Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > DnD i d20
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-30-2007, 15:04   #31
 
malahaj's Avatar
 
Reputacja: 4 malahaj jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 413
Cytat:
Napisał Ninetongues Zobacz post
Mam dziwne wrażenie malahaj, że zaprzeczasz niektórym definitywnie określonym aspektom RPG. W RPG nie można wygrać/przegrać. Gracze nie wygrają z MG, a MG wcale nie ma za zadanie z nimi walczyć.
?? Zawsze, nie ważne w jaki gram system czy setting, z taką czy inną mechanika, czy całkowicie bez niej, gram żeby wygrać. Praktycznie w każdym momencie gry potrafię określić, co będzie aktualnie dla mnie tą wygraną. Nie zawsze precyzyjnie i czasami często się to zmienia, ale wiem gdzie jest to zwycięstwo i staram sie do niego dążyć. I wcale nie oznacza to że MG jest moim wrogiem. Wrogiem jest potwór/pułapka/BN/siła natury czy to co tam MG wymyśli.
W przypadku DDiów zwyczajnie jest to bardzo precyzyjnie określone.

Cytat:
Napisał Ninetongues Zobacz post
To że RPG to gra w której nikt nie wygrywa i nikt nie przegrywa, a chodzi tylko o zabawę, to jedna z najwspanialszych części całego tego cyrku. Nie zaprzeczajmy jej.
Nie zaprzeczam, że w RPG nie chodzi o zabawę. Wręcz przeciwnie. Tyle, że różnych ludzi, różne rzeczy bawią
 
__________________
Rzekłem
malahaj jest offline  
Reklama
Stary 08-30-2007, 17:31   #32
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 6 Darken wkrótce będzie znanyDarken wkrótce będzie znany
$: 64 909
Cytat:
To chyba widać od razu, że Podręcznik Gracza i Podręcznik Mistrza Gry są robione dla początkujących graczy..Wszystko jest mozolnie wyjaśniane..jest nawet fragment wyjaśniajacy dlaczego wybrano lochy.
Jest od groma tabelek i nie tylko losowania przeciwników, ale nawet losowa tabelka pomysłów przygód...owszem, stary wyjadacz splunie na to z pogardą.
"W końcu przeszedłem setki gier i niczego się o grach już nauczyć nie mogę, co?"

No i D&D powstało w USA, ojczyźnie głupich pozwów sądowych, gdzie nawet młotek musi mieć instrukcję obsługi
A tak, oczywiście. Polacy są tacy doświadczeni, bo grają w inne ambitne gry, a cały świat to początkujący gracze. No tak, że też na to nie wpadłem.
To może zasady do gier planszowych też będą pisane pod kątem doświadczonych graczy? Przecież nieważne że to inna planszówka, pewnie ma takie same proste i łatwe zasady jak 100 napisanych wcześniej.
Z tym, że w przypadku rpg masz pewną rację. Ano dlatego, że 90% gier to zmienający się kolor, w momencie, gdy wnętrzności i "cel gry" (którego nie ma btw.) jest taki sam.
Rodzaj rzutu nie jest tak naprawdę ważny. Co z tego że mogę rzucić k12, 2k6, 3k20 i wybieram najniższy wynik itp itp, skoro MG ma swoja zasadę pt. "Jak coś to możesz złamać reguły, bo je spieprzyliśmy i nie działają tak jak powinny".
Dlaczego w grach planszowych, zasady działają przez 100% czasu, a w grach rpg tak już nie potrafią zrobić?
 
__________________
Tengen Toppa Gurren Lagann!
Who the hell you think we are!?
Darken jest offline  
Stary 08-30-2007, 18:01   #33
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 250 898
Cytat:
A tak, oczywiście. Polacy są tacy doświadczeni, bo grają w inne ambitne gry, a cały świat to początkujący gracze. No tak, że też na to nie wpadłem.
To może zasady do gier planszowych też będą pisane pod kątem doświadczonych graczy? Przecież nieważne że to inna planszówka, pewnie ma takie same proste i łatwe zasady jak 100 napisanych wcześniej.
Ale musisz przyznać, że podczas gdy, gdy inne podręczniki zamieszczają opis konkretnego uniwersum, w trójcy podstawowych podreczników do gry nie ma czwegoś takiego..Zamiast tego w podręczniku jest rozdział : Rola Mistrza Podziemi, Postacie, Prowadzenie gry, Przygody etc...
To samo jest i w każdym podręczniku do RPGa..Ale z racji tego, że muszą to wszystko z mieścić z opisem świata, i częscia dotycząca tworzenia postaci etc..
Po prostu w D&D jest to szerzej opisane (nie twierdzę że lepiej niż w innnych), bo nie musieli się martwić o brak miejsca...
Owszem można to uznać za zbijanie kasy kosztem graczy..(tak samo jak i ten cała sprawa z brakiem settingu w podstawce...)
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.
abishai jest offline  
Stary 08-30-2007, 19:37   #34
 
corenick's Avatar
 
Reputacja: 2 corenick jest na bardzo dobrej drodze
$: 19 413
Po tym co widze musze zadac pytania. Ninetongues bardzo czesto odwolywal sie do tabelek, statystyk, battle planow itp. Twierdzil ze to wlasnie splyca DDki. Pisal tez, iz jest wiele lepszych mechanik w roznych systemach.

Wiec zapytam teraz:
- Co jezeli nie bedziemy uzywac tabelek z DD i kreowac potwory, lochy, wioski czy zamki samodzielnie?
- Czy cos sie zlego nam stanie jezeli NIE przygotujemy battle planu?
- Czy tak trudno sciagnac z netu lub nawet samemu w wordzie zrobic KP BEZ spisu umiejetnosci a jedynie z pustymi miejscami do wypelnienia?
- Czy komus sie dzieje krzywda jezeli uprawia hack'n'slash czy rozwija postac? (de facto zbyt czesto po sesjach wampira nasluchalem sie jak gracze rzucaja do MG "PD, PD!! Szybko!...")
 
__________________
-----------------------------------------------------
Info dla obslugi: Mam angielska wersje OS wiec nie posiadam polskich czcionek.
corenick jest offline  
Stary 08-31-2007, 08:32   #35
 
Ninetongues's Avatar
 
Reputacja: 2 Ninetongues jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 551
corenick - Gdybym miał kupować podręczniki do D&D z góry zakładając że nie użyję 90% treści, to zastanowił bym się trzy razy nim wydałbym te 200 złotych, za które mogę mieć ze trzy inne systemy.

Co do tego, czy coś się stanie gdy olejemy zasady... Cóż. Bez odległości i battle planów walka staje się głupim klepaniem ja jego - on mnie.

Więc jak na taką elastyczną i skuteczną mechanikę trzeba się nieźle nabiegać i nakombinować, żeby w ogóle w to zagrać.

Darken wspomniał o ciekawej rzeczy. Dlaczego grając w planszówki pozwalamy aby zasady działały w 100% a grając w RPG chyba nigdy (oprócz D20 właśnie) nie trzymamy się zasad całkowicie?
Czy chodzi o to, że RPG to, jak lubię myśleć, gra z najwyższej półki, gdzie wyobraźnia i chęć stworzenia naprawdę fajnej opowieści są w stanie naginać i zmieniać zasady rozgrywki?
Czy o to, że nikt nie potrafi stworzyć mechaniki tak dokładnej, żeby pasowała do każdej napotkanej w grze sytuacji?

D20 nawet nie stara się być elastyczna. Czynności które oficjalnie może wykonać gracz są ograniczone przez tę listę skilli, featy i rasowe specjalności. Do tego oczywiście dochodzą czary.
Działa też przez ograniczenie terenu rozgrywki do prostego labiryntu, który łatwo w pełni kontrolować. Bo liczba rzeczy, które w podziemiach można spotkać jest ograniczona. Drzwi, komnaty, pułapki, sekretne przejścia... Ba, nawet są statystyki wymyślone tylko i wyłącznie do dungeon crawla, np. Rzuty Obronne (do pułapek).

Ja wszystko rozumiem. Gdyby autorzy napisali setting, w którym cały świat składa się z korytarzy i komnat, jak w jakimś MUDzie, dodali do tego mapki i plansze - to okej. Ale jak na mechanikę RPG to D20 jest dość ograniczone.
 
Ninetongues jest offline  
Stary 08-31-2007, 09:57   #36
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 250 898
Cytat:
Co do tego, czy coś się stanie gdy olejemy zasady... Cóż. Bez odległości i battle planów walka staje się głupim klepaniem ja jego - on mnie.
Jeżeli prowadząc walkę opisujesz ją w ten sposób to rzeczywiście taka będzie... Z drugiej strony systemy z zaawansowanym systemem walki mają to do siebie że walka staje się tym samym dłuuugim układaniem kolejnych planów, kilkoma rzutami...planowaniem kolejnej walki etc..a fabula rozmyje sie gdzieś pomiędzy walkami.

Cytat:
D20 nawet nie stara się być elastyczna. Czynności które oficjalnie może wykonać gracz są ograniczone przez tę listę skilli, featy i rasowe specjalności.
Tej wypowiedzi nie rozumiem...
Jeżeli postać nie ma rasowej cechy widzenia w ciemnościach, to chyba głupio by twierdzic ze to ograniczenie..Nie oznacza to przecież że nie może wejść do ciemnej komnaty, tylko że nic w niej nie będzie widziała...To chyba logiczne.
Co do atutów...To np. brak odpowiednich atutów nie zabrania postaci walczyć dwoma brońmi, tylko że będzie ona walczyła nimi kiepsko..To też chyba logiczne.

Co do skilli i czarów, w prawie każdej znanej mi grze umiejętności (a w wielu dokładnie opisane czary) występują...I AD&D nie jest pod tym względem wyjątkiem.
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.

Ostatnio edytowane przez abishai : 08-31-2007 o 10:04.
abishai jest offline  
Stary 08-31-2007, 13:12   #37
 
Darken's Avatar
 
Reputacja: 6 Darken wkrótce będzie znanyDarken wkrótce będzie znany
$: 64 909
Cytat:
Darken wspomniał o ciekawej rzeczy. Dlaczego grając w planszówki pozwalamy aby zasady działały w 100% a grając w RPG chyba nigdy (oprócz D20 właśnie) nie trzymamy się zasad całkowicie?
Czy chodzi o to, że RPG to, jak lubię myśleć, gra z najwyższej półki, gdzie wyobraźnia i chęć stworzenia naprawdę fajnej opowieści są w stanie naginać i zmieniać zasady rozgrywki?
Czy o to, że nikt nie potrafi stworzyć mechaniki tak dokładnej, żeby pasowała do każdej napotkanej w grze sytuacji?
Wszystko rozbija się o ramy. Jeżeli gra jest o "bohaterowie mogą być każdym w świecie gry, można robić śledztwo, intrygę i kurczę nawet kurczaki na oleju" to nigdy nie powstaną zasady, które wszystko to opanują. Bo już ACE mówiło, że jak coś jest do wszystkiego do jest do niczego.
Dziwnym trafem sprawdza się to też w RPG.
Więc jeżeli naszej wyobraźni nic nie ogranicza, to mechanikę można sobie wsadzić, bo zawsze wystąpi problem zero, czyli "MG dla potrzeby gry może łamać wszystkie zasady".
 
__________________
Tengen Toppa Gurren Lagann!
Who the hell you think we are!?
Darken jest offline  
Stary 08-31-2007, 14:35   #38
 
Ninetongues's Avatar
 
Reputacja: 2 Ninetongues jest na bardzo dobrej drodze
$: 25 551
Problem Zero - napiszę wielkimi literami, bo spodobała mi się nazwa, i może tu leży odpowiedź na wiele pytań odnośnie D&D. Przypomniało mi się to, co napisał wcześniej malachaj:

Cytat:
Napisał malachaj
Nie każdy musi i co ważniejsze chce ufać swojemu MG. Czasami nawet nie powinien.
Może tu leży sedno?

Dla mnie jest oczywistym, że MG jest na sesji ostatecznym panem i władcą, reżyserem, bogiem, sędzią, moderatorem i co tam jeszcze chcecie. Takie podejście widzimy w "Złotej Zasadzie" WoDy, napisane złotymi zgłoskami w podręcznikach Alterac'u, czy w Unknown Armies i innych bardziej (tfu tfu) "narracyjnych" tworach.

Natomiast D&D zdaje się wykazywać chęć zniszczenia i zgniecenia Problemu Zero. Mechanika jest dostępna dla graczy, każdy może się jej nauczyć i rzucając MG w twarz hasełkami z tego czy owego dodatku wpłynąć mocno na realia świata. Z kolei MG nakłada się kaganiec; na przykład w pewnej części podręcznika MP czytamy: "Jeśli chcesz zmienić jakąś zasadę:

a) Zastanów się, jaką zasadę chcesz zmienić
b) dlaczego chcesz ją zmienić
c) upewnij się, że zmiany będą niezbędne
d) upewnij się, że będą sprawiedliwe dla wszystkich grających
e) itd. itp.
"

Bycie MG z zaszczytnej profesji zmienia się w funkcję, którą może (musi? powinien?) wziąć byle kto na czas akurat danej sesji.
Dla mnie Problem Zero jest jak wolność słowa dla mediów. Jeśli nie ma wolności dla Mistrza Gry, to adekwatnie funkcja ta traci na znaczeniu.

malachaj opisując podejście "nie każdy chce i musi ufać GM" prezentujesz (wybacz śmiałość) dość proste, żeby nie powiedzieć niedojrzałe podejście do RPG, traktując D&D jako takiego rozwiniętego Chińczyka, albo "grę w Baldurs Gate, tylko że na papierze*".

I to dlatego D&D i D20 wydaje mi się produkować RPGowców grających na szybko, byle jak, byle gdzie, z byle kim w roli GMa, bez przygotowania, bez jakiejś głębszej idei, spłycając tę formę rozrywki.
I nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby jeszcze D&D było jakimś tam systemem niszowym, albo strawną popRPGową papką, takim RPGowym Black Eyed Peas. Ale D20 jest ciężkie, niewygodne i bez polotu, jak Paris Hilton, więc fakt, iż produkuje osobniki nie do końca łapiące o co w RPG chodzi jest dodatkowo bardzo frustrujący dla niektórych.

Mówi się o takich "eliciarze" i uważa za zadufanych bubków. A czy fani anime traktują poważnie, i chwalą się "otaku", którzy zatrzymali się na etapie Dragonballa, czy Pokemona?

Macie dwa argumenty których używacie:

a) Każdy lubi co innego
b) jakość sesji zależy od grających nie od systemu

Argumenty fajne, ale są i kontr-argumenty:

a) Jedz g....! Miliardy much nie mogą się mylić.
Podejście w którym nie obchodzi nas w co grają inni RPGowcy to głupota. Dla mnie jest oczywiste, że próbowałbym przekonać ludzi którzy grają w (subiektywnie) kiepską grę do tego, żeby odkryli grę (subiektywnie) lepszą. A ich argumenty że "nie chce im się uczyć mechaniki i świata" odbieram jako lenistwo grających, a nie zaletę D20.

b) pierwszy system tak jak pierwsza sesja - wychowuje graczy. Goście, którzy zaczęli od D&D mają mniejsze szanse na dojście do sesji owej mitologicznej "wysokiej jakości". Są za to systemy w których największy koks będzie zmuszony stworzyć bogatą, ciekawą postać (vide L5K).

Zgadzam się, że dużo zależy od MG, ale jak ów biedny MG ma się rozwijać, kiedy wszystko podają mu na talerzu w formie tabelek, bestiariuszy i Skali Wyzwań według której przydzielamy graczom Skarby? Jak ma się rozwijać, kiedy w D&D mechanika zakłada mu kaganiec i daje możliwość sędziowania na sesji wyszczekanym, znającym podręczniki na pamięć graczom, premiując tych najbardziej kłótliwych?

Szacunek dla Problemu Zero jest dla mnie wyznacznikiem, gdzie kończą się gry fabularne, a zaczynają zabawki. Porównując do kart: RPG to brydż, a D&D to gra w tzw "wojnę", albo, lepiej, w "Czarnego Piotrusia".
__________________________________________________ __________
* definicja podsłuchana w sklepie z grami komputerowymi, kiedy dwóch niemłodych gości próbowało wyjaśnić ich towarzyszce czym są gry RPG
 
Ninetongues jest offline  
Stary 08-31-2007, 16:42   #39
 
kitsune's Avatar
 
Reputacja: 7 kitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetnykitsune jest po prostu świetny
$: 136 413
Cytat:
I to dlatego D&D i D20 wydaje mi się produkować RPGowców grających na szybko, byle jak, byle gdzie, z byle kim w roli GMa, bez przygotowania, bez jakiejś głębszej idei, spłycając tę formę rozrywki.
Upraszczasz i to bardzo. Nazbyt czarno-biało postrzegasz świat. A co z ludźmi, którzy grali w wiele systemów, tych wedle Ciebie ambitnych i nieambitnych? Też są niedojrzali?

Nie lubię stwierdzeń, ze niektóre gry są dla ambitnych a inne to dla elyty, bo widziałem ambitne systemy sprowadzone do pulpy i te "dla głupków", w których rozgrywka oferowała dużo więcej niż tylko zabijanie potworów w lochach. I tu nic nie zmieni faktu, że większość zależy od graczy i MG.


Cytat:
Jedz g....! Miliardy much nie mogą się mylić.
No daruj chłopie, to argument czy żart? Mam rozumieć, że jak jedna mucha je zgniłe żarcie zamiast kupy, to jest lepsza? Wiem, durny argument, ale dopasowany do tego, co napisałeś.

Cytat:
Ale D20 jest ciężkie, niewygodne i bez polotu, jak Paris Hilton, więc fakt, iż produkuje osobniki nie do końca łapiące o co w RPG chodzi jest dodatkowo bardzo frustrujący dla niektórych.
Gdyby faktycznie było aż tak ciężkie, to nie grałoby w nie tyle osób. Uczepiłeś się tej mechaniki ja rzep psiego ogona, a ja widzę w tym potencjał i nie mówię tego jako niedoświadczony gracz, bo trochę systemów poznałem i wiele z nich dobrze. nie nazywam K20 dziełem sztuki, ale też nie mieszam z błotem, bo faktycznie dzieło Wizardsów stało się etatowym chłopcem do bicia.

Cytat:
Zgadzam się, że dużo zależy od MG, ale jak ów biedny MG ma się rozwijać, kiedy wszystko podają mu na talerzu w formie tabelek, bestiariuszy i Skali Wyzwań według której przydzielamy graczom Skarby? Jak ma się rozwijać, kiedy w D&D mechanika zakłada mu kaganiec i daje możliwość sędziowania na sesji wyszczekanym, znającym podręczniki na pamięć graczom, premiując tych najbardziej kłótliwych?
Wiesz, mam wrażenie , że o jednej sprawie zapominasz. Nieważne jaki system, jeśli masz wyszczekanego gracza, to zawsze znajdzie powó,by się do mechaniki doczepić i nie ma znaczenia, czy to będzi eK20 czy jakikolwiek wynalazek Indie. RPG jest grą, a gra w odróżnieniu od zabawy zakłada poszanowanie dla zasad. Jeśli gracz nie szanuje zasad, a jedną z nich jest autorytet MG, bo ów kontroluje świat, to prosta sprawa, nie powinien grać.

Tabelki i zestawienia mnie nie ograniczają w żadnym systemie, jeśli mi się nie podobają, to rozmawiam z graczami i zmieniamy zasady. Nie trzeba się wiernie ich trzymać, nie trzeba też ich odrzucać i w ogóle nie trzeba przywoływać argumentu: "MG ma zawsze rację".

Cytat:
pierwszy system tak jak pierwsza sesja - wychowuje graczy. Goście, którzy zaczęli od D&D mają mniejsze szanse na dojście do sesji owej mitologicznej "wysokiej jakości". Są za to systemy w których największy koks będzie zmuszony stworzyć bogatą, ciekawą postać (vide L5K).
Zacząłem od autorskich systemów, w których gracze wcielali się w komandosów Navy Seal. Mało było odgrywania postaci, większość to akcja i jej planowanie. Potem grałem w Krzyształy Czasu. Jakoś nie czuję się prymitywnym turlaczem. Ponownie upraszczasz, ale może wyjaśnisz, na czym opierasz swój wniosek? Dlaczego gracz który zacznie od "mniej ambitnego" systemu ma mniejsze szanse na dotarcie do "ambitnego". To trochę tak jak byś rzekł, że jeśli jako 10latek będę oglądać głupie filmy akcji i tępe horrory, to nie będę w stanie zrozumieć Antonioniego czy Bergmanna.

Pozdr
 
__________________
Lisia Nora Pluton szturmowy "Wierny" (zakończony), W drodze do Babilonu


kitsune jest offline  
Stary 08-31-2007, 17:13   #40
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 250 898
Cytat:
I nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby jeszcze D&D było jakimś tam systemem niszowym, albo strawną popRPGową papką, takim RPGowym Black Eyed Peas. Ale D20 jest ciężkie, niewygodne i bez polotu, jak Paris Hilton, więc fakt, iż produkuje osobniki nie do końca łapiące o co w RPG chodzi jest dodatkowo bardzo frustrujący dla niektórych.
Np. ciebie..zabawne że piszesz takie słowa, jednoczesnie twierdząc, że wiele razy grałes w D&D:

Cytat:
Malahaj pisze, że chodzi o umieć/nie umieć. Znam dobrze mechanikę D20, i nie raz na niej grałem. Naprawde, oprócz testowania skilli nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Za każdym razem jest sprawdzanie tabelek, obracanie karty w te i we wte i rysowanie battle planów.
No i co? Wychował ciebie na hackslashowca nie rozumiejącego RPG?...Chyba nie... Zresztą spojrzyj na dział D&D, Dreamafall:Bezsenność, The Planewalkers, [D&D:FR] BG 3: Nowa legenda... ,Cień Menzoberranzan.
Czy to są zwykłe sesyjki bez polotu? Nie wydaje mi się.

Żadna gra nie nauczy bowiem wyobraźni i myślenia...To się ma lub nie.

Cytat:
Z kolei MG nakłada się kaganiec; na przykład w pewnej części podręcznika MP czytamy: "Jeśli chcesz zmienić jakąś zasadę:

a) Zastanów się, jaką zasadę chcesz zmienić
b) dlaczego chcesz ją zmienić
c) upewnij się, że zmiany będą niezbędne
d) upewnij się, że będą sprawiedliwe dla wszystkich grających
e) itd. itp."
Kaganiec, jaki kaganiec?... Jak sie masz czepiać D&D to czepiaj się z sensem ( jak sprawa KP i pancerzy, to akurat było trafne spostrzeżenie).
Nie zabraniają bowiem zmieniać zasad, tylko piszą wprost, zanim zaczniesz coś zmieniać, dobrze przemyśl tą zmianę...Jak dla mnie nawoływanie do myślenia nie jest głupim pomysłem.

Cytat:
b) pierwszy system tak jak pierwsza sesja - wychowuje graczy. Goście, którzy zaczęli od D&D mają mniejsze szanse na dojście do sesji owej mitologicznej "wysokiej jakości". Są za to systemy w których największy koks będzie zmuszony stworzyć bogatą, ciekawą postać (vide L5K).
I chyba tylko w L5K, a dlaczego? Bo można grać tylko samurajami osadzonymi w tym świecie pełnym sztywnych zależności rodzinych i nie tylko.
Ale życie nie toczy sie wokół L5K i samurajów...W innnych grach dominuje układ wolnej kompanii...I tam zaden koks nie musi się wysilać.
A choć bardzo lubię L5K, to nie można grać wiecznie samurajami.

Cytat:
Zgadzam się, że dużo zależy od MG, ale jak ów biedny MG ma się rozwijać, kiedy wszystko podają mu na talerzu w formie tabelek, bestiariuszy i Skali Wyzwań według której przydzielamy graczom Skarby? Jak ma się rozwijać, kiedy w D&D mechanika zakłada mu kaganiec i daje możliwość sędziowania na sesji wyszczekanym, znającym podręczniki na pamięć graczom, premiując tych najbardziej kłótliwych?
Gracze będą tacy jakich sobie MG wychowa, a co do setek tabeli i bestiaruszy... Chłopie, ile ja fajnych sesji stworzyłem w oparciu o bestiariusz i wbrew temu co sądzisz, nie opierało się to na wyrzynaniu hord potworów.
Choćby "Mały przewrót w wielkim Piekle" który tu prowadze opiera się właśnie na księdze planów i bestiariuszu.
Świat D&D jest ogromny, wydano do niego mnóstwo podręczników pełnych wielu wątków, które twórczy MG może wykorzystac na wiele sposobów.

Ale do tego potrzeba własnie twórczego MG.

PS.
Cytat:
malachaj opisując podejście "nie każdy chce i musi ufać GM" prezentujesz (wybacz śmiałość) dość proste, żeby nie powiedzieć niedojrzałe podejście do RPG, traktując D&D jako takiego rozwiniętego Chińczyka, albo "grę w Baldurs Gate, tylko że na papierze*"
A to nie ty przypadkiem reklamowałeś swój system jako walki jako :
Cytat:
dynamiczne walki po raz pierwszy wzorowane na tzw. komputerowych "mordobiciach" zamiast na grach bitewnych
Jak myślisz na ile to się różni od ich reklamy? I kto w takim razie sięgnie po AI?
Tacy sami jak ci chłopaczkowie od Baldura...Chociaż, może raczej od Jade Empire
Reklama dźwignią handlu nieprawdaż?

Cytat:
Mówi się o takich "eliciarze" i uważa za zadufanych bubków.
Z tego co pamiętam, był to raczej problem fanatyków WoDa niż D&D.
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.

Ostatnio edytowane przez abishai : 08-31-2007 o 18:00.
abishai jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 08:23.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111