Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Systemy RPG > Artykuły Historyczne
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Pobawmy się nazwami, na przykładzie Irlandii<!-- google_ad_section_end -->
Pobawmy się nazwami, na przykładzie Irlandii
Autor artykułu: Kelly
13-11-2008
Pobawmy się nazwami, na przykładzie Irlandii

Chyba każdy, kto tworzył swój własny świat RPG miał problem, albo przynajmniej zastanawiał się, nad nazwami miast, rzek, gór. Jak to zrobić, żeby brzmiały one klimatycznie i przynajmniej udawały jakąś logikę? Ano, najlepiej sięgnąć po przykłady z rzeczywistości. Studia lingwistyczne jednak nie są wymagane przy RPG, a tworząc nasze światy nie musimy być naśladowcami pewnego profesora z Oxfordu. Co nie oznacza jednak, iż powinniśmy w ogóle machnąć na te sprawy ręką. Artykuł niniejszy jest syntetycznym spojrzeniem na nazewnictwo Irlandii. Pokazuje, jak jej nazwa zmieniała się przez wieki, jak mówili o niej obcy i wreszcie podaje szereg hipotez, dlaczego akurat te słowa przypisano Szmaragdowej Wyspie. Pokazuje on swoistą logikę nazewnictwa, czyli odpowiada na pytanie: skąd się to wzięło? Ujmując zaś RPGowo: skąd się może brać w konstruowanych światach? Dlatego nawet osoba kompletnie niezainteresowana tematyką Celtów i Irlandii może skorzystać, czy to przenosząc niektóre nazwy do własnych światów, czy, lepiej, wykorzystując zaprezentowane mechanizmy tworzenia.

Było sobie miasto Tartessos. Leżało w południowo - zachodniej Hiszpanii, prawdopodobnie niedaleko ujścia Gwadalkwiri. Dlaczego to miasto jest ważne w naszym badaniu historycznych nazw Zielonej Wyspy? Ano po prostu dlatego, iż od czasu, kiedy zabłądził tu w 638 roku p.n.e. grecki żeglarz Kolajos z Samos utrzymywało ścisły związek handlowy z koloniami greckimi, których duża liczba została założona w VIII i VII wieku p.n.e. Szczególnie ważna jest wymiana handlowa z Massalą, czyli dzisiejszym wielkim miastem portowym Francji - Marsylią. Marsylia jest w ogóle niezwykle istotnym miejscem dla badacza dziejów Celtów, tu bowiem starożytni Grecy współistnieli wraz z ludami celtyckimi. Według Diodora słowo "Keltoi", którym określali się mieszkańcy dzisiejszej Francji, zostało najpierw poznane przez Marsylczyków. Jednak Massala ma istotne znaczenie również przy badaniu dziejów Irlandii, bowiem przed rokiem 530 p.n.e. wyruszyła stąd wyprawa handlowa do Tartessos. Takich wypraw musiało być wcześniej setki, czy tysiące przez ponad wiek handlu. Ta jednak była szczególna, bowiem ktoś pofatygował się i przygotował z niej raport, którego fragmenty dotarły do naszych czasów. W raporcie opisane są wybrzeża Hiszpanii, ale również szczątkowe informacje o krainach położonych bardziej na północ. Między innymi stało w nim, że Tartezyjczycy handlują z mieszkańcami ziemi o nazwie Ojstrymindes (Bretania + okolice) oraz dwóch wielkich wysp: Hierne i Albion.

"Stąd do Świętej Wyspy, jak ją zowią pierwotni mieszkańcy,
w czasie dwóch obiegów słońca statek pokonuje drogę,
rozciąga się ona wśród fal wielkim morzem traw,
a zamieszkuje ją szeroko plemię Hiernów,
z przeciwnej zaś strony leży wyspa sąsiednich Albionów
."

Jest to pierwsza w ogóle wzmianka o Irlandii w historycznych źródłach, a żeglarskie sprawozdanie nazwano "Massalski Periplus." Niestety nie dotarł on do nas w całości, lecz jego fragmenty są cytowane w poemacie "Ora Maritima" Rufusa Festusa Avienusa z drugiej połowy IV wieku n.e., czyli ok. 900 lat po wyprawie do Tartessos. Avienus jest niewątpliwie późnym źródłem wtórnym. Obniża to jego wiarygodność. Odnotujmy jednak, iż wspomina on jeszcze jeden fakt, który również miał zajść w VI wieku p.n.e., a mianowicie wyprawę Kartagińczyka Himilkona, który być może (jak utrzymują niektórzy antyczni autorzy) osobiście odwiedził Wyspy Brytyjskie. Wiadomo jednocześnie, że oprócz Avienusa nazwy Hierne (lub Ierne) i Albion znali wcześniej greccy geografowie np. Eratostenes z III w.p.n.e. Być może więc autor "Ora Maritima" czerpał z poprawnych źródeł informacji, a opisy wspomnianych wyżej wypraw opierają się na autentycznych relacjach.

Znacznie słynniejsze od "Massalskiego Periplusu" jest drugie źródło wspominające o Irlandii. Mowa tu o słynnym opisie wyprawy Pyteasza, notabene też z Massali, pochodzącego z lat 325 - 323 p.n.e. Współcześni badacze przypuszczają, iż pierwotna relacja składała się z trzech raportów. Tekst Pyteasza nazwany "O oceanie" (w języku greckim "Peri tou Okeanou" lub "Peri Okeanou") również nie dotrwał do naszych czasów, ale cytowali go wielokrotnie najwięksi starożytni badacze, między innymi Strabon, ale też np. Eratostenes, Polibiusz i znany nam już Avienus (czasem były to cytaty z cytatów, które niestety, poważnie mogły zmienić sens zapisanych zdań). Do tej pory zachowało się około 60 fragmentów "O oceanie", z czego 30 lub 29 dotyczy Wysp Brytyjskich. Nie wymienia się tu nazw użytych w "Massalskim Periplusie." Pada za to określenie "Wyspy Prytańskie" oznaczające wspólnie Brytanię i Irlandię. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż wyraz ten ma wspólne pochodzenie z współczesnym walijskim słowem "Prydain" oznaczającym Brytanię. Zresztą właśnie nazwa Brytania (ang. Britain) wywodzi się od zniekształcenia nazw pyteaszowych. W języku greckim, a potem rzymskim "Wyspy Prytańskie" - "nesoi Prettanikai" lub "Pretanides" zmieniły się w "Bretanikai nesoi" lub "Brettanides". "B" zastąpiło "p". Jeszcze później wyrugowano jedno "t" i pozostało "Bretanides". W liczbie mnogiej, tak jak wyżej zostało użyte, słowa te oznaczały wspólnie Irlandię i Brytanię, natomiast w liczbie pojedynczej (na przykład "Prettanike" lub "Brittania") już tylko większą z wysp.

Być może jednak z Wyspami Brytyjskimi mamy do czynienia w jeszcze jednym znanym dziele literackim, starszym od tych, które tu zostało wspomniane i nierównie piękniejszym, chodzi bowiem o "Odyseję" Homera. W księdze X takie bowiem znajdują się słowa:

"Sześć dni płynęliśmy, noc i dzień, a siódmego przybyliśmy do wysokiego grodu Lamosa, do lajstrygońskiej Telepylii, gdzie pasterz nawołuje pasterza, i ten, co wyprowadza, mija się z tym, co wraca. Człowiek bezsenny brałby tam podwójną zapłatę, jedną za to, że pasie woły, drugą, że strzeże białych owiec - tak bliskie są tam drogi nocy i dnia."

Oczywiście badacze eposów Homera wysnuwali morze przypuszczeń, na temat miejsc, które odwiedził przebiegły król Itaki podczas swoich podróży. Czy tułaczka zaprowadziła go jednak do Wysp Brytyjskich? Albo precyzyjniej: czy Homer pisząc "Odyseję" włączył w skład swojego arcydzieła wzmiankę o Brytanii lub Irlandii? Nie wiadomo. Można jednak stawiać hipotezy. Kluczowe są tu słowa "bliskie są tam drogi nocy i dnia." Niezwykle krótkie noce północnych krain bowiem były czymś, co fascynowało starożytnych Greków i Rzymian. W II wieku p.n.e. Krates z Mellos uważał, iż ten fragment Homera świadczy o położeniu kraju Lajstrygonów na północy. Interesował się tym Cezar, wspominający w "Wojnie galijskiej" :

"... niektórzy pisali o tych wyspach, że w czasie zimowego przesilenia noc trwa tutaj nieprzerwanie przez trzydzieści dni. Mimo wypytywania, niczego na ten temat nie dowiedzieliśmy się, oprócz tego, że dzięki bardzo dokładnym pomiarom za pomocą wodnych zegarów stwierdziliśmy, że noce są tu krótsze niż na kontynencie."

Również Tacyt w "Vita Agricolae" pisał:

"Długość dni przekracza ich wymiar w naszym klimacie; noc jest jasna i w najdalszej części Brytanii tak krótka, że koniec i początek dnia po nieznacznej tylko przerwie można rozpoznać."

Ale nie tylko krótkie noce wskazują na to, że w "Odysei" zaplątał się opis Wysp Brytyjskich. Weźmy bowiem kolejny fragment:

"Skoro weszliśmy do owej słynnej przystani, którą otaczają nieprzerwanym półkolem strome skały, gdzie dwa z przeciwnych stron daleko wysunięte przylądki zostawiają wąskie wejście, wprowadziłem tam wszystkie swoje nawy równo płynące. Stanęły blisko siebie w tym zagłębieniu, w którym nigdy nie wzbiera fala czy to duża, czy to mała, lecz lśniąca trwa gładź."

Homerycki opis w przekładzie Jana Parandowskiego* wprawdzie nie określa miejsca w sposób geograficzny, ale zdecydowanie przypomina jakiś fiord, których tak wiele jest w Irlandii, Szkocji, a także w Norwegii. Za irlandzko - brytyjskim umiejscowieniem kraju Lajstrygonów przemawia jeszcze fakt ludożerstwa jego mieszkańców. Strabon (opierając się na Eratostenesie) pisał o Irlandii:

"Nie mamy o niej żadnych pewnych informacji, oprócz tego, że jej mieszkańcy są bardziej dzicy niż Brytowie, gdyż są ludożercami, a na ogół jedzą zbyt wiele."

Łącząc te wszystkie informacje razem jest całkiem możliwe i prawdopodobne, że państwo Lajstrygonów leżało w rzeczywistości w Irlandii lub może Szkocji. Konkurentką wyżej wymienionych jest w tym przypadku również Norwegia, ale z kolei Półwysep Skandynawski to dla starożytnych marynarzy jeszcze odleglejsza bajka niż Irlandia. Oczywiście jest niemożliwe, by Odys z towarzyszami dopłynął tam w tydzień z poprzedniego dnia postoju (u Ajolosa - Eola), który chyba znajdował się jeszcze na Morzu Śródziemnym. Odtworzenie długości trasy Pyteasza z Massali przez polskiego uczonego prof. Knapowskiego (od Kadyksu do Wysp Pretańskich) dało liczbę 42 dni. Czas podróży więc podany przez Homera jest fikcją, natomiast nie musi być fikcją sam opis odwiedzanych przez Odysa krajów, a jest szansa, iż była wśród nich również Irlandia.

Kolejną możliwą nazwą Wysp Brytyjskich wśród starożytnych Greków było "nesoi Kassiterides", czyli "Wyspy Cynowe." Jako pierwszy powyższego określenia użył "ojciec historii", żyjący w V wieku p.n.e. Herodot w III księdze "Dziejów". Cyna stanowiła niezwykle ważny surowiec do tworzenia naczyń i narzędzi, a jednocześnie wraz z miedzią tworzyła stop zwany brązem. Jak ważny był on w dziejach ludzkości potwierdza fakt nazwania całego okresu historycznego "epoką brązu". Co ciekawe, w Brytanii owa epoka rozpoczęła się około roku 2500, podczas gdy na kontynencie około 500 lat później. Z pewnością przyczyną tego szybkiego rozwoju cywilizacyjnego były między innymi złoża cyny. Jednak nie wiadomo, czy rzeczywiście nazwa "nesoi Kassiterides" oznacza Irlandię i Brytanię.

Być może Wyspami Cynowymi były wysepki położone niedaleko Bretanii (w pobliżu dzisiejszego Brestu) słynące z wydobycia i handlu cyną. Być może chodzi tu o wysepki leżące nieopodal hiszpańskiego Przylądka Artabryjskiego (którego lokalizacji dzisiaj nie znamy dokładnie. Przypuszczenia badaczy kierują się ku północno - zachodniej Hiszpanii w pobliżu miasta Pontevedra), choć niektórzy historycy z góry odrzucają tą możliwość dowodząc, iż cynę w tym rejonie odkryto dopiero po śmierci Herodota. Nie mniej symptomatycznym jest fakt, że regiony konkurencyjne do określenia "Wyspy Cynowe" miały w starożytności swoją konkretną nazwę. Gdyby Herodot myślał o nich, mógł po prostu zwyczajnie je nazwać. Wszakże tego nie uczynił, co może być jakąś przesłanką wskazującą na Wyspy Brytyjskie.

Określenie "Hierne" ("Ierne") w "Massalskim Periplusie" było pierwsze, lecz jak zostało wspomniane, wielu greckich geografów stulecie, dwa później znało już dobrze tą nazwę. Najstarsze nazwy przypominające tą z "Massalskiego Periplusa" pochodzą z wieku IV p.n.e., są więc rówieśniczkami pyteaszowego "Prettanike". Zapisane one zostały najczęściej, jako: Ierne, Ieren, Iern oraz Irin. Wszystkie te nazwy mają celtyckie źródło. Badacze z XIX wieku, doszli do wniosku, iż pranazwa Irlandii, używana przez samych jej mieszkańców, brzmiała Iveriu. We wszystkich greckich, przytoczonych tu, słowach brak jest jednak samogłoski "v" w porównaniu do praceltyckiego pierwowzoru. Jakie badacze podają wyjaśnienie tej sytuacji? Rozwiązań proponowanych jest 3. Pierwsze mówi, iż odejście od głoski "v" (która jeszcze wcześniej była głoską "b") mogło wynikać z naturalnych interferencji językowych. Prawdopodobna jest również sytuacja, w której na rdzeń celtycki wpłynął język irlandzkiej ludności przedceltyckiej i powstałe wyrazy są pewnym kompromisem słownictwa obydwu ludów. Wreszcie w grę wchodzi pomyłka językowa podróżników greckich.

Skąd jednak wzięło się pierwotne słowo "Iveriu" (dawniej może "Iwerju")? Nie jesteśmy w stanie tego określić. Pewnym jest jednak, iż współczesnemu geografowi "Iveriu" kojarzy się, biorąc pod uwagę Europę, z "Iberią". Jest to istotne spostrzeżenie. Pamiętajmy, iż "Księga najazdów" - tekst o pradziejach Zielonej Wyspy wspomina, że każdą z pięciu kolonizacji Irlandii dokonały ludy z Półwyspu Iberyjskiego. Owi dawni Iberowie, kojarzeni są dziś z przodkami Basków, których kraj po baskijsku zwie się "Ibay-erri", czyli "Kraj Rzeki". Z kolei znaczenie rdzenia słowa "iber" pozostaje do końca nieznane; wiadomo jednak iż wiąże się z wodą (w znaczeniu: ujście rzeki, połączenie rzek, bagna przy ujściu etc.)

Popatrzmy teraz na cała masę nazw w Irlandii, Szkocji i Walii z prawdopodobnie bliskimi słowotwórczo "inbhir", "aber", ionbhar", ienbhar", czy wreszcie z zanglicyzowaną formą "inver". Zawierają je w sobie: Aberdeen, Inverness, Abergavenny, Aberswith, Inverary itd. Więc być może i "Iveriu"? Można oczywiście takie rozważania nazwać jedynie zabawą intelektualną. Być może, i być może nigdy nie dowiemy się, czy rzeczywiście istnieje powiązanie pomiędzy Półwyspem Iberyjskim a Irlandią, ale podobieństwa słownictwa są zbyt zastanawiające, by tę hipotezę od razu odrzucić.

Rzymianie określali jednak Irlandię nie jako Ierne, lecz zazwyczaj jako Hibernię. Skąd to słowo? Niewątpliwie w słowniku łacińsko - polskim można znaleźć słowo podobne - "hibernatus". Znaczy ono tyle, co "zimy" bądź "zimowy". Niewątpliwie ów wyraz wywarł wpływ na taką, a nie inną nazwę. Przyzwyczajonym do śródziemnomorskiego klimatu Rzymianom Wyspy Brytyjskie musiały wydać się miejscem bardzo nieprzyjemnym do zamieszkania. Znane są zresztą narzekania urzędników Wiecznego Miasta rezydujących w podbitej przez Klaudiusza Brytanii na okropny klimat wysp. Ale czy samo słowo "zimny" wystarczyłoby, by nazwać nim wyspę? Być może, ale w tym przypadku weszła jeszcze sprawa podobieństwa nazw Irlandii "Ierne", "Iern" etc. do słów greckich: hieron, hiereus, hiero (związanych z czcią, świętością, ofiarowaniem). Jest rzeczą zupełnie naturalną, iż Grecy zaczęli wykorzystywać podobieństwo słów i wymawiać je podobnie. Dodatkowo w pierwszej znanej relacji, której fragment został przytoczony na początku artykułu Irlandię nazywa się "Świętą Wyspą", czyli "nesos Hiera". Tak więc "Iern" zaczynał się powoli zmieniać w "Hiern". Zmiana ostateczna dokonała się u Rzymian, którzy pod wpływem własnego słownictwa i naśladownictwa greckiej mowy na stałe dorzucili z przodu "h".

W Rzymie słyszało się jeszcze jedno określenie Irlandii. Nazywano ją mianowicie niekiedy "Iuvernią". Brak jest więc "h" i jest pradawne "v" w środku. Czyżby więc była to nazwa bardziej poprawna, skonstruowana na bazie dawnej nazwy celtyckiej? Cóż, tego na pewno nie wiadomo, ale celtolodzy wywodzą to miano od Jowisza. Skoro Irlandia była dla ludzi basenu Morza Śródziemnego "nesos Hiera" - Wyspą Świętą, więc logicznym wydaje się osąd, iż tam powinien mieszkać celtycki Jowisz. Zauważmy przy tym, iż Rzymianie mieli tendencję do czynienia bóstw obcych krain odpowiednikami swoich własnych bogów. Zrobił tak już na przykład Cezar, stąd w literaturze celtologicznej zdarzają się głosy, iż w zakresie mitologii jego relacja jest niewiele warta.

Do słowa "Iovernia" podobny jest również czasownik "iovo" znaczący "bawić się", jednak tu o bezpośredni związek logiczny jest trudniej. Być może do Rzymian dotarły informacje o wielkich jarmarkach i zjazdach w Irlandii przy Uisenech, albo w Tarze, na których również bawiono się. Pamiętajmy, iż wyobrażenia dawnych ludów o tak odległych krainach opierały się na jednej bądź kilku relacjach. Wystarczało, by jeden z takich podróżników przyniósł wieść o zamiłowaniu Irlandczyków do zabawy i od tego mogło się zacząć. Czy tak było w rzeczywistości? Nie wiadomo, to tylko jedna z wielu hipotez.

Wyżej wymienione nazwy nie były jedynymi używanymi w historii. Sporo w tej dziedzinie wnieśli sami Irlandczycy, o czym wspominają stare poematy. Kiedy na ten przykład Amergin, bard - druid spotkał boginie Zwierzchności obiecał, iż imię ich będzie nosić Zielona Wyspa. Jedna z bogiń zwała się Eriu, a inne to Fodla i Banba. I rzeczywiście tak się stało. W utworach literackich Irlandię zwano imionami każdej z tych bogiń. Z czasem jednak miano Eriu, przechodzące stopniowo w Eire, wyrugowało inne i stało się nazwą obowiązującą, podczas gdy inne niekiedy wspominali wyłącznie bardowie. Tak analizując różne nazwy Zielonej Wyspy dochodzimy do wieku X - epoki najazdów normańskich na wyspy brytyjskie. To właśnie oni nadali nazwie Irlandii ostateczne brzmienie. Słowo Eire przekształcili na Ire i dodali człon "land", czyli "kraina". Stąd Irlandia. Z biegiem czasu nazwa ta rozprzestrzeniła się po całej Europie i brzmi teraz niemal identycznie w języku polskim, czy francuskim (Irlande), czy niemieckim (Irland).

* Bardziej znany, wierszowany przekład wspomnianych fragmentów, według Lucjana Siemieńskiego, brzmi następująco:

Wioślarzom dłoń opada, serce im omdlewa,
Widzą błąd swój, pomocy nikt się nie spodziewa.
Sześć dni i tyleż nocy tłuczem się po wodzie,
W siódmym przy lajstrygońskim stanęliśmy grodzie
Lamos, gdzie krzykiem pastuch pastucha ostrzega,
Że wraca lub że z trzodą na paszę wybiega.
Tutaj, kto by spać nie mógł, brałby dwie nagrody,
Raz jako pastuch bydła, znów jak pastuch trzody;
Bowiem dzienne i nocne blisko leżą pasze.
Znalazły tam wyborną przystań nawy nasze:
Skał niebotycznych ściana przystań tę zamyka
I tylko wąskim wnijściem okręt się przemyka,
Gdzie dwie skały ogromne z dwóch stron w morze wbiegły.
Tam zawinęły nawy i przystań zaległy,
Jedna tuż obok drugiej linami do lądu
Przywiązane: gdyż nigdy nie bywa tam prądu
Wełn wielkich albo małych, wody gładko stoją
.”

Kilka dawnych map Irlandii:



Abraham Ortelius, 1584, Hiberniae (ze strony Heritage Antique Maps(tm) online catalog of over 3000 products. )



H. CHATELAIN “Nouvelle Carte De L'Irlande...” w “Atlas Historique”, Amsterdam. c. 1719 (ze strony Old Maps and Sea Charts of Ireland by Grace Galleries, Inc. Harpswell Maine )



G. MERCATOR “Irlandia Regnum” z “Atlas Sive Cosmographicae Meditationes De Fabrica Mundi”, opublikowany przez Jodicusa Hondiusa, Amsterdam 1606-19 (ze strony Old Maps and Sea Charts of Ireland by Grace Galleries, Inc. Harpswell Maine )
Autor artykułu
Kelly's Avatar
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 2 662
Reputacja: 5590
Kelly ma wyłączoną reputację

Oceny użytkowników
 
Brak ocen. Dodaj komentarz aby ocenić.
 

Narzędzia artykułu

  #1  
Arango on 13-11-2008, 16:50
Tekst zapewne przydatny dla twórców własnych światów, ale ich akurat nie tworzę (z lenistwa bądź głupoty, bądź też jednego i drugiego na raz.

Zaś w systemach w jakich gram doskonale wystarcza mi znajomość średniowiecza. Ale tekst czyta się przyjemnie jako swego rodzaju nieco dłuższą sympatyczną anegdotę (co jest plusem oczywiscie wg mnie)

A jeśli już o anegdotach się zgadało ( przypadkiem, noo)

Norman Davies w którejś ze swych wypowiedzi dowodził iż nazwy Krakowa, Tyńca czy Wieliczki mają swe źródła w języku celtyckim. Jeśli do tego dodamy iż miał w jego okolicy leże smok to tę część Małopolski na pewno zamieszkiwali kiedyś Celtowie (przypominam że na fladze Walii jest ukazane jakieś smokopodobne stworzenie).
Ale znając sympatię jaka darzy Davies do Polski, Polaków a Krakowa w szczególności (stąd pochodzi jego żona, jest też honorowym obywatelem miasta) można wybaczyć mu tę, humorystyczną żonglerkę nazwami , legendami i symbolami.

Mam nadzieję, że wybaczysz mi ten wpis
Ostatnio edytowane przez Arango : 13-11-2008 o 16:52.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Kelly on 14-11-2008, 06:36
No co Ty? Nie tylko wybaczę, ale podziękuję, bo akurat nie wiedziałem. Wspomniałem, a raczej wspomnę , bo artykuł jest częściowo napisany, na temat Legnicy, której nazwa wywodzi sie od celtyckiego Luga, najwyższego władcy wspominanego w legendach iryjskich, walijskich.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:47.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166