Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Pozostałe systemy RPG > Cyberpunk 2020
Zarejestruj się Użytkownicy

Cyberpunk 2020 Cyberpunk 2020


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 17-01-2007, 22:31   #1
Sheol
 


Poziom Ostrzeżenia: (0%)
Czy CyberPunk umiera??

Co się stało, punki? Kiedyś było nas tylu, a teraz co? Wszyscy siedzą z Krasnalkami i szczęśliwymi Elfikami i kwiatki, cholera, zbierają! W korpów się zmieniliście, czy jak? Zapomnieliście już jak wygląda prawdziwe życie? Co jest do jasnej? Po cholerę Ci ten miecz? Wsadź se w d... ten kawał złomu. Monokrystalika sobie kup, jeśli chcesz grać twardziela. A i tak, radzę Ci dobrze, przypomnij sobie jak wygląda Strefa i kup porządnego Colta. Albo lepiej Malloriana. Szlag mnie trafia, jak was widzę w tych kolczugach. Po kiego wam to grzyba? Lepiej zobaczcie jaką kurtałę z jednego korporacyjnego solosa ściągnąłem! Zapędził się frajer do strefy i go z Czaszkami wypłaszczyliśmy. Co? Że wygląda na skórkę? Hehehe, kevlar osiemnastka mój drogi. No, chłopaki i dziewczynki, bo zaraz pomyślę że w tych śmiesznych ciuszkach, to się na jakiś bal przebierańców do Arasaki wybieracie. Pakujcie gitary, wzmacniacze i giwery, idziemy dać czadu! Janek, przestań nawijać te smęty o paladynach, zrzucaj ten złom i daj mi szluga. Jakiś dzieciak na trzydziestej siódmej wyrwał mi paczkę z ręki i poleciał w zaułek. Nie chciało mi się go szukać. Co? Nie masz peta? Rzuciłeś?! No jak dziadka Gibsona kocham, co się z wami stało!? Może jeszcze mi powiecie, że Sylwia usunęła sobie cyberłapę?

Dlaczego CyberPunk traci popularność?
 
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 00:38   #2
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 343 kitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skałkitsune jest jak klejnot wśród skał


A traci?

Podgatunki albo zanikają albo rozszerzają stan posiadania. Cyberpunk rozszerzył. Zwróć uwagę, że typowe wątki dla cyberpunka są obecne niemal w każdej odmianie gatunkowej SF: hakerzy, sieć komputerowa etc.

Ale jako odmiana gatunkowa, to on już umarł pod koniec lat 90tych, choć jest jeszcze paru pisarzy piszących w podobnej poetyce.

Pozdr
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 01:20   #3
 
pannamaslo's Avatar
 
Reputacja: 158 pannamaslo ma wyłączoną reputację


Echhhh. Właśnie. Dlaczego?

Dodam jeszcze, że to zjawisko jet prawdziwe dla całego gatunku s-f?

Gdzie czasy wielkich produkcji kionwych pokroju Blade Runnera? Przecież właśnie dziś cyberpunk staje się rzeczywistością.Moja koleżanka z pracy brała udział w badaniu implantów OUN u osób sparaliżowanych. Efekty są zadziwiające, osoba "myślą" może sterować strzałką na monitorze komputerze. Istne cudo. Już nie wspomnę o sieciach neuronowych, które można uczyć, wojnach informacyjnych i nawet zwykłych soczewkach kontaktowych. W dobie takich osiągnięć aż mnie dziwi, że ludzie są tak zafascynowani wróżkami, a renesans przeżywają baśnie i mity. Lubię sama pograć czasem w Warhammera, ale nic nie zastąpi dobrej sesji w świecie cybernetycznych wojowników i brudnych gierek korporacji. Warhammer to dla mnie taka baja - jak Tolkien ( którego nawiasem mówiąc nie dzierżę), tylko trochę ciekawszy :/

Z drugiej strony kto nie wolałby żeby istniała magia, jasny i konkretny obraz Zła (Chaosu). Rasy pokroju elfów - mądre, długowieczne utopijne społeczeństwo. W naszych czasach cywile giną np. zagazowani iperytem, a jeden szaleniec z walizeczką nuklearną może zniszczyć całe miasto. Zamachy terrorystyczne, nieuleczalne choroby, Greenpeac , korporacje, spory ideowe i konflikty bez wyjścia ( Izrael - Palestyna ) - nic dziwnego, że ludzie wolą świat znacznie mniej skomplikowany. Poza ty, ludzie mają tendencję to mitologizowania przeszłości - może to też powód. To tylko hipotezy, prawda może być zupełnie inna.

Mam tylko nadzieję, że s-f jeszcze kiedyś wróci do łask i pojawią się nowi Gibsonowie, Dicki i Zajdle ( no i jak najbardziej Lemy Bo narazie posucha.

Zdravim!
 
__________________
Abstynent - człowiek niepociągający.

Jedna czysta owca może zatruć życie całej parszywej owczarni.
pannamaslo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 11:17   #4
 
Geisha's Avatar
 
Reputacja: 29 Geisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodzeGeisha jest na bardzo dobrej drodze


Hm, może to właśnie o to chodzi.

Cyberpunk coraz bardziej robi się realny. Prawdę mówiąc wszystko (no, prawie wszystko) jest, albo zaraz będzie. Przestaje być fantastyką. Jest szansa na pracę w korporacjach, są roboty, sieć, implanty, o światowych konfliktach można poczytać w gazetach.

A Fantasy? Nie doczekamy się raczej elfów, krasnoludów, chaosu, magi, rycerzy, smoków itd... Nikt z nas nie zabije demona, nie dokona bohaterskiego czynu wymachując mieczem, nie uwolni księżniczki... A może za tym właśnie tęskni taki gracz? Żeby być kimś, kim nie będzie, w prostym świecie gdzie istnieje dobro i Chaos, gdzie ma szansę na bohaterskie czyny i zostanie KIMŚ?

Może to zgodnie z zasadą, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, albo raczej wszystko dobre, czego nie ma? Bardzo mało jest systemów opartych na dzisiejszych czasach.

Pokusiłabym się jeszcze o jedną teorię. Ludzie swojego czasu zafascynowani Cyberpunkiem są już starsi, mają na głowie rodzinę, pracę, coraz mniej czasu na hobby. Może Rodzina nie wykazuje zrozumienia? Może przestało ich to bawić, straciło to "coś", ten smaczek Inności? A młodsi? Oni mają to już u siebie, na bieżąco, a jak każdy tęsknią za przygodą i tajemnicą. Może Cyberpunk to dla nich tylko kwestia czasu, nic nowego, a magia, Demony, wciąż są dla nich nieosiągalne, i raczej nie będą. Może po prostu prawdziwe Cyberpunki "wymierają", a młodszym ten gatunek nie ma nic nowego do zaoferowania? Może Cyber nie tyle nie traci na popularności (wiernych fanów wciąż ma sporo), co jej nie zyskuje?

Ja tam osobiście ten system lubię. Nie łapię się w mechanice (to dla mnie standard niestety), ale lubię jego klimat, lubię nawiązujące się relacje pomiędzy graczami (jakby bliższe niż w innych systemach), lubię jego brud i jego estetykę.

P. S. Mówiłam tutaj głównie o systemie Cyberpunk, nie o całym gatunku, bo w literaturze mam sporo zaległości, które staram się nadgonić, więc dla mnie Cyberpunk jako taki ciągle się rozwija.
 
__________________
Oto tańczę na Twoim grobie;
Ty, który wyzwałeś mnie od Aniołów...
Geisha jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 11:39   #5
Banned
 
Reputacja: 0 Rhamona nie jest za bardzo znany


CyberPunk nigdy nie umrze! Tak jak nigdy nie osiwieje moja ruda sierść na tyłku!
Terapie uczłowieczania przeszłam już dwa razy i choć nie tańczę już na rurze w Night City, wciąż Wyglądam pięknie i zmysłowo. Teraz mam swój Klub Cats Paw i obsługuje wszystkie podupadające Korporacje w mieście.
Czasem przyczyniam się do ich upadku... Handel informacjami to coś na czym się znam, ale wiesz... mówię to w tajemnicy, bo przystojniaczek z ciebie...
Moje kociaki to istne skarbeńki, zobacz tylko te ich implanty. Władowałam w to tyle credytów, że wciąż nie wierze, ale opłacało się. One mnie kochają jak matkę. Wysyłam je nawet na Prywatne Bankiety wysoko postawionych Koproracyjnych świń. Wiesz, nie powiem ci kogo dokładnie, ale ich śmierdzące ryje zobaczysz w multimediach. Tak, chwale się! A co? Tyle się już lat przeżyło, że skromność nie popłaca. Choć zdarzały się zamachy na moje kocie życie... oj dawne czasy. Tortury w Strefie.... miałam takiego kochanka, wredny koleś, skończył... no wiesz, bez interesu. Może sobie coś wstawił na to miejsce, ale to już nie to! Raz ogon straciłam, mój ukochany puszysty ogonek... musiałam robić na zamówienie. Mówię ci, dużo się przeżyło i jeszcze sporo przede mną!
A teraz spadaj, mam pracę. Widzisz tego gościa? Biedaczek, już jest trupem, Biotechnika postawiła na nim krzyżyk. Przyszedł wydać ostatnią kasę...
No, sio mi stąd szujo! Trzymaj się!
 
Rhamona jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 21:39   #6
Sheol
 


Poziom Ostrzeżenia: (0%)
No, żesz cholera, już myślałem że wszyscy wymarliśmy. Tak, widzę gościa... Widać w jego oczach że jest skończony... W oczach i na LCD'ku w moim oku. Analizator stresowy dobra rzecz. Zajmij się nim porządnie. Trzym się Kocico i uważaj na ogonek. Jakbyś potrzebowała kogoś, kto by pilnował żeby Ci go nie obcięli znowu, to tu masz moją wizytówkę. Ja i Mallorian jeszcze nigdy nie zawiedliśmy.

Prawdę mówiąc, ja stawiałbym na coś jeszcze innego. Świat CyberPunka nigdy nie był jasno określony. Nie da się w nim znaleźć czerni i bieli. Jeśli się przyjżysz, zawsze zobaczysz szarość. Jest niesamowicie skomplikowany, pełen zależności, gierek, zobowiązań, różnych kodeksów honorowych i mnóstwa innych rzeczy, które powodują że bardzo trudno się w nim połapać. Niezależnie od tego, czy gramy na Ulicy, czy wśród we wnętrzu biurowców, trzeba mnieć "łeb jak piec" żeby się nie pogubić, jeśli tylko mamy dobrego MG. To powoduje, że wielu spróbowawszy Cybera, nie rozumie, nie zauważa piękna tej komplikacji i odchodzi, stwierdzając że to tylko prosta strzelanina, a sesja CP to po prostu trochę mroczniejszy film sensacyjny. CyberPunk powinien być brudny, szybki i zawiły. Czas ucieka. Drużyna solosów z Zetatechu siedzi ci na karku. Za trzy dni musisz oddać dług Cosanostrze. Wiesz za dużo o planach jednej z Triad. Twoja siostra leży w szpitalu. Do twoich drzwi zapukał koleś, który twierdzi że jest twoim ojcem. Znajomy gliniarz poprosił cię o przysługę - nie może znaleźć żadnego dealera tych nowych dragów. Tak, tych które posłały twoją siostrę pod kroplówkę. Co, wesoło jest? Nie powiedziałem ci, że jakiś cholerny sieciarz opróżnił twoje konto w banku i że jesteś poszukiwany za zabójstwo pierwszego stopnia? Nie wiem kto zabił, wiem że dowody wskazują na ciebie. Aha, twój młodszy brat zadarł z kolumbijczykami. Ścigają go... <Mistrz Gry uśmiecha się zadowolony> No, jak na wstęp to wystarczy, bo jeszcze się zgubisz. Lepiej rób notatki. O ile masz na to czas. Aha, samochód Ci się zepsuł.

Z drugiej strony, jeżeli gracz by mi się wykaraskał z takich kłopotów, mógłby liczyć na to, że doświadczenia, łupów i nowych, wartościowych znajomości będzie miał po tej sesji sporo.
 
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 18-01-2007, 22:21   #7
 
pannamaslo's Avatar
 
Reputacja: 158 pannamaslo ma wyłączoną reputację


Winisz ludzi, że wolą piękne elfy od brzydkich, cyborgizowanych ludzi :P

Nie dostrzegają ich piękna. ;(
 
__________________
Abstynent - człowiek niepociągający.

Jedna czysta owca może zatruć życie całej parszywej owczarni.
pannamaslo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-01-2007, 03:41   #8
Sheol
 


Poziom Ostrzeżenia: (0%)
Nie, nie winię ich za to. Sam bardzo lubię piękne Elfy (choć wolę piękne Elfki). Po prostu nie rozumiem, dlaczego nie potrafią docenić piękna samego świata CyberPunka. Już nawet nie chodzi mi o cyborgizacje, czy przekształcenia genetyczne, chodzi o same realia, To co powoduje, że Cyber jest tak wciągający i wymagający. W żadnym innym systemie nie da się nakręcić tak skomplikowanych, wielopoziomopwych i zawiłych intryg. Ani na dworach Starego Świata, ani pomiędzy wielkimi rodami w GS'ach... W żadnym innym systemie nie występuje tyle różnych sił, czy to ekonomicznych, czy politycznych, które mogą być w ten czy inny sposób uwikłane w jedną i tą samą rozgrywkę.

A żeby było zabawniej, grałem kiedyś w CP Elfem. Miła była postać. Pełne przekształcenie genetyczne, kilka milutkich wszczepów, w tym oczywiście dopalcz refleksu i inne przydatne bajery. Był to solo - łucznik, zabójca, wolny strzelec. Bardzo lubiłem tą postać. Miał styl i klasę. A panienki na niego leciały jak pszczoły do miodu :P
 
  Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 19-01-2007, 14:01   #9
 
pannamaslo's Avatar
 
Reputacja: 158 pannamaslo ma wyłączoną reputację


Elfy w CP...No, prowadzę teraz taki eksperyment, ale bez wszczepów Wszczepy są dla ludzi, a magia dla elfów - zostaję przy stereotypowym podziale ról.

Jeżeli chodzi o komplikacje świata, to faktycznie CP rządzi. Gierki korporacyjne, uliczne przepychanki i wojny. Do tego świetne możliwości w rozwoju bohatera, a właściwie jego psychiki. Zresztą CyberPunk jest prawdziwszy. Może w tym cały problem. W systemach fantasy logiczne niedoróbki możesz zwalić na magię, chaos itp. W CP są prawa fizyki, prawa ekonomiczne i społeczne i nie ma czynnika, który by dziury połatał. Jak spadasz z wysokości, to nie masz zaklęcia skywalk, tylko lecisz na pysk.

Lubię warhammera, bo miło czasem oderwać się od brudów tego świata, ale nie ma to jak CP, ze wszystkimi brudami świata + jeszcze kilkoma od siebie

Zdravim!
 
__________________
Abstynent - człowiek niepociągający.

Jedna czysta owca może zatruć życie całej parszywej owczarni.
pannamaslo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 24-01-2007, 18:58   #10
 
Czezwy's Avatar
 
Reputacja: 46 Czezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodzeCzezwy jest na bardzo dobrej drodze


Klekot poteżnego bębna... klang... zatrzaskuje się rewolwer... sześć równiutneńko ułożonych naboi kalibru .454 Casul czekają az tylko jakiś kretyn stanął na mojej drodze... Zyj szybko umrzyj młodo, zostaw po sobie ładne zwłoki.
CP nie umiera żyje... tyle, że nie własnym życiem i no naszym... Tu jest problem... mało osób chce grac w system kóry mają za oknem... To jede powód o którym juz mowa była, więc się nie będę powtarzał.
Natomiast jest drugi problem... Sytem zamordowała trochę:
a) koniunktura... niestety moda na technowizje z lat `80 przeminęła. Aniestety RPG tez podlega modzie i to nawet nie koniecznie włąsnej, ale także tej oglnej...
b)problemy z koniunktóra wymusiły wydanie nowej edycji... efkt taki, że na rynek wszedł CP 2030 (3ed.) podręcznik.. hmmm powiedzmy słaby... świat... powiedzmy kontrowersyjny... zabawa... żadna...
Tyle ode mnie
P.
 
__________________
Si vis pacem para bellum.
Wojownicy nie umierają. Oni idą do piekła, żeby się przegrupować.
I zesłał ich Pan, by siali zamęt i zniszczenie.
Jestem Skoletek. To my przytrafiamy się dobrym ludziom. Porzućcie wszelką nadzieję...
Czezwy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:08.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166