Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Felietony
Zarejestruj się Użytkownicy

« - | Ale o co chodzi? »

komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->„Od Juliusza Verna do Stanisława Lema Analizując wybrane utwory omów ewolucje powieśc<!-- google_ad_section_end -->
„Od Juliusza Verna do Stanisława Lema Analizując wybrane utwory omów ewolucje powieśc
Autor artykułu: Bortasz
03-04-2007
„Od Juliusza Verna do Stanisława Lema Analizując wybrane utwory omów ewolucje powieśc

„Od Juliusza Verna do Stanisława Lema Analizując wybrane utwory omów ewolucje powieści Science Fiction”

Fantastyka jest to powieści w której mamy czarodziej takich jak Merlin, magiczne przedmioty w postaci latających dywanów, istoty baśniowe jak Smoki czy Jednorożce jednym słowem rzeczy które nie mają swego naukowego wyjaśnienia. Powieścią Fantasy jest dla przykładu „Król Artur i Rycerze okrągłego Stołu”, „Aladyn” Z tych powodów niektórych może dziwić że z tego gatunku powieści powstała Science Fiction. Science Fiction pochodzi od łacińskich słów scientia nauka oraz fictio fikcja, jest to według słownika „powieści w której podstawą wątku jest wpływ (realnego a. Wyimaginowanego) rozwoju nauki i techniki na społeczeństwo a. Jednostkę”. Zatem z samej definicji Science Fiction jest zaprzeczeniem Fantastyki. Nic bardziej mylnego. Science Fiction zamieniła po prostu Smoki na przybyszów z innych planet, latające dywany zmieniono na futurystyczne pojazdy zdolne już nie tylko latać po nieboskłonie ale przemieszczać się z planety na planetę a nawet z jednej gwiazdy na drugą, Exkalibur miecz króla Artura wykuty przez krasnoludy, umagiczniony przez Elfy a podarowany mu przez Panią Jeziora z kolei zastąpiono Laserowym Mieczem Świetlnym Luka Skywakera który otrzymał od starego Mędrca władającego mocą z pustyni, który może nie potrafi jak Merlin zamieniać ludzi w żaby ale czyta w myślach, porusza przedmiotami siła umysłu. Jak łatwo zauważyć są to moce które przypisuje się mitycznym czarodzieją. Science fiction po prostu jest realniejsze a może raczej daje poczucie większej realności, bo w końcu co obecnemu człowiekowi wydaje się bardziej latający dywan czy prom kosmiczny Mityczny Jednorożec czy tak zwane szaraki kosmici odwiedzający ziemię. Science Fiction jest Fantastyką w której nauka zastąpiła magię.

Mój wywód dowiódł że Fantastyka była pierwsza, jest to prawda ale wbrew pozorom Science Fiction nie jest tak bardzo młode jakby się niektórym mogło by wydawać, w chwili obecnej uważa się że pierwsze powieści tego typu napisał Juliusz Vern pod koniec 19 wieku, jest to nieprawda pierwsze Science Fiction jest wręcz niepomiernie starsze jest to Mit o „Dedalu i Ikarze” na potwierdzenie mych słów przytoczę Definicję którą można znaleźć pod hasłem IKAR w Encyklopedii Powszechnej CARTALL „W mitologii greckiej: syn Dedala, z którym na mechanicznych skrzydłach uleciał z Krety. Wbrew zaleceniom ojca za bardzo zbliżył się do Słońca, wosk skrzydeł stopił się i Ikar runął w morze, które odtąd zwane jest Morzem Ikaryjskim, natomiast wyspę, na którą woda wyrzuciła ciało Ikara — Ikaros.” „Mechanicznych” jest to zwrot którego fantastyka nie używa, z resztą w samym micie nie ma rzeczy typowo Fantastycznych jak Latający dywan za to mamy skrzydła które zbudował genialny wynalazca używając swojej pomysłowości i wiedzy, jest to niezbity dowód na to że Mit o „Dedalu i Ikarze” jest powieścią Science Fiction gdyż ludzie tamtego okresu mieli naukowy dowód że przy pomocy skrzydeł można latać Były nim ptaki. Niestety po „Dedalu i Ikarze” zapomniano o powieści science fiction.

„8 lutego 1828 roku w Nantes, w domu przy ulicy Oliwiera Clissona 4 na wyspie Feydeau z ojca Piotra Vernea, dwudziestodziewięcioletniego adwokata i matki Zofii Naniny Henrietty de fuye dwudziestosiedmioletniej potomkini zamożnej rodziny armatorskiej.” Urodził się człowiek który na nowo Stworzył Naukową Fikcję, Juliusz Gabriel Vern. „Był najstarszym m dzieckiem Piotra i Zofii, którzy mieli potem jeszcze syna Pawła oraz trzy córki: Annę, Matyldę i Marię. Ciekawostką odnośnie drugiego imienia Juliusza Gabriela Verna jest fakt że archanioł Gabriel najpierw zwiastował Marii a później przekazał Mahometowi prawdę Koranu, zatem dwukrotnie uprzedzał o ważnym wydarzeniu w dziejach ludzkości. Vern tworzył powieści zgodne z duchem jego czasu, a koniec 19 wieku w którym ludzie w padli w zachwyt nad zdolnościami umysłu i rzeczy które jest w stanie stworzyć były czasem wprost idealnym dla odrodzenia się w pełnej Chwale Powieści Science Fiction. Książki Verna takie jak „Z Ziemi na księżyc”- opisująca wyprawę na księżyc przy pomocy gigantycznej Armaty, w dokonaniu niezbędnych obliczeni Vernowi pomógł kuzyn profesor Matematyki Henryk Garceta, wydana w 1865 wyprzedziła naukę o dokładnie 104 lata gdyż już w 1969 Nile Amstrong zrobił pierwszy krok na księżycu. „ 20 000 mil podmorskiej żeglugi” wydana w 1870 roku „...kto wie czy za sto lat świat zobaczy drugiego „Nautilusa”” „ ...pański okręt wyprzedza o sto lat, a może i kilka set lat swoją epokę...” niewiele się pomyliła gdyż 85 lat po wydaniu książki o Kapitanie Nemo i jego Statku Nautilusie w 1955 Amerykanie zwodowali pierwszy okręt podwodny o napędzie Atomowym Właśnie Nautilusa. Należy pamiętać że na Nautilusie „istnieje czynnik, potężny, posłuszny, szybki, łatwy do kierowania który ożywia mój statek. On daje mi światło i ciepło. On stanowi „duszę” moich przyrządów mechanicznych. Czynnikiem tym jest Elektryczności” We wszystkich tych powieściach możemy zauważyć że ludzie opisywani przez Verna to geniusze którzy nie wykorzystują swej wiedzy dla krzywdy innych ani dla własnego zysku, najciężej zaliczyć do tych ludzi Kapitana Nemo lecz zostawiony w spokoju nie niszczył by okrętów należy także pamiętać o olbrzymiej tragedii jaka go dotknęła. Science Fiction Verna jest pełne nadziei i wiary w człowieka. Vern wychowany w epoce w której ludzie wpadli w euforie i zachwyt nad możliwościami umysłu. Dopiero młodsi pisarze dostrzegli zagrożenie wynikające z rozwoju nauki. Jednym z nich był Wells.

A dokładniej Herbert George Wells urodzony 1866 roku w Anglii. Pisząc „Wyspę doktora Moro” Wells podjął temat eksperymentów które do końca niewiadomo do czego mają się przyczynić, co więcej Doktor Moro uzurpuje sobie miano boga każąc nazywać się ojcem. Doktor Moro jest bezwzględny i okrutny. Za wszelką cenę chce stworzyć człowieka ze zwierzęcia nie przejmując się tym że stworzone przez niego istoty cierpią z powodu wewnętrznej walki między ich zwierzęcym a ludzkim „ja”. W ostatecznym rozrachunku te groteskowe i żałosne stwory są bardziej ludzkie od ich stwórcy kochają, nienawidzą, cierpią, współczują. Jednym słowem czują robią to do czego ich stwórca nie jest już zdolny czują. Koniec Doktora Moro jest łatwy do przewidzenia pożerają go jego własne twory. Kolejna powieści Wellsa którą chce omówić jest „Wojna Światów” powieści ta opowiada o istotach z marsa które najechały ziemie. Książka napisana w 1898 roku jest tak realnie napisana że gdy ją podano przez słuchowisko radiowe w Stanach zjednoczonych około roku 1930 Ludzie wpadli w panikę myśląc że są to wiadomości a nie Fikcja Naukowo Literacka. Sama Książka Jest wizja katastroficzną w której po raz pierwszy spotykamy agresorów z kosmosu w chwili obecnej jest to kanon gatunku, obcy atakują ziemie, dzielni ziemianie stawiają zaciekły opór najeźdźcy którego pokonują. „Wojna Światów” ostrzega że rozwój nauki może sprawić że staniemy naprzeciw czegoś z czego nie zrozumiemy, nie wyjaśnimy i które może okazać się niebezpieczne. Niestety części z przestróg Wellsa się sprawdziło co jakiś czas gazety na całym świecie informują o naukowcach przeprowadzających nieetyczne, niepotrzebne często nielegalne i okrutne Eksperymenty już nie tylko na zwierzętach ale równie często na ludziach. W chwili obecnej najwięcej kontrowersji budzi Klonowanie zapoczątkowane w 1953 odkryciem DNA zawierającego kod genetyczny człowieka. Z jednej strony dzięki temu można osiągnąć życie wieczne, ale kwestie ta pod wieloma względami przypomina Doktora Moro i zabawę w BOGA. Wells zmarł w 1946 roku czyli po obydwu wojnach światowych i po bombach atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki, te dwa ostatnie wydarzenia w pełni ukazała pomysłowości ludzką i jej ciemne oblicze. Nie zobaczył także sklonowania owcy Dolly w 1996

Ostatnim pisarzem na jakiego zwróciłem uwagę jest urodzony 1921 Stanisław Lem nazywany Polskim Vernem. O ile Science Fiction Wellsa było katastroficznym przepowiadaniem przyszłości o tyle Lemowska Science Fiction zawierająca w sobie odrobinę Katastrofizmu ale jest bardziej Filozoficzno-refleksyjna jest rozważaniem nad „co by było gdyby?” no i zawiera elementy humorystyczne czego u Wellsa nie można się doszukać. Najlepszym przykładem Humoru w Fikcji Naukowej Lema jest seria „Wypraw” opowiadające o robotach Trurlu i Klapaucjuszu którzy są wynalazcami i geniuszami w jednej osobie których rozmaite śmieszne przygody opisuje Lem. Jak by chociaż ta w której Trurl zbudował Eetktrybałta maszynę która wszystkich poetów kosmosu ośmieszała i doprowadzała do samobójstw jako że poeci nie byli w stanie znieść że ich maszyna pokonała. Innym przykładem humoru jak i rozważaniem jak bardzo kosmos zostanie zniszczony kiedy ludzie będą bez przeszkód po nim przemieszczać jest utrzymana w formie listu otwartego powieści „Ratujmy Kosmos” w której Ijona Tichego opisuje jak bardzo kosmos został zniszczony z powodu głupoty ludzi którzy dla przykładu na meteorytach Erosa wypisują „Kochałem Cię nad Życie na Tym Meteorycie” czy „To jest asteroidu skała, pod nią miłości nasza trwała”, albo zaśmiecanie okolic gwiazd Centaura czy piękna niegdyś planeta Junona której już prawie niema gdyż każdy któremu się z podoba odłupuje kawałek i ciska w próżnie. Czy to nie przypomina zachowania ludzi teraz tylko przeniesiona w realia powszechności podróży kosmicznej? Nawet za bardzo. Jednak nienależny kojarzyć Lema tylko z humorystyczną science fiction, powieści „Rozprawa” na podstawie której nakręcono Film porusza ważną kwestie którą niektórzy ludzie już uważają za największy problem przyszłych pokoleń, a mianowicie problem zastąpienia człowieka Robotem czyli urządzeniu imitującym człowieka „Rozprawa” jest relacją z rozprawy w sprawie Komandora Pirxa który jako dowódca „Goliata” brał udział w eksperymencie którego celem było sprawdzenie możliwości Robotów na stanowisku człowieka, otóż komandor został poinformowany że kilka osób z załogi statku nie są Ludzimi a robotami, jego zadaniem jest ocenienie ich możliwości na tle ludzi żeby zwiększyć wiarygodności oceny Pirx nie wiedział którzy z członków załogi jest człowiekiem a który robotem. Książka ta ukazała się 1973 dziś jest 2005 i już można kupić Psa robota jako zabawkę dla dziecka zatem problem zastąpienia człowieka maszyną jest znacznie bliższy niż może nam się wydawać. Oby tylko wizja z filmu „Terminator” nie okazała się prawdziwa.

Podsumowując Science Fiction Ewoluowała wraz z dwiema rzeczami 1.Poziomem technologicznym czyli najpierw proste marzenie o lataniu jak Ptak, po podróże w chwili obecnej już nie między gwiezdne a między Galaktyczne 2 oraz z mentalnością ludzką od euforii i zachwytu nad możliwościami umysłu przez przerażenie nad jego możliwościami a raczej okropieństwami jakie jest w stanie spłodzić po wypośrodkowanie czyli zachwyt połączonym z świadomością o niebezpieczeństwie. Mam nadzieje że jeżeli chodzi o mentalności osiągniemy jeszcze tylko poziom w którym nasza Wyobraźnia pozwoli nam w pełni przewidzieć konsekwencje naszych działań. Jeśli chodź o Poziom Techniki to nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć dokąd nas ona zaprowadzi. Czy się wyniszczymy albo zastąpimy maszynami czy też pomimo wszelkich przeciwieństw i pułapek jakie na nas czekają uda nam się zbudować cywilizację między gwiezdną? Któż to może wiedzieć? Science Fiction Wyznacza granicę między tym co możliwe a niewyobrażalne w końcu kiedyś było nie wyobrażalne by zwykły człowiek mógł by rozmawiać ze swym krewnym mieszkającym w innym mieście a co dopiero z krewnym po drugiej stronie kuli ziemskiej.
Autor artykułu
Bortasz's Avatar
Zarejestrowany: Oct 2006
Miasto: Marienburg,
Posty: 569
Reputacja: 1240
Bortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumnyBortasz ma z czego być dumny

Oceny użytkowników
Język
35%35%35%
1.75
Spójność
55%55%55%
2.75
Kreatywność
55%55%55%
2.75
Przekaz
0%0%0%
0
Wrażenie Ogólne
0%0%0%
0
Głosów: 4, średnia: 29%

Narzędzia artykułu

  #1  
Yarot on 05-04-2007, 19:53
Ocena użytkownika
Język
60%60%60%
3
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
80%80%80%
4
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Średnia:80%
Hej. No to ładny temat Ci się trafił. Szkoda, że ja takiego nie miałem a męczyłem się z koncepcją Boga od średniowiecza po renesans i sensem życia w "Nocach i dniach".
Fajnie to ująłeś i masz wielkie zacięcie, że chciało ci się to spisywać. Jako rozprawka to jakość tego jest fatalna, ale merytorycznie jest fajne. Pewnie gdybyś miał to napisać na poważnie a nie być zaskoczonym pytaniem to więcej być mógł powiedzieć i na pewno rozwinąć co niektóre myśli.
Fakt, jest kilka rzeczy takich ... dziwnych. "Fiction" w nazwie to z angielska a to z kolei z łaciny jako fingere czyli zmyślony, wymyślony. Doktor Moro to też jakoś inaczej się pisze, ale nie pomnę teraz jak A wywód fantastyka - sf zacząłbym raczej od ciągu mit-fantastyka-sf. Zacząłeś to od Dedala, choć nie wspomniałeś dobitnie o tym.
A nie chciałoby ci się tego przekuć na poważniejszą rozprawkę? Mogło by wyjść naprawdę coś jeszcze bardziej lepszego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
kitsune on 06-04-2007, 01:19
Ocena użytkownika
Język
60%60%60%
3
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
80%80%80%
4
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Średnia:73%
Miejscami mocno szwankuje język. Co do innych rzeczy mógłbym dyskutować.

Fikcja naukowa - dosłownie tłumaczysz termin, tymczasem słowo fiction po angielsku oznacza również beletrystykę , co swego czasu tłumaczył Niewiadowski i Smuszkiewicz bodaj. Ale jeśli już lepiej używać terminu może nie poprawnego, lecz ugruntowanego w polskiej teorii literatury - fantastyka naukowa.
Jeśli używasz terminu fantastyka samodzielnie, to powstaje pewna wieloznaczność, bo fantastyka jest typowa dla romantyzmu (a więc upiory, zjawy, świat niewytłumaczalny, natomiast science fiction to jak najbardziej literatura realistyczna, czyli taka, która opiera się na logicznie wytłumaczalnym ciągu przyczynowo-skutkowym, stąd odwołania do współczesnego autorowi stanu nauki).
Za pierwszą powieść SF uważa się nie Verne'a, lecz zazwyczaj "Frankensteina" Mary Shelley. Niektórzy jako protoplastów SF wskazują utopistów (m.in. Bacona) a niektórzy nawet Lukana z Samosat (tegoż "Historia prawdziwa") i Homera z jego Odyseją (poglądy Moskowitza, Franklina czy Amisa).
"Test pilota Pirxa" nakręcono na podstawie opowiadania "Rozprawa"
Moreau nie Moro.
Sugestia, że powieść Verne'a wyprzedziła rzeczywistość o 104 lata jest dość dyskusyjna. Pisarz SF nie przewiduje przyszłości, raczej ja ekstrapoluje ze swej teraźniejszości. Trudno porównać wystrzeleniu pocisku z armaty, który pokonuje drugą prędkość kosmiczną (późniejsze badania udowodniły, że żaden materiał wybuchowy nie jest nadać pociskowi prędkości większej niż 3 km/s, tymczasem, by opuścić pole grawitacyjne Ziemi, należy obiektowi nadać tzw. drugą prędkość kosmiczną wynoszącą 11,2 km/s) z programem Apollo. Gdyby się kierować takim myśleniem, Michał Dymitr Krajewski opisujący w 1785 roku podróż Zdarzyńskiego balonem na Księżyc wyprzedziłby rzeczywistość o 184 lata. A co powiedzieć o wspomnianym wyżej Lukianie? On opisał jako pierwszy podróż na Księżyc, jakieś 1800 lat przed lądowanie Armstronga.

Całość mi się podoba, choć koniecznie przeredagowałbym język. Jest sporo kiksów leksykalnych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
homeosapiens on 06-04-2007, 04:06
Styl szwankuje troszkę, pomysł dobry, a przydatność- cóz tobie na maturze na pewno się przyda, a treści jest tu wiele... Nie ze wszystkim sie zgadzam, ale ja jestem głupio czepialski i dlatego nie będę ci niczego wypunktowywał, bo pewnie 1( ) Nie pomoże ci to, 2 mi też nie

Nie spal sie przed komisją i graj zucha, to będzie dobrze.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz

« - | Ale o co chodzi? »


Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:53.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166