Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Science-Fiction > Archiwum sesji z działu Science-Fiction
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 21-01-2005, 21:08   #1
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 113 diabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znany
[sesja CP2020 ] 010110001 - Open freestyle -

Sky

Mieszkasz sobie w dzielnicy średnio zamoznych w drapaczu chmur na 120 piętrze.Cholerny deszcz kapie za oknem.Wentylacja nie działa choć zgłosiłaś juz awarie.Duszno nie miłośiernie, siedzisz w samym podkoszulku i spodenkach. Jest godzina 22:10 denerwujący dzwięk bipera dzwięczy ci w uszach. leniwym ruchem sięgasz wkurzona, ze przerywaja ci zasłurzony odpoczynek. na wyświetlaczu mryga napis '911 --- szef --- 911'
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
Stary 21-01-2005, 21:32   #2
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 1902 Milly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłość
Eloise "Sky" Skye

- Cóż znowu się dzieje... Ani chwili nie mogą sobie beze mnie poradzić... - mruczy pod nosem szukajac telefonu, który gdzieś podziała zrzucając z siebie ubrania po przyjściu do dusznego mieszkania.
- Gdzie do cholery jest ten telefon?! O, jest...
Wybiera w pamięci komórki numer bezpośredni do szefa. Czekając, aż odbierze wyjmuje zimne piwo z lodówki i chłodzi nim sobie czoło i kark, potem otwiera i pije...
 
Milly jest offline  
Stary 22-01-2005, 13:24   #3
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 113 diabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znany
słuchaj sky - słyszysz w słuchawce charczacy głos szefa - jest robota, ale nie denerwuj sie... dopiero jutro..bądz w moim biurze o 10:00 Powiem ci co i jak...nie denerwuj sie wszystko pod kontrolą na zewnątrz słychać jak rozpetała sie burza...strugi deszczu padaja na szybe.Błyskawice trzaskają jakby to miała być ostatnia noc.

-... na lotnisku Kennedy'ego rozbił sie samolot linii AirAmerica 130 osób zgineło 20 cieżko rannych... wyniki dzisiejszej loterii .... - kontem oka patrzysz na TV na wyniki.
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
Stary 22-01-2005, 14:30   #4
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 1902 Milly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłośćMilly ma wspaniałą przyszłość
Sky

- Jasne szefie... O 10 tak? Będę. Narazie. - wyłącza telefon i rzuca go znowu gdzieś. - Jak mówi, że mam się nie denerwować, to znaczy, że będzie się przez co denerwować... Eh... - mruczała sama do siebie krzątając się po mieszkaniu.
Wreszcie usiadła w fotelu, wyciągnęła nogi przed siebie i popijając piwo przerzucała kanały w telewizji. Po pół godzinie, kiedy duszność w mieszkaniu osiągnęła swoje apogeum Sky wygrzebała raz jeszcze telefon i zostawiła kolejną wiadomość na sekretarce faceta od klimatyzacji. Wyłączyła telewizor i położyła się na łóżku zakładając ręce pod głową. Wsłuchując się w odgłosy burzy powoli zapadała w ciężki, duszny i niewyraźny sen...
 
Milly jest offline  
Stary 22-01-2005, 19:34   #5
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 113 diabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znany
Mac

Siedzisz sobie własnie w knajpie '9' na swoim zarezerwowanym hokerze popijając piwo. Barman Mondeo czasami podejdzie do ciebie pogadać. Tłum i ścisk niemiłośierny. Pewnie przez tą burze, wszyscy chowają się pod dachem.
Zagryzasz jakieś tanie orzeszki i oglądasz TV szkoda ze taki gwar panuje i nie słychać wiadomości. Całą rozkosz przerywa Ci Mondeo. - Słuchaj Mac masz telefon, wiem ze nie powinienem nikomu mówić ze tu jestes ale ta sprawa powinna cię zainteresować podaje ci bezprzewodowy telefon. W słuchawce słychać głos bardzo znajomy ale nie możesz skojarzyć imienia Mac... jest robota przyjdz jutro o 9 tu gdzie jesteś to chyba musiał być Drey ale przez tą burze zerwało połączenie.

Y

Siedzisz w swoim mieszkaniu z ostatna puszką taniego piwa reszta wala sie gdzies po podłodze. Nogi wywalone na pufie. Oglądasz wiadomości -... na lotnisku Kennedy'ego rozbił sie samolot linii AirAmerica 130 osób zgineło 20 cieżko rannych a wyniki dzisiejszej loterii to :
[scroll:fd753918c0]- Jim MacKalley - Ronald Green - Jill From - [/scroll:fd753918c0]
Napis na dole telewizora nie wyświetlił twojego nazwiska niestety dzisiejszy dzień nie należał do twoich szczęsliwych. Wkurwiony ze nie wygrałeś nawet złamanej ręki słyszysz dzwiek telefonu...jeszcze bardziej wkurwiony zastanawiasz sie kto zna twoj numer. Odebrać czy nie... dzwonek przestał drarznić twoje uszy... nagle znowu ten sam numer 555-889-658-777 zdenerwowany odbierasz - Y ? mam dla ciebie robote bądz jutro tam gdzie zawsze ... piiii- zerwało połaczenie
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
Stary 22-01-2005, 20:15   #6
 
Abbudin's Avatar
 
Reputacja: 806 Abbudin ma wyłączoną reputację
Y

- Ciekawe o której? Przyjde tam ale jak go nie będzie nie moja wina! Jagby mu tak bardzo zależało zadzwonił by jescze raz!- Kłade się na kanapie i dalej oglądam telewizje -Pewnie znowu jakiś frajer chce bóg wie co za pół ceny.- Wyrzucam ostatnia puszkę piwa na ziemię.
 
__________________
__/\___/\___/\_____/\_______/\____________/\___________________
Abbudin jest offline  
Stary 22-01-2005, 23:31   #7
 
Vengar's Avatar
 
Reputacja: 947 Vengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwu
Mac

Odsuwam telefon od ucha i patrzę na niego, lekko zdziwiony.
"Któż to mógł być do cholery... Czyby to Drey sobie o mnie przypomniał..."
Myśląc biorę kilka orzeszków i patrzę na telewizor. Znudzony kolejnymi informacjami lub badziewnym programem odnajduję wzrokiem Mondeo. Patrzę na niego i czekam, aż natrafi na mój wzrok, po czym zachęcam go gestem aby przyszedł po telefon.
"Któż to mógł być... ehh. Przekonam się jutro"
Dręczony myślami czekam na Mondeo.
 
__________________
What's the difference between Pope John Paul II and Madeleine McCann?
The Pope died a virgin.
Vengar jest offline  
Stary 23-01-2005, 14:59   #8
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 113 diabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znany
Dominic

Własnie wychodzisz z sześcinu i patrzysz ze kurewsko się rozpadało, no az nie chce się wychodzić. Ale gnany ciśnieniem wychodzisz w srodku burzy, pioruny błyskają jak opętane. Totalne zero na ulicach zadnego bostera nikogo, wszystko pochowało się w knajpach albo w mieszkaniach. W knajpie ścisk ze nieda rady się dopchać do baru nie mówiąc już o powrocie z piwem do stolika.

Mac

I co Mac załapałeś coś ? jakoś smętną masz mine... - bierze od ciebie telefon i podchodzi do klijenta

Y

Słyszsz znowu telefon 555-889-658-777 pojawia sie na wyswietlaczu. odbierasz - słuchaj przez tą jebana burze wszystkie połaczenia rwie, nie wiem czy zajarzyłeś jutro o 9 w 9. Jak masz jakieś pytania to trudno możesz zgarnąć kupe kasy.
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
Stary 23-01-2005, 15:11   #9
 
Vengar's Avatar
 
Reputacja: 947 Vengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwuVengar jest godny podziwu
Mac

No trudno, nie ma co siedziec.
Podchodzę do Mondeo, wyciągam należność za piwo Masz. Do zobaczenia jutro.
Daje mu kasę i kieruje się w stronę wyjścia. Patrzę na deszczowe niebo, naciagam kaptur na głowe i kieruje się w stronę domu, ciągle myśląc czy ten telefon to zrządzenie losu, czy jakaś pułapka.
"Trzeba się przygotować...jeżeli to jednak pułapka to dam tym skur****om popamiętać."


Komentarz:
Przeszkadzają wam przekleństwa?
 
__________________
What's the difference between Pope John Paul II and Madeleine McCann?
The Pope died a virgin.
Vengar jest offline  
Stary 23-01-2005, 23:30   #10
 
diabolique's Avatar
 
Reputacja: 113 diabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znanydiabolique wkrótce będzie znany
Ronny & Sky

siedzisz sobie właśnie u szefa gdy po jakimś czasie wchodzi do pokoju Sky poznajesz ja, co prawda zmieniła sie troche ale to ta sama Sky Mozecie sie nawzajem opisać

Ciesze sie ze wkońcu jesteście Sky! , siadaj - mówi do ciebie szef - Ty też Ronny nie biegaj mi po gabinecie! - jesli nie czytaliście akt to wam teraz wszystko szybko powiem. mianowicie dzisiaj w tym miejscu - pokazuje palcem mape na laptopie - bedą 3 osoby albo je zgarniemy albo rzegnamy się z oddziałem powiedziałem MY bo odział może właśnie zostać zamknięty. Przykro mi to mówić ale wiecie Korporacjie rządzą miastem a wpływy Millitechu są ogromne już nie będe mówił o zaandzrzowaniu ich zołnierzy. Tak czy siak dupa w troki i zapierdalać po kamizelki jak sie nie ubralście.
Idziecie do ekspresowej windy po parunastu sekundach dotarliście do piwnicy. na drzwiach różne znaki takie jak nie palić ostrorznie z broną itd
- w okienku siedzi młody gosciu wcinający pączka.. - O kurwa Ronny!!! wróciłeś... co dla was ? witaj Sky woła do was - ronny wcale gościa nie poznajesz
 
__________________
eMIEJoteSCe eNA PeODePyIeS
old desingn(tm)'s man
diabolique jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:19.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170