Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Artykuły > Felietony
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Jak to Antek rycerzem zakonnym został<!-- google_ad_section_end -->
Jak to Antek rycerzem zakonnym został
Autor artykułu: Mira
05-31-2008
Post Jak to Antek rycerzem zakonnym został

Jak to Antek rycerzem zakonnym został



Przywdziać zbroję, zabijać smoki, ratować dziewice...
Ratować co dzień cały świat!
A przynajmniej raz w tygodniu oczyszczać go z zastępów Chaosu...
Czy to nie marzenia każdego berbecia? Starczy, że z powijaków wyrośnie, a już z kijaszkiem ugania się po podwórku walcząc z kurami, jakby to były bagienne jaszczury.

„Za honor! Za ojczyznę! Za wiarę!”
Malec krzyczy wielkie słowa, sepleniąc z leksza przy tym i nijak mu nie przeszkadza fakt, że nie rozumie ich znaczenia. Bo czym że są szlachetne wartości dla dzieciaka, któremu smark jeszcze wisi u nosa? Najwyżej powodem jedynie, by dokonywać czynów – tak zwanych – rycerskich, które de facto sprowadzają się do tego, by móc zabijać i być za to chwalonym. Głupcami wszak są ci, którzy wierzą, że natura dziecka niby strumień górski czysta. Bzdura! Berbeć, co ledwo kilka wiosen ma za pasem, jest jak młode szczenię, a to trzeba jeszcze wychować, bo inaczej władać nim będą jeno instynkta.
Nie o wychowaniu jednak ma być ta rozprawa, wróćmy zatem mój Czytelniku do naszego kochanego berbecia ze wsi, który w oczach nam dorasta i coraz częściej dziewki po krzakach obmacuje.

Już nie dziecię to, lecz młodzian, i choć nie ma jeszcze przyłbicy, coraz częściej charakteryzuje się cechą iście rycerską: zakutym łeb. Ten niewidoczny garniec na jego głowie powodujący proporcjonalny przyrost mięśni w stosunku do ubywającego rozumu. Mówiąc krótko i dosadnie: pełna koncentracja na przerzucaniu siana w celu wyrobienia krzepy, zakrawa inteligencję naszego milusińskiego berbecia do tej, którą obserwujemy u snotlingów. Przy czym „małe nase, słabe nase, i nase śmierdzi”, zamienia się w duże i silne... Smród jedynie zostaje ten sam.

Lata mijają, a przerzucanie siana i ubijanie masła nudzą się młodzianowi, który dokonuje przełomu intelektualnego i dochodzi do wniosku, że... to już czas. Czas zamienić widły na miecz, czas ruszyć w świat!
Nie to jednak, żeby planował obrać własną drogę życia czy iść na przełaj przez wytyczone już ścieżki. Nie przeceniajmy go... Chociaż śledzimy jego losy od kołyski, to jednak sentyment nie powinien nam przysłaniać umiejętności w miarę obiektywnej oceny, drogi Czytelniku. Bądźmy więc dumni, z każdego jego postępu.
Starczy, że chowając w sercu marzenie z dziecięcych lat, młodzian wyruszył wreszcie do najbliższego miasta, by tam zaciągnąć się do woja.

Lecz cóż to?! Nieszczęście straszliwe! Bo co począć, skoro gwardia akuratnie naboru nie organizuje? Czy to koniec marzeń, koniec fantazji o smokach i dziewicach?
O nie, nie.
Jest przecie zakon jakowyś w pobliżu, a należący doń prawi rycerze cechują się najwspanialszymi, najbardziej szczelnymi zbrojami, których jedyną wadą jest ograniczony dostęp powietrza do mózgu. Ale, nic to! Starczy jeno wyuczyć się na pamięć kilku formuł owej wiary, by mieć co powtarzać niewiernemu, gdy się mu pysk obija i już nasz podopieczny może ubiegać się o miano najbardziej oddanego wyznawcy, który za pomocą ostrza krzewić będzie wiarę, równowagę i...co mu tam powiedzą.

Spragniony wrażeń i sławy adept w swym zapale szybko spostrzeże, że dziewic to za wiele na tym świecie nie ma, a wobec tego... każdy kryć w sobie może namiastkę chaosu!
Niech więc to bóg osądzi kto ustrzeże się wspaniałego rycerza, a kto winien karę ponieść.

Tak oto, drogi Czytelniku, nasz słodki berbeć spełnia swe marzenie i otula muskularne ramiona płaszczem chwały, chełpiąc się roczną statystyką „oczyszczonych” większą niźli dorobek życia niejednego zabójcy... bo przecie jego bóg nad nim czuwa! Zatem:
Za honor! Za ojczyznę! Za wiarę!
Autor artykułu
Mira's Avatar
Obsługa
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Opole
Posty: 2 055
Reputacja: 8
Mira jest jak niezastąpione światło przewodnieMira jest jak niezastąpione światło przewodnieMira jest jak niezastąpione światło przewodnieMira jest jak niezastąpione światło przewodnieMira jest jak niezastąpione światło przewodnie

References
Felieton luźno powiązany z realiami Warhammera

Oceny użytkowników
Język
80%80%80%
4
Spójność
85%85%85%
4.25
Kreatywność
85%85%85%
4.25
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
85%85%85%
4.25
Głosów: 4, średnia: 83%

Narzędzia artykułu

Reklama
  #1  
Arango on 06-09-2008, 21:53
Naprawdę mi się podoba Nieco może za krótkie, ale dowcipne, styl dobry, a autorka ma cięte pióro i nieco zwichrowane poczucie humoru.

No i przy okazji widać za czym tak Gamera naprawdę tęskni, ale jak tu upchać macki pod zbroją ?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Mira on 06-09-2008, 22:50
Cytat:
Napisał Arango Zobacz post

No i przy okazji widać za czym tak Gamera naprawdę tęskni, ale jak tu upchać macki pod zbroją ?

A się czepiasz panie. Dzięki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Milly on 07-25-2008, 13:42
Ocena użytkownika
Język
40%40%40%
2
Spójność
40%40%40%
2
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
40%40%40%
2
Wrażenie Ogólne
40%40%40%
2
Średnia:40%
Mira przepraszam! Felieton bardzo mi się podobał, jest bardzo fajnie, dowcipnie i trafnie napisany. Niestety popełniłam ten błąd, że akurat na nim chciałam wypróbować nową skalę ocen, która okazała się niepoprawna W tej skali 2 było najwyższą oceną. Myślałam, że po przerobieniu jej na właściwą skalę, gdzie 5 jest najwyższą, zostanie automatycznie zmieniona. Niestety tak się nie stało i wyszło na to, że dałam Ci same dwóje Nie mogę tego teraz ani usunąć, ani przerobić. Jeszcze raz przepraszam.

Artykulik jest super!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Mira on 07-25-2008, 15:09
Buuuu Owieczka mnie nie lubi i jeszcze fałszywie udaje miłą, buuuu!

A tak serio, nic się nie stało - w polu odrobisz.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Xawante on 07-29-2008, 10:09
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
100%100%100%
5
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
100%100%100%
5
Średnia:92%
Zacne to dzieło czyta się lekko i z przyjemnością. Uśmiech człowiekowi wykwita na pysku sam, bez żadnego przymusu, i pozostaje na nim do końca. Dłuższe mogło by byc ku uciesze gawiedzi lecz nie ilość się liczy a jakość
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz


Użytkownicy przeglądający ten artykuł: 1 (0 użytkowników oraz 1 gości)
 
Narzędzia artykułu
Wygląd

Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 08:26.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111