Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji z działu Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 20-10-2019, 14:03   #141
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 60397 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Szkielety nie stawiły zbyt wielkiego oporu, a po ich pokonaniu sam posąg uderzeniem miecza pokazał im dalszą drogę. A nawet dwie drogi...

Powiadają, że od przybytku głowa nie boi, ale w tym przypadku powiedzenie niezbyt się sprawdzało. Nie było pewności, która droga wiedzie do celu, a z której trzeba będzie się wycofać.
Oczywiście mogło się okazać, że będzie jeszcze gorzej, no ale to już było - można by rzec, ryzyko zawodowe.

- Chodźmy więc w lewo. - Konrad zgodził się z Cass i Eriką.

Oczywiście gdyby się rozdzielili, to 'zwiedzanie' podziemi poszłoby szybciej, ale po dotychczas napotkanych przeszkodach łatwo było pojąć, iż rozdzielanie się nie jest najlepszym pomysłem.
 
Kerm jest offline  
Stary 20-10-2019, 14:33   #142
Femme fatale
 
Nami's Avatar
 
Reputacja: 61697 Nami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputacjęNami ma wspaniałą reputację
Nastolatka traktowała wycie dziadka jak coś, co może robić co moment. No bo co to jest zawyć sobie jak kundel do księżyca, ona przecież też może jeśli Odo się zmęczy, powyć za niego. Była to fajna zabawa i gdy następnym razem coś ich zaatakuje, to zawyje razem z dziadkiem, a potem może nawet zaczną odprawiać jakieś rytualne tańce. Cass zawsze myślała, że to tylko modliwy pomagają, a tu proszę. Wycie, tańce, może sobie pośpiewają następnym razem, albo złączą się koniuszkami palców i w klasycznym obrocie zamienią w jakiegoś super-kapłana o blond włosach, który krzykiem rozwala kamienne podłoża pod stopami. Polubiła dziadka. Jak kiedyś zostanie sam, to go adoptuje... Znaczy, weźmie go do siebie do domku i się nim zaopiekuje. Cassandra pomału powiększała swoją rodzinę. Witaj w rodzinie, dziadku Odo!


Cassie podskoczyła, kiedy ogromny miecz z brzękiem uderzył o posadzkę. Pisnęła melodyjnie i przycisnęła ręce do piersi, cofając się o pół kroku. Jej oczy w jednej chwili zrobiły się ogromne jak monety, które im obiecano za przyniesienie plugastwa. Dłoń męża, która w geście wsparcia spoczęła na jej ramieniu, sprawiła, że dziewczyna niemal od razu się uspokoiła. No tak, to przecież tylko miecz, pomyślała ze śmiechem na ustach, bo jej reakcja była nieadekwatna do sytuacji.

Zaczęli się rozglądać którędy iść, a drogi były dwie. Taki tam wybór, który równie dobrze mógł być po prostu rozwiązany poprzez losowanie. Cassandra więc chciała iść w lewo, jako że zawsze wybierała lewą stronę, to i tym razem, skoro miało to być losem, również to wybrała.

Jedynie Heini uważał, że wybór drogi to najmniejszy problem i bardziej zaniepokoił go miecz. Ten miecz, którego Cassandra na początku się wystraszyła, a na końcu zbagatelizowała jego istnienie. Dziewczyna zwróciła więc na niego uwagę ponownie, przyglądając się który koniec miecza wskazuje który korytarz. Może powinni iść tym, gdzie jest rękojeść? Ostrze wskazuje kłopoty? A może ostrze to taka strzałka?
 
__________________
Discord podany w profilu
Nami jest offline  
Stary 20-10-2019, 21:42   #143
 
hen_cerbin's Avatar
 
Reputacja: 59625 hen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputację
- Zaczekaj z tym chwilę - odpowiedział najemniczce.

Odważni i optymistyczni poszukiwacze przygód od razu zaczęli zastanawiać się w którą stronę pójść. I szybko zgodzili się, że w lewą. Glauberowi było wszystko jedno i też się zgodził, tyle że w odróżnieniu od reszty nie był odważny. Ani optymistyczny. Był za to ostrożny. Sprawdził obecne pomieszczenie. Jeśli wejdą w korytarz i zostaną zaatakowani od tyłu i odcięci od drogi ucieczki będzie po nich. Obejrzał także miecz.

Mechanicznie: najpierw przeszukiwanie, dopiero potem wchodzenie do korytarza.

 
__________________
Ostatni - termin: 08.11.2019r.
Gob1in, Komtur, Morel, Stalowy, druidh, pi0t
Ich oczami II - oblężenie- termin: 12.11.2019r.
Wisienki, druidh, lynx lynx, GreK
hen_cerbin jest offline  
Stary 22-10-2019, 20:55   #144
 
Lechu's Avatar
 
Reputacja: 23994 Lechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputacjęLechu ma wspaniałą reputację
Odo kolejny raz dodał sił wojownikom sprawiając, że ich ruchy stały się szybsze, a ciosy bardziej celne. Miecz Rudigera chodził w powietrzu bez trudu masakrując nieopancerzonego wroga. Szkielety, mimo swej przewagi liczebnej, nie stanowiły zagrożenia dla wspomaganych magią ludzi. Schultz walczył z agresją nie pochodzącą od niego. Czuł, że taki sposób walki, mimo iż skuteczny, nie był jego domeną. On wolał starcie taktyczne chociaż nie mógł odebrać brutalnej sile diabelskiej skuteczności. Wspólnie z towarzyszami zabijaka zgromił nieumarłych w kilka chwil. Po starciu jego ciało odczuło nagły i intensywny wydatek energetyczny. Mężczyzna oddychał ciężko mając gdzieś z tyłu głowy, że pokłady jego energii zostały znacznie uszczuplone.

Rudiger po walce podszedł do małżonki spoglądając na kapłana, który ponowne rzucenie zaklęcia przypłacił krwotokiem z nosa. Staruszek nie wyglądał najlepiej, ale i tak trzymał się całkiem dobrze jak na swoje lata i liczne doświadczenia, które zapewne miał na karku. Schultz słyszał, że nierzadko kapłani Białego Wilka byli doświadczonymi weteranami zanim weszli na drogę duchowieństwa i zostali akolitami.

Kiedy broń posągu uderzyła o kamienną posadzkę zabijaka był gotowy do działania. Nie dał się zaskoczyć. Swoją obecnością i uspokajającym ujęciem za ramię starał się uspokoić żonę. Ukazane im przejścia świeciły bezdenną pustką. Wojownik nie słyszał nic niepokojącego dlatego nie miał zamiaru dobywać broni. Decyzja o dalszym postępowaniu wywołała na twarzy rzezimieszka malutki uśmiech. Cassie najwyraźniej czuła się już całkiem swobodnie rzucając pomysłami. Mężczyzna kilka tygodni temu nie przypuszczałby, że dziewczyna będzie w stanie się wysłowić na kilka chwil po walce z nieumarłymi. Nastolatka nabierała odwagi i obycia z czego Rudiger był niezwykle rad.

Kiedy już mieli ruszać Glauber zabrał się za sprawdzanie pomieszczenia. Rudiger uznał to za całkiem rozsądne dlatego zdecydował się mu pomóc. Heinrich był strażnikiem w wielkim mieście, które niejedno morderstwo, gwałt i kult chaosu widziało. Gdyby facet nie był ostrożny pewnie by już nie żył. Mogli zatem poświęcić kilka chwil aby się upewnić, że nic im nie wyskoczy na plecy…
 
__________________
[Samouczek] Szarpanie krawędzi obrazów by Lechu...
[Samouczek] Przezroczystość by Lechu...

---> Zapraszam do "Kuferka Skarbów"
Lechu jest offline  
Stary 23-10-2019, 11:02   #145
 
Mroku's Avatar
 
Reputacja: 26861 Mroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputacjęMroku ma wspaniałą reputację
Heinrich powstrzymał Erikę przed wejściem do korytarza, samemu rozglądając się po pomieszczeniu, w czym pomagał mu Rudiger. Panowie obejrzeli dokładnie ściany z plugawymi symbolami oraz samą rzeźbę Pana Krwi. W tym czasie Cassie przyjrzała się mieczowi Khorne'a, jednak nic osobliwego na nim nie znalazła. Nic nie wzbudziło ich podejrzeń i nie wyglądało na to, by posąg miał nagle poderwać się ze swego tronu z czaszek, by ich pozabijać. Mają pewność, że nic się na nich od tyłu nie rzuci, ruszyli lewą odnogą korytarza. Po kilku krokach ten zakręcał ostro w prawo, a za nim znajdowała się oświetlona pochodniami komnata na planie kwadratu.

Pomieszczenie wypełnione było przeróżnymi przedmiotami, począwszy od połamanej broni, przez strzaskane pancerze aż do postrzępionych sztandarów pokonanych w boju oddziałów Imperium wiszących na ścianie. Nie bylibyście jednak sobą, gdybyście dokładnie nie sprawdzili sali i pod stertą przeróżnych śmieci Cassandra i Heinrich odkryli najpierw postrzępiony sztandar na złamanym drzewcu, przedstawiający wilka gotującego się do skoku. Glauber od razu wiedział, co to za znalezisko.
- To sztandar Rycerzy Białego Wilka, widziałem kilka podobnych podczas bitwy o Middenheim, ale ten musi być dużo starszy. - Wyjaśnił.

Następną ciekawą rzeczą, którą odnaleźliście, był zdobiony łbem zwierzoczłeka hełm, uszkodzony jednak z lewej strony, jakby jego właściciel otrzymał w głowę potężny cios toporem. Na końcu w wasze dłonie wpadło chyba największe cacko - pozłacany, krasnoludzki młot bojowy opatrzony na głowicy runami. Niestety, ta w jednym miejscu była dość mocno popękana, jednak wprawna dłoń mistrza kowalskiego wciąż mogła przywrócić tej broni dawne właściwości. Cassandrze od razu przeszło przez myśl, że taki młot może być wart z dwieście koron, nawet uszkodzony.
- Musimy... ruszać... dalej... to już blisko... moja głowa... Tak wielki ból... - Odo chwycił się obiema dłońmi za skronie, po czym zwrócił pod ścianę poranny posiłek.

 
Mroku jest offline  
Stary 23-10-2019, 21:54   #146
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 60397 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Posąg nic nikomu nie zrobił, można było więc iść dalej.

O kolejnym pomieszczeniu trudno było tak od razu orzec, czy jest Salą Zwycięstwa, czy może zwykłą rupieciarnią, bowiem przydatnych przedmiotów raczej nie można było tu dostrzec.
Wszystko wyglądało tak, jakby wrzucono tu pozbierane z różnych pól bitew trofea, nienadające się do dalszego użytku.

Chociaż większość wyglądała jak śmieci i nadawała się do wyrzucenia (lub sprzedania jakiemuś kowalowi do przetopienia), to dwa-trzy drobiazgi sugerowały, że można by znaleźć na nie kupca.
Konrad zabrał ładny, choć bardzo uszkodzony hełm.

- A nuż będzie pasować na tę czaszkę - powiedział z odrobiną ironii. - A my... - Rozejrzał się dokoła. - Raczej nie wygląda na to, że jest tu jakieś przejście. Chodźmy z powrotem, do tego drugiego korytarza.
 
Kerm jest offline  
Stary 24-10-2019, 00:11   #147
 
hen_cerbin's Avatar
 
Reputacja: 59625 hen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputacjęhen_cerbin ma wspaniałą reputację
Sztandar Rycerzy Białego Wilka. Stary, wytarty, zniszczony... Handlarz szmatami dałby za niego kilka miedziaków. Ale dla Heinricha był to skarb. Nie tylko dlatego, że kolekcjoner mógłby zapłacić złotem. Ani nie dlatego, że Rycerze Zakonu Białego Wilka złotem zapłacą z całą pewnością. Glauber założyłby się za to, że przedmioty zebrane w tej sali to trofea. A te zbiera się z ważnych zwycięstw i są to przedmioty należące do ważnych ludzi. Artefakty. Cenne nie tylko przez to czym są, ale i do kogo należały.
Dlatego kiedy Konrad wziął hełm, strażnik wziął sztandar. A raczej to co z niego zostało. Zwinął go i wsunął pod pazuchę.
- Weźmy te rzeczy. Mogą być sporo warte. Nie tylko dlatego, że kolekcjoner zapłaci złotem. Jeśli się nie mylę, sztandar należy do Rycerzy Białego Wilka. Jest spora szansa, że dla nich świadectwo ich dawnych walk z Khornem będzie warte więcej niż pieniądze. A że w Middenheim ich zdanie się liczy, warto mieć w nich przyjaciół. Młot i Hełm zapewne także należały kiedyś do ważnych ludzi. Sprzedać zawsze zdążycie, a kto wie, może się jeszcze je da naprawić. Przyjrzyjmy się im w wolnej chwili - zaproponował.
I zgodził się z Konradem, że trzeba zawrócić i pójść drugim korytarzem. Skoro ten zaprowadził ich do "galerii triumfu", drugi mógł wieść do "skarbca".
 
__________________
Ostatni - termin: 08.11.2019r.
Gob1in, Komtur, Morel, Stalowy, druidh, pi0t
Ich oczami II - oblężenie- termin: 12.11.2019r.
Wisienki, druidh, lynx lynx, GreK
hen_cerbin jest offline  
Stary 24-10-2019, 12:29   #148
 
Tabasa's Avatar
 
Reputacja: 33801 Tabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputacjęTabasa ma wspaniałą reputację
Pomieszczenie, do którego dotarli okazało się salą, gdzie Chaośnicy składali wszelkie fanty wojenne i inne rzeczy. Erika stała z boku, gdy Cassandra i Heinrich zaczęli przeglądać tę górę rupieci i jak się szybko okazało, nie wszystko tutaj było pozbawione wartości. Znaleźli sztandar należący do Rycerzy Białego Wilka, jakiś hełm i pęknięty młot krasnoludzki. Właściciele tych rzeczy z pewnością byli już tylko wspomnieniem, skoro to przedmioty leżały w tej zapyziałej dziurze. Konrad wziął hełm, Heinrich sztandar, a Erika wskazała palcem na młot.

- Można by go zanieść do Gildii Krasnoludzkich Inżynierów w Middenheim. Na pewno dadzą nam za niego sporo pieniędzy - powiedziała. - Z tego, co słyszałam, dla nich takie rzeczy mają dużą wartość sentymentalną. I też jestem za tym, żeby sprawdzić ten drugi korytarz.
Widząc, że Odo nie czuje się za dobrze, podeszła do niego i poklepała po plecach.
- Dasz radę iść dalej, kapłanie? Potrzebujesz pomocy? - Spytała.
 
Tabasa jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:22.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168