![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | Inspiracje No, tutaj postanowiłem wrzucić kilka rzeczy, które mogą stać się inspiracją przy wymyślaniu kolejnych przygód. Lista będzie uzupełniana, opisy poszerzane. Liczę na waszą pomoc. Westerny - Trylogia Dolara - epokowe dzieło Sergio Leone. Muzyka Ennio Morricone przeszła do historii. - Pewnego razu na dzikim zachodzie - najlepszy western jaki kiedykolwiek powstał. Duet Leone&Morricone znów pokazuje, że Włosi potrafią nie tylko makaron kręcić:) - Bez Przebaczenia - antywestern negujący przemoc. Wybitne kreacje aktorskie i kilka Oskarów. - Deadwood - serial opowiadający historię pewnej znanej mieściny. Produkcje HBO to klasa sama w sobie. - Szybcy i Martwi - pastisz westernów. Mała wioska, turniej rewolwerowców, bad guy i bardzo mściwa kobietka. - But Manitou - niemiecka komedia o Dzikim Zachodzie. Ten dubbling! Komiksy - Western - Rosiński - Van Hamme, twórcy Thorgala, tym razem wzięli na warsztat Dziki Zachód. Wyszła z tego lekka telenowela okraszona dobrymi rysunkami naszego rodaka. - Gwiazda Północy - Desberg - Marini stworzyli western tylko dla dorosłych. Kapitalne rysunki, ciekawy rozwój akcji i zaskakujące zakończenie. To trzeba przeczytać! - Blueberry - znana na całym świecie seria o Dzikim Zachodzie. Moim zdaniem całkowicie nie warta zachodu:D - Lucky Luke - świetna seria przygód Samotnego Kowboja. Zbliżona klimatem do przygód Asterixa, co nie powinno dziwić, gdyż przez pewien czas scenarzystą LL był sam Goscinny. Humor Goscinnego + rysunki Morrisa = kolejna pozycja z listy "to trzeba mieć!" - Pielgrzym - postapokaliptyczny komiks, jednak wrzucam go na listę, gdyż idealnie wpisuję się w kanwę westernu. Uwaga! Tytułowy Pielgrzym jest jednym z najmniej sympatycznych bohaterów jakich widziałem w komiksie:) Książki - Mroczna Wieża - cykl przygód Rolanda, ostatniego rewolwerowca. Ze względu na objętość dzieło Kinga można śmiało nazwać Sagą. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | http://darekk.com/west/ Ten link kryje dużą inspirację dla mnie. Na stronie mieszczą się dobre zdjęcia z parków narodowych z zachodniego wybrzeża USA. Tylko te zakątki trzymają jeszcze klimat dzikiego zachodu
__________________ Obok niej na poskręcanych w jeden sznur rzemieniach wisi jego całe życie. Symbol tego czym był, jest i być może będzie jeżeli Bogowie pozwolą. Znak tego że jest drwalem. Jacek "Darken" Gołębiowski |
| | |
| | #3 |
![]() | Pozwolę sobie dodać słów kilka o filmach... Oczywiście polecam westerny Sergio Leone - wszystkie co najmniej dobre ("Za garść dolarów", "Za kilka dolarów więcej", "Garść dynamitu"), a dwa z nich naprawde świetne - "Dawno temu na dzikim zachodzie" (Nie dam sobie wmówić "Pewnego razu..." - "Dawno temu..." i już No ale na Leone świat westernu się nie kończy. Świat prawdziwego (nie spaghetti) westernu nawet się na nim nie zaczyna... I tak, pomijając wymienione przez Munchhausena, "Bez przebaczenia" mamy w mojej prywatnej galerii: "W samo południe" - "High Noon", Fred Zinnemann, USA 1952 - klasyka absolutna, w zasadzie nie ma co więcej mówić. "To tylko brudna mała wioska w środku niczego, nic co się tutaj wydarzy nie jest naprawdę ważne"... Koniecznie. "Butch Cassidy i Sundance Kid" - "Butch Cassidy and the Sundance Kid", George Roy Hill, USA 1969 - również absolutna klasyka westernu, z Paulem Nemanem i Robertem Redfordem na dodatek. Opowieść o legendzie Dzikiego Zachodu - takie legendy zawsze są inspirujące... Również lektura obowięzkowa. "Rio Bravo" - Howard Hawks, USA 1959 - John Wayne i kolejny przystanek z klasyki westernu. Klasyczny western i klasyczna historia o szeryfie. Polecam. A poza tym zestawem kanonicznym polecam jeszcze: "Siedmiu wspaniałych" - "The Magnificent Seven", John Sturges, USA 1960 - i znów lektura obowiązkowa, choć w nieco innym stylu... "Mały wielki człowiek" - "Little Big Man", Arthur Penn, USA 1970 - ze świetnąrolą Dustina Hffmana. Znowu inny styl, znowu inneinspiracje, ale ciągle ta sama klasyka westernu... No i słynne "Today is a good day to die..." "15:10 do Yumy" - "3:10 to Yuma", Delmer Daves, USA 1957 - jedna z moich ulubionych historii. Bardzo natchnieniogenna. Dla wszystkich, którzy lubią w filmach presję czasu... Naprawdę dobry. "Mc Cabe i pani Miller" - "McCabe & Mrs Miller", Robert Altman, USA 1971 - dla wszystkich, którzy nie mają pomysłu jak wprowadzić postaci kobiece. Świetny film i mnóstwo ciekawych wątków. "Winchester '73" - Anthony Mann, USA 1950 - historia pewnej broni opowiedziana z punktu widzenia jej właśnie. Mnóstwo świetnych pomysłów. "El Dorado" - Howard Hawks, USA 1966 Człowiek, który zabił Liberty Valence'a" - "The Man Who Shot Liberty Valance", John Ford, USA 1962 "Rzeka czerwona" - "River Red", Howard Hawks, USA 1948 I jeszcze, trochę inne w stylu, ale również inspirujące: "Truposz" "Dead Man", Jim Jarmusch, USA 1995 "Tańczący z Wilkami" - "Dances with Wolves", Kevin Kostner, USA 1990 Nie ma tu wszystkich filmów, które uważam za inspirujące - są po prostu te, które przyszły mi do głowy jako pierwsze. Mam nadzieję, że komuś się to przyda. I pomyśleć, że ja nie lubię westernów...
__________________ Ys. "Więc gińmy za idee, lecz... nie za pochopnie" G. Brassens |
| | |
| | #4 |
![]() | Oczywiście, "Dobry, Zły i brzydki" i "Dawno temu na dzikim zachodzie" to absolutnie najlepsze westernowe dzieła Mistrza (z niewesternowych jest jeszcze "Dawno temu w Ameryce"), dialogi zapadające w pamięć, wybitne kreacje aktorskie i muzyka Morricone tworzą niezwykły klimat tych filmów. Jednak co do "Małego Wielkiego Człowieka", to książka jest o wiele lepsza (mimo smutnego zakończenia), samego filmu nie można nazwać jej adaptacją, co najwyżej wariacją na jej temat. Szkoda tylko, że podczas czytania nie zaznamy cząstki geniuszu boskiego Hoffmana Edit: Kolejne inspiracje, tym razem z rynku gier komputerowych: - GUN - gra określana jako GTA na dzikim zachodzie. Grafika i grywalność na dobrym poziomie. Niestety mapy są za małe, całość szybko się kończy, a gra nie wykorzystuje całej magii i potencjału dzikiego zachodu. Może druga część to zmieni. - Desperado - strategia w stylu "Commandos" i "Robin Hood'a". Naprawdę potrafi wciągnąć na długie godziny. Nie będę pisał nic więcej, zagrajcie. - Outlaws - kultowa już dziś produkcja LucasArts, prawdopodobnie najlepsza strzelanina w klimatach dzikiego zachodu, jaka dotychczas powstała. Niestety czas zrobił swoje i grafika nie powala na kolana. Muzyka jednak to rekonpensuje - Trzy czaszki Tolteków - przygodówka dla fanów łamania głowy, zbierania różnych gratów i przystojnego Fenimore Fillmore - Westerner - druga część przygód przystojnego Fenimore Fillmore'a. Specyficzny humor pierwszej części został zachowany. Lokalizacją zajął się świetny kabaret "Mumio". |
| | |
| | #5 |
![]() | Ja dam jeden tytul filmu ktory mozna by pomyslec ze jest nakrecony na podstawie jednej z sesji DeadLanda film zwie sie Dead Birds (Naprawde cudo). |
| | |
| Reklama |
| |