Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji z działu Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-02-2007, 23:10   #121
 
Corran's Avatar
 
Reputacja: 390 Corran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetny
Gent

Gdy wyszedł na powietrze zobaczył tylko ulice i kurz Shan i Nathniela już nie było zreszta zdarzało im się to coraz częsciej...
 
__________________
Dyplomata to ktoś, kto mówi ci abyś poszedł do diabła, a ty cieszysz się na podróż...
Corran jest offline  
Stary 03-02-2007, 10:09   #122
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 53637 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Gent zdziwionym spojrzeniem odprowadził plecy znikających za rogiem towarzyszy.
"Osioł" - pomyślał szczerze, acz niepochlebnie o Nathanielu. - "Nie mógł od razu powiedzieć, że ma zamiar urwać się z dziewczyną?"
Pokręcił głową, a potem rozpytał przechodniów o drogę do Koszar. Nie zamierzał - przynajmniej chwilowo - skorzystać z darmowych lekcji szermierki, z których znane było to miejce. Wśród doświadczonych wojowników mógł bez większego trudu zdobyć informacje o miejscach, gdzie można zdobyć najlepsze wyposażenie.
Nie spiesząc się wędrował ulicami miasta. Wykorzystywał wolny czas nie po to, by obejrzeć wystawy sklepów. Ciekawiło go, czym Nuln, największe ponoć miasto Imperium, różni się od Altdorfu.
 
Kerm jest offline  
Stary 03-02-2007, 18:22   #123
 
Corran's Avatar
 
Reputacja: 390 Corran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetnyCorran jest po prostu świetny
(JAKO MG)

W mieście panował spokój dzień powoli mijął Gent trenował, a Shan i Nathaniela nie było cały dzień co dziwniejsza również nie było ich na noc, nie mogli wrócić czy nie chcieli..
Miasto w nocy pachnie spokojem a różne myśłi przychodzą na myśł...
 
__________________
Dyplomata to ktoś, kto mówi ci abyś poszedł do diabła, a ty cieszysz się na podróż...
Corran jest offline  
Stary 03-02-2007, 22:51   #124
Administrator
 
Kerm's Avatar
 
Reputacja: 53637 Kerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputacjęKerm ma wspaniałą reputację
Przeciskając się przez tłum przechodniów Gent podążał w stronę Koszar. Mile uśmiechał się do pięknych panien, wywołując przerażenie w sercach ich dostojnych matek i odrzucał zachęcające propozycje ze stron panien parających się zawodem starym jak świat. Pod tym względem Nuln nie różniło się od innych miast Imperium.
Pod innymi również. Po ulicach kłębił się tłum przedstawicieli rozmaitych ras, klas i zawodów... Od chłopów po szlachtę, od niewolników po magów i kapłanów, od krasnoludów po elfy...
Ulica prowadząca do Koszar nie różniła się zbytnio od innych. Sam budynek Koszar też nie różnił się zbytnio od innych tego typu. Był może nieco większy...
"Pewnie typowy dla wojskowych sposób myślenia" - doszedł do wniosku. - "Raz coś wymyślą, a potem już im się nie chce."
Szeroko otwarta brama zachęcała do wejścia do środka i Gent bez wahania skorzystał z zaproszenia.
- Potrzebujesz treningu? - spytał go młody żołnierz, stojący na warcie. Obrzucił spojrzeniem Genta, na moment zatrzymując wzrok na rękojeści broni. - Rapier... - Bardziej stwierdził, niż zadał pytanie.
Gent skinął głową.
- Pierwszy korytarz po prawej. Dalej sam usłyszysz - powiedział żołnierz. - I spytaj o sierżant Varl...
Gent ruszył korytarzem i, zgodnie ze wskazówkami, skręcił w prawo. Po kilkunastu krokach usłyszał szczęk broni i okrzyki. Skręcił w kolejny korytarz i przez niewielkie drzwi wyszedł na obszerny, zalany słońcem dziedziniec pełen walczących z sobą ludzi.
- Gdzie znajdę sierżant Varl? - spytał młodą kobietę, obserwującą dwójkę ludzi krążących wokół siebie z mieczami w dłoniach.
- Zaraz - nie odrywając wzroku od walczących kobieta ręką zatrzymała Genta. - Za chwilę...
Po paru minutach pojedynek był skończony.
- Fatalnie, Max - stwierdziła. - Sieger co najmniej trzy razy Cię zabił. Musisz więcej myśleć. Jeszcze raz... - machnięciem ręki skierowała ich z powrotem do kręgu. Teraz dopiero zwróciła wzrok na Genta.
- Chcesz się zaciągnąć, czy...? - wskazała głową walczących.
- To drugie - powiedział z uśmiechem Gent. - I parę dobrych rad...
- Jeśli chodzi o rapier, to - pokręciła głową - nie masz dziś szczęścia. Ani Borisa, ani Eldreda nie ma w tej chwili. Chyba, że nie wzgardzisz - uśmiechnęła się - moją osobą...
...
Dwie godziny później...
...
- Dzięki za trening - rzekł Gent, ściskając rękę Varl. - Z rad tez skorzystam.
- Pomyśl niekiedy o ochronie - usłyszał na pożegnanie. - A jutro wpadnij, jeśli znajdziesz czas...
Wracając do gospody Gent skręcił w niewielką uliczkę i pchnął okute blachę drzwi.
- Varl wspomniała mi o tym miejscu - powiedział do siedzącego w głębi krasnoluda.
Wyszedł z lżejszą sakiewką, ale bogatszy o kilka nader przydatnych, poza tym - świetnie wykonanych przedmiotów.
Po powrocie do gospody zadysponował kąpiel, a potem posiłek. Do wieczora siedział w dużej sali, popijając herbatę i czekając na Shan i Nathaniela.
gdy rankiem zszedł na dół dowiedział się, że kompani ciągle nie wrócili.
"Stało im się coś" - zastanawiał się - "czy też amory padły im na szare komórki.."
 
Kerm jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:53.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167