Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Science-Fiction > Archiwum sesji z działu Science-Fiction
Zarejestruj się Użytkownicy


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-04-2010, 23:10   #1
 
behemot's Avatar
 
Reputacja: 851 behemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwu
[Komentarze][GSy] Niebo pełne gwiazd (behemot)

Początek (muzyczka)

Hej,
Witam w naszej sesji Gasnących Słońc.
W sesji biorą udział:
- deMaus
- Radagast
- merill
- Lhianann
- Hawkeye
- Hellian
- Behemot (MG)

W sesji brali udział:
- Tadeus
- Minty

Temat Rekrutacyjny

Tradycyjnie życze udanej rozrywki, niezapomnianych doznań, nowych doświadczeń, złożonych i unikalnych postaci, wielowarstwowej fabuły oraz zajefajnych scen i obyśmy nie flejmili za dużo.

Good Luck & Have Fun.

***

Czas przejść do konkretów, ponieważ jest to sesja na życzenie, to musicie wymyśleć w co byście chcieli zagrać. Oczywiście jakby co sobie poradzę i mogę coś samemu wymyślić, natomiast im więcej powiecie tym większa szansa, że sesja będzie zaplanowana zgodnie z waszymi deklaracjami. Jest jeszcze margines błędu, że nie wszystko uda mi się w przygodzie zawrzeć. To nie jest tak, że macie wymyślic mi fabułę a ja ją poprowadzę, wystarczą wskazówki i lista rzeczy na których wam zależy.

Nieprzekraczalnym minimum jest drużyna, albo inna sieć powiązań między postaciami, gdyż głównym celem jest stworzenie przygody mocno opierającej się na bohaterach.

To w jaki sposób będziecie dyskutować zależy od was, podejrzewam, że dobrze zacząć od potoku pomysłów (burza mózgów) gdzie każdy pisze swoje pobożne życzenia we wszystkich aspektach, a potem z tej ideowej zupy zaczyna się wyławiać co lepsze kawałki i składać w nowe danie. Pewnie w krytycznym momencie trza by umówić się na GG party, ale najpierw porzucajmy pomysłami.

Kilka przykładowych pytań:
1. Czego chcemy? Czyli co my tak właściwie chcemy od tej sesji? Ma być milutko, a może skłaniać do kombinowania taktycznego, a może serwować metafizykę dla potłuczonych? Tu głównie chodzi o oczekiwani graczy od całości projektu.
2. Oczekiwania fabularne? Kryminał, dramat dyplomatyczny, eksploracja zakazanych rewirów, dungeon crawl? Czyli co byśmy chcieli w samym scenariuszu, jakiego typu sceny i wyzwania.
3. Scenografia, motywy i fetysze. Takie rzeczy jak planeta, okres, lokalizacja (miasto, orbita, porzucona świątynia)
4. Drużyna, czyli kim mają być bohaterowie zarówno indywidualnie jak i zbiorowo.

Inne ciekawe pytania:
5. O czym ma być gra? Jaki jest temat przewodni?
6. Co mają robić protagoniści?
7. Jakimi bohaterami gramy (doświadczenie czy poziom dziwności)
8. Na jaki klimat się nastawiamy, na awesome heroic czy grim and gritty?
9. Jakie są tematy tabu, czyli sceny których nie chcemy (typu nie dla hardcore gore porn)
10. Ulubione fetysze i motywy, czyli takie rzeczy jak swietlne miecze, małe dziewczynki z mocami psi itd.
11. Preferencje narracyjne, czy bardziej stolikowana, czy bardziej interaktywne opowiadanie.
12. Kolor, czyli klimat.
13. Rola mechaniki.
14. Poziom trzymania się podręcznika (settingu)
15. Preferowani antagoności. (edit)

Zaprzaszam do dyskusji.
 
__________________
Efekt masy sam się nie zrobi, per aspera ad astra

Ostatnio edytowane przez behemot : 13-12-2010 o 15:39.
behemot jest offline  
Stary 28-04-2010, 23:42   #2
 
deMaus's Avatar
 
Reputacja: 785 deMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwu
Podoba mi się pomysł początkowej burzy mózgów, toteż tak zacznę.


1. Czego chcemy? Czyli co my tak właściwie chcemy od tej sesji? Ma być milutko, a może skłaniać do kombinowania taktycznego, a może serwować metafizykę dla potłuczonych? Tu głównie chodzi o oczekiwani graczy od całości projektu.

ad. Interakcja między graczami, ich historie, odkrywanie ich, ich prywatne cele.

2. Oczekiwania fabularne? Kryminał, dramat dyplomatyczny, eksploracja zakazanych rewirów, dungeon crawl? Czyli co byśmy chcieli w samym scenariuszu, jakiego typu sceny i wyzwania.

Eksploracja nowych światów, zawieranie sojuszy, budowanie jakiejś organizacji. Ostatnio jestem zafascynowany serialem i światem Andromedy.
W ramach zajawki polecam obejrzeć oppening któregokolwiek odcinka z sezonu drugiego. iitv.info/andromeda (oppeningi sa mniej więcej po 1-2minutach)

3. Scenografia, motywy i fetysze. Takie rzeczy jak planeta, okres, lokalizacja (miasto, orbita, porzucona świątynia)

Nasz statek, którym przemierzamy znane światy.

4. Drużyna, czyli kim mają być bohaterowie zarówno indywidualnie jak i zbiorowo.

Siebie widział bym chętnie w roli inteligentnego i niezależnego, androida sprzężonego ze statkiem, tak jak w andromedzie. Tu nie będę się jednak upierał.

Inne ciekawe pytania:
5. O czym ma być gra? Jaki jest temat przewodni?

Tak jak w pierwszym.

6. Co mają robić protagoniści?

Tworzyć epickie plany, powiększenia potęgi, władzy itp.

7. Jakimi bohaterami gramy (doświadczenie czy poziom dziwności)

Tu wolałbym bohaterów doświadczonych, umiejących więcej, posiadających władzę lub wpływy, lub inne tego typu rzeczy/aspekty/atrybuty.

8. Na jaki klimat się nastawiamy, na awesome heroic czy grim and gritty?

Chciałbym Awesome heroic, ale nie na tyle, że skakoac o to komuś do gardła.

9. Jakie są tematy tabu, czyli sceny których nie chcemy (typu nie dla hardcore gore porn)

Porno mnie w sesjach rpg nie interesuje, innych tematów tabu na sesji jako tako nie posiadam. No może z racji wiary nie wcielę się w demonologa, kultystę itp. Ale takie elementy, o ile ich nie muszę odgrywać mi nie przeszkadzają.
10. Ulubione fetysze i motywy, czyli takie rzeczy jak swietlne miecze, małe dziewczynki z mocami psi itd.

Technikalia, potęga, i ucieczki w ostatniej chwili.

11. Preferencje narracyjne, czy bardziej stolikowana, czy bardziej interaktywne opowiadanie.

Bardziej interaktywne opowiadania, a kości itp wtedy kiedy są konieczne, wedle uznania MG.

12. Kolor, czyli klimat.

Czarno biało szaro czerwony z odrobiną zieleni. W tej kolejności.

13. Rola mechaniki.
Wtedy kiedy konieczna.

14. Poziom trzymania się podręcznika (settingu)
Dowolny. Jeśli odejdziemy od settingu, bo tak nas zaprowadzi sesji, to nie mam nic przeciwko.
 

Ostatnio edytowane przez deMaus : 29-04-2010 o 00:01.
deMaus jest offline  
Stary 29-04-2010, 00:31   #3
 
Tadeus's Avatar
 
Reputacja: 6878 Tadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputację
Witam wszystkich

Z moich doświadczeń wynika, że burze mózgów przed grą są świetną zabawą - dużo lepszą od mało grywalnej sesji, która później z tego wychodzi

Ale chętnie się pobawię i dam się miło zaskoczyć

3. Fajna broń, statki kosmiczne, mistyczne, stare techno-gadżety, opuszczone stacje kosmiczne.
4. Zgrana (mniej lub bardziej) kompania specjalistów od konkretnych zadań.
5. Bardzo dobre pytanie. Jakaś zawiła intryga między kilkoma planetami? Ze zdradą, pościgami, skromnym (niezbyt ciągnącym się)śledztwem i odkrywaniem tajemniczych miejsc gdzieś pomiędzy?
7. Specjaliści. Bez przesadnych rang w organizacjach i super umiejętności. Ale niech będą przydatni i w miarę zasłużeni - tak by jakimś poważniejszym osobistościom zależało na zatrudnieniu ich - albo by czuli, że stanowią realną konkurencję w ich planach.
8. Raczej coś pod 7th sea albo Firefly. Bez przesadnego mroku i strachu przed każdą potyczką (bo przecież nawet chłop widłami...). Niech postacie czerpią przyjemność/satysfakcje z tego co robią, a nie trzęsą gaciami na każdym kroku. Do pojedynku staną chętnie ale herosami nie są, by samemu na klatę przyjmować oddział milicji.
9. Porno-macki obowiązkowo A serio, to podobnie jak w powyższym punkcie. Raczej na luzie, choć dla smaczku jakieś cięższe klimaty mogą być.
10. Jak w 3
11. Niech MG sobie rzuca, ja czasem mogę rzucić jak mi da i będzie chodziło o coś ważniejszego (ale raz albo dwa, a nie 30 rzutów na całą potyczkę :>).
12. Trochę rdzy i trochę jedwabiu
13. W karcie postaci :>
14. Z grubsza lubię świat taki jakim stworzyli go autorzy, ale też bez przesady. Spokojnie MG może dodawać albo zamieniać geografię i osoby. Ważne żeby z grubsza wizja świata pozostała taka sama.
 

Ostatnio edytowane przez Tadeus : 29-04-2010 o 06:00.
Tadeus jest offline  
Stary 29-04-2010, 01:17   #4
 
Radagast's Avatar
 
Reputacja: 492 Radagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnieRadagast jest jak niezastąpione światło przewodnie
Kilka przykładowych odpowiedzi :
1. Hmmm... taktyczne kombinowanie chętnie.
2. Eksploracja, trochę intryg, dochodzeń itp. też chętnie.
3. Fetysze powiadasz? Nie wiem, czy mogę tak publicznie...
To co napisali koledzy mi się podoba. NASZ statek i opuszczone stacje kosmiczne mają to coś.
4. Najchętniej bym widział załogę statku kosmicznego, najlepiej niezbyt liczną (idealnie by było jakby wystarczyło tyle osób ile będzie graczy... coś w stylu Bebopa i statek odpowiednio niewielki). Mogą być specjaliści, ale nie sławy. Zdecydowanie powinni już ze sobą trochę czasu spędzić (żadnego poznawania się na siłę w pierwszym poście).
Siebie bym widział albo w roli teurga (wybaczcie, old habits die hard), albo pilota(statku albo myśliwca)/nawigatora/lekarza/technika/kogokolwiek w tym stylu potrzebnego na statku. Chętnie miałbym coś wspólnego z wojskiem.

5. Poszukiwanie czegoś lub kogoś? Próba rozwiązania jakichś sporych problemów, których narobiliśmy sobie daleko stąd. Coś w rodzaju pielgrzymki pokutnej. I jak już się rzekło - eksploracja
6. Zajmować się SWOIMI problemami. Nie problemami wszechświata, rodu czy planety. Mają mieć swoje zmartwienia, starać się związać koniec z końcem i jakoś wyjść w życiu na prostą.
7. Na tyle doświadczonymi, że nie muszą co chwilę prosić innych o pomoc, ale żeby jednak musieli się cały czas starać. Najlepiej nie dziwni na siłę, choć swoje odchyły od normy mogą mieć.
8. Nie heroic. Niech będzie trochę mroku, choć bez przesady.
9. Tandetny czarny, rasistowski lub religijny humor (na poziomie może być).
10. "Mała dziewczynka: drzwi przez wymiary" może być. Ja osobiście lubię oglądać graczy w sytuacjach, w których dostają w swoje ręce wroga, bezużyteczne dla nich dziecko, albo coś potężnego i nie są pewni co z tym zrobić.
11. Bez rzutów w postach. Albo ufamy MG i on rzuca, albo wszyscy sobie ufamy i sami rzucamy. Ja akurat nie ufam nikomu, ale niech rzuca MG (co mu będziemy kantowanie utrudniać?).
12. Taki troszkę błotnisty. Niewesoło, ale bez przesadnego strachu.
13. Niech będzie na tyle, żeby czas poświęcony na wypełnienie karty nie był kompletnie stracony, ale bez przesady. Jesteśmy graczami, nie księgowymi.
14. Jestem w trakcie poznawania (i to w zasadzie na początku), więc nie zauważę odchyłów. A czego oczy nie widzą, tego się MG nie wypomina.
15. Niech się zajmują swoimi problemami. Niech nie chcą za wszelką cenę zgładzić graczy i niech nie chcą za wszelką cenę podbić wszechświata. Niech to będzie zwykły konflikt interesów. ("It's nothing personal. It's just good bussines.")

Korzystając z tej sposobności chciałbym podziękować wszystkim, bez których nie byłoby... przepraszam, nie ta kartka.
Chciałbym powitać wszystkich współskazańców (graczy), tudzież oprawcę (MG). Mam nadzieję, że będzie nam się dobrze współpracowało. Szczególnie pozdrawiam Behemota i Minty'ego, bo z nimi się jeszcze nie miałem przyjemności spotkać w sesji.
 
__________________
Within the spreading darkness we exchanged vows of revolution.
Because I must not allow anyone to stand in my way.
-DN
Dyżurny Purysta Językowy
Radagast jest offline  
Stary 29-04-2010, 05:50   #5
 
Tadeus's Avatar
 
Reputacja: 6878 Tadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputację
Co do postaci.

Stary, zgorzkniały najemnik z Pośredników. Weteran wielu misji (w tym paru, o których woli nie pamiętać.).

albo

Mędrzec z Eskatoników (o ile Radagast go nie weźmie - będę mógł się trochę pomądrzyć teoretyczną wiedzą z dodatków zawalających mi dysk :>)

albo

Szlachcic, awanturniczy dżentelmen z Hazatów.

albo

Jeśli większość czasu będziemy w kosmosie, to może być pilot - wtedy mogę zaprojektować nam statek - bo mam tony materiałów do tego

Z androidem mogą być problemy. Starczy sama plotka o człekokształtnym, zaawansowanym golemie i na miejsce zjadą się wszystkie możliwe organizacje Znanych Światów, by go spalić/rozłożyć/przeprogramowąć do swoich celów - no chyba, że MG obieca, że w jego świecie będzie się dało normalnie z tym grać bez ciągłej paranoi, przytłumiającej wszystkie inne wątki

Hmm... więc zbierzmy wszystko wstępnie do kupy.

Załoga własnego statku - specjaliści, z własnymi problemami, które ich motywują i napędzają przygodę.

Zamiast androida nie da się zrobić Inżyniera ze starożytnym hiper-komputerem z własną osobowością, czy coś?

Wtedy dorzuciłoby się do tego pilota, żołnierza i kogoś i można by ich przegnać przez całe Znane Światy dla ich własnego interesu - albo przez ich własne problemy.

EDIT: Pisałem tu dużo głupot o sesji stacjonarnej z zarządzaniem, ale w końcu stwierdziłem, że to nudne, więc wykasowałem

Ale ... właśnie oglądałem Muszkieterów... to też jakichś pomysł, choć z tego co widzę nikt nie chce grać szlachcicem.

Hmm, przejrzałem też Andromedę w Wikipedii. W sumie myślałem bardziej o jakimś cywilnym w miarę przyzwoitym statku, a nie supernowoczesnym wojskowym krążowniku z własną świadomością - takie to mają raczej tylko Vau - ale to też jest jakiś pomysł

Co do eksploracji - dla mnie też jest to jeden z najfajniejszych wątków w SF. Problem jest tylko taki, że wiąże się to z podróżą w nieznane miejsca. A tam żadne prywatne problemy nas nie sięgną.
 

Ostatnio edytowane przez Tadeus : 29-04-2010 o 21:15.
Tadeus jest offline  
Stary 30-04-2010, 00:15   #6
 
behemot's Avatar
 
Reputacja: 851 behemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwu
To tylko moje zdanie i szybka opinia, a nie wytyczne:

@ Tadeus - nie od dziś wiadomo, że gadanie o RPGach jest fajniejsze od grania, a skoro celem RPG jest zabawa, to logiczne jest wypieranie grania przez teoretyzowanie.

@ Eksploracja - żeby nie było niedomówień, przez eksploracje rozumiem badanie terenów dotąd nieznanych, typu ruiny obcych i takie tam. Jeśli ktoś ma inną definicję niech się ujawni.

@ Statek - Nie widzę problemu z posiadaniem własnego statku, możecie sobie wybrać, czy to ma być wielki krążownik czy frachtowiec.

@ Antagoniści Protagonistów
Protagonista - centralna postać utworu, czyli postacie graczy.
Antagonista - adwersarz pierwszego, przeciwnicy.
W sumie obydwie kwestie warto omówić, choć ustalenia protagonistów jest ważniejsze.

@ Koncept drużyny - widzę dwie główne ścieżki:
a ) Panowie - czyli osoby z dużym stanem posiadania (typu własna stacja kosmiczna), zamożni, mający na swe usługi liczna świtę i wpływowi.
b ) Eksperci - czyli osoby mniej wpływowe, ale i nie pozbawione umiejętności. Kilkoma towarzyszami, bardziej zwykła skala.
Wariant szczurołapów i ciur skreślamy bo go nie chcemy. Każda z tych opcji jest możliwa. (inne też)
Zdecydowanie lepiej jakby wasze postacie się już znały, bo to oszczędza turek.

Opcja pierwsza jest atrakcyjna, gdyż mało jest sesji w którym można być bossem. Ale... władza ogranicza możliwe sceny, książe nie będzie się szlajał po slumsach, bo go odstrzelą. Nie mam też żadnej sensownej mechaniki do rozgrywania włości. Istnieje ryzyko wyparcia fabularności przez planszówkowatość. (po co samemu szukać zabójcy, jak można wysłać swoje miniony) Oczywiscie można uczynić odpowiednie umowy co do konwencji (jak w Rogue Traderze).

Opcja druga jest dość popularna, ale jest bardzo pojemna i zostawia więcej możliwości.
Kolejne pytanie, to czy eksperci mają byc wolnymi strzelcami czy agentami większej organizacji.

Dwa systemy i koncepcje gry, które mi się skojarzyły (głównie z Panami a) )
Fading Monastyr - w Monastyrze gra się osobami z wyżyn społecznych, które są wybitne, swego czasu ich kariera zapowiadała się obiecująco, jednak w wyniku zdarzenia spadły (zwykle w wyniku własnych wad). Często ich celem jest odzyskanie dobrego imienia, albo dokończenie dawnych spraw, zapewnieniu rodzinie lepszego losu... być może gra takimi steranymi przez los i doświadczonymi postaciami by wam odpowiadała.
`
Artykuł okołomonastyrowy: Strefoblog RPG – artykuły, felietony, nowości RPG/PBF Blog Archive Tajemnice z przeszłości.
House of The Blooded Fading Suns - Gierka której mottem jest "Ambicja. Pożądanie. Zemsta. By zdobyć jedno, musisz mieć pozostałe." Stylizowana na opere. Nie musimy od razu być operowi, ale inspiracja formami scenicznymi może wyjsć ciekawie. Zwłaszcza gdyby stanęło na sesji wysokopostawionymi.

@ Trzy Kolory: Amaryntowa Fuksja - pokarało mnie, właściwie to bardziej chodziło mi odwołanie do Neuro i okreslenie klimatu, czy to ma być horror, czy noir czy coś pulpa...

@ Sesja jak (film lub książka) - jeśli komuś chodzi jakiś film/książka po głowie niech się podzieli. Np. "coś jak firefly, ale mniej westernu, a więcej kosmosu".

@ Sceneria - czyli jaka sceneria wam odpowiada: Kosmiczne stacje; wielkie miasta; pustkowia/dżungle; zapomniane świątynie; pałące i dwory; prowincjonalne mieściny; ocenany, albo podwodne światy; stanice na pustkowiach...? Jakie miejsca chcecie odwiedzić?

@ Zdecydowanie nie zamierzam rzucać na LI w postach, brrryyy. Zapewne bym korzystał z strefnej kostki.

@ Androidy i inne cusie - ogólnie nie ma problemu, szczególnie golem to prawie klasyk. Jedyny problem to, że wymagam opłacenie wszelkich zalet wynikających z robociej natury (np. nie oddycha, nie je, nie odczuwa bólu...) albo pojedynczo, albo ryczałtem. Taki android rzeczywiście mógłby mieć paranoje, że wszyscy chcą go zniszczyć/ukraść i sprzedać. Mogę obiecać, że to jak bardzo robot różni się od człowieka nie wpływa na poziom paranoi i że nie będzie to dominujący motyw, o ile droid nie będzie się wychylał, niestety najlepiej by pośród ludzi udawał bardzo milczącego ksenosa albo głupka. Sporo też zależy, od unikalności robota. Im bardziej unikalny (np posiadający doskonałą wiedzę o II Republice) tym więcen natrętów. To samo tyczy się innych unikalnych osobliwości. (nawet na małych psioników znajdą się amatorzy)

Decydując się na dziwnego cosia warto dobrze przemyśleć po co to i jaki motyw chce się przez to eksploatować, czemu to ma służyć (poza oczywiście obcowaniem z naszym ulubionym fetyszem).

Podejrzewam, że starożytny samoświadomy komputer cieszyłby się podobnym braniem co golem. (ale wszystko zależy od szczegółów)

@ Eksploracja & Osobiste problemy - chyba że Eksploracja następuje w "pobliżu" cywilizacji. np nawet na Madok znajdą się tajemnice w głębinach (np. Cthulhu i obiecane macki), jest Ikona która jest dość znana a nadal tajemnicza. Np. ktoś z znajomych/rodziny postaci mógł szukać czegoś na danej planecie. Jeśli osobiste problemy wynikają z innych postaci, to one też mogą się przemieszczać, swojego wroga/byłą żónę/ potomka można znaleźć w bardzo dziwnych miejscach. Rzeczywiście było by to trudniejsze, gdyby zdecydować się na zupełnie nieznany nam świat (jeden z zaginionych). Wreszcie można wybrać 3 scenerie, które będą mniej lub bardziej połączone i w ramach każdej z nich realizować różne założenia, choć to może prowadzić do rozplaskania sesji i jej agonii w fazie prologu.

@ Sesja jak serial - nie mam pojęcia czy się da, znaczy kiedyś grałem w coś takiego, ale była to sesja bardziej skirmishowa (bojowa). Chodzi o to by zamiast jednego ciągu fabularnego robić epizody, często różniące się czasoprzestrzenią i hmm tematyką, natomiast posiadające elementy wspólne (wątki, które przejdą na ciąg dalszy). Każdy z epizodów sam w sobie jest kompletny. Tylko wtedy by trzeba wytypować pierwszy blok i nakreślić kolejne dwa. Wadą tego rozwiązania jest to, że epizody są nieco zbyt dynamiczne i nie ma stopniowania fabuły, sama intryga jest mało rozbudowana przez to. To czy uda się zagrać epizod drugi i trzeci jest wątpliwe (taki urok PBFów).
 
__________________
Efekt masy sam się nie zrobi, per aspera ad astra
behemot jest offline  
Stary 30-04-2010, 02:02   #7
 
Tadeus's Avatar
 
Reputacja: 6878 Tadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputacjęTadeus ma wspaniałą reputację
Widzę, że drużyna się powiększa.

W takim razie zmieniam trochę koncepcję. Jeśli Radagast chce grać czymś mago-podobnym, a nie zależy mu jakoś specjalnie na samym duchownym, to może mógłby wziąc psionika.

Ja wtedy wziąłbym mojego nieczarującego, starego księdza z Eskatoników i podążał za mistycznymi sekretami Wszechświata - finansowany przez Akademię i Katedrę Pentateuch.

Co do samej przygody, to, po przemyśleniu, priorytetem jest dla mnie podróż. Chciałbym zobaczyć jakiś fajny kawałek Znanych Światów, w tym może coś nieznanego - albo dawno zapomnianego, skrytego gdzieś wśród cywilizowanych układów. A najlepiej wszystko, od luksusowych pustynnych pałaców, przez opuszczone stacje badawcze, po zabójcze dżungle i tajemnicze odmęty oceanów

Co do statku. Dalej wolałbym coś raczej nieprzegiętego, by nie zdominowało to zbytnio sesji. Statek supernowoczesny albo wojskowy zawsze wywołałby jakąś reakcję otoczenia i ściągnął w swoją stronę fabułę.

Jeśli Radagast będzie chciał jednak duchownego, a jednocześnie nikt inny nie weźmie żołnierza/najemnika, to ja to zrobię.
 

Ostatnio edytowane przez Tadeus : 30-04-2010 o 03:51.
Tadeus jest offline  
Stary 30-04-2010, 14:31   #8
 
behemot's Avatar
 
Reputacja: 851 behemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwubehemot jest godny podziwu
@ Klasy postaci - uważajcie, bo to może was wprowadzić na manowce. Znaczy ustalenie kto bierze najemnika a kto psiona nie przybliża do wymyślenia ciekawego materiału do sesji. To już lepiej wzbogacic klase o rys charakteru, np zagrałbym najemnikiem, weterana wielu wojen, który ma dosć narażania życia, dla gości którzy mają go w poważaniu i walki o niesłuszną sprawę, chce choć raz zrobić coś dla siebie, i mieć pewność że robi coś "sprawiedliwego". Poza tym może się okazać, że padnie jakiś fajny pomysł, który zdezaktualizuje wszelkie ustalenia klas.

Swoją drogą każdy kto weźmie kleryka bez teurgi otrzyma atut "łaska narratora".

W ramach siania zamętu, broń astatecznej zagłady:
Drużyna pozyskiwaczy artefaktów i innych dóbr rzadkich (dzieł sztuki, kseno rekwizytów, dzikich zwierząt...), i nie zawsze legalnych. Żyjąca na własny rachunek, z dala od biurokratów z Gildii, zbieranina oursiderów, którym dotąd się nie powodziło najlepiej, niskie rangi, małe wpływy. Coś w rodzaju inżyniera, wyrzuconego z gildi za udostępnienie technologii chłopom, szlachcica któremu został tylko honor, szabla i wielkie długi, czy Eskatonika ściganego przez Avestian za zainteresowanie Gandzią...

Choć to w sumie jest cienkie, bo taka drużyna może działać w dowolnym uniwersum i dowolnej przygody, sama zaś motywacja "kasa" jest drętwa.
 
__________________
Efekt masy sam się nie zrobi, per aspera ad astra

Ostatnio edytowane przez behemot : 30-04-2010 o 14:39.
behemot jest offline  
Stary 30-04-2010, 17:16   #9
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 2091 Lhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputacjęLhianann ma wspaniałą reputację
Ta się wczytuję, co tu tworzycie, i coraz mocniej zaciskam kciuki mając nadzieję, że piątego maja zobaczę swojego nicka na licie przyjętych.
GS-y na życzenie to spore wyzwanie, któremu mam wielką ochotę stawić czoła...

Cokolwiek by się nie wydarzyło, na pewno będę czujnie śledzić wasze poczynania, beware
 
__________________
Whenever I'm alone with you
You make me feel like I'm home again
Dear diary I'm here to stay
Lhianann jest offline  
Stary 30-04-2010, 17:36   #10
 
deMaus's Avatar
 
Reputacja: 785 deMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwudeMaus jest godny podziwu
Pisząc o Andromedzie miałem bardziej na myśli sam pomysł fabularny, a mniej odzwierciedlenie serialu.
Tam (wyjaśnienie dla tych co nie oglądali i nie googlowali) kapitan straży (zbrojne siły federacji) w trakcie wielkiej wojny i decydującej bitwy w której federacja została zdradzona przez sojuszników. Kapitan decydując się na samobójczy atak, każe załodze opuścić pokład i sam wraz z Avatarem statku (android połączony myślowo ze statkiem) atakuje zdrajców. W trakcie tego ataku wpada do odpowiednika czarnej dziury, gdzie dla niego czas się zatrzymuje. Po 300 latach zostaje wyłowiony przez ludzi, który chcą okraść jego statek. W efekcie zamiast kilkutysięcznej załogi statku ma pięć osób (owych poszukiwaczy złomu, którzy wyciągnęli go z czarnej dziury.) Ci pomocnicy są specjalistami pierwszej klasy, doskonały pilot, zakręcony inżynier geniusz, najemnik (z rasy, która zdradziła federację) i magog kapłan (magogowie to rasa bezwzględnych bestii, zabijają lub składają swojej jaja w ciałach wrogów, a larwy rosnąc ich pożerają) ten postanowił zostać kapłanem i być dobrym. Ma w załodze jeszcze wymienionego wcześniej avatara statku któremu inżynier dorabia ciało seksownej panny, i tajemniczą przedstawicielkę obcej rasy. Owy kapitan jest niezwykle charyzmatycznym człowiekiem, który stawia sobie za cel odbudowanie federacji.

W odniesieniu do naszej sesji, to coś takiego mogło by wyglądać mniej więcej tak.
Zaawansowany statek z Najlepszego technologicznie okresu ludzkości, zostaje odnaleziony przez (oczywiście nas) i to można dopasować do wielu formatów drużyn.
-Ekipę specjalistów z pechem, która postanawia odmienić odmienić swój los oferując usługi z pomocą statku (niebezpieczne transporty, poszukiwania artefaktów itp.)
-Grupę poszukiwaczy artefaktów, znajdujących najlepszy artefakt.
-szlachciców poszukujących metody odbudowy potęgi rodu
-czy też inne cele.

Statek nie stał by się osią fabuły, tylko narzędziem do budowania możliwości, czy to sesji eksploracyjnych, czy też militarystycznych.
 
deMaus jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:51.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170