![]() | ![]() |
| | #1 |
![]() | Gra klasą BN Czy spotkaliście się kiedyś z prowadzeniem postaci z klasami BN? Jak postrzegacie taki styl prowadzenia sesji/postaci? Czy takie zdarzenie ma w ogóle sens i czy powinno miec miejsce? Zapraszam do dyskusji! Pozdrawiam, Kos(A)
__________________ ROCK'N'ROLL AIN'T NOISE POLLUTION |
| | |
| Reklama |
| |
| | #2 |
![]() | Ma sens, jeśli cała drużyna jest klasami BN. Inaczej graczowi z taką właśnie klasą grało by się duuużo trudniej. Ciekawa może być gra zwykłymi plebejuszami, broniącymi swej wsi. Lecz, z czego wiem, mało graczy zgodziło by się na coś takiego. BTW: Jedyną, nawet grywalną klasą BN jest Fachowiec.
__________________ Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa... -------------------------------------------- Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą! -------------------------------------------- w00t!! w00t!! |
| | |
| | #3 |
![]() | Serce płacze jak się widzi takie coś :/. "Klasami BM" to jakby gracz nie mógł zostać właścicielem karczmy lub chodowcą kapusty. To RollPG jest nastawione na heroizm a cieżko jest pokonać silnego potworka jak ma się słabe bonusy z klasy.
__________________ "A flame which never dies, but brightens with the passing of time." O... kłótniach w necie O... ;) |
| | |
| | #4 |
![]() | Wiesz... L5k też jest heroiczne, a klasy negocjatora cieszą się dużym powodzeniem...
__________________ Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa... -------------------------------------------- Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą! -------------------------------------------- w00t!! w00t!! |
| | |
| | #5 |
![]() | A są zakwalifikowane w podstawce (nie wiem jak tam wygląda sprawa z podręcznikami) jako "klasy BN" ? (L5K jest na d20 ?)
__________________ "A flame which never dies, but brightens with the passing of time." O... kłótniach w necie O... ;) |
| | |
| | #6 |
![]() | L5k jest na k10. Nie są jako BN, ale chodzi mi o to, że negocjator jest brdzo podobny do Arystokraty z DnD. Podobne umiejętności i przeznaczenie.
__________________ Smoki są jak autobusy... Czekasz na nie latami, a nagle zjawiają się dwa... -------------------------------------------- Nie martwcie się! Żółw Moryc uratuje was przed zagładą! -------------------------------------------- w00t!! w00t!! |
| | |
| | #7 | |
![]() | Cytat:
__________________ ROCK'N'ROLL AIN'T NOISE POLLUTION | |
| | |
| | #8 |
![]() | Wpiszę się krótko, już dawno nie spotakłem się z paścielną postacią... Ostatni raz było w WARMŁOTKU, kiedy mój kolega zagrał halflingiem z dużym brzuszkiem siłą 1, wytrwałością 2, żywotnością 4... reszta cech była równie żałośnie niska, ale postać była wspaniała. Poszukiwała świętego magicznego kociołka dobrego jedzenia... Aż się łza w oku kręci... To miało przemawiać za Tak dla profesji BN! Karczmarze wszystkich krain łączcie się! Chochla przewodnią siłą kotła... - jakby powiedział jeden z bardów z trupy "TEY"...
__________________ My blade's made of hate My armor's from pride The storm fires of anger Rage within my heart |
| | |
| | #9 |
![]() | Klasa BN ? Eee nie dziękuję... powód ? Proste, jestem powergamerem :P A bardziej serio, nie zagrałbym klasą BN. Obecna mnogość klas podstawowych (hmm uuu około 30-35, może więcej) i setki Prc pozwalają mi stworzyć bohatera dokładnie takiego jak chce, i nie muszę sięgać po klasy BN, które, co tu ukrywać, są słabsze od tych przeznaczonych dla graczy (patrz to że jestem powergamerem). Poza tym nie zapominajmy że D&D to z poważnym % walka (no zalezy od MG, u mojego jest to jakieś 25%), a klasy BN są gorsze w walce (wręcz jak i magicznej) od las normalnych, z resztą, co to za radocha kiedy gramy wspaniałym karczmarzem i musimy walczyć z jakimiś paskudami z CR powyżej 8 Poza tym ktoś zwrócił uwage na klimatyczność owego Karczmarza....że jak ? Ok, karczmarz to taki pan pracujący w karczmie, żyje z karczmy. Teraz grając takim mamy dwie możliwości gry: -MG prowadzi nam sesje (ja bym 0.2 takie sesji wytrzymał) gdzie naszymi niezwykle tudnymi questami jest dostarczenie piwa do stolika nr 10... żenada. - Nasz karczmarz wyrusza w świat w poszukiwaniu przygód, ale będzie mało efektywny w walce więc łamiemy go z jakąś klasą dla polepszenia efektywności naszej postaci... ale tu sie nasuwa pytanie, czy grając karczmarzem/łotrem .. i tak jesteśmy słabi, więc czy nie lepiej wziąść czystego łotra z rangami w profesji (Karczmarz)?? Podkład fabularny taki sam, a efektywność mechaniczna o wiele większa.. Dla tego jak już wspomniałem, nie zagrałbym klasą BN bo można ją zastąpić dowolną kombinacją klas (jak pisałem około 30-35) i Prc (za dużo by liczyć) otrzymując dużo lepszy efekt (mechanicznie). Poza tym niektóre zawody można zawrzeć w Profesji, taka miła umiejętność P.S: no jak już bym sie zdecydował to na taką z EB |
| | |
| | #10 |
![]() | Ja też dziękuję z klas BN. Jedyne co mi się w tym nie podoba ( a co jest dla mnie wielkim - ) to że zwykły wieśniak nie może być bohaterem. Po to są zrobine klasy BG żeby nimy grać. Prawda?? A zaraz ktoś odpisze że : " po to są zasady żeby je łamać " . |
| | |
| Reklama |
| |