Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Felietony
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Osiemnastki, przemoc i seks w PBF...<!-- google_ad_section_end -->
Osiemnastki, przemoc i seks w PBF...
Autor artykułu: Szarlej
21-07-2009
Osiemnastki, przemoc i seks w PBF...

Jeżeli drogi czytelniku spodziewasz się tekstu jak najlepiej opisać walki i erotykę w swojej sesji to nie jest artykuł, którego szukasz. A o czym jest ten artykuł? O niepotrzebnym eskalowaniu przemocą i seksem w PBF i pojawiających się jak grzyby po deszczu sesjach „18+”. Dlaczego tylko w sesjach PBF? Bo w przeciwieństwie do „zwykłych” sesji często trafiają one do wielu odbiorców i podlegają ocenia. Przejdźmy jednak do meritum...

Osiemnastka świadectwem dojrzałości

Pamiętam jak zaczynałem na LI (ponad dwa lata temu) sesje z „osiemnastką” w tytule był rzadkością, o ile w ogóle były. Więc czemu teraz mamy ich taki wysyp? Rozumiemy jakby regulamin jakoś to normował, jednak póki co nie ma punktu 16 „sesje zawierające przemoc i sceny erotyczne muszą mieć w tytule 18+”. Również polskie prawo tego w żaden sposób nie normuje co widać na przykładzie książek. Czy książki Sapkowskiego lub Piekary (obaj pisarze nie unikają scen brutalnych ani erotycznych) mają gdzieś napisane „tylko dla pełnoletniego czytelnika” czy chociaż mały znaczek „18+”? Nie mają tego ani starsze ani nowsze wydania.
Więc po co wstawiamy ten nagłówek, jeśli jego brak nie grozi żadnymi sankcjami? Bo chcemy graczy dojrzałych? Jaką drogi Mistrzu Gry masz gwarancje, że ktoś pełnoletni jest dojrzały? Jaką masz gwarancje, że ktoś kto do Ciebie pisze ma naprawdę więcej niż osiemnaście lat? Nie lepiej przeprowadzić z potencjalnym graczem rozmowę na gg? Tylko w ten sposób zarówno Ty jak i Twój gracz możecie się przekonać czy pasuje Wam styl drugiego i czy jest dostatecznie „dojrzały”.
Absolutnie nie namawiam by w ogóle nie wspominać o brutalnym czy erotycznym charakterze sesji. Trzeba jak najbardziej ale czy jest to najważniejsza informacja, że trzeba to robić w tytule? Czy jest ważniejsza niż informacja, że sesja będzie się koncentrowała na intrygach albo czego wymaga MG? Jak dla mnie nie. Pisanie w tytule „18+” to tylko wabik, jeden z sposobów przykucia uwagi potencjalnego gracza. Ale o tym zaraz...

Przemocy i seks, ma być brutalnie i nieprzyzwoicie

Czemu w tak wielu sesjach przemoc i seks są tak eskalowane? Ktoś mi na pewno odpowie „bo to brutalny świat ...” w miejscu trzech kropek proszę wstawić dowolny system, bo każde uniwersum może być brutalne. I jest w porządku, bo nie wyobrażam sobie dajmy na to sesji o tematyce wojennej bez tych dwóch aspektów, tylko czy one są najważniejsze? Czy chcesz by Twoja sesja była znana z brutalności i erotyki czy z dobrze prowadzonej fabuły i ciekawych bohaterów niezależnych? Wolisz by czytający polecali sobie tę sesje chwaląc Twój talent do wyżej wymienionych scen czy dlatego, że tematyka sesji ich wciągnęła.

Przypatrzmy się książkom fantasy, przecież często wzorujemy się na nich, staramy się dorównać kunsztem pisarskim swojemu ulubionemu autorowi.
Jak wcześniej pisałem Andrzej Sapkowski nie unika scen erotycznych i pełnych przemoc. Główni bohaterowie jego książek jak Geralt czy Reinmar uznają monogamie za coś co przydarza się innym i obaj co raz wplątują się w walki, do tego w trylogii Husyckiej możemy przeczytać opis brutalnych tortur czy powolnych śmierci. Czy dlatego czytamy jego książki? Może mały odsetek z czytelników tak robi, większość z nas sięga po twórczość Sapkowskiego bo chce poczytać książkę z interesującą fabułą, zawiłą intrygą i dobrze zarysowanymi postaciami. Przemoc czy seks są tylko elementami mającymi urzeczywistnić opowiadaną historię i bohaterów, w końcu ciężko by normalny, zdrowy, świecki człowiek żył w celibacie a żołnierz unikał walki. Wspomniane elementy nie są ważniejsze niż wszelkiego rodzaju smaczki, uśmieszki i odniesienia jakimi są zapełnione książki Sapkowskiego, jeśli porównamy ich liczbę to są nawet rzadziej spotykane.

Jednak dla chcącego, zdolnego pisarza nie ma nic nie możliwego, można opisać wojnę bez gry na najniższych odczuciach czego doskonałym przykładem jest Feliks W. Kres. W swojej książce „Północna granica” opisuje wojnę nie uciekając się do soczystych opisów jak to jeden z bohaterów rozpłatał przeciwnika na pół ani nie opisuje stosunku na dziesięć stron zamiast tego pokazuje nam jak istotną rolę w wojnie ma zaopatrzenie, granice człowieczeństwa żołnierzy i „potworów”, brak chęci do komunikacji między zwaśnionymi stronami czy psychikę żołnierza. Czytając "Północną granicę" czuje, że postacie przedstawione przez Kres mogłyby istnieć naprawdę, czytam ją dla ciekawego i realistycznego (przynajmniej z mego punktu widzenia) przedstawienia wojny a nie dla krwawych czy erotycznych scen. Owszem w wspomnianej książce występują sceny brutalne ale ani przez moment nie miałem wrażenia, że są one niepotrzebne, wstawione na siłę (absolutnie nie sugeruje, że miałem takie wrażenie czytając książki Sapkowskiego).

Sam pisałem o przechodzeniu do meritum a tu się rozpisuje i rozpływam nad twórczością Kresa. Dlaczego go wspomniałem? Żeby pokazać, że można opowiedzieć ciekawą historię nie eskalując przemocą i seksem. Owszem jest to trudne ale człowiek powinien się rozwijać pod każdym względem, także umiejętności pisarskich. Gorąco polecam taki styl opowiadania historii, zresztą nie tylko ja propaguje taki styl gry, o to cytat z niedawnej rekrutacji Yarota do sesji Kultu:

Cytat:
„Jak widzicie, sesja nie ma znaczka „18+”, choć powinna. KULT jako jedyny znany mi system ma nadruk na każdym podręczniku, że jest kierowany do osób dorosłych. Tematyka proponowanych sesji, kompozycja świata oraz kosmogonia to niezwykle nośna pożywka dla dość ekstremalnych postaw i działań. Nie zamierzam pokazywać tego inaczej, ale chcę, by było to zrobione ze smakiem. Tego samego oczekuję od grających. To sztuka opisać akt miłosny dwojga ludzi nie ocierając się o pornografię. Opisać scenę zabijania też nie jest prosto nie epatując przesadnie brutalnością, cynizmem czy sadyzmem. Tego tu nie znajdziecie, choć nie wykluczam niektórych sytuacji i zdarzeń mogących budzić kontrowersje. Dobry smak – to podstawa.”
Właśnie dobry smak to podstawa a większą sztuką jest opisać zabójstwo nie zahaczając o wymienione przez Yarota czynniki czy stosunek nie zahaczając o pornografię niż opisać „soczysty” opis walki czy aktu. Musimy zadać sobie pytanie czy chcemy się trochę potrudzić czy napisać coś „bo to łatwe i przyciągnie mi czytelników”.
Przyciąganie czytelników...
Część z Was uważa pewnie, że to co wymyślili starożytni to głupota. Wasze prawo...
Każdy z Was pewnie kiedyś czytał jakąś sztukę grecką „Antygonę”, „Króla Edypa” czy „Elektrę” to nie ma znaczenia, którą z tych tragedii znacie, przypomnijcie sobie jedną z nich. Czy w którejś z czytanych przez Was sztuk były sceny brutalne lub erotyczne? Nie, starożytni grecy mieli kilka zasad, które mówiły co powinno być w sztuce a czego nie powinno. Pominę zasadę jedności czy katharsis, chodzi mi o zasadę zakazującą umieszczania scen erotycznych czy brutalnych w sztukach. Czy w Antygonie czytamy jak Polinejkes walczy z Eteoklesem? Albo jak Edyp śpi z własną matką? Nie, dowiadujemy się tego od osób trzecich, dlaczego? Tragedia grecka miała za zadanie przyciągać grą aktorską i treścią a nie oddziaływać na najniższe emocjach odbiorcy. Owszem nie da się tego w 100% przełożyć na sesje w których gracze często wcielają się w postacie stricte bojowe albo nieludzi (i nie chodzi mi tu bynajmniej o elfy ale chociażby wampir w świecie mroku czy inne z naszego punktu widzenia brutalne istoty) ale należy to ograniczyć.

Koniec, czyli podsumowanie

Rozpisałem się na dobre półtorej strony i jak kogoś miałem przekonać to chyba przekonałem, teraz takie małe podsumowanie o co mi chodziło.
Nie używajmy znaczka „18+”, zamiast tego umieszczajmy informacje o charakterze sesji w poście, w końcu nie jest to ważniejsze od tego czy sesja będzie się skupiała na intrygach czy walkach. Nie róbmy z tej informacji wabika na graczy.
Zastanówmy się czy przemoc i sex w naszych sesjach ma być jako dodatek czy jako główny motyw. Czy mają urzeczywistnić opowiadaną historie czy stać się jej osią. Jeżeli jedyne dialogi w Twoich sesjach są po to by usprawiedliwić przespanie się graczy z następnymi postaciami niezależnymi to jest coś niepotrzebnego. Uczmy się od starożytnych tragików i obecnych pisarzy cieszących się uznaniem.
Co mam na celu pisząc ten artykuł? Mam nadzieję, że chodź jeden przyszły MG się zastanowi i zamiast robić sesję oddziaływującą na najniższych emocjach opowie nam historię wartościową z wartka akcją, ciekawymi zwrotami akcji i żywymi bohaterami.

Oczywiście przyjmę każdą konstruktywną krytykę i podejmę polemikę z każdym kto ma zdanie odmienne od tego jakie przedstawiłem w powyższym artykule.
Autor artykułu
Szarlej's Avatar
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 3 465
Reputacja: 1451
Szarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumnySzarlej ma z czego być dumny

Oceny użytkowników
Język
94.2%94.2%94.2%
4.71
Spójność
91.4%91.4%91.4%
4.57
Kreatywność
80%80%80%
4
Przekaz
77.2%77.2%77.2%
3.86
Wrażenie Ogólne
77.2%77.2%77.2%
3.86
Głosów: 7, średnia: 84%

Narzędzia artykułu

  #1  
Sayane on 21-07-2009, 11:01
Nie będę polemizować z ideą wstawiania znaczka 18+ w tytule, gdyż sugestia używania takiego oznaczenia pojawiła się jako skutek licznych zgłoszeń użytkowników słanych do obsługi (od "żeby rodzice się nie czepiali" do "obrazy uczuć religijnych" itp.). Regulamin faktycznie tego nie normuje - ale istnieje już norma "na słowo".

Natomiast osobiście zgadzam się w dużej części z wypowiedziami Autora dotyczącymi fabuły i opisów w sesjach. To samo zresztą tyczy się grafik wstawianych do sesji - jako podsumowanie ze swojej strony chciałabym sparafrazować wypowiedź merilla:

Po co MG i gracze wstawiają takie rzeczy? Dawniej wystarczała wyobraźnia...
Ostatnio edytowane przez Sayane : 21-07-2009 o 11:06.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
hollyorc on 21-07-2009, 11:27
Przeczytałem... i wniosków mam kilka.
Masz rację, że wpisywanie na siłę znaczka (+18) jest pewnym nadużyciem. Jeśli Mistrz Gry chce w ten sposób ściągnąć sobie graczy, czy czytelników... to winien się nad tym porządnie zastanowić (w moim przekonaniu). Drugą stroną medalu są uregulowania prawne stanowiące jasno, do jakich treści winna mieć dostęp młodzież poniżej 18 roku życia. Zaznaczyć tu wyraźnie chcę, iż moje zdanie na ten temat nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia... tak jest i koniec. Scen erotycznych, czy przesyconych przemocą osoby poniżej 18 roku życia nie powinny oglądać/czytać. Czy oglądają/czytają to już zupełnie inna kwestia.

Czy sesja powinna się opierać na przemocy i inszych scenach soczystych?
To pewnie powinno zależeć od tego czy ktoś prowadzi przygodę z gatunku "zabili go i uciekł", czy z gatunku "różowej landrynki". Wtedy zapewne sceny przesycone opisami zahaczające o pornografię czy o sceny sadystyczne będą na miejscu.

W mojej ocenie przemoc, czy erotyka powinna się w sesjach pojawiać. Powinna być jednak (tak jak pisałeś) dozowana w sposób odpowiedni. Dozowana po pierwsze tak aby czytelnik młody mógł to czytać (bez obawy o swą niewinną psyche), po drugie tak... aby erotyka czy przemocy były jakimś smaczkiem... ubarwieniem tego co jest w sesji... w RPG (ale i nie tylko) najważniejsze.

Krótko mówiąc? Sex i przemoc tak, ale na granicy dobrego smaku... A uregulowania prawne swoją drogą (mimo wszystko niestety).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Zu on 21-07-2009, 11:36
Ja tylko dodam od siebie jedną rzecz. Z zasady unikam wszystkiego, co ma "18+" w tytule. Wychodzę z założenia, że ten znaczek ma mnie informować "ten temat/sesja/łatewer MOŻE zawierać takie elementy", abym z góry wiedział, że to nie miejsce dla mnie. To rodzaj ostrzeżenia, które pozwoli mi uniknąć przeczytania lub zobaczenia czegoś, czego wolałbym nie widzieć/czytać. Bez tego ostrzeżenia, mogę "wdepnąć" w to coś, zupełnie się tego nie spodziewając (w każdym razie gdybym nie przeczytał jakiegoś ostrzegającego wyjaśnienia na samym początku). Dlatego uważam, że ów znaczek jest potrzebny - jako ostrzeżenie przed treściami, z którymi być może wcale nie chcę się zapoznawać.

Co do reszty - zgadzam się. Poczucie dobrego smaku przede wszystkim. O wiele lepiej jest coś "zasugerować" lub opowiedzieć wymijająco, żeby czytelnik sugerował się jedynie wyobraźnią i swoimi podejrzeniami. Za przykład weźmy szczegółowy opis, jak ktoś podchodzi do przykutej do stołu ofiary i zaczyna wywiercać jej wiertarką dziurę w ręce, rozchlapując krew dookoła i wzniecając symfonię wrzasku. Czy nie lepsze byłoby powiedzieć, jak osobnik z wiertarką powoli zbliża się do krzyczącej rozpaczliwie ofiary i uśmiecha się szatańsko, a wtedy przeskoczyć do jakiegoś innego wątku, pozwalając czytelnikowi jedynie się domyślać co się tam stało?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Kutak on 21-07-2009, 14:13
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
40%40%40%
2
Wrażenie Ogólne
40%40%40%
2
Średnia:60%
No to czas na konstruktywną, acz nieco złośliwą krytykę.

Bez obrazy, Szarlej, ale mam dziwne wrażenie, że motywacją do napisania tego artykułu było niedostanie się do sesji z "osiemnastką z plusem" w tytule. Bo czepianie się tego zjawiska, zresztą dość marginalnego, wydaje mi się przynajmniej dziwne.

Cytat:
Rozumiemy jakby regulamin jakoś to normował, jednak póki co nie ma punktu 16 „sesje zawierające przemoc i sceny erotyczne muszą mieć w tytule 18+”. Również polskie prawo tego w żaden sposób nie normuje co widać na przykładzie książek. Czy książki Sapkowskiego lub Piekary (obaj pisarze nie unikają scen brutalnych ani erotycznych) mają gdzieś napisane „tylko dla pełnoletniego czytelnika” czy chociaż mały znaczek „18+”? Nie mają tego ani starsze ani nowsze wydania.
Prawo polskie, z tego co wiem, w ogóle nie normuje dostępu do "dóbr kultury" innych, niż stricte pornograficznych - na przykład PEGI, system oznaczania wymaganego wieku odbiorcy gier komputerowych, nie ma żadnej mocy prawnej w naszym kraju. Tyle, że ma moc w niektórych sklepach - z tego co czytałem ostatnio w Empiku zaczęła się (albo dopiero ma się zacząć) akcja sprawdzania wieku przy zakupie gier komputerowych. Podobnie w kinie, gdy wybierasz się na film od osiemnastu (a nawet i szesnastu) lat, kasjer może Cię spytać o jakiś dokument. Tak więc dziwne, żeby "ograniczenia wieku" normował nasz regulamin, jeśli nie robi tego nawet prawo. To po prostu sprawa wyczucia, ale o tym już dalej.

A co do Piekary - pierwsze wydanie "Przenajświętszej Rzeczpospolitej" miało naklejkę z informacją, iż ta powieść (kiepska zresztą :P) przeznaczona jest dla osób pełnoletnich. Brak tych informacji jest zapewne przede wszystkim podyktowany kwestią zarobków - bo mimo, że "sex sells", to ograniczenie wiekowe też ogranicza ilość potencjalnych odbiorców.

A - i książki Sapkowskiego wcale takie straszne nie są.

Cytat:
Więc po co wstawiamy ten nagłówek, jeśli jego brak nie grozi żadnymi sankcjami? Bo chcemy graczy dojrzałych? Jaką drogi Mistrzu Gry masz gwarancje, że ktoś pełnoletni jest dojrzały? Jaką masz gwarancje, że ktoś kto do Ciebie pisze ma naprawdę więcej niż osiemnaście lat? Nie lepiej przeprowadzić z potencjalnym graczem rozmowę na gg? Tylko w ten sposób zarówno Ty jak i Twój gracz możecie się przekonać czy pasuje Wam styl drugiego i czy jest dostatecznie „dojrzały”.
Bo chcemy graczy dojrzałych. Bo wiek jest chyba jedynym w miarę uniwersalnym, chociaż owszem, często mylącym, wskaźnikiem dojrzałości. Bo zapewne i Ciebie i mnie ten problem nie dotyczy, ale mamy na LI wielu starszych od nas MG, którzy decydując się na sesje zdecydowanie - w ich mniemaniu - zbyt gorszące po prostu źle by się czuli ze świadomością, iż gra w niej szesnastolatek, który w gruncie rzeczy mógłby być ich synem.

Powiedzmy, że sam (w końcu niedawno osiemnastkę skończyłem ) mam zamiar poprowadzić sesję "dla dorosłych". Ile musiałbym gadać na gadu z graczem, żeby sprawdzić, czy naprawdę jest dojrzały? Bo chyba nie istnieje jeden, uniwersalny test dojrzałości, prawda? To musiałaby być raczej dłuższa, lepsza znajomość, ale czy każdy MG musi się kumplować ze wszystkimi potencjalnymi graczami? Szczególnie, jeśli średnio ma ich ponad 20 przy każdej rekrutacji? Miesiąc - tyle zazwyczaj trwają moje rekrutacje - byłby zbyt krótki, żeby poznać dobrze jednego użytkownika, co dopiero dwudziestu...

Cytat:
Absolutnie nie namawiam by w ogóle nie wspominać o brutalnym czy erotycznym charakterze sesji. Trzeba jak najbardziej ale czy jest to najważniejsza informacja, że trzeba to robić w tytule? Czy jest ważniejsza niż informacja, że sesja będzie się koncentrowała na intrygach albo czego wymaga MG? Jak dla mnie nie. Pisanie w tytule „18+” to tylko wabik, jeden z sposobów przykucia uwagi potencjalnego gracza. Ale o tym zaraz...
Wabik? Jeśli kogoś do sesji wabi fakt, że jest od osiemnastu lat, to wybitnie świadczy o jego niedojrzałości - czyli zdecydowanie nie powinien w takiej brać udziału. To po prostu właśnie informacja o tym, że to sesja o "brutalnym czy erotycznym charakterze". A informacja o tym, że sesja skupiać się będzie na walkach/intrygach/czymkolwiek innym ma miejsce w rekrutacji. Czemu nie w tytule? A zastanawiałeś się, czemu przy filmach dawniej był czerwony kwadracik, żółty trójkącik bądź zielone kółeczko zamiast mały opis fabuły danego dzieła? Może dlatego, że nie było na to miejsca, a wiek to całkiem istotna informacja?

Cytat:
Czemu w tak wielu sesjach przemoc i seks są tak eskalowane? Ktoś mi na pewno odpowie „bo to brutalny świat ...” w miejscu trzech kropek proszę wstawić dowolny system, bo każde uniwersum może być brutalne. I jest w porządku, bo nie wyobrażam sobie dajmy na to sesji o tematyce wojennej bez tych dwóch aspektów, tylko czy one są najważniejsze? Czy chcesz by Twoja sesja była znana z brutalności i erotyki czy z dobrze prowadzonej fabuły i ciekawych bohaterów niezależnych? Wolisz by czytający polecali sobie tę sesje chwaląc Twój talent do wyżej wymienionych scen czy dlatego, że tematyka sesji ich wciągnęła.
A nie może być dobrej fabuły i mocnych scen? Uważasz, że przez ćpających bohaterów i rozbryzgnięty na tylnej szybie samochodu mózg "Pulp Fiction" jest filmem tylko "brutalnym", a nie "dobrym"? Że z powodu kilku scen erotycznych (krótkich zresztą) "Neuromancer" Gibsona jest "pornoczytadłem"? To po prostu środek przekazu. Każdy MG ma prawo zrealizować sesję w takiej konwencji, jak mu pasuje. Jeden z nich zrobi to opisując przemoc czy seks jedynie metaforycznie, drugi - może właśnie chcąc ukazać brutalność świata - będzie zagłębiał się w opisy przez wiele linijek tekstu. Przytaczane przez Ciebie później podejście Yarota jest bardzo dobrym rozwiązaniem kwestii tego typu scen, lecz nie jedynym - wyobrażasz sobie "Czas Apokalipsy" bez napalmu? A film był świetny i z przemocą w nim obecną.

Cytat:
Każdy z Was pewnie kiedyś czytał jakąś sztukę grecką „Antygonę”, „Króla Edypa” czy „Elektrę” to nie ma znaczenia, którą z tych tragedii znacie, przypomnijcie sobie jedną z nich. Czy w którejś z czytanych przez Was sztuk były sceny brutalne lub erotyczne? Nie, starożytni grecy mieli kilka zasad, które mówiły co powinno być w sztuce a czego nie powinno. Pominę zasadę jedności czy katharsis, chodzi mi o zasadę zakazującą umieszczania scen erotycznych czy brutalnych w sztukach. Czy w Antygonie czytamy jak Polinejkes walczy z Eteoklesem? Albo jak Edyp śpi z własną matką? Nie, dowiadujemy się tego od osób trzecich, dlaczego? Tragedia grecka miała za zadanie przyciągać grą aktorską i treścią a nie oddziaływać na najniższe emocjach odbiorcy. Owszem nie da się tego w 100% przełożyć na sesje w których gracze często wcielają się w postacie stricte bojowe albo nieludzi (i nie chodzi mi tu bynajmniej o elfy ale chociażby wampir w świecie mroku czy inne z naszego punktu widzenia brutalne istoty) ale należy to ograniczyć.
A możesz mi podać jakieś wiarygodne źródło, w którym znajdziemy informację na temat tej "zasady braku przemocy", inne niż "mój zeszyt od polskiego"? Bo pierwsze słyszę. Scen seksu nie było chociażby z tego prostego powodu, że w greckim teatrze (i nie tylko) grali sami mężczyźni, na dodatek mogło ich być co najwyżej trzech (wcześniej dwóch, za czasów Tespisa - jeden i chór). To ograniczało zarówno ich możliwości, jak i ilość nowych aktorów - dlatego też mało który dramaturg i "reżyser" decydował się wprowadzać postać tylko po to, żeby ją zabić. Ale dla mnie wystarczająco brutalne było chociażby samookaleczenie Edypa.

A Wampira da się poprowadzić bez brutalnych scen - wysysanie krwi akurat z powodzeniem literaci opisywali niemal jako akt miłosnego uniesienia...

Cytat:
Nie używajmy znaczka „18+”, zamiast tego umieszczajmy informacje o charakterze sesji w poście, w końcu nie jest to ważniejsze od tego czy sesja będzie się skupiała na intrygach czy walkach. Nie róbmy z tej informacji wabika na graczy.
Co Cię tak drażnią te trzy znaki przy nazwie rekrutacji? A jeżeli tekst rekrutacyjny już zawiera ostre kawałki? I czemu sama taka informacja ma przekreślać sesję? Jak już wcześniej mówiłem - na okładce DVD "Wściekłych Psów" też był znak "18", a fabułę film ma, bardzo dobrą zresztą.

Sam nigdy nie stosowałem podobnych znaczków, bo chociaż przemocy u mnie całkiem sporo, a i pikantniejsze sceny się zapowiadają, to nie mam zamiaru czynić z nich chwil gorszących (a poza tym wszyscy moi gracze, poza K.D., są i tak pełnoletni. :P). Ale jeśli przyjdzie mi ochota na poprowadzenie sesji w stylu naturalistycznym, jeśli będę chciał pobawić się ze stylem zahaczającym o turpizm połączony z gore ( ), jeśli założę sesję, w której sporą rolę odgrywać będą - powiedzmy - relacje dwojga ludzi, niepozbawione erotyzmu w sporej dawce, to nie będę miał wątpliwości, żeby odpowiednio to oznaczyć. Owszem, znaczek ten nie jest wyrocznią, ale sporo mówi o potencjalnej treści. Jeśli ktoś wyda się dojrzały, to czemu miałby nie grać, nawet jeśli ma 16 czy 17 lat. Ale pamiętajmy, że co drugi 13-latek także uważa się za "niesamowicie dojrzałego". A to już trochę zmienia postać rzeczy...

No. Tyle. :P
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Tadeus on 21-07-2009, 14:15
Cóż... to całkiem ciekawy i dobrze rozpisany tekst, choć absolutnie się z nim nie zgadzam

Nie uważam, by bardziej estetyczne opisy były lepsze i "ambitniejsze" od tych naturalistycznych. To po prostu kwestia przyjętego stylu sesji i gustu grających. Autorowi może się "mięso" nie podobać i może je uważać za zabieg prymitywny ale to tylko i wyłącznie jego subiektywna ocena i kwestia gustu. Jakiekolwiek wartościowanie stylów jest tu zbędne i stanowi tylko i wyłącznie narzucanie innym swojego światopoglądu.

Jeśli zaś chodzi o znaczek (18+), to MG ma pełne prawo do rekrutowania tylko i wyłącznie dorosłych graczy i nic złego w tym nie widzę. Dodatkowo, znaczek ten pełni funkcje ostrzegawczą i reklamową. Pierwszą dla ludzi, którzy nie lubią takich treści, drugą dla frakcji przeciwnej

Z drugiej strony, nie widziałem ostatnio na forum sesji, którą można by odebrać jako niesmaczną i nadużywającą wymienionych scen, więc nie do końca rozumiem, co było motywacją do napisania artykułu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Szarlej on 21-07-2009, 18:15
Sayane co do osiemnastek to już rozumiem.

Holly trochę źle mnie zrozumiałeś no ale chyba już wiesz o co mi chodzi

Zu jak napisałem przy odpowiedzi dla Sayane rozumiem po co są "18+", chociaż dalej uważam, że często są one niepotrzebnie używane.

Tadues Ty lubisz takie sceny, ja inne i zdanie żadnego z nas nie jest gorsze
Owszem mg ma pełne prawo do stawiania znacznika 18+ chociaż dalej nie widzę tego jako wyznacznik dojrzałości ale o tym przy odpowiedzi dla Kutaka.

Kutak mam nadzieję, że nie masz pretensji, że zostawiłem Ciebie na koniec Ostatni będą pierwszymi...

Cytat:
Bez obrazy, Szarlej, ale mam dziwne wrażenie, że motywacją do napisania tego artykułu było niedostanie się do sesji z "osiemnastką z plusem" w tytule. Bo czepianie się tego zjawiska, zresztą dość marginalnego, wydaje mi się przynajmniej dziwne.
Mylne wrażenie, nie zgłaszałem się ostatnio do żadnej sesji 18+, ani nie zdarzyło mi się ostatnio do żadnej nie dostać. Co do motywacji, to sam pomysł na artykuł wyszedł podczas rozmowy na gadu z jakiś miesiąc temu a ja, jako osoba leniwa dopiero dziś się za niego zabrałem.

Cytat:
A co do Piekary - pierwsze wydanie "Przenajświętszej Rzeczpospolitej" miało naklejkę z informacją, iż ta powieść (kiepska zresztą :P) przeznaczona jest dla osób pełnoletnich. Brak tych informacji jest zapewne przede wszystkim podyktowany kwestią zarobków - bo mimo, że "sex sells", to ograniczenie wiekowe też ogranicza ilość potencjalnych odbiorców.
Mimo, że "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" mam na półce miałem ją w rękach raz, dawno temu po przeczytaniu jakiś pięćdziesięciu stron ją odłożyłem dlatego nie wiedziałem o ograniczeniu nałożonym na nią i nie uwzględniłem go w tym artykule. A co do braku informacji... To chyba nie jest miejsce aby dyskutować dlaczego autorzy tego nie zrobili . Szczególnie, że możemy co najwyżej gdybać.

Cytat:
A - i książki Sapkowskiego wcale takie straszne nie są.
A napisałem coś takiego? Sam jestem wielkim fanem Sapkowskiego i nie uważam by był "straszny" ani w dosłownym znaczeniu tego słowa ani w kontekście słabego pisania.

Cytat:
Bo chcemy graczy dojrzałych. Bo wiek jest chyba jedynym w miarę uniwersalnym, chociaż owszem, często mylącym, wskaźnikiem dojrzałości. Bo zapewne i Ciebie i mnie ten problem nie dotyczy, ale mamy na LI wielu starszych od nas MG, którzy decydując się na sesje zdecydowanie - w ich mniemaniu - zbyt gorszące po prostu źle by się czuli ze świadomością, iż gra w niej szesnastolatek, który w gruncie rzeczy mógłby być ich synem.

Powiedzmy, że sam (w końcu niedawno osiemnastkę skończyłem ) mam zamiar poprowadzić sesję "dla dorosłych". Ile musiałbym gadać na gadu z graczem, żeby sprawdzić, czy naprawdę jest dojrzały? Bo chyba nie istnieje jeden, uniwersalny test dojrzałości, prawda? To musiałaby być raczej dłuższa, lepsza znajomość, ale czy każdy MG musi się kumplować ze wszystkimi potencjalnymi graczami? Szczególnie, jeśli średnio ma ich ponad 20 przy każdej rekrutacji? Miesiąc - tyle zazwyczaj trwają moje rekrutacje - byłby zbyt krótki, żeby poznać dobrze jednego użytkownika, co dopiero dwudziestu...
Tak jak napisałeś jest często mylący. Ty uważasz, że trzeba dać dopisek "18+" ja uważam, że należy przeprowadzi rozmowę z graczami. Chociażby krótką, dwudziestu minutową, nie każe MG podczas niej zwierzać się ze swego życia i pytać o plany an przyszłość potencjalnego gracza ale (przy najmniej mi), krótka rozmowa w połączeniu z kartą jest wstanie powiedzieć co nieco o kandydacie na gracza. Jednak kto co lubi, tak samo jak przy kartach postaci, jedni oceniają na podstawie historii, inni charakteru a jeszcze inni pomysłu na postać.

Cytat:
Wabik? Jeśli kogoś do sesji wabi fakt, że jest od osiemnastu lat, to wybitnie świadczy o jego niedojrzałości - czyli zdecydowanie nie powinien w takiej brać udziału. To po prostu właśnie informacja o tym, że to sesja o "brutalnym czy erotycznym charakterze". A informacja o tym, że sesja skupiać się będzie na walkach/intrygach/czymkolwiek innym ma miejsce w rekrutacji. Czemu nie w tytule? A zastanawiałeś się, czemu przy filmach dawniej był czerwony kwadracik, żółty trójkącik bądź zielone kółeczko zamiast mały opis fabuły danego dzieła? Może dlatego, że nie było na to miejsca, a wiek to całkiem istotna informacja?
Co do wabika, owszem przyciąga on tylko osoby wybitnie nie dojrzałe jednak wydaje mi się, że niektórzy mg go w ten sposób stosuje.
Bo telewizja jednak jest obłożona jakimś prawami? Jakby puszczali film o tematyce pornograficznej (lub innej wymagającej "ostrzeżenia" odbiorcy) bez oznaczenia szybko by była afera, sprawa w sądzie czy coś. To tak samo jak z lekami dlaczego jest napis "przed użyciem skontaktuje się..." a nie dawkowanie? Bo brak tego pierwszego jest obłożony sankcjami prawnymi a tego drugiego nie. Na forum jak już obaj słusznie zauważyliśmy nie ma czegoś takiego. Dlatego uważam, że nie należy tej informacji wybijać ponad innej. Ty masz takie zdanie, ja takie.

Cytat:
A nie może być dobrej fabuły i mocnych scen? Uważasz, że przez ćpających bohaterów i rozbryzgnięty na tylnej szybie samochodu mózg "Pulp Fiction" jest filmem tylko "brutalnym", a nie "dobrym"? Że z powodu kilku scen erotycznych (krótkich zresztą) "Neuromancer" Gibsona jest "pornoczytadłem"? To po prostu środek przekazu. Każdy MG ma prawo zrealizować sesję w takiej konwencji, jak mu pasuje. Jeden z nich zrobi to opisując przemoc czy seks jedynie metaforycznie, drugi - może właśnie chcąc ukazać brutalność świata - będzie zagłębiał się w opisy przez wiele linijek tekstu. Przytaczane przez Ciebie później podejście Yarota jest bardzo dobrym rozwiązaniem kwestii tego typu scen, lecz nie jedynym - wyobrażasz sobie "Czas Apokalipsy" bez napalmu? A film był świetny i z przemocą w nim obecną.
A czy ja napisałem, że dobra fabuła wyklucza mocne sceny? Uważam, że "Pulp Fiction" jest filmem i dobrym i brutalnym, mam wrażenie, że dla Ciebie filmu dobrego nie można określić mianem brutalnego.
"Neuromancera" niestety nie czytałem, mam zamiar to nadrobić. Mam kolejne wrażenie, że czytałeś mój tekst bardzo pośpiesznie, nigdzie nie napisałem, że książka z scenami erotycznymi zawsze jest "pornoczytadłem" (wręcz przeciwnie jest tak rzadko).

Cytat:
Przemoc czy seks są tylko elementami mającymi urzeczywistnić opowiadaną historię i bohaterów, w końcu ciężko by normalny, zdrowy, świecki człowiek żył w celibacie a żołnierz unikał walki.
Tu masz odpowiedź, jakby ktoś mimo tego nie rozumiał mego stanowiska to napiszę to wprost.

Cytat:
Nie uważam przemocy i seksu za coś całkowicie zbędnego, uważam, że nie powinno być główną osią opowiadanej historii.
Nie wyobrażam sobie "Czasu Apokalipsy" bez przemocy, jednak w tym filmie nie była nadmiernie eskalowana (potęgowana, eksponowana) więc nie za bardzo rozumiem Twojej argumentacji.
Chociaż co do jednego się zgadzam "Czas Apokalipsy" jest świetnym filmem.

Cytat:
A możesz mi podać jakieś wiarygodne źródło, w którym znajdziemy informację na temat tej "zasady braku przemocy", inne niż "mój zeszyt od polskiego"? Bo pierwsze słyszę. Scen seksu nie było chociażby z tego prostego powodu, że w greckim teatrze (i nie tylko) grali sami mężczyźni, na dodatek mogło ich być co najwyżej trzech (wcześniej dwóch, za czasów Tespisa - jeden i chór). To ograniczało zarówno ich możliwości, jak i ilość nowych aktorów - dlatego też mało który dramaturg i "reżyser" decydował się wprowadzać postać tylko po to, żeby ją zabić. Ale dla mnie wystarczająco brutalne było chociażby samookaleczenie Edypa.
Źródeł z chęcią poszukam, muszę tylko w tym celu wrócić do domu, jestem teraz na krótkim wyjeździe odcięty od wszelkich źródeł. Dla Ciebie było brutalne, dla innych nie. Kwestia gustów i wrażliwości.

Cytat:
A Wampira da się poprowadzić bez brutalnych scen - wysysanie krwi akurat z powodzeniem literaci opisywali niemal jako akt miłosnego uniesienia...
Tak samo da się brutalnie poprowadzić system autorski oparty na "Kubusiu Puchatku". To jest zaleta RPG.

Cytat:
Co Cię tak drażnią te trzy znaki przy nazwie rekrutacji? A jeżeli tekst rekrutacyjny już zawiera ostre kawałki? I czemu sama taka informacja ma przekreślać sesję? Jak już wcześniej mówiłem - na okładce DVD "Wściekłych Psów" też był znak "18", a fabułę film ma, bardzo dobrą zresztą.
Jak już wcześniej pisałem (kilkakrotnie zresztą) sceny erotyczne (czy też brutalne) NIE oznaczają braku fabuły, chodziło mi o to by nie przyćmiewały one fabuły. Rozumiesz?

Cytat:
Ale jeśli przyjdzie mi ochota na poprowadzenie sesji w stylu naturalistycznym, jeśli będę chciał pobawić się ze stylem zahaczającym o turpizm połączony z gore ( ), jeśli założę sesję, w której sporą rolę odgrywać będą - powiedzmy - relacje dwojga ludzi, niepozbawione erotyzmu w sporej dawce, to nie będę miał wątpliwości, żeby odpowiednio to oznaczyć.
Przypomina mi się moja poranna rozmowa z Kermem, gdzie pytałem go o regulamin. Wybaczcie, że nie zacytuje jej dokładnie ale aktualnie nie mam dostępu do gadu. Kerm spytał mnie czy uważam, że należy zabronić znacznik "18+", czy o to mi chodzi. Odpowiedziałem mu, że nie, chodzi mi o nie eskalowanie go ponad inne czynniki mogące decydować o przyjęciu lub nie graczy.

Cytat:
Owszem, znaczek ten nie jest wyrocznią, ale sporo mówi o potencjalnej treści. Jeśli ktoś wyda się dojrzały, to czemu miałby nie grać, nawet jeśli ma 16 czy 17 lat. Ale pamiętajmy, że co drugi 13-latek także uważa się za "niesamowicie dojrzałego". A to już trochę zmienia postać rzeczy...
Taka jest kolej rzeczy, mając 13 lat uważamy się za dojrzałych a 6-latków za osoby nie poważne, mając 16 uważamy 13-latków a 18 16-latków... Zdaję sobie z tego sprawę, że jestem osobą nie dojrzałą w stosunku do osoby mającej lat czterdzieści. Ktoś kto uważa, że te ponad dwadzieścia lat nie robi różnicy jest ignorantem.

No. Tyle :P

Dzięki wszystkim za uwagi (zarówno te pozytywne jak i złośliwe), Kutak proszę, naprawdę Ciebie proszę. Przeczytaj coś dwa razy zanim zaczniesz wysuwać kontrargumenty i zanim je wyślesz. Nie znoszę się powtarzać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Kutak on 22-07-2009, 00:48
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
40%40%40%
2
Wrażenie Ogólne
40%40%40%
2
Średnia:60%
Cytat:
Mimo, że "Przenajświętszą Rzeczpospolitą" mam na półce miałem ją w rękach raz, dawno temu po przeczytaniu jakiś pięćdziesięciu stron ją odłożyłem dlatego nie wiedziałem o ograniczeniu nałożonym na nią i nie uwzględniłem go w tym artykule. A co do braku informacji... To chyba nie jest miejsce aby dyskutować dlaczego autorzy tego nie zrobili . Szczególnie, że możemy co najwyżej gdybać.
Na "Przenajświętszej" była naklejka na folii (w sensie, była opakowana nawet, żeby przypadkiem ktoś nie przeczytał :P), na samej książce nie ma. I w sumie słusznie, ogólnie książka marna, ale nawet mnie gorsząca - chociażby scena pedofilskiego seksu w samochodzie jakiegoś biznesmena. Łeh.

Cytat:
A napisałem coś takiego? Sam jestem wielkim fanem Sapkowskiego i nie uważam by był "straszny" ani w dosłownym znaczeniu tego słowa ani w kontekście słabego pisania.
"Straszne" w tej części mojej wypowiedzi odnosiło się akurat do "brutalnych scen", o których wspominałeś. Po prostu Sapek opisuje to niezbyt dosadnie, przynajmniej porównując z dziełami innych, równie uznanych, literatów.

Cytat:
Chociażby krótką, dwudziestu minutową, nie każe MG podczas niej zwierzać się ze swego życia i pytać o plany an przyszłość potencjalnego gracza ale (przy najmniej mi), krótka rozmowa w połączeniu z kartą jest wstanie powiedzieć co nieco o kandydacie na gracza.
Chyba nie bardzo zrozumiałeś o co mi chodziło. W dwadzieścia minut potrafisz ocenić tzw. "dojrzałość emocjonalną" danego człowieka? Podczas zwykłej rozmowy na gadu gadu czy innym komunikatorze? Gratuluje przenikliwości, idealnie byś się nadawał do MI-6. Niestety, ja i chyba większość ludzi na tym świecie nie potrafi dobrze ocenić na ile "dojrzały" jest gracz po paru minutach dyskusji - a że rozmowa przez komunikatory i-netowe to bardzo kiepski sposób komunikacji chyba nawet nie muszę pisać - to wiedzą wszyscy.

Cytat:
Co do wabika, owszem przyciąga on tylko osoby wybitnie nie dojrzałe jednak wydaje mi się, że niektórzy mg go w ten sposób stosuje.
Jeżeli ktoś stosuje go w takim celu, to raczej nie ma co liczyć na dojrzałych graczy

Cytat:
Bo telewizja jednak jest obłożona jakimś prawami? Jakby puszczali film o tematyce pornograficznej (lub innej wymagającej "ostrzeżenia" odbiorcy) bez oznaczenia szybko by była afera, sprawa w sądzie czy coś. To tak samo jak z lekami dlaczego jest napis "przed użyciem skontaktuje się..." a nie dawkowanie? Bo brak tego pierwszego jest obłożony sankcjami prawnymi a tego drugiego nie. Na forum jak już obaj słusznie zauważyliśmy nie ma czegoś takiego. Dlatego uważam, że nie należy tej informacji wybijać ponad innej. Ty masz takie zdanie, ja takie.
Oglądałeś w ogólnodostępnej telewizji pornosa? Ej, powiedz, na jakim kanale, też bym chciał...

Porównanie leków i telewizji akurat średnio prawdziwe. Telewizją emitującą film, powiedzmy, erotyczny (bo na pornosa szans nie ma :P) w godzinach południowych/bez odpowiedniego oznaczenia zajęłaby się zapewne Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, nie sąd. A w reklamach leków mówi się o zapoznaniu się z ulotką - i właśnie tam masz podane dawkowanie. Bo o ile "dojrzałość" ocenia się na podstawie wieku (a prawo w wieku osiemnastu lat uznaje Cię już za w pełni dojrzałego - zyskujesz wtedy wszystkie prawa obywatelskie), to jeżeli chodzi o dawkowanie leków ważny jest nie tylko wiek, ale też masa ciała, przebyte choroby, alergie i masa innych rzeczy.

A sesje to bardziej filmy niż lekarstwa - ważna jest tylko "dojrzałość", najłatwiej "określana" przez wiek. Masa ciała graczy naprawdę mnie nie obchodzi, chyba że to młode i atrakcyjne kobiety...

Cytat:
A czy ja napisałem, że dobra fabuła wyklucza mocne sceny? Uważam, że "Pulp Fiction" jest filmem i dobrym i brutalnym, mam wrażenie, że dla Ciebie filmu dobrego nie można określić mianem brutalnego.
"Neuromancera" niestety nie czytałem, mam zamiar to nadrobić. Mam kolejne wrażenie, że czytałeś mój tekst bardzo pośpiesznie, nigdzie nie napisałem, że książka z scenami erotycznymi zawsze jest "pornoczytadłem" (wręcz przeciwnie jest tak rzadko).
Neuromancera polecam, klasyka CP.

A co do klasyfikacji - nie, to nie mój wymysł. Że tak zacytuję właśnie Ciebie:

Cytat:
Czy chcesz by Twoja sesja była znana z brutalności i erotyki czy z dobrze prowadzonej fabuły i ciekawych bohaterów niezależnych? Wolisz by czytający polecali sobie tę sesje chwaląc Twój talent do wyżej wymienionych scen czy dlatego, że tematyka sesji ich wciągnęła.
Cytat:
Właśnie dobry smak to podstawa a większą sztuką jest opisać zabójstwo nie zahaczając o wymienione przez Yarota czynniki czy stosunek nie zahaczając o pornografię niż opisać „soczysty” opis walki czy aktu. Musimy zadać sobie pytanie czy chcemy się trochę potrudzić czy napisać coś „bo to łatwe i przyciągnie mi czytelników”.
Cytat:
Zastanówmy się czy przemoc i sex w naszych sesjach ma być jako dodatek czy jako główny motyw. Czy mają urzeczywistnić opowiadaną historie czy stać się jej osią. Jeżeli jedyne dialogi w Twoich sesjach są po to by usprawiedliwić przespanie się graczy z następnymi postaciami niezależnymi to jest coś niepotrzebnego. Uczmy się od starożytnych tragików i obecnych pisarzy cieszących się uznaniem.
Co mam na celu pisząc ten artykuł? Mam nadzieję, że chodź jeden przyszły MG się zastanowi i zamiast robić sesję oddziaływującą na najniższych emocjach opowie nam historię wartościową z wartka akcją, ciekawymi zwrotami akcji i żywymi bohaterami.
Może miałeś coś innego na myśli. Ale ja, jako absolutnie neutralnie nastawiony do tego artykułu czytelnik, odebrałem to właśnie w ten sposób. I z tego co wiem, przynajmniej dwie inne osoby z którymi w między czasie rozmawiałem, także podobnie to odebrały. Na tym właśnie polega sztuka tworzenia słowa pisanego - tu nie wyjaśnisz jak w rozmowie swojej myśli, tu musisz ją zawrzeć tak, by każdy mógł ją odczytać. A te fragmenty świadczą wybitnie, że stawiasz erotykę/przemoc przeciwko fabule.

Cytat:
Nie wyobrażam sobie "Czasu Apokalipsy" bez przemocy, jednak w tym filmie nie była nadmiernie eskalowana (potęgowana, eksponowana) więc nie za bardzo rozumiem Twojej argumentacji.
Co do wcześniejszego fragmentu tej odpowiedzi się nie będę przesadnie odnosił, bo miałem o tym napisać w poprzednim poście, a po prostu zapomniałem - czwórka za spójność jest właśnie za to, że w paru fragmentach sam sobie zaprzeczasz - stawiając (w odbiorze czytelnika - o pisałem chwilkę wcześniej) przemoc i "jakość" po dwóch różnych stronach, a potem mówiąc, że są "w sumie czasem w porządku".

Co znaczy słowo "eskalacja" wiem.

A "Czas Apokalipsy", szczególnie scena ataku na wioskę wietnamską, jest według mnie naprawdę mocnym i zaopatrzonym w sporą dawkę przemocy filmem. To, że nie ma wybuchających mózgów to nie powód, by nie twierdzić, ze nie jest to dzieło brutalne.

Cytat:
Źródeł z chęcią poszukam, muszę tylko w tym celu wrócić do domu, jestem teraz na krótkim wyjeździe odcięty od wszelkich źródeł. Dla Ciebie było brutalne, dla innych nie. Kwestia gustów i wrażliwości.
Na pewno było brutalniejsze od śmierci w walce. A na źródła czekam z niecierpliwością.

Cytat:
Przypomina mi się moja poranna rozmowa z Kermem, gdzie pytałem go o regulamin. Wybaczcie, że nie zacytuje jej dokładnie ale aktualnie nie mam dostępu do gadu. Kerm spytał mnie czy uważam, że należy zabronić znacznik "18+", czy o to mi chodzi. Odpowiedziałem mu, że nie, chodzi mi o nie eskalowanie go ponad inne czynniki mogące decydować o przyjęciu lub nie graczy.
"Nieeskalowanie", bez spacji.

A czemu nie? Jeśli dla kogoś ważny jest wiek, to czemu ma tego nie robić? Jako MG ma prawo do selekcji graczy według jego własnych upodobań. To tak jakbyś zaczął twierdzić, że bramkarz w klubie powinien wpuścić kogoś w dresowych spodniach, bo to już snobizm i dyskryminacja tych ubierających się w tańszych sklepach. A że dojrzałość jest jednym z kluczowych czynników wymaganych od graczy przez MG to raczej żadna nowość.

Cytat:
Taka jest kolej rzeczy, mając 13 lat uważamy się za dojrzałych a 6-latków za osoby nie poważne, mając 16 uważamy 13-latków a 18 16-latków... Zdaję sobie z tego sprawę, że jestem osobą nie dojrzałą w stosunku do osoby mającej lat czterdzieści. Ktoś kto uważa, że te ponad dwadzieścia lat nie robi różnicy jest ignorantem.
Mam osiemnaście lat i nie uważam szesnastolatków tylko z powodu wieku za niedojrzałych. Do jakiej grupy wiekowej kwalifikuje się "uważam kogoś za niedojrzałego gdy da tego jakieś świadectwo"?

Cytat:
Kutak proszę, naprawdę Ciebie proszę. Przeczytaj coś dwa razy zanim zaczniesz wysuwać kontrargumenty i zanim je wyślesz. Nie znoszę się powtarzać.
Sorry Batory, jak to mawia vicedyrektorka mojego liceum (zresztą, imienia Sobieskiego ), możesz być pewny, że mi jednokrotne czytanie wystarcza - co nie zmienia faktu, że przeczytałem go parokrotnie, odnosząc się do poszczególnych akapitów. Jedyne, z tego co pisałeś, moje rzekome "niedoczytania" wynikają po prostu z tego, że średnio zgrabnie zawarłeś swoją myśl w tekście, przez co... No, nie będę się już bodaj trzeci raz powtarzał.

PS,
dzięki wszystkim za reputki za poprzedni post
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Kelly on 24-07-2009, 09:15
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
80%80%80%
4
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Średnia:80%
Bezspornym faktem jest, że sesji 18+ się namnożyło. Jakiś czas temu były to wyjątki, obecnie dość powszechne zjawisko. Pytanie, dlaczego? Szarlej zauważając słusznie to zjawisko wyciąga, moim zdaniem, niezupełnie prawdziwe wnioski.

Przyznaję, że nie prowadziłem jakichś dogłębnych rozważań na ten temat, ale tak ogólnie, biorąc pod uwagę przemyślenia oraz dyskusje, najważniejszym powodem jest Regulamin LastInn. Zdarzają się uwagi, czasem wywalenia wklejonych obrazków, natomiast dopisek 18+ w znacznej mierze przed nimi zabezpiecza. Wstawienie tych dwóch cyfr oraz znaczka powoduje, że obsługa raczej nie będzie ingerować. Niekoniecznie chodzi nawet o założone kwestie seksu czy brutalności. GM zwyczajnie przewidując, ze może się coś takiego wydarzyć, choć nie musi, stwierdza: co sobie będę truł potem głowę. Dam znaczek ex ante, będę miał z głowy kombinowanie.

Kolejny element to run na seks oraz brutalne gore. Szczególnie na seks. Nie zgadzam się z Szarlejem, że stanowią one przeciwległy biegun sesji dobrej. Wprawdzie autor zaprzeczył tej tezie w jednym z komentarzy, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jednak tekst główny wyraża właśnie taki pogląd. Nie mniej jednak to wygląda tak, jakby forumowicze niespodziewanie odkryli potęgę PBFu w tym zakresie i zaczęli ją dogłębnie eksplorować. Ciekawe, notabene zjawisko, którego w moim przekonaniu nic nie zapowiadało szczególnego. Ot gdzieś ktoś opisał jakąś gorętszą scenę, ktoś pomyślał, iż może warto byłoby dać więcej takich scen i dalej poszło. Oczywiście wszystko pod pretekstem, że życie jest brutalne, poduszkowanie zaś także się normalnie zdarza. Chyba nikt nie powiedział wprost, że lubi taki temat, lubi pisać tego typu klimaty, ma zadowolenie wiążąc się oraz opisując wspólne uniesienia. Szczególnie, że poczytując niektóre sesje wydaje się, że opisywanie scen jest celem samym w sobie. Czyli: mogę to ostro zaszaleję sobie, bo to nadzwyczaj fajne. Mniej więcej tak, jak oglądanie gołych fotografii czy filmu porno. Ciekawe, czy ktokolwiek się kiedykolwiek przyzna?

Wstawianie 18+ to także element samousprawiedliwienia się, jak sadzę. Jeżeli bowiem jest coś, co powinno być tematem tylko dla dorosłych, symbol wiekowy stanowi dla GMa podstawę myśli, że zrobił wszystko, co się da. Oczywiście, wszyscy wiemy, że praktycznie niewiele to daje i tak naprawdę bazuje na pewnej wewnętrznej kontroli ludzi. Czyli: nie mam 18-tki, to nie wchodzę oraz nie gram, ale tego typu podejście to chyba można spotkać oglądając bajki. Moim zdaniem, GM bez względu czy napisze 18+, czy poświeci graczowi trochę uwagi i tak nie ma specjalnej szansy rozstrzygnięcia, czy ktoś jest dorosły, czy nie. Jesteśmy bowiem z rozmaitych miast, nie znamy się i jak tu przez GaduGadu rozstrzygnąć cokolwiek? Na podstawie pisania? Czasem się da, jednak sam mam pewne wątpliwości, jeśli chodzi o niektóre osoby z forum, które określają się jako dorosłe, ale ich sposób pisania wyraźnie temu przeczy. Ale czy mam pewność? Nie mam. Takiej pewności nie będzie mieć także GM rozmawiający z potencjalnymi graczami. Ponadto co z osobami nie grającymi, ale czytającymi dane sesje? Tutaj kompletna już wolna amerykanka.

Do czego to wszystko prowadzi? Ano do tego, że dając 18+, tak czy siak trzeba się pilnować, by nie przekroczyć pewnych norm. Znaczek 18+ nie gwarantuje, że do sesji zgłoszą się wyłącznie osoby dojrzałe, ale chyba nie ma dobrej metody, poza braniem znajomych. Osobiście przeciwko symbolice nic nie mam, tym bardziej, że nie wyklucza ona opisu sesji, o którym wspominał Szarlej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Szarlej on 26-07-2009, 15:44
Tym razem zacznę od Kutaka, żeby nie było, że go dyskryminuje

Cytat:
Chyba nie bardzo zrozumiałeś o co mi chodziło. W dwadzieścia minut potrafisz ocenić tzw. "dojrzałość emocjonalną" danego człowieka? Podczas zwykłej rozmowy na gadu gadu czy innym komunikatorze? Gratuluje przenikliwości, idealnie byś się nadawał do MI-6. Niestety, ja i chyba większość ludzi na tym świecie nie potrafi dobrze ocenić na ile "dojrzały" jest gracz po paru minutach dyskusji - a że rozmowa przez komunikatory i-netowe to bardzo kiepski sposób komunikacji chyba nawet nie muszę pisać - to wiedzą wszyscy.
Na podstawie rozmowy, karty, postów na forum itp. nie jesteś wstanie ocenić chociaż ogólnie dojrzałości emocjonalnej danego człowieka? No cóż, widać niektórzy są genialni... Ale, żeby uciąć temat bezsensownych dyskusji w której obaj ciągle udowadniamy to samo (jest to też po części odpowiedź na post Kellego):

Cytat:
Sayane co do osiemnastek to już rozumiem.
Zrozumiałem już to co pisała Sayane i Kelly, znacznik "18+" jest potrzebny ponieważ ktoś może się poczuć urażony jeśli takiego nie będzie. Więc jeśli ktoś chce mnie wyprowadzić z błędu apropo "18+" za późno, Sayane była pierwsza.

Cytat:
Jeżeli ktoś stosuje go w takim celu, to raczej nie ma co liczyć na dojrzałych graczy
Nie zrozumiałeś mnie chyba
Mam wrażenie, że w nie których sesjach MG stosuje wyżej wspomniany znacznik jako wabik, który ma działać na zasadzie zakazanego owocu. Owszem osoba, która się na to złapie jest osobą nie dojrzałą. Absolutnie nie uważam, że każdy MG tak robi.

Cytat:
Oglądałeś w ogólnodostępnej telewizji pornosa? Ej, powiedz, na jakim kanale, też bym chciał...
To niezbyt temat do tego ale nie dawno trafiłem na coś co Ciebie trochę uświadomi w tej kwestii Pozwolisz jednak, że ten wątek dyskusji będziemy kontynuowali na PW, nie w temacie.

Cytat:
Porównanie leków i telewizji akurat średnio prawdziwe. Telewizją emitującą film, powiedzmy, erotyczny (bo na pornosa szans nie ma :P) w godzinach południowych/bez odpowiedniego oznaczenia zajęłaby się zapewne Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, nie sąd. A w reklamach leków mówi się o zapoznaniu się z ulotką - i właśnie tam masz podane dawkowanie. Bo o ile "dojrzałość" ocenia się na podstawie wieku (a prawo w wieku osiemnastu lat uznaje Cię już za w pełni dojrzałego - zyskujesz wtedy wszystkie prawa obywatelskie), to jeżeli chodzi o dawkowanie leków ważny jest nie tylko wiek, ale też masa ciała, przebyte choroby, alergie i masa innych rzeczy.
Na większość postu odpowiedziałem wyżej, cytując odpowiedź dla Sayane. Co do sądu i Krajowej Rady Radiofoni i Telewizji to przyznam, że się nigdy nie interesowałem co kontroluje media dlatego napisałem:

Cytat:
Bo telewizja jednak jest obłożona jakimś prawami? Jakby puszczali film o tematyce pornograficznej (lub innej wymagającej "ostrzeżenia" odbiorcy) bez oznaczenia szybko by była afera, sprawa w sądzie czy coś.
Cytat:
Może miałeś coś innego na myśli. Ale ja, jako absolutnie neutralnie nastawiony do tego artykułu czytelnik, odebrałem to właśnie w ten sposób. I z tego co wiem, przynajmniej dwie inne osoby z którymi w między czasie rozmawiałem, także podobnie to odebrały. Na tym właśnie polega sztuka tworzenia słowa pisanego - tu nie wyjaśnisz jak w rozmowie swojej myśli, tu musisz ją zawrzeć tak, by każdy mógł ją odczytać. A te fragmenty świadczą wybitnie, że stawiasz erotykę/przemoc przeciwko fabule.
A osoby z którymi ja rozmawiałem (swoją drogą też dwie) nie odebrały tego tak
Dla mnie słowa w stylu:

Cytat:
Czy chcesz by Twoja sesja była znana z brutalności i erotyki czy z dobrze prowadzonej fabuły i ciekawych bohaterów niezależnych?
Cytat:
Zastanówmy się czy przemoc i sex w naszych sesjach ma być jako dodatek czy jako główny motyw.
Cytat:
Co mam na celu pisząc ten artykuł? Mam nadzieję, że chodź jeden przyszły MG się zastanowi i zamiast robić sesję oddziaływującą na najniższych emocjach opowie nam historię wartościową z wartka akcją, ciekawymi zwrotami akcji i żywymi bohaterami.
świadczą o tym, że stawiam fabuła, ciekawe postacie itp ponad sexem i przemocą a nie przeciwko, czyli, że powinny mieć ważniejszą rolę. Nie piszę nigdzie, że się wykluczają (przynajmniej ja tego nie widzę, jak znajdziesz gdzieś taki fragment prześlij mi go).

Cytat:
Co znaczy słowo "eskalacja" wiem.
Brawo, podobnie jak Ty czasem wątpię w inteligencję mego rozmówcy, jego zasób słownictwa i umiejętność korzystania ze słownika

Cytat:
Na pewno było brutalniejsze od śmierci w walce. A na źródła czekam z niecierpliwością.
Niestety nie mogę takowych znaleźć, może były w podreczniku, którego już nie mam a może nie. Więc jedynym "źródłem" jest mój zeszyt w którym jak pewnie słusznie zauważysz mógłbym napisać wszystko. Dlatego przyznaję Ci rację i gratuluje zręcznego zbicia mojej tezy przekonującymi kontrargumentami. Punkt dla Ciebie (nie popadnij tylko w samo uwielbienie ).

Cytat:
Mam osiemnaście lat i nie uważam szesnastolatków tylko z powodu wieku za niedojrzałych. Do jakiej grupy wiekowej kwalifikuje się "uważam kogoś za niedojrzałego gdy da tego jakieś świadectwo"?
Zobacz a ja spotkałem się z ludźmi, którzy kwalifikowali na podstawie wieku dojrzałość danej osoby. Nie odnoś wszystkiego do Ciebie Sam też myślę podobnie jak Ty co nie zmienia faktu, że są ludzie, którzy myślą tak jak napisałem.

I tyle póki co Kutaku (nie martw się, informacje, które tak Ciebie ciekawią zaraz prześlę na pw).

Odpowiedź dla Kellego będzie krótsza

Cytat:
Kolejny element to run na seks oraz brutalne gore. Szczególnie na seks. Nie zgadzam się z Szarlejem, że stanowią one przeciwległy biegun sesji dobrej
Cóż, widać zostałem źle zrozumiany (chodź uważam, że i tak nie jest źle jak na pierwszy artykuł) i już śpieszę ze sprostowaniem.
Uważam, że sesja która jest nastawiona głównie na sex i przemoc nie jest sesją dobrą (takie jest moje zdanie i akurat w tej materii ciężko mnie przekonać do zmiany jego) jednak dobrze prowadzona sesja (z ciekawą fabułą, żywymi bohaterami itp.) z dodatakami w postaci scen erotycznych czy zawierających przedmiot jest jak najbardziej sesją dobrą.

Cytat:
Szczególnie, że poczytując niektóre sesje wydaje się, że opisywanie scen jest celem samym w sobie. Czyli: mogę to ostro zaszaleję sobie, bo to nadzwyczaj fajne. Mniej więcej tak, jak oglądanie gołych fotografii czy filmu porno. Ciekawe, czy ktokolwiek się kiedykolwiek przyzna?
Nie tylko Ciebie to ciekawi. Pisząc:

Cytat:
Co mam na celu pisząc ten artykuł? Mam nadzieję, że chodź jeden przyszły MG się zastanowi i zamiast robić sesję oddziaływującą na najniższych emocjach opowie nam historię wartościową z wartka akcją, ciekawymi zwrotami akcji i żywymi bohaterami.
Chodzi mi właśnie, że przyszły MG, Pan X (lub Pani Y w końcu mamy równouprawnienie) po przeczytaniu mego artykułu zamiast robić sesje gdzie opisywanie wyżej wspomnianych scen jest celem samych sobie zrobi sesje gdzie celem jest opisanie ciekawej fabuły.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:00.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166