Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Sesje RPG - Warhammer > Archiwum sesji z działu Warhammer
Zarejestruj się Użytkownicy

Archiwum sesji z działu Warhammer Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Warhammer (wraz z komentarzami)


 
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-10-2005, 21:29   #111
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 177 Hood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie coś
Dlatego pan bard tu pozostanie i odpocznie przez noc, a my pójdziemy do Cnackberta... Potem wrócimy, prześpimy się i rankiem wszyscy wyruszymy stawić czoła złu i chaosowi... Ku chwale i bogactwie...! - rozmarzył się krasnolud...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Stary 04-11-2005, 10:57   #112
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 257 Darken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie cośDarken ma w sobie coś
Bard rozejrzał się rozkojarzony, z tym bezdennym smutkiem w oczach.
Musicie wiedzieć Zacząl tłumaczyć Że Jam jest iście rozchwytywany na salonach. Sama Anna Merlith była miła moim występom.
Po co uganiamy się po tych traktach? Gdybym to ja mógł wrócić do stolicy.
Ujął swoja harfe i cichutko zaśpiewał:

Gdzie są te niegdysiejsze śniegi,
Które upadły dawno już temu,
Jam zaś samotny po szlakach wędruje,
Z tęsknoty umieram, usycham

W tym momencie zdenerwowany przestał grać
Nawet Bogowie uwzieli się na mnie, gdzież moje rymy, do ciasnej hrabiny de Bronnvanis!
 
__________________
Mroczna wydawnicza małpa przedstawia Gindie, czyli wydawnictwo fabularnych gier karcianych.
Uuuk.
Darken jest offline  
Stary 07-11-2005, 00:28   #113
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 177 Hood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie coś
Mundri popatrzył tylko z bezgranicznym niezrozumieneim w oczach okolonych krzaczastymi brwiami. Przez myśl przemknęło mu, czy aby przypadkiem brwi mu nie zaczynają siwieć... Tak dawno nie miał żadnego beztroskiego dnia... Z drugiej strony nie potrafił nic nie robić... Zmarszczył noc i zamrugał oczyma. Spojrzał wyczekująco na elfkę. I tylko w oczach było widać jak mgliste mysli kłębią mu się w głowie...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
Stary 07-11-2005, 22:10   #114
 
Sayane's Avatar
 
Reputacja: 9853 Sayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputacjęSayane ma wspaniałą reputację
Jak pan bard spieszy sie do stolicy to mozemy wyruszyc chocby zaraz. - wstaje od stolu - To ide po swoje rzeczy, tak? - juz nie bylo wazne dokad jechac, byle w trakt, najlepiej jeszcze z dala od marudzących meżczyzn jakiejkolwiek rasy.... A wiadomo, w galopie łatwo sobie język przygryść...
 
Sayane jest offline  
Stary 08-11-2005, 01:49   #115
 
Hood's Avatar
 
Reputacja: 177 Hood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie cośHood ma w sobie coś
- No to dobrze, dzieci. - Poruszył się krasnolud. - Ty idź spakuj swoje lalki, a ja po swój dobytek. - Mrugnął do barda i z wciąż zamyślonymi oczyma podreptał ku swojemu pokojowi.

Po kilku minutach powrócił z całym dobytkiem, którego obecność sprawdził dwukrotnie przed wyjściem.

- No dobry człowieku, gospodarzu, niechaj bogowie spoglądają łaskawym okiem na ten przybytek. Twoja ofiara na ich rzecz nie zostanie zapomniana. Ba! Kiedyś nawet będziesz mógł napisać: "W tej gospodzie zatrzymywał się skromny sługa dobrych bogów, podczas swej wyprawy na poszukiwanie sług chaosu...!" - po czym wykonawszy tajemny znak błogosławieństwa (zazwyczaj wykonywany nad duszą zmarłch, aby szybciej trafiły ich duchy do królestwa Morra) opuścił karczmę, kierując się do swojego wózka. Oczywiście co jakiś czas, odwracał się, aby upewnić się, czy towarzysze nie zgubili się w tej wiosce, nienawykli do moejskiego życia :P
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline  
 



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:05.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166