![]() | ![]() |
| | #11 |
![]() | Szkoła oczarowań jedna z 8 szkół magii..... Co do elementalisty nie jestem nic wstanie potwierdzić chwilowo znam kilka osób na tym forum co nim grają i mój kumpel też gra, ale nie podobają mi się to, że może sprawić wstrząs mózgu. Pewna osoba Aleron Elessedil opisuje tą klasę w temacie Ulubiona Klasa, post 201 strona 21. Tam dowiecie się o co dokładnie mi chodzi. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #12 |
![]() | Przesadza... to tylko storytelling... technicznie mistrz żywiołu nie ma takiej możliwości, on zakładał że porprzez zwyczajne 0 poziomowe zaklęcie wstrząs może coś takiego zrobić, przynajmniej tak mi się wydaje... ta szkoła to nie oczarowanie tylko zaklinanie i psion powinien być mistrzem tej dziedziny i w jednym z wywiadów o 4 edycji krótko wspominali, że klasy będą się specjalizowały w szkołach magii, tak na przykład, czarodziej- wywołanie, czarnoksiężnik- przywołanie, a psion- zaklinanie właśnie |
| | |
| | #13 |
![]() | W moim podręczniku jest dokładnie napisane o szkole oczarowywania a zaczarowywanie to jej podszkoła. Szkoła oczarowywanie dzieli się na dwie podszkoły przymus oraz zaczarowanie. Podręcznik gracza edycja 3.5. W po przedniejszych wersjach było zaklinanie ale może to tylko wina tłumaczenia. |
| | |
| | #14 |
![]() | Elementalista=Mag Żywiołów. Zapewne to słowo pochodzi od angielskiego "element" lub łacińskiego "elementum", z czym skłaniam się bardziej ku łacinie, ponieważ "elementum" znaczy dosłownie żywioł, a "element" to po prostu element, jednakże rozumiany raczej jako właśnie żywioł. Podejrzewam, że właśnie taka jest geneza tego słowa, jednakże to tylko moje przypuszczenia i domysły, więc radzę szukać nie pod hasłem "Elementalista", a raczej właśnie Mag Żywiołów, Mistrz Żywiołów, Władca Żywiołów i temu podobne. Qumi, chodziło mi o wzmocnienie impulsu nerwowego lub po prostu umieszczenie w głowie iskry elektrycznej, ale wątpię, żeby w każdej sytuacji MG zgodził się na pełny sukces zaklęcia, przykładowo w przypadku Ogra, z którym gracze mają się pomęczyć trochę dłużej. Najlepiej w takiej sytuacji ogłosić zamiar wykorzystania tego zaklęcia w tenże sposób razem z alternatywą w razie, gdyby się nie udało. W przypadku kości ta klasa sprawdza się "lepiej" (czyt. często jest skuteczniejsza), bo wystarczy trochę szczęścia i MG musi się zgodzić z decyzją kości czy mu się podoba, czy nie. Dlatego też polecam grę w storytellingu. Eldon, spróbuj najpierw zagrać, a potem krytykuj. Nie wiesz przecież jakie będą twoje odczucia co do tej klasy w praktyce. Grałeś psionem? Nie? Spróbuj, a później krytykuj. To samo z Elementalistą. |
| | |
| | #15 |
![]() | Wiemy o co chodziło Alaron, conieco się słyszało o ludzkim umyśle i jego delikatności, oraz o impulsach przez niego przepływających. To jest jednak temat w którym (przynajmniej moim zdaniem) nie powinno się roztrząsać zasad domowych - a taką jest zabicie czegokolwiek żywego przez proste wzmocnienie impulsu nerwowego w mózgu. Ponieważ żadna z klas ze słowem "żywioł" takiej umiejętności nie posiada. A to już do Eldona: Zgadzam się ze zdaniem "spróbuj zagrać, potem krytykuj". Psion nie ma takich samych umiejętności jak mag oczarowywań - w 3.0 takie moce (choć bardziej rozwinięte, odnoszę wrażenie że psion ma do dyspozycji więcej takich mocy) są dostępne jedynie telepacie, jednej z 6 specjalizacji. I nawet jeśli dalej się upierasz że "robi to samo co mistrz oczarowywań" to zawsze można to potraktować jako zamierzone "urealnienie" rozgrywki - władający mocą umysłu bez możliwości wpływania na innych?
__________________ 1224705 - GG pomimo wad przyspiesza komunikacje międzyludzką. Mówcie mi PW Hater... "When nine hundred years old you reach, look as good, you will not." Morituri Nolumus Mori |
| | |
| | #16 |
![]() | No cóż, mój kumpel jest grywa elementalistą i przez to nasza gra trochę za bardzo idzie w stronę storytellingu(może to jego wina ale on tłumaczy się, że elektryczność z łatwością potrafi uszkodzić mózg). Co do psiona to grałem nim i jeśli chodzi o moce manipulacyjne to są o wiele większe od mistrza oczarowywań, chodzi mi o siłę jego, mag oczarowywań nie ma takich szans na przejęcie umysłu wroga jak psion. Więc pytanie o co ci Michalius chodzi? On nie ma takich samych umiejętności jak mistrz oczarowywań, chodzi mi o to, że psion mógłby być równie dobrze szkołą oczarowywań z różnicami do pierwotnej wersji tejże szkoły. |
| | |
| | #17 |
![]() | Za to psion nie ma deszczy meteorów ani tak poteżnych czarów ofensywnych jak czarodziej czy zaklinacz. Poza tym jak myślisz w czym powinien być lepszy od innych klas czarujących psion niż umyśle i manipulacji nim? Interpretacja elementarysty jako tak potężnego jest za daleko posunięta, bo tak równie dobrze można ogrzać mózg mocniej i zabić, można go oziębić i zabić, itd |
| | |
| | #18 | |
![]() | Cytat:
Pozdrawiam | |
| | |
| | #19 |
![]() | Chłopaki... nie wiem co to za leszcz z tego psiona musiałby być co by padł od tej całej strzały śmierci łucznika... jest jakieś 10 sposobów na to by psion tę strzałę zatrzymał... najprostszy to zwykły unik. Mam patent na uniknięcie wszystkiego, tak długo jak mam odpowiednio dużo punktów mocy... 50KP nie robi na mnie wrażenia, przebijałem się już przez boskie KP (dosłownie i w przenośni). I co z tego że psioni nie walą bezpośrednio takich obrażeń (z manifestacji) jak magi i kapłony (z czarów)? Wszystko inne mają lepsze i elastyczniejsze A z ustawieniem atrybutów na te 18 - 19 nie ma większego problemu - ekwipunek...
__________________ Moda? Całkiem fajna rzecz jak mniemam... w przypadku gdy nie chcesz niczym szczególnym się wyróżniać lub gdy nie masz na tyle wyobraźni by wymyślić jak się ubrać. |
| | |
| | #20 | ||
![]() | Cytat:
Cytat:
__________________ Jontek, łap za widły! Toż to gnom! Ostatnio edytowane przez K.D. : 03-20-2008 o 15:06. | ||
| | |
| Reklama |
| |