![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Zobacz wyniki ankiety: Ulubiona rasa | |||
| Ludzie | | 31 | 34.07% |
| Elfy | | 17 | 18.68% |
| Gnomy | | 6 | 6.59% |
| Krasnoludy | | 21 | 23.08% |
| Niziołki | | 5 | 5.49% |
| Półelfy | | 8 | 8.79% |
| Półorkowie | | 3 | 3.30% |
| Głosujących: 91. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
| | LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #91 | |
![]() | Cytat:
Moja ulubiona rasa... ha! Koboldy. Kobold to po prostu prestiż - kiedy inni Gracze widzą, że grasz koboldem, srają po gaciach ze strachu. Czemu? Bo koboldy to dedekowe cienkie Bolki, jednostrzałowcy, chodzące PDki. Jeśli ktoś wybrał go na postać - to już wiesz, że ma w kieszeni dorosłego czerwonego smoka i premię do ataku +36. Bo ludzie zazwyczaj grają takimi postaciami, żeby przełamać nieistniejący już stereotyp, czyli konstruują ją w oparciu o najsilniejsze buildy(Pun-Pun! Pun-Pun!) - co teraz działa w drugą stronę. Z drugiej strony, koboldy byli stworzeni jako rasa lojalnych, pracowitych niewolników - w gruncie rzeczy każda fizycznie i psychicznie silniejsza istota może narzucić im swoje jarzmo, które z ochotą czy bez poniosą, bo zakodowane mają posłuszeństwo. Na szczęście można założyć, że koboldzie enklawy, które nigdy nie zasmakowały bycia pod władzą jakiejś osoby trzeciej, mają mniej służalcze skłonności, i takimi właśnie koboldami grałem, gram i grać będę.
__________________ and you can't find your waitress with a Geiger counter and she hates you and each and every one of your friends and you just can't get served without her | |
| | |
| Reklama |
| |
| | #93 |
![]() | Gnomy- zdecydowanie moja ulubiona ze wszsytkich ras. Ze względu na to autoironię i skłonność do żartów jaka cechuje tą rasę. Druga ciekawa opcja to gitzerai- mnisi żyjący na Limbo. Slaad- kolejna fajna rasa...Przy czym najciekawszą opcją byłoby przejść cały cykl życiowy. Od osobnika zarażonego jajem do czarnym slaadzie kończąc. Poza tym jest tyle ciekawych ras w D&D.
__________________ I don't really care what you're going to do. I'm GM not your nanny. Ostatnio edytowane przez abishai : 04-20-2008 o 09:13. |
| | |
| | #94 |
![]() | Był taki okres, kiedy grywałem tylko i wyłącznie w D&D/FR. Powody takiego stanu rzeczy były różne, w tym przede wszystkim niemożność zorganizowania zabawy w innym systemie. W ciągu dwuletniej znajomości z "Lochami..." odgrywałem przedstawicieli rozmaitych ras i "nacji" (w tym na wskroś sztampowych): ludzi, krasnoludy, elfy, półelfy, wampiry, bariaury oraz epizodycznie blaszanego modrona. Jednak żadna z nich nie wzbudziła we mnie takiej dozy sympatii jak tieflingi. W mej subiektywnej opinii mogę stwierdzić, że na ich przykładzie idzie w genialny sposób pokazać tragizm jednostki w świecie herosów. Już sam ich chaotyczny charakter (którego odgrywanie bardzo przypadło mi do gustu) umożliwia uwypuklenie wewnętrznej walki o określenie formy naszego bohatera - od urodzenia rozpiętego między dobrem a złem, biernością a żądzą działania, zrezygnowaniem i agresją, strachem i pewnością siebie itp. W świecie, w którym panują sztywne szablony cnoty i podłości, diablęta są outsiderami, istotami budzącymi nieufność zawsze i wszędzie. Ba, "mój" tiefling o imieniu Kythylion stał się pewnego rodzaju buntem przeciw schematyczności D&D - bo ni to istota dobra i skłonna do poświęceń, ni podła do samego szpiku kości. Jednocześnie podejmowane przez niego działania w sposób nieubłagany zmuszają go do pogodzenia się ze swoim kontrastowym dziedzictwem. Bo nawet jeśli diablę pogrąży się w swoim jednostronnym wyborze, to i tak ta druga, odtrącona część będzie o sobie bezustannie przypominać... Dlatego też tieflingi jawią mi się jako wielcy zagubieni w świecie niezrozumienia, który jednak ustawicznie napędzają swoją hiperboliczną postawą bądź rozpaczliwą biernością. Poza tym owa rasa wiąże się z Planescapem, jednym z moich najbardziej ukochanych światów RPG
__________________ "Historia jest sztuką... wyrozumienia i wyrozumiałości dla wszystkiego i dla wszystkich. Ale tam, gdzie sprowadza wszystko i wszystkich do jednej miary: złe czy dobre, występek czy cnotę, zbrodnię czy zasługę, przestaje być zdrowym sądem ludzkim, a staje się jakimś chorobliwym spaczeniem..." - Adam Szelągowski. Ostatnio edytowane przez Gadzik : 05-09-2008 o 21:54. |
| | |
| | #95 |
![]() | Ulubiona rasa - sonda. Istnieje już taki temat na forum, ale uważam że przydała by się do niego sonda. Oto ona. /Jeśli temat już istnieje, nie dublujemy go specjalnie. Jeśli uważasz, że powinien mieć sondę, wystarczy zgłosić taką prośbę Obsłudze. Istnienie dwóch takich samych tematów jest niezgodne z Regulaminem. Poprzedni temat o ulubionej klasie, w identycznym wydaniu został skasowany, gdyż nie zawierał nawet sondy. Ten temat zostaje dołączony do istniejącego. Proszę o zapoznanie się z Regulaminem LI i przestrzeganiem go. -M- Ostatnio edytowane przez Milly : 12-12-2008 o 18:00. |
| | |
| | #96 |
![]() | Oczywiście Krasnoludy - od zawsze miałem do nich zamiłowanie. Gdy tylko jest taka możliwość w grze, wcielam się w nie. Oprócz Krasnoludów, uwielbiam też Niziołki i Gnomy. Czyli generalnie rasy "niskie" Ostatnio edytowane przez Eleeist : 12-13-2008 o 20:11. |
| | |
| | #98 |
![]() | Niedużo opcji w ankiecie, niestety... Wybrałem ludzi, gdyż są najbardziej uniwersalni i elastyczni. Postać człowieka można dopasować pod każdy archetyp i prawie każdą wiarę (a na wiarę i bóstwa kładę duży nacisk w D&D). Ludzie wykształcili wiele państw, kultur i profesji. Potencjalnie nieskończona studnia z pomysłami na postać. Oprócz tego lubię jeszcze bardzo Drowy z Podmroku. Interesująca i wciągająca kultura, zamiłowanie do wojaczki i intryg, interesujący model społeczeństwa i jego efekty. No i te Drowki, mmm |
| | |
| | #99 |
![]() | jak przedmówca w sumie Człowiek za wszechstronność. Z racji na rosnącą tendencję wizardów na tworzenie "ładnych ras", czyli czegoś przypominającego ludzi, elfy, diabelstwa, czy aasimary, kolejne niby-rasy, które marketingowo są kolorowe, fajne i różnią się posiadaniem kolejnej zbędnej zdolności czaropodobnej. Stąd też z czystego pragnienia oderwania się od nawału nowych łysych czarnoskórych o pomarańczowych oczach z zamiłowaniem do klas jak czarodziej, psion, czy kapłan... wybieram rasy którymi mało kto gra. Gnomy, półorki, czy jakieś brzydactwa wytworzone w oryginalnym stylu.. tak to widzę. Pierw klimat. Najpierw wybór czegoś co jest naprawdę fajne z odgrywaniu. Zwykle ogranicza to postać, ale ja munchkinuję ją potem powergamersko na ile się da ze smakiem. Tyle |
| | |
| | #100 |
![]() | Ja zazwyczaj gram z dodatkiem "Krainy Wschodu" i wtedy używam Vanarów. Ale jak nie gram z dodatkiem to kocham Półorków. Zawsze lubię na sesjach grać takim bez mózgiem albo neandertalczykiem. Przykład: Mistrz Podziemi: Jesteście w celi na statku, czujecie turbulencje i zapach wody. Słyszycie jak ktoś wali dzwonami po kratach. Widzicie jak jakiś koleś was zaczepia, co robicie? Ja: Podchodzę do kraty i wale kolesiowi w twarz, potem skaczę i krzyczę: CZEGO OD NAS CHCESZ!? Dlatego kocham półorków. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Ulubione kości | refi | Lastinn'owy hydepark | 5 | 10-16-2009 16:51 |
| Nietypowe rasy | Solinarius | Rozmowy ogólne na temat RPG | 32 | 01-30-2009 11:55 |
| Ulubione czasy | Marok | Lastinn'owy hydepark | 31 | 01-17-2008 19:19 |
| Rasy | Solfelin | La description (Opis) | 0 | 01-31-2007 00:15 |
| Rasy ED | Vengar | Inne systemy RPG | 14 | 02-19-2006 00:16 |