Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Postapokalipsa > Archiwum sesji z działu Postapokalipsa
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Postapokalipsa Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Postapo (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-05-2007, 22:30   #21
 
Khalida's Avatar
 
Reputacja: 473 Khalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnie
-Można powiedzieć ze jestem podobna do ciebie- uśmiechnęła sie, wyglądało że jej złość powoli przechodzi -Tylko że ja pozbywam sie herezji, szerze słowo boże...- zamyśliła sie chwilkę nad tym co powiedziała, jej oczy zasnuła lekka mgiełka. Westchnęła. -Nazywam się Elizabeth, ale wielu zdrabnia moje imię, możesz sie do mnie zwracać jak ci wygodniej. - przez chwilę milczała, po czym spojrzała trochę podejrzliwie. -Wierzysz w Pana?- zapytała ni z tego ni z owego.
 
__________________
Każdy powinien mieć motto.
Nawet jeśli jest dziwne:
"I'm greedy, not stupid..."
Widzicie?
Khalida jest offline  
Stary 13-05-2007, 23:05   #22
 
Lavi's Avatar
 
Reputacja: 190 Lavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie coś
Terry Bogard

Słuchał co dziewczyna, po patrzał na nią przez chwile po czym znów odwrócił wzrok. Pomyślał "no nie, najpierw jakiś szaman potem jakiś fanatyk, ciekawe kogo dziś mi przyjdzie spotkać". Nagle spytała czy wierze w Boga. Przez chwile myślałem nad odpowiedzią. Czy faktycznie on istnieje i czy dopuściłby to tego, lub jak ktoś zręcznie to określił, czy spieprzyłby totalną zagładę. Na koniec odpowiedział:

- A czy wierzysz w Boga który ze złego świata zrobił by jeszcze gorszy. Jak dla mnie są dwie opcje, albo go nie ma albo spieprzył totalną zagładę i teraz gówno go obchodzimy. - zastanowił się czy wystarczy jej taka odpowiedź.

Odwrócił od niej wzrok i popatrzał w którym miejscu jest słońce. W jego oczach było widać tylko pustkę, cierpienie, samotność i bezdusznego człowieka który zrobi wszystko by zabijać to ścierwo przez całe jego zakichane życie.
 
__________________
"I never make the same mistakes twice" -- by Me :P
Lavi jest offline  
Stary 14-05-2007, 08:53   #23
 
Tsumanu's Avatar
 
Reputacja: 48 Tsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodze
Szaman na dobre odleciał, gdy pozostała dwójka rozpoczęła żywą rozmowę teologiczną. Dziewczyna wydawała sie jakąś fanatyczką, ale nieznajomy nic a nic jej nie ustępował. Różnica polegała tylko na tym, że ona gadała o bogu, on o rozwalaniu jakiś śmieci. Czyżby był strażnikiem prawa? Na pracownika oczyszczania miasta nie wyglądał, zresztą i tak nie za bardzo miałby co tu robić. Dziewczyna odczuwała jakiś niepokój związany z tym, że koleś co i raz odwraca się na chwilę żeby spojrzeć na nią i szamana i odwraca się z powrotem w kierunku horyzontu. Zachowuje się zupełnie jakby bał się na nią patrzeć, czyżby go zawstydzała? Jeśli to prawda to łatwo byłoby go nawrócić!
Nieznajomy gapiąc się w horyzont zauważył coś błyszczącego. Zastanawiał się tylko co to jest? Samemu lepiej nie iść, bo mogą to być jakieś szumowiny typu gangersów, albo zdziczali ludzie jakich tu pełno. Zebrało mu się na splucie, ale się wstrzymał. Nie miał na to wody. Powróciło jednak wspomnienie miasta przez, które ostatnio przechodził. Z początku myślał, że opuszczone, ale jak bliżej podszedł okazało się, że za dobrze wygląda. Ludzi nie widział, więc pewnie mutasy się na niego ustawiały. Szedł spokojnie i nasłuchiwał. Ku jego zdziwieniu z budynku po lewej wyszedł człowiek! Spokojnie jeden pojedynczy człowiek. Podszedł i oznajmił ni stąd ni zowąd, że jest aresztowany, a jak się chciał spytać za co ten zaczął do niego strzelać. Ledwo uciekł z miasta. Dalej już go nie ścigano. Znów chciał splunąć. Nagle jego rozmyślania przerwały majaki szamana.
-Shlalhaihi mnailkakamona ilkaminaren buty!
Buty?! Jakie buty. Naćpał się na dobre!
Szaman wzniósł się na wyżyny pojmowania i mógł wreszcie spotkać się z duchami Zawsze wyglądały inaczej. Tym razem przybrały wygląd kaktusa, marchewki i dezodorantu. Był to chyba głupi pomysł, bo utrudniało im to mówienie. Siedział tak przed nimi już chyba z godzinę i nic nie mówiły. W końcu odważył się zapytać.
-O wielkie duchy opiekuńcze, błagam was o pomoc. Co powinienem teraz zrobić i czy dziewczyna, którą znalazłem jest zesłana przez was?
Dezodorant odpowiedział!
-Zabija zapach i odświeża, używaj dynamiczny dla mężczyzn (DynamiX for men)!
Marchewka zawtórowała:
-Nasze produkty są naturalne i wspomagają naturalne procesy.
Kaktus nic nie powiedział, ale wydawało mu się, że się na niego niepochlebnie patrzy.
 
Tsumanu jest offline  
Stary 19-05-2007, 12:08   #24
 
Khalida's Avatar
 
Reputacja: 473 Khalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnie
Spojrzała niechętnie na meżczyznę i już miała odpowiedzieć gdy szaman zaczął bełkotać coś o butach. Wzdrygnęła sie, troche z przestrachem, trochę z obrzydzeniem i odsuneła sie od niego najdalej jak mogła, ale cały czas w zasięgu cienia. Przez to usiadła jeszcze bliżej drugiego z jej nowych towarzyszy. Spojrzała na niego ostro, po czym powiedziała to, co chciała powiedzieć przed chwilą.
-Bóg jest, to oczywiste. A to co stało się ze światem to tylko i wyłącznie wina ludzi. -uklękła, złożyła razem ręce na kolanach -Bóg jest miłosierny, kocha nas! I w przejawie tej miłości dał nam, ludziom, wspaniały dar, wolną wole! Nie uczynił nas swoimi zabawkami, nie uczynił nas niewolnikami, pozwolił nam samym decydować o własnym losie, o własnym życiu. Nie znaczy to że ans porzucił! Czuwa nad nami cały czas, nagradzajac za dobro, każąc za zło. Jest sprawiedliwy i nie uczynił nam krzywdy. To my, ludzie, odwróciliśmy sie od niego. Zapomnieliśmy o nim, zajęliśmy sie doeczesnością. To my uczyniliśmy ten świat taki, jakim jest! Nie wolno ci Go za to obwiniać, bo Jego winy w tym nie ma! On cały czas jest z nami, i czuwa nad nami, ale czeka, aż ponownie zwrócimy do Niego swoje serca! - mówiąc to jej twarz pojaśniała, wykwitł na niej uśmiech, jej oczy zapatrzyły się gdzieś w dal, a dłonie splotły się mocniej.
 
__________________
Każdy powinien mieć motto.
Nawet jeśli jest dziwne:
"I'm greedy, not stupid..."
Widzicie?
Khalida jest offline  
Stary 19-05-2007, 18:49   #25
 
Lavi's Avatar
 
Reputacja: 190 Lavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie coś
Terry Bogard

Spojrzał na nią, wysłuchał jej całej rozmowy, po czym powiedział.

- Hmm..... ty wiesz swoje ja wiem swoje. Jak na razie zastanawia mnie co jest tam na horyzoncie. - wskazuje jej coś błyszczącego.

- Mam takie małe pytanie, zawsze mnie to zastanawiało. Dużo osób udaje ci się przekabacić ? - popatrzył na nią z zaciekawieniem.

Kurde w moich podróżach poznaje naprawdę dziwnych ludzi. Najpierw jakiś szaman teraz jakaś fanatyczka, ciekawe kto jeszcze. Śmiesznie by było jakby poznał gościa ze stalowej który płacze gdy skończą mu się jego ulubione płatki śniadaniowe. He he he - zaśmiałem się w duszy. Trochę się na nich zawiodłem myślałem że będą bardziej zgrani i niebezpieczni. Właśnie a może ten koleś co chciał mnie aresztować to pewno za ten most i to małe bum, a teraz pewno gonią mnie za to że zwiałem z frontu parę tygodnie wcześniej niż powinienem. Mam nadzieje że nie będzie mnie za to ścigać Stalowa. Nie mam mojego sprzętu. Chamy zabrały mi go. Ciekawe gdzie jest najbliższe miasto, właśnie może ona wie.

- Wiesz może gdzie jest najbliższe miasto ? - patrząc na nią przez chwile po czym zwracając wzrok na horyzont. Zresztą cały czas się rozglądam po okolicy żeby nikt mnie nie zaskoczył.
 
__________________
"I never make the same mistakes twice" -- by Me :P
Lavi jest offline  
Stary 19-05-2007, 20:54   #26
 
Khalida's Avatar
 
Reputacja: 473 Khalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnie
Spojrzała na niego bardzo niechętnie.
-Ja nikogo nie przekabacam, jak to brzydko ująłeś! Jestem jedynie pokorną służką Pana, głoszę Jego słowo, mając gorącą nadzieje że ludzie którzy się odwrócili od Niego znów sie nawrócą! Ty również powinieneś - życie bez Boga jest życiem pustym. O ile lepsze będzie ono jeśli zwrócisz swe serce do Niego!- przekonywała go gorąco, całkowicie ignorując inne jego pytania.
 
__________________
Każdy powinien mieć motto.
Nawet jeśli jest dziwne:
"I'm greedy, not stupid..."
Widzicie?
Khalida jest offline  
Stary 20-05-2007, 14:17   #27
 
Lavi's Avatar
 
Reputacja: 190 Lavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie coś
Terry Bogard

Wysłuchał jej po czym powiedział.

- Niestety ja w niego już nie wierze i nie będę zawiódł mnie dawno temu. -po czym popatrzył się na horyzont.

Skąd się biorą tacy ludzie, na pewno jej życie minęło jej bardzo miło i teraz ma do niego dobry stosunek. Natomiast ja nie mogę być taki optymistyczny, mutanty zabiły mi ojca potem zginął brat i moją poprzednią drużynę z którą dużo przeżyłem. W takiej sytuacji jak mam w niego wierzyć, prosiłem go dawno temu o to by moja rodzina byłą normalna, lecz mnie nie wysłuchał. Teraz ja jego nie słucham i nie mam zamiaru go o nic prosić, nie potrzebuje od niego już nic.

Teraz Terry milczał patrząc się na horyzont.
 
__________________
"I never make the same mistakes twice" -- by Me :P
Lavi jest offline  
Stary 20-05-2007, 14:31   #28
 
Khalida's Avatar
 
Reputacja: 473 Khalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnieKhalida jest jak niezastąpione światło przewodnie
Popatrzyła na niego obrażona, wyginajac usta w podkówkę. Westchnęła ciężko i usiadła wygodniej. Wyciągnęła z plecaka opasły tom Pisma Świętego. Otowrzyła go na Księdze Psalmów, przejrzała sie, po czym wybrała jeden, zamknęła Biblię i trzymając ją przyciśniętą do piersi zaczęła śpiewać cichutko pod nosem.
 
__________________
Każdy powinien mieć motto.
Nawet jeśli jest dziwne:
"I'm greedy, not stupid..."
Widzicie?
Khalida jest offline  
Stary 20-05-2007, 16:01   #29
 
Tsumanu's Avatar
 
Reputacja: 48 Tsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodzeTsumanu jest na bardzo dobrej drodze
Po ognistej rozmowie wszyscy patrzeli w swoim kierunku, prócz szamana, który właściwie nigdzie nie patrzył. Wymajaczył jeszcze coś o smażonych skarpetkach i siedział nieruchomo. Dziewczyna nawet się nie spojrzała na niego. Ludzie opuszczeni przez pana często posuwają się do narkotyków, a on miał wszelkie objawy jakiś dragów. Nic się przez dłuższy czas nie działo. Było cicho, spokojnie i potwornie gorąco. Większość uwagi "trzeźwym" zajmowało gapienie sie na przesypujący się piasek pustyni. Był to widok naprawdę niesamowicie odurzający. Jak już raz spróbowali to już czas im naprawdę szybko leciał. Był w pewien sposób hipnotyzujący, odrywający ich umysły od tych dogorywających skorup i zabierający ich w miejsce ciche i bez żadnych zmartwień.

Do towarzystwa wielkich duchów, w postaci dezodorantu, marchewki i kaktusa, nagle dosiadł się wielki kojot myśliciel.
-Być albo nie być, otóż jest pytanie. A gdyby tak zjeść smażone frytki z dżemem? Czy byłyby równie słone?
Szaman po tych mądrych słowach poczuł się cięższy. Znał to uczucie. Duchy skończyły audiencję i wysłały go z powrotem na ziemię, by czynił ich wolę. Ale czego chciały? zrozumiał dezodorant. To niewątpliwie chodziło o burzę piaskową! Ale co chciała powiedzieć marchewka? czyżby źle się odżywiał? Później się zastanawiał. Był również pewien, że kojot potwierdził jego przypuszczenia odnośnie dziewczyny. To ją duchy zesłały!
Gdy już zobaczył świat zebrało mu się na wymioty, ale na szczęście nie zwymiotował. Powstrzymał się na myśl jak mu wpółprzetrawiony obiad przepływa przez usta i nos. W sumie nawet gdyby nie starczyło mu silnej woli to i tak nie miał by czym, prócz eliksiry kontaktu.
Jego oczy ujrzały dwójkę siedzącą i patrzącą się w z grubsza przeciwne kierunki. czyżby się pokłócili?
 
Tsumanu jest offline  
Stary 20-05-2007, 16:11   #30
 
Tokokamre's Avatar
 
Reputacja: 76 Tokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znanyTokokamre wkrótce będzie znany
Szaman wstał, trzymając się za głowę. Wymamrotał coś do siebie po czym wyprostował się, otrzepał płaszcz i owinął sobie kobrę wokół szyi. Spojrzał na pozostałych.
"Duchy... cóż, duchy nie powiedziały dokąd iść. Za to powiedziały że niedługo rozpocznie się burza piaskowa, więc lepiej nie wychodzić zza osłony."
Po tych słowach usiadł tuż przy kamieniu, przymknął oczy i poprawił chustę osłaniającą twarz. Szepnął coś do kobry, która zasyczała mu do ucha. Po chwili szaman mruknął sam do siebie "Fanatyczka, tak? Zapowiada się ciekawie." Po tym oparł się wygodnie o kamień i zaczął cicho rozmawiać z kobrą.
 
Tokokamre jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:44.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166