![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Archiwum sesji Zew Cthulhu Wszystkie zakończone bądź zamknięte sesje w systemie Zew Cthulhu (wraz z komentarzami) |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #471 |
| The Sentinel ![]() | Wysiadam z auta i w świetle reflektorów oglądam budynek z bliska, patrząc na jakość "zabezopieczeń" i w ogole oglądająć "daczę" i jej otoczenie- na tyle na ile jest widoczne po ciemku.
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” Prowadzenie sesji na forum w pytaniach i odpowiedziach |
| |
| Reklama |
| |
| | #472 |
| Obsługa ![]() | Budynek wyląda na opuszczony - w niektórych oknach brak szyb, rozpadające się nadproże, odpadający tynk tuż przy ziemi. Drzwi są z boku i ich nie widać, ale przy takim stanie ogólnym budynku, to raczej nie należy się spodziewać, że będą całe. Dach domu jest spadzisty, z prawdopodobnym strychem. Z tego co widzicie, nie ma tu śladów bytności kogokolwiek, a już na pewno nie wjeżdżał tędy samochód od dawna.
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| | #473 |
| The Sentinel ![]() | Probuje dostac sie do wnetrza i znaleść jakiś włącznik światła
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” Prowadzenie sesji na forum w pytaniach i odpowiedziach |
| |
| | #474 |
![]() | Staram się tak postawić samochód, by jak najlepiej oświetlić budynek. Pomagam Ani dostać się do środka i znaleźć światło.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |
| |
| | #475 |
| Obsługa ![]() | Wchodzicie na teren posesji. Amelia ustawiła samochód tak, by snopy światła centralnie oświetlały budynek. Łukasz zaoferował się, że posiedzi w samochodzie i przypilnuje drogi, podczas gdy reszta ruszyła na badanie tereniu. W białym, samochodowym świetle, rzucacie niesamowicie długie cienie które wyglądają jak skradający się patyczak. Mokra trawa pod stopani nie chrzęściła, zatem prawie bezszelestnie dostaliście się do jednej ze ścian budynku: --------------------| | ```````````` | | ```````````` 0 | ```````````` | | ```````````` | |`````````````D |````````````` | |````````````` | |````````````` | |````````````` | _____oo________| `````````````` / \ ```````````` / `\ ``````````` / ↑ od tej strony przyszliście `\ ````````` / ``\ ``````` / ```\ ````` / ```` \ ``` / _``` \ ``/ ```` __________________________ `````<---> `````|◘◘| `````<__> Ściana wygląda jeszcze gorzej niż to widzieliście z daleka - chropawa, popękana, tynk odstaje i wystarczy ledwo dotknąć, by osypał się jego spory płat. Okno na wprost auta nie ma szyb, ale odrapana i kiedyś biała okiennica jeszcze się dobrze trzyma. Oczywiście brak firanek czy zasłon. Przez ten otwór widać środek chaty. Nie jest to jednak spokojny domek, a brudne i śmierdzące miejsce, gdzie chyba miejscowi menele urządzają noclegownię lub pijalnię. Widać meble - stół, regalik i tapczan - ale wszystko jest w stanie dalekim od doskonałości. Wszędzie też walają się butelki po "Komandosie" oraz innych markowych winach. Ze ścian odłazi tapeta, a miejsce na klosz czy inny żyrandol świeci dziurą i pękiem kabli bez izolacji. Podchodząc do drzwi widać, że są lekko otwarte. Zamek jest wyrwany a klamka brudna i jakby umazana w błocie. Na zewnątrz nie widać żadnych włączników światła ani też lampy, która mogłaby rozświetlić teren. Mam nadzieję, że poglądowy rysunek jest czytelny
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| | #477 |
| Obsługa ![]() | Wokół samego budynku nie ma nic godnego uwagi. Zarośnięte wszystko, dużo chwastów, resztek tłuczonego szkła, petów oraz smród ekstrementów. Ściany budynku nie są jego mocną stroną i łatwo dostrzegasz, że cały budynek sprawia wrażenie ruiny. Ba, on nie sprawia, on JEST ruiną. W świetle latarki (którą na szczęście macie), widać nowe szczegóły w pokoju. Oczywiście poza masą śmieci, starych gazet przyciętych tak, że chyba mogły służyć tylko w jednym celu, widać coś co jest tu odmienne - klapa na suficie oraz zamek na niej. Sufit jest belkowany i w luce pomiędzy poprzednymi belkami jest klapa na wejście do góry. Zamknięta i to pewnie na klucz. Klucza nigdzie nie widać, choć można poszperać w strecie gazet i śmieci - a nuż komuś się poszczęści.
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| | #478 |
| The Sentinel ![]() | Fuuuj - krzywię sie - To nie dacza a lokalna menelnia. Mam nadzieje, że na strychu nikt nie nocuje, skoro zamknięty. I że szczurów nie ma. Ale ja sie tam nie będę pakować, to męska robota. A w ogóle to pan Łukasz znow na papierosie, zamiast nam pomóc konkretnie choć raz. Jak ktos będzie szedł i tak usłyszymy. - spać mi się już chce i robie się marudna, zwłaszcza na perspektywę wstania o szóstej do pracy. Ech... Syf, kiła i mogiła. - wzdycham i rozglądam się wokoł bez entuzjazmu.
__________________ "W wirtualnym świecie szukamy tego, co dostawaliśmy przez setki lat od najbliższych – bliskości” Prowadzenie sesji na forum w pytaniach i odpowiedziach |
| |
| | #479 |
![]() | Przyglądam się bliżej zamkowi. Może uda się go rozwalić czymś ciężkim. Szukam czegoś odpowiedniego i próbuje.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |
| |
| | #480 |
| Obsługa ![]() | Łukasz kończy dopalać peta i dołącza do Was, choć jego sceptyzycm jest jak zawsze duży. Tymczasem wy kończycie oglądać posesję i środek domu. Robi się rzeczywiście późno i możecie czuć się lekko senni, ale póki co ciekawość jeszcze Was trzyma na "chodzie". Co do zamka, to jest on schowany w klapę, nie wystaje na zewnątrz, przez co nie zwisa jak kłódka i nie można go odłupać. Jedyne co, to naprzeć na klapę lub próbować wbić zamek (lub całą klapę) do góry przy pomocy drąga lub innego narzędzia. Pod ręką są jedynie nogi od stołu, puste butelki lub sztacheta z płotu (która pierwszą młodość ma już dawno za sobą).
__________________ ...and the Dead shall walk the Earth once more _. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : .__. : ! : ._ |
| |
| Reklama |
| |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Komentarze] Mewy Krzyk | Yelonek | Archiwum sesji Warhammer | 9 | 03-15-2007 07:16 |
| [Sesja] Mewy krzyk. | Yelonek | Archiwum sesji Warhammer | 15 | 01-04-2007 08:08 |
| [WFRP] Mewy krzyk | Yelonek | Archiwum rekrutacji | 12 | 12-07-2006 03:53 |
| Niemy Krzyk | Yarot | Archiwum sesji Zew Cthulhu | 60 | 01-10-2006 17:45 |
| [Zew Cthulhu] Niemy Krzyk | Yarot | Archiwum rekrutacji | 11 | 12-13-2005 21:58 |