Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji z działu Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-04-2015, 23:25   #1
 
Reinhard's Avatar
 
Reputacja: 2489 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
[WFRP 2ed]: Cień Stygii

Perłowobiała skóra z delikatnymi śladami piegów, nieskażona żadnymi znamionami chorób – rzadkość w Starym Świecie. I choć to niemożliwe, na palcu jeszcze bielsza – to ślad po niedawno zdjętym pierścionku. Skóra delikatna, jedwabista w dotyku, podobnie jak włosy, wciąż pachnące lekko szałwią, zadbane, brąz wpadający w rdzawą czerwień. Spokojne, patrzące w dal, jasnoszare oczy. Ciało rozwarte jak rozchylona koszula, ozdobiona haftem – wprawne cięcie otworzyło pierś, z której zabrano serce, a na obrzeżach rany cienkim ostrzem wyryto zagadkowe symbole.

Ernst mógłby się dziwić wielu rzeczom. Chociażby, czemu dziewczyna z plebsu jest zmartwieniem samego Lektora Kreutzhofen, głównego kapłana nowej światyni Sigmara, powstałej dzięki ofiarom dokerów z Nuln, którzy wyparli z miasta tileańskich syndykalistow. Albo, czemu w kostnicy tejże świątyni pracuje kapłan Morra i szorstko pogania akolitów Budowniczego Imperium. Czy też, czemu Lektor uwierzył jego historii o lodowym piekle na przełęczy i użył swoich wpływów, by wyciszyć poszukiwania, prowadzone przez rodzinę tragicznie zmarłego na niej kupca, zapewniając jednocześnie bezpieczne schronienie w murach świątyni prostemu wędrowcowi.

Najdziwniejsze jednak w tym momencie było, że ciało nieszczęsnej zmarłej potrafiło być jeszcze bielsze – tam, gdzie brakowało pierścionka, było czyste, jak obrus na głównym ołtarzu.

Brat Althius patrzył beznamiętnie na całą scenę. Wypalony mag Collegium Aureum, który odnalazł spokój udręczonej duszy w służbie Sigmarowi, pomimo utraty mocy zachował wiele ze złotego maga – beznamiętność, dystans i analityczne myślenie były jednymi z tych cech. Płomień pochodni rozświetlał delikatnie jego złotawoszarą skórę i zapalał złote błyski w jasnoburszytnowych oczach. Wypaloną magicznym ogniem do kości czaszkę krył pod prostą lnianą czapką.

-Znalazł ją znajomy brata Corvusa – wskazał na kapłana Morra. Wzmiankowany zbliżył się. Praca przy zmarłych nie zdołała zaszkodzić jego oliwkowej cerze, a niemal granatowe włosy i broda trzymały się dobrze pomimo szostego krzyżyka na karku.

-Śmieciarz Gerhardt – odezwał się krótko Morryta – w przeciwieństwie do większości plugawców jego profesji, nie robi ze znalezionych trupów talizmanów ani nie sprzedaje ich "uczonym" czy innym wykolejeńcom. - To chyba prostytutka, ale szanowała się. Rodziła dziecko, jedno, kilka lat temu – miednica jest lekko zdeformowana, miała wtedy może piętnaście lat. Ręce nie są szczególnie spracowane, mogła być służką, ale nie miała ciężkich obowiązków. Kazałem sprowadzić iluminatora i zrobić szkoc jej oblicza – podał Ernstowi kartkę z udatnie wykonanym obrazkiem.

-Ten skurwiel – akolici wyraźnie drgnęli, ale Morryta nie przejął się ich reakcją. Widać było, że może sobie na wiele pozwolić i nie ma cierpliwości do ludzi – to znaczy ten, co jej to zrobił, a nie ten gnojek od rysunków – jeden z akolitów, zapewne jakiś paniczyk, zrobił się purpurowy w bezsilnym gniewie – nakreślił wokół rany symbole, które mnie wielce niepokoją. Stygijskie symbole. Dawno takich nie widziałem.

-Nasz informator – przejął rozmowę brat Althius – wspominał, że podobne symbole widział na jakichś broszach, sprzedawanych parę tygodni temu w lombardzie LaVeca – To prosty człowiek, mógł się mylić, ale...

-Wczoraj zszywałem Gerhardta – przerwał mu bezceremonialnie Morryta – jakiś fircyk w lakierowanym skórzanym kabacie pchnął go sztyletem. Sztyletem z miedzi. Jakkolwiek świecki medyk mógłby do tego nie dojść, ta dziewczyna też została pchnięta miedzianym sztyletem. W Stygii za czasów Wiecznych Królów nie znano żelaza- posługiwano się miedzią, a potem brązem. W późniejszym czasie z miedzi wykonywano przybory sakralne. Gerhardt nie widział jego twarzy, bandyta miał na twarzy maskę. Kto chciałby zabić śmieciarza? I po co?

-Wyjaśnilibyśmy to swoimi sposobami, lecz Corvus nalegał, byś ty to zrobił. Nie chciał powiedzieć dlaczego, lecz ma...jakby to powiedzieć....bardzo duże poważanie

-Wypierdalać! - ryknął na akolitów Corvus. Paniczyk zrobił się fioletowy i chwycił stojak na świece, jego oczy błyszczały furią. Pozostali dwaj chwycili go i odciągnęli. W przeciwnieństwie do wypielęgnowanych dłoni wściekłego kolegi, mieli ciężkie łapy chłopskich synów, które od pokoleń radziły sobie z rozwydrzoną szlachtą. Corvus z widoczną satysfakcją patrzył na całą scenę. Chyba lubił poniżać ludzi.

Pozostali w kostnicy we trójkę, nie licząc ciała. Ciekawa to była grupa – nieludzko opanowany były mag i tak różny od typowego kapłana Morra choleryczny skurwiel o wyglądzie podstarzałego uwodziciela.

-Pozwolono nam dożyć swoich dni na prowincji – mówił Althius
-Tylko on umie ze mną wytrzymać – przerwał mu z satysfakcję Corvus, wyraźnie smakując jeszcze bezsilną furię upokorzonego szlacheckiego syna
-Po tym, jak w walce o ludzkie dusze odnieśliśmy rany, których nawet kapłańska magia nie jest w stanie uleczyć – kontynuował Althius, stanowczym ruchem ręki uciszając Morrytę, ktory miał ochotę soczyście rozwinąć wywód. Dobrze było wiedzieć, że kogoś się słuchał. - Rozumiem, że ty też chcesz wstąpić na tę trudną drogę. Odniosłeś już rany na swojej duszy, by inni mogli przechadzać się po ogrodach Morra, a nie jęczeć w wiecznej niewoli demonów, i nie zniechęciło cię to. Akurat my należymy do osób, które potrafią to docenić. - matowy ton zakonnika wcale tego nie potwierdzał. Być może Althius chciał czasami okazać emocje, ale ta droga została na zawsze przed nim zamknięta. - Oczywiście istnieje możliwość, iż nasze podejrzenie jest tylko przypadkowym współistnieniem zmiennych...

Starczył podniesiony w gorę palec Althiusa, by Corvus zamknął usta. Kolejna porcja okropieństw płynących z jego usta nie stałą się brzemieniem dla uszu Ernsta.

-Kapłan z zamku twojego pana w powierzonych ci listach opisał swoje czyny i udzielił poparcia twoim staraniom. Zajmij się tą sprawą, a my równeiż poprzemy cię na twojej drodze. Jeżeli jednak, patrząc na cenę, którą zapłaciliśmy, postanowisz wrócić do zwykłego życia, również postaramy się ci pomóc. Wiem, że ciążą ci zycia niewinnych ludzi, którzy zostali zabici przez upiora z powodu twojej błędnej decyzji. Tak samo, że ciązy ci dusza umęczonej przez wampira kobiety. Ale ona ci wybaczył i wspiera cię, bo wie, tak jak my, że lepiej, by zginęło tysiąc niewinnych aby zabić demona, niż pozwolić żyć tysiącu niewinnym i jednemu słudze Chaosu. Ponieważ lepiej, by ci niewinni przechadzali się po ogrodach Morra, niż cierpieli wiecznie w demonicznych domenach. Dlatego nie powinno ci być żal kobiet, dzieci, niemowląt, świętych czy samego siebie – bo celem są ogrody Morra i śmierć jako Res Sigmarii, Narzędzie Sigmara, a nie życie.

Althius skończył mówić.

-Dotrzyj do tego, kto skrzywdził tę dzieweczkę i nakarmił jej duszą stygijskie demony – rzekł Corvus – odeślij jej duszę do Morra.
 

Ostatnio edytowane przez Reinhard : 10-04-2015 o 23:30.
Reinhard jest offline  
Stary 15-04-2015, 03:12   #2
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
Gdy Ernst dotarł dotarł Kreutzhofen szybko dotarł do miejscowych władz, którym poddał całą sprawę jaką przyszedł z przeklętej przełęczy. Długo nie czekał na swój los, gdy do akcji wkroczył brat Althius, przywódca lokalnej świątyni. Zakonnnik ten zapewnił mu bezpieczną kryjówkę do spokojnej pokuty, w której jego ciało i dusza zaznała troskliwej opieki. Pomoc zakonników niekończyła się na ochronie przed słusznym gniewem rodziny Sigurda i sprawowaniem opieki nad jego pokutą. Bracia postanowili go jeszcze uczyć ich sztuki: w skryptorium skryba Johanna, a póżniej od akolity Felixa pobierał nauki teologiczne.


Teraz, stając nad ciałem młodej kobiety łowca przestępców i potworów zwany Nachtwachterem poznawał przyczyny osbliwego zachowania kapłanów. Okazało się, że ludzie ci są naznaczeni złymi mocami w podobny sposób co nieszczęsny Ernst. Mimo to pozwolono im osoiąść na obrzeżach imperium, aby tam wzmacniali opiekę duchową nad poddanymi cesarza. Teraz dał możliwość odwdzięczenia się i poważny wybór.


Erns po wysłuchaniu przemowy przywódcy duchowego odpowiedział:
-To dla mnie zaszczyt, że mogę się podjąć tego zadania. Jeśli mogę to chcę poprosić o kontakt z tym informatorem, aby pomógł mi zingwilować jej towarzystwo. - wskazał na martwą kobietę. A po dłuższej przerwie kontynuował:
- A co do mojej dalszej drogi życiowej. To powiem tak... Jestem wdzięczny za waszą pomoc, ale spotkanie z wampirem, który skrzywdził Elizę pchnęło mnie na ścieżkę, która wiedzie do Świątyni Sigmara w Uln.
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline  
Stary 15-04-2015, 08:17   #3
 
Reinhard's Avatar
 
Reputacja: 2489 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
-Umówię was - powiedział Althius
Po obiedzie Ernst został poprowadzony do ciemnego pomieszczenia wśród budynków świątyni, przedzielonego na pół cienkim drewnianym przepierzeniem. Poczekał chwilę, drzwi otworzyły się z drugiej strony przepierzenia. Stłumiony głos, jakby mówił przez szmatę, odezwał się:
- Czego?
To musiał być prosty człowiek, chrypka i woń taniego piwska zdradzały przepicie. Przepierzenie spełniało swoją funkcję - nie widział informatora.
 

Ostatnio edytowane przez Reinhard : 15-04-2015 o 19:06.
Reinhard jest offline  
Stary 16-04-2015, 02:14   #4
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
Witam! Althius wyznaczył mnie do rozwiązania sprawy ohydnej zbrodni, która spotkała znalezioną ostatnio prostytutkę. Potrzebuję twojej pomocy, aby móc się podjąć się inwigilacji środowiska jej podobnym i jej klientów.
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline  
Stary 16-04-2015, 08:46   #5
 
Reinhard's Avatar
 
Reputacja: 2489 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
-Po prostu zostań jednym z nich - gardłowy rechot urwał się po chwili - Oczywiście nigdy tego nie rób. Nigdy nie wiadomo, co ci wyrośnie w spodniach po takim numerku. Ale ona nie z tych... - w jego głosie dało się słyszeć rozmarzenie.

Kontynuował po chwili.

-Ceniła się. Brała trzy razy więcej, i nie od każdego. Z taką skórą...Biała Utra na nią mówili, od skóry. Wynajmowała pokój "Pod Panem i Dzbanem" z Oriką, zwaną Strzygą, bo się po strzygańsku nosi. Opiekę nad nimi miał gospodarz, Jethro Johansson, i dobrym był panem. Czasem znikała na dłużej, mówili, że miała dziecko, oddała je na wieś i płaciła za wychowanie. Jethro nie potwierdzał, ale i nie zaprzeczał.

-"Pod Panem i Dzbanem" dobra karczma. Można zabawić się wesoło, ale śmieci jak ja nie wpuszczają. Trzeba przyzwoicie wyglądać albo mieć pieniądze. Pan jako łucznik możecie pójść tam na piwo, niby w poszukiwaniu patrona. Albo ktorego z akolitów można wysłać do Jethro i Strzygi, mocą kapłańskiego autorytetu kazać stawić się na ciała okazanie. Nie mnie oceniać, co skuteczniejsze.
 
Reinhard jest offline  
Stary 16-04-2015, 18:19   #6
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
- Powiedziałeś, że Biała Utra nie jest pierwszą lepszą, której zaginięcie przejdzie bez echa. Możesz powiedzieć jak otoczenie zareagowało na jej śmierć, a wcześniej jeśli to zauważono jej zaginięcie?
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline  
Stary 16-04-2015, 19:45   #7
 
Reinhard's Avatar
 
Reputacja: 2489 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
-Chyba jeszcze nikt nie wie o jego śmierci. Śmieciarz przywiózł jej zwłoki do Corvusa, a on kazał mu milczeć. Wszyscy myślą, że zniknęła na kilka dni, jak jej się to zdarza od czasu do czasu. Może Strzyga coś podejrzewa, chyba były przyjaciółkami. Mogę cię zaprowadzić do obojga, ale musisz sobie wymyślić jakąś legendę. To znaczy, kim i skąd jesteś, co porabiasz. Niezdrowo przedstawiać się swoim imieniem. Jak powiesz Gerhardtowi, że jesteś od Corvusa, na pewno będzie współpracował. Pomimo różnicy stanów, powiedziałbym, że zachowują się, jakby beczkę soli razem zjedli.
 

Ostatnio edytowane przez Reinhard : 16-04-2015 o 19:47.
Reinhard jest offline  
Stary 16-04-2015, 21:14   #8
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
- Dziękuję za sugestię. Zapewne z niej skorzystam. Co powiesz o tym Gerhardzie jako o człowieku?
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline  
Stary 16-04-2015, 22:25   #9
 
Reinhard's Avatar
 
Reputacja: 2489 Reinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputacjęReinhard ma wspaniałą reputację
-Ja tam śmieciarzy dobrze nie znam. Śmierdzą i choroby po nich łażą, to i nierozumne z nimi gadać. Szalony jest i dlatego zarobku nie szanuje. Ile relikwij fałszywych albo talizmanów można z truposza zrobić! Naiwniaczkom nawciskać podczas jarmarków. A on nic. Znaczy się, idiota. Choć z drugiej strony, dobrze na nim wyszedł, bo go Corvus szanuje. A Morryta jak straceniec, jakby śmierci szukał, nawet szlachcica obrazić potrafi. Coś takiego w nim jest, że jeszcze nikt nie chciał się mścić na nim, a jak i próbował, to koszmary go chwytały i albo od rozumu odchodził, albo w obłęd wpadał i na zgubę swoją działał. Mocarny to pan, ten Corvus. A do was jakiś taki łagodny i układny, jak i do Gerhardta. Zwykle jak kogo widzi, to z radością go do żywego dowcipem przyżega. Aż dziw. Czemuż tak on do was?
 
Reinhard jest offline  
Stary 17-04-2015, 21:45   #10
 
archiwumX's Avatar
 
Reputacja: 4145 archiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputacjęarchiwumX ma wspaniałą reputację
Ernst wyjął z sakiewki 5 srebrnych szylingów podał je przez narzutę i rzekł:
- Dziękuję za pomoc. Mam do ciebie teraz dwie prośby. Informuj mnie, gdyby coś się zmieniło w tych środowiskach i umów mi spotkanie z tą Strzygą. Za to dostaniesz 10 szylingów.

Gdy informator miał odchodzić łowca niespodziewanie zadał pytanie:
- Wspomniałeś, że po kontaktach z tymi kobietami może coś wyrosnąć między nogami... Co miałeś na myśli?
 
__________________
Szukam tajemnic i sekretów.
archiwumX jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:48.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166