć niespodziewanie, lub - tu spojrzał na trolla - przejdzie nie zważając na przeszkody.
- Tak na marginesie.... Jestem Robert - dodał.


-Większym zaszczytem jest możliwość służenia dla Boga. Dziwne, że puszczają na zwykłą misję w której nie przewiduje się większych przeszkód Trolla- spojrzał na swojego nowego kompana z rasy trolli.

-A może wybrali takie osoby, które ktoś inny potrafi zanieść w torbie? Albo był potrzebny podręczny obiad? - powiedziała i roześmiała się głośno
-Jestem Friovis Naradan, ale zwracajcie się do mnie "panno Friovis" lub "panno Naradan".


-Ma pani dziwne poczucie humoru panno Naradan- Spojrzał na nią spokojnie elf.- Zastanawia mnie czy zwykłe Friovis lub Naradan nie wystarczyłoby- Jego kąciki ust uniosły się w wymuszonym uśmiechu.

Skwitkował tak całą sytuacje, po czym przymknął oczy wpadając w trans między jawą, a innym światem.
 
Lukadepailuka jest offline  
Stary 11-09-2007, 22:53   #7
 
Karpik's Avatar
 
Reputacja: 0 Karpik nie jest za bardzo znany
Zielony ork rozejrzal sie po klasztorze i spojrzal na wszystkich.
Jego uwage zwrocili elf i troll.
-Witajcie! Nazywam sie Gunnar.-powiedzial ork.
-Bardziej zapoznamy sie w podrozy niz tutaj.-rzekl.
-Panie Roch mnie dziwi bardziej ze my sie nie spotykalismy bo ja tu juz jestem dobre dwa lata.-powiedzial dziwnym tonem ork,po czym wyszedl do komnaty na koncu.Wzial dwa toporki w dlon i zaczal wyrzezbiac swoje imie na malej szafie.
Wrocil do komnaty w ktorej mowil Elf Godny i stal w milczeniu.
Z jego plecaka wysunela sie mala glowa psa.Zaszczekal cicho.
Ork spojrzal na niego i usmiechnal sie zlowrogo.
 
__________________
Nie ma emocji - jest spokój. Nie ma ignorancji - jest wiedza. Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
Nie ma chaosu - jest harmonia.
Nie ma śmierci - jest Moc.
Karpik jest offline  
Stary 12-09-2007, 07:21   #8
 
Lukadepailuka's Avatar
 
Reputacja: 150 Lukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znanyLukadepailuka wkrótce będzie znany
Elf zagwizdał cicho, aby pies do niego przyleciał. Szczenię z radością podbiegło do niego i wychyliło głowę gotowe do pieszczot. Chypers podrapał je za uchem.
-Piękny piesek- powiedział pierwszy raz normalnie, a raczej nie normalnie, bo wysokim elfickim głosem- skąd go masz?
Rozejrzał się po wszystkich, gwizdnął jeszcze raz cicho i piesek wrócił do właściciela. Elf spowrotem przymknął powieki.
 
Lukadepailuka jest offline  
Stary 12-09-2007, 14:23   #9
 
Marckus's Avatar
 
Reputacja: 0 Marckus nie jest za bardzo znany
Insektoid rozejrzał się swoimi wypukłymi oczami po towarzyszach wyprawy.
Wszycy zajmowali się swoimi sprawami więc postanowił coś powiedzieć.

-Jeszczę się nieprzedstwiłem. Imię me Falious. Wie może ktoś dokładnie po co kapłan nas tu wszystkich zgromadził?

Ale niewie czy go ktoś usłyszał.
 
__________________
Siła nie tkwi w mocy, moc tkwi w siłe
Marckus jest offline  
Stary 12-09-2007, 14:59   #10
 
Karpik's Avatar
 
Reputacja: 0 Karpik nie jest za bardzo znany
Pies schowal sie w plecaku.
-Otoz mam tego psa,poniewaz znalazlem go w klasztorze nazywa sie Reks-powiedzial Gunnar,zdjal plecak i poglaskal psa.
 
__________________
Nie ma emocji - jest spokój. Nie ma ignorancji - jest wiedza. Nie ma namiętności - jest pogoda ducha.
Nie ma chaosu - jest harmonia.
Nie ma śmierci - jest Moc.
Karpik jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:28.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169