![]() | ![]() |
| | #1 | |
![]() | Księga Plugawego Mroku Kilka miesięcy temu wyszedł do D&D 3ed. kolejny dodatek, pod tytułem "Księga Plugawego Mroku" autorstwa Monte Cook'a. Ów twór zawiera mnóstwo informacji na temat tego jak skutecznie krzewić zło w światach śmiertelnych i nie tylko. Ponadto zamieszczono w nim całkiem sporo obrazków, przedstawiających to, czego księga dotyczy. Dla smaczku należy dodać, że dodatek przeznaczony jest dla MP powyżej 18 roku życia. Czy podoba Wam się ten dodatek? Jak go odbieracie? Moim zdaniem (jak w podtytule napisałem) ta książka to jedna wielka pomyłka - w tej wersji w jakiej jest. - informacja o ogranieczniu wiekowym została zamieszczona maleńkim drukiem w gąszczu stopki redakcyjnej, a książki w Empikach oczywiście leżą gdzie RPG, więc ograniczenie nie obowiązuje; - autor na wstępie pisze: Cytat:
- wiele z historii zawartych w tym tomie potrafi zdegustować - jedną z nich jest opowieść o pewnym demonicznym stworzeniu, które spółkuje z ojcem... raczej mało pociągające, wydaje mi się... :/ szkoda, ze o zwierzętach nie napisali... - obrazki różnież nie napawają jakimikolwiek wrażeniami estetycznymi - są po prostu niesmaczne... A ich krawawość, bynajmniej, nie jest jedyną tego przyczyną... - czary oraz narkotyki - o ile o narkotychach w fantasy już się wypowiadałem (przypomnę) jestem przeciwny, gdyż inne niż słoma makowa, nie trafiają w klimat; o tyle czary przypominają raczej (podobnie jak cała ksiażka) "teksańską masakrę piłą łańcuchową" niż fantasy czy RPG; Na samym końcu oczywiście wspomnieć należy, że ekspozycja treści tego rodzaju prowadzi często do modelowania takich zachowań oraz spowszednienia ich wydźwięku - innymi słowy do uznania, że to nic złego...
__________________ My blade's made of hate My armor's from pride The storm fires of anger Rage within my heart | |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | A w tyskim Empiku ta książka jest na najwyższej półce gdzie dzieci nie dosięgają ( ledwo, co ja dosięgam stojąc na palcach, a do najniższych nie należę). Jednak wysiliłam się i sięgnęłam po Księgę Plugawego Mroku Szczerze mówiąc nawet jakbym była MP to i tak bym nie kupiła tej książki, RPG nie polega tylko na zadawaniu cierpienia i bólu naszym wrogom... Chyba, że się mylę, to mnie poprawcie No oto i mogliście przeczytać moje zdanie na temat Księgi Plugawego Mroku Pozdrawiam! P.S. Isa wydaje takie głupoty, a V i VI części Wojny Pajęczej Królowej już nie wyda!
__________________ Żeby ujrzeć coś wyraźnie, wystarczy często zmiana punktu widzenia. |
| | |
| | #3 | |||
![]() | Cytat:
Cytat:
Cytat:
| |||
| | |
| | #5 | |
![]() | Cytat:
Ja czytałem i jak to już gdzieś pisałem to są głupoty. Trzy tomy o Drizzt'cie były już śmieszne, ale jakoś się je dało czytać. A "Wojna..." jest po prostu płaska, jakby pisana na siłę, beznadzieja i tyle. Nie umywa się do DL. Pozdrawiam.
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. | |
| | |
| | #6 |
![]() | Wojna Pajęczej Królowej... Najgorszą bolączką tej serii jest to, że każda część pisana jest przez innego autora/kę, co wiąże się z ciągłymi zmianami stylu pisania, jak i przedstawiania poszczególnych postaci i samego świata, gdyż każdy z autorów postrzega to nieco inaczej. Pierwsze dwie części: Powstanie i Upadek były naprawdę świetne, kolejne dwie cześci były średnie z tendencją malejącą. Zaś z tego co słyszałem, piąty lub szósty tom został napisany przez samego P. Athans'a - autora Baldur's Gate. Wszyscy wiedzą czego można się po nim spodziewać. Co do trylogii o Drizzt'cie to zgodzę się, że była śmieszna (poza I tomem - "Ojczyzna".). Mimo to jednak w dalszym ciągu pozostaje na najwyższej pozycji jeśli chodzi o tematykę drowów. |
| | |
| | #7 | |
![]() | Jeśli chodzi o "WPK" to jednak pozostanę przy swoim zdaniu, a co do Drizzt`a to znam go tylko z " Trylogii Lodowego Wichru", ale i tak podoba mi się tam jego postać. Nie wiem czemu jesteście tacy "szablonowi", myślę, że mogą być dobre drowy i złe tak samo jak występują takie charaktery u ludzi czy innych ras. Cytat:
No, ale jak głosi pewne powiedzenie "Jeszcze się taki nie urodził, co, by wszystkim dogodził" Posumowując myślę,że nie ma pisarza, którego twórczość wszyscy kochają. Pozdrawiam!
__________________ Żeby ujrzeć coś wyraźnie, wystarczy często zmiana punktu widzenia. | |
| | |
| | #8 |
![]() | Lysseo, nie chodzi mi o to, że mu nie wyszło (A nie wyszło.), tylko jaki ma styl. W jego książkach wszystko bazuje na walkach, rozdział za rozdziałem przerąbujemy się przez setki potworów w mniej lub bardziej brutalny sposób... Ehhh... Wystarczy sięgnąć choćby po Diablo II i efekt będzie mniej więcej podobny. Osobiście, od książek zarówno jak i sesji oczekuję czegoś więcej niż bezmyślnej siekaniny jeszcze bardziej bezmyślnych istot. PS. Na stronce Wizards'ów jest publikacja pierwszego rozdziału z V i VI tomu tej serii... po ich przeczytaniu nie będziecie mieli żadnych wątpliwosci. <krzywi się> |
| | |
| | #9 | |
![]() | Cytat:
A jeśli chodzi o te pierwsze rozdziały, to przecież w 90% książek są nudne Skończmy już ten temat, bo jak Hood przyjdzie i zobaczy, o czym my tu dyskutujemy to będzie zły Pozdrawiam!
__________________ Żeby ujrzeć coś wyraźnie, wystarczy często zmiana punktu widzenia. | |
| | |
| | #10 |
![]() | Jeżeli chodzi o Księge Plugawego Mroku (tak by naprostować rozmowe na właściwy tok) zgadzam się że odkrywcz nie jest i może zniesmaczać wielu ludzi (chociaż jest na niej ostrzeżenie, nie wiem dlaczego Ty Hoodzie tego nie miałeś ale mój egzemplarz był zafoliowany i widniał na nim duży napis tylko dla dorosłych). Moim zdaniem ten podręcznik to rozszeżenie zasad o takie które ze względu na poprawność polityczną nie znalzły się w podręcznikach głównych. Fakt że główna część podręcznika to nowe potwory czary i przedmioty magiczne co wychodzi mi już bokiem gdyż w każdym podręczniku zajmuje to dużą część ksiązęk. Pozycje tę należy traktować jako zbiór zasad opcjonalnych. pozatym jestem pewien że jest wiele drużyn które swoje przygody prowadzą w klimatach maksymalnego wygrzewu i im się ta pozycja powinna spodobać. Tak samo wielu graczy gra postaciami złymi takimi jak np skrytobójcy więc zło jest dla niektórych fascynujące. PS. Co do Athansa to bardzo go nie lubie BG to jedna wielka siekanina w której giną wszyscy, z kolei BG2 jest nudny i nic się w nim nie dzieje. A tak na marginesie czy wiecie że ksiązki wydane przez ISE jako te D&D czyli "Niebezpieczne Jaskinie" i "Nieumarli" to też ksiązki Athansa? Tyle tylko że pisze pod psełdonimem(pewnie dlatego że innaczej nikt by tego nie kupił). PS2. Jest na naszym forum osoba która lubi Athansa i jest pierwszą osobą która się do tego jawnie (choć na gg) przyznała. Może się wypowie w tym temacie
__________________ It`s not a vengance, It`s Punishment |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Księga Spaczenia | Yaneks | Warhammer Fantasy Role Play | 15 | 02-02-2008 08:47 |
| Księga Aronaxa | Szarlej | Sesje RPG - Warhammer | 140 | 07-03-2007 17:03 |
| Księga Aronaxa | Szarlej | Komentarze do sesji RPG - Warhammer | 12 | 06-12-2007 12:17 |
| Forumowa Księga Planów | Kutak | Settingi do d20 | 3 | 11-09-2006 13:27 |
| [wiedźmin]Księga Wiedźminów | Tartus | Archiwum rekrutacji | 19 | 08-16-2006 14:20 |