Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Felietony
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Co się stało z naszym rpg?<!-- google_ad_section_end -->
Co się stało z naszym rpg?
Autor artykułu: Johan Watherman
15-08-2009
Co się stało z naszym rpg?

Nowy Świat Mroku, trzecia edycja WarHammera, zachodnie granie w D&D, Nowa Fala. Co się dzieje z naszym rpg?
Parzę i truchleję. Gry fabularne schodzą na psy. Konkretnie to na przeciętnego, amerykańskiego dzieciaka. Tylko czemu te dzieciaki musiał nagle potwornie zgłupieć lub twórców dopadł leń połączony z wielkim skokiem na kasę? Wiadomo, podręczniki od zawsze były pisane dla pieniędzy i są stuprocentową komercją, jednakże niechaj przy tym będą niosły dobrą rozgrywkę, klimat i będą... Fajne? Mogą przy tym pojawiać się dodatki wątpliwej jakości jednak rdzeń systemu musi trzymać fason. Stary Świat Mroku był i jest fenomenalny, grało się w nim czując, że nie jest to tylko zwykła wyrzynka. Nie będę mówił, że to sztuka bo sztuką to nie jest. Jednak tutaj odgrywało się naprawdę postać i przynajmniej dotykało zagadnieniem wyższych, upadku człowieczeństwa, korupcji władzy ale też honoru i bezsilnej walki. Świat Mroku nie był oparty tylko na myśli, że mrok, szatan i super moce to to co kochają dzieciaki. Jego nowa odsłona wprost przeciwnie, główne systemy to porażka. Mag przestał być już tak magyczny, miast wielopoziomowej opowieści, genezy gdzie absolut możemy przypisać pod Jedynego jak i Wielki Wybuch dostajemy opowieść o upadłym świecie i drabinie do nieba którą bardziej spodziewałbym się zobaczyć w typowym świecie fantasy niż w Magu! Jest łatwa, prosta i przyjemna, nie wymaga wnikania w kosmologię. Nawet rozdzielenie sfery Entropii posłużyło większemu uproszczeniu systemu magy. Teraz Mistrz Gry nawet nie musi wnikać w sprawy paradygmatu, moralności. Mam mechanikę Mądrości. Możemy prowadzić proste, łatwe i przyjemne eksploracje zaginionych świątyń okraszonych dynamiczna acz wykastrowana mechaniką magy. Hura. Czy te dzieciaki są takie bezmyślne, klientela stanowi tylko je? Najwidoczniej tak, patrząc na zapowiedzi trzeciej edycji systemu WarHammer. Gry planszowe są fajne, karciane też. Lecz czemu robią z przyzwoitego systemu urzekającego swym klimatem kolorowy bubel? Rozumiem, Dungeons & Dragons oferuje do siebie masę dodatków, figurki i plansze, karty i inne rzeczy. Gra ustawiona jest na taktykę, rozwój postaci, mechanikę i heroiczne przygody. Posiądźcie teraz w te wszystkie gadżety WarHammer. Niegdyś mroczna świat który mógł solidnie kopnąć bohaterów żyć traci na pazurze. Nie będę już rozwodził się czemu lubimy taki właśnie świat lecz tak jest, a to fabuła. Co mi po grze planszowej z klimatem . Jaka dla mnie frajda z przeskoczenia podwójnej ilości pól? Całą fabule licho bierze, a wraz z lichem na jednym koniu jedzie mechanika. Do tego cena. Może za oceanem ona tak nie strasz, zapewne. Ale u nas? Zostawmy dwa księżyce i Imperium, popatrzmy na swojego czasu szybko wchodzącą na rynek Nową Falę. Była zjawiskiem dość pozytywnym, systemy zazwyczaj wnosiły powiew świeżości do gier fabularnych. Władcy Losu bazowali na naprawdę świetnym patencie zaś Niezwykłe Podróże i Zadziwiające Przygody Barona Munchausena chociaż z typowym rpg miały mało wspólnego, nie opierały się tylko na mechanice, zawierały godziwą rozrywkę w którą chyba najpierw odbiorą osoby dorosłe – każdy powinien kiedyś zagrać w tą grę w wersji z alkoholem. Tylko czy powiew świeżości jest nam potrzebny?
Gry fabularne od zawsze były w naszym kraju hobby na pewien sposób elitarnym, inteligentom rozrywką skazana na niszę. Twórcy próbują zachęcić do gry nowych, młodszych graczy. Ci co grali w pierwszy systemy, dziś zazwyczaj mają pracę, a i niekiedy rodzinę. Preferowaliśmy grę tradycyjną bo tylko taka znaliśmy. Potem dojrzeliśmy i zazwyczaj dojrzały z nami style naszej gry, preferencje i potrzeby, zwyczajnie wolimy coś doroślejszego miast pstrokatej gry z masą kolorowych dodatków. Jednak ciągle jesteśmy fanami i raczej największymi. Miłośnicy Świata Mroku ciągle zbierają podręczniki, to my kupujemy nowe podręczniki, my też gramy. Jeśli nawet w okolicy nie ma już ekipy, nam brakuje czasu i zbieramy się w takich miejscach jak to, czemu twórcy uparcie próbują o nas zapomnieć, zadzierają łby w stronę najgorszych form komercji? Rynek się zmienia ale czy dzieci głupieją? Czy system jakim był Mag czy Upiór które miały swoje pięć minut, nawet pomimo klęski tego drugiego, tym razem nie wypaliły i trzeba karmić nowe pokolenie ochłapami. Widać trzeba, skoro nie ma już ani Magii i Miecza ani też Gwiezdnego Pirata. Pustki po nich nie zapełnił internet, nie mógł tego robić w stu procentach. Mierzi mnie też szalejące piractwo. Chlubny wyjątek, Klanarchia, została bardzo szybko zeskanowana i wpuszczona do sieciowego obiegu. Dziwicie się drodzy piraci, że podręcznik, ten i inne, są drogie? Trzeba cena rekompensować straty sprzedaży spowodowane skalą piractwa albo też sięgać po rozwiązania na nie odporne jak trzecia edycja WarHammera. Obecna sytuacja na rynku jest po części waszą winą. Nie chcę wchodzić w polemikę na ten temat. Ale macie swój udział w tym, że wielu nie może sobie pozwolić na ulubiony system. Czy w takiej sytuacji jest sens wydawać tradycyjne systemy? Najwyraźniej coraz mniejszy.
Ewolucja rpg jest rzeczą nieuniknioną, trzeba wypuszczać nowe edycje i dodatki aby twórcy mogli na tym zarobić. Jednakże nie podoba się mi zupełnie kierunek tej ewolucji. Natomiast podoba się mi to, co widzę tutaj, na forum. Ostatnio ktoś pytał, czy aby sesje +18 były potrzebne. Uważam, że są bardzo potrzebne, sesja nie ma być zbiorem dewiacji seksualnych i niemalże obrzydliwych, potwornych scen. Jednak przemoc w grze może czemuś służyć, staje się nieocenionym środkiem wyrazu, przekazu i urealnia brutalny świat. Takie sesje prowadzą zazwyczaj doświadczeni Mistrzowie Gry. Ci staruszkowie których skreślają twórcy prowadzą dalej ewolucje naszej rozrywki. Młodsze pokolenie graczy nie wydaje się mi strasznie stracone, pomijając oczywiście kochane trolle. Czyżby u nas odbiorcy systemów mieli być mądrzejsi niż rozwrzeszczana dzieciarnia w stanach? Jasne, zawsze o tym wiedziałem. Tak samo, że każdy polak ma swój własny, autorski rpg. Zauważył to już Trzewik krytykują to. Czy to złe? Szans na wydanie i dokończenie nie ma, mamy natomiast ruch w branży. Powstają twory takie jak Graj fabułą. Nie jest źle, będzie gorzej. W co teraz gramy w Polsce? D&D do którego z czystym sumieniem mogę przyczepić etykietkę gry taktycznej z elementami rpg (hej, nie krzycz tak, że da się poprowadzić wszystko nie oznacza, ze sama gra preferuje inny styl rozrywki), WarHammer którego trzecia edycja naciąga i nic jej nie powstrzyma. Niedobitki trzymają się starego Świata Mroku i to głównie przez ślimacze tępo tłumaczeń nowej odsłony, a i tak w mniejszości. Systemy bez wsparcia, nie ważne jak wybitne, upadną. Ile znamy dobrych rpg i ile utrzymało się do dziś? In Nomine Magnae Veritatis, system bez wątpienia ambitny. Porzucony w naszym kraju, z niewielką liczbą dostępnych podręczników. Jak się ma? Co kiedy podręczników do Świata Mroku nie będą już sprzedawane, tylko druga ręka? Kiedy całkowicie straci wparcie i zapędzą wampiry i resztą paczki do trumny?
Wypadałoby zapisać teraz sensowną konkluzje. Człowiek patrzy z rana w lustro z zamiarem golenia i patrzy, że na jego ulubioną rozrywkę nie ma już czasu. Jednych pochłania rodzina i praca, wielu odchodzi z powodu perturbacji osobistych. Ci co zostają ze starej gwardii powinni pokazać, że stare oblicze rpg jest dobre. Sesje typowych systemów prowadzone przez dobrych Mistrzów Gry ukazują je, nie ograniczają się do typowej wyrzynki. Może ktoś zacznie pisać wreszcie do Tawerny RPG która mocno podupadała w swej treści. I chyba najbardziej bolesna rzecz, aby więcej osób kupowało podręczniki. Działać i nie zapominać, że czasem przydaje się nasza odskocznia od rzeczywistości.

JW
PS
Ten twór i wkrótce inne będzie można znaleźć na moim blogu (link w profilu). Oczywiście wszelakie rzeczy dotyczące tylko rpg będą też publikowane tutaj.

J.
Autor artykułu
Johan Watherman's Avatar
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: Tu i tam.
Posty: 991
Reputacja: 4416
Johan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputacjęJohan Watherman ma wspaniałą reputację

Oceny użytkowników
Język
52%52%52%
2.6
Spójność
58.6%58.6%58.6%
2.93
Kreatywność
50.6%50.6%50.6%
2.53
Przekaz
57.4%57.4%57.4%
2.87
Wrażenie Ogólne
57.4%57.4%57.4%
2.87
Głosów: 15, średnia: 55%

Narzędzia artykułu

  #1  
Zu on 15-08-2009, 13:24
O temacie tekstu nie będę się wypowiadał, gdyż nie mam za bardzo do tego kompetencji (choć przyznam, że zdołałem zaobserwować tragizm i zidiocenie czwartej edycji DnD...). Zwrócę jedynie uwagę, że przydałoby mu się podzielenie na częstsze akapity oraz przeredagowanie - tu i tam natknąłem się na jakieś błędnie napisane słówko czy literówkę. Poza tym jest ładnie, klarownie, rzeczowo. Choć pewnie osoby zaznajomione z tematem i tak będą dyskutować...

Mam jedynie nadzieję, że oznaka tej wszechobecnej tendencji do ogłupiania nowych produkcji (no na miłość boską... gry komputerowe, tradycyjne RPG-i też? Litości...) nie powoduje, że nie da się już w żaden sposób wyjść na światło dzienne z czymś nowym, nieogłupionym. Bo jeśli powoduje, to pora umierać...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Zapatashura on 15-08-2009, 15:40
Ocena użytkownika
Język
60%60%60%
3
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
60%60%60%
3
Wrażenie Ogólne
60%60%60%
3
Średnia:60%
Och, ach, och. Stare systemy się przejadły, więc wydawane są nowe. Ojej, gusta się na świecie zmieniają. Ojej i w ogóle to za komuny było lepiej.

Co tam, sam uwielbiam sobie ponarzekać, no ale żeby na RPG? Czyż oWoD nagle został gremialnie spalony, a White Wolf stworzyło specjalne oddziały, które mają eksterminować graczy w Starego Maga? Stary Świat Mroku przestał przynosić zysk, wydawali go 13 lat i trzeba było w końcu ten etap zakończyć. Od 5 lat tworzony jest aktualny WoD, a starzy wyjadacze nadal czują się pokrzywdzeni? Przecież do staruszka wyszło wszystko co się dało, a kto go miał kupić to go kupił. Argument, że White Wolf nie odgrzewa starych kotletów i podry można kupić z second handu się ekonomicznie kupy nie trzyma.

DnD zaś... no, znam je od ADnD i ten system zawsze był głupi. To jego urok- wskakujesz do lochu, rzucasz kostkami i wychodzisz bogatszy o przedmioty i doświadczenie. Po to są heroici, by się poczuć superbohaterem i nie przejmować jakąś tam wielka moralnością.
Aktualna edycja jest zdecydowanie najlepszą pod względem mechanicznym- jest zrównoważona, wreszcie warto grać bardem, w końcu drużyna nie służy do ochraniania czarodzieja który zabije wszystko co się rusza. No i w przeciwieństwie do poprzednich edycji, w końcu podczas walki trzeba trochę myśleć. A że to hack'n'slash? To zawsze był hack'n'slash.

Warhammer nie ma figurek? Przecież Młotek słynie bardziej ze swojego bitewniaka niż z RPG.

RPG to tylko gra służąca jak każda inna gra, rozrywce. Zawsze był dla mnie obcy jej elitaryzm, jaki próbuje wokół niej tworzyć część graczy. Elitarny to jest golf, a mądrzeje się od nauki i czytania książek, a nie od grania w RPG. Jakoś mnie Johanie twój "krzyk rozpaczy" (z przekąsem lekkim korzystam z tego terminu) nie przekonuje. To co było, było, to co będzie to będzie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
behemot on 15-08-2009, 18:51
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
100%100%100%
5
Przekaz
100%100%100%
5
Wrażenie Ogólne
100%100%100%
5
Średnia:100%
Mi tam się artykuł podobnie, Johan napisał co mu leży na wątrobie i chwała mu za to.

Co do samego tematu, dla mnie problem jest w tym, że się ludzie przyzwyczajają, że ich kultowy system jest wydawany przez określoną firmę i jest z danej serii. Np. jak grają w heroic to musi być DnD, a jak Dark to koniecznie Warhammer. A naprawdę systemów jest od groma i ciągle powstają nowe, również takie pod tradycyjne gusta. Po prostu w przyszłości
zamiast grać w Wampira czy Warhammera, będzie się grać w Burning Empire czy Earthdawn 3ed.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Tadeus on 16-08-2009, 02:58
Tak to już jest. Każda dziedzina, która chce wyjść z cienia i otworzyć się na szerokie masy musi poddać się częściowo prawom rynku i ulec takim czy innym wypaczeniom. Inna sprawa, że ja wcale nie chcę, by więcej osób grało w RPGi. Nie odczuwam potrzeby misjonarskiej i nie potrzebuję społecznej akceptacji dla mojego hobby. Tłumy ściągniętych do RPGów nowicjuszy, grających w uproszczone i "odnowione" wersje moich starych systemów wcale mnie nie cieszą. Ale cóż... jestem tylko odbiorcą, a nie wydawcą, więc cóż ja mam do powiedzenia?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Julian on 16-08-2009, 16:41
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
60%60%60%
3
Przekaz
40%40%40%
2
Wrażenie Ogólne
60%60%60%
3
Średnia:64%
Jak dla mnie, czyste czarnowidztwo.

Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z Zapatashurą, ale napiszę też coś od siebie.

Role-playing musi się rozwijać jak każda rozrywka, jeśli nie będzie się rozwijał to po prostu upadnie. Jestem całkowicie przeciw robieniu z RPG rozrywki "elitarnej". Erpegi bedą przechodzic zmiany czy tego chcemy czy nie, ale to, że wyjdzie nowa edycja, nie oznacza że stara staje się bezużyteczna. Są osoby ktore nadal swietnie sie bawia grajac w Tetrisa. Ja osobiście lubie mieć wybór. Naprawdę, czy jesteśmy tak wielce krzywdzeni przez wydawców, kiedy dają nam wybór między pierwszą, drugą, trzecią itd. edycją danego systemu, zamiast karmić nas ciągle tą samą grą?

Poza tym wszędzie widze tylko swiat mroku, swiat mroku, swiat mroku... Ja rozumiem, ze to jest wspanialy system, sklaniajacy do glebokich przemyslen, ale czytając miałem wrażenie jakby Johan uważał go za jedyny słuszny system.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
brody on 17-08-2009, 00:33
Ocena użytkownika
Język
80%80%80%
4
Spójność
60%60%60%
3
Kreatywność
60%60%60%
3
Przekaz
60%60%60%
3
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Średnia:68%
Dobry artykuł poruszający ważny i dla wielu bolesny temat.
RPG zawsze było i będzie hobby niszowym (inni powiedzą elitarnym).
Dla mnie RPG-i to przede wszystki tworzenie opowieści. Opowieści, które mogę sam stworzyć (jako MG) lub przeżyć (jako gracz). Niezależnie od systemu starałem się zawsze by była to ekscytująca, wciągająca i grająca na emocjach opowieść. Starałem się przekonać moich graczy, że RPG to rodzaj teatru i to co tworzymy jest swego rodzaju sztuką. Wielkie słowo, ale wiele sesji które przeżyłem na to miano zasługują. Nie zostało po nich nic poza wspomnieniami (inaczej niż w przypadku pbf-ów).
I choć podobnie jak Johan boleję nad tym, że stare systemy odchodzą, to uważam że głębia psychologiczna czy klimat niezależy od systemu. To MG i gracze są za to odpowiedzialni. I jeżeli się postarają to nawet grając w D&D są w stanie stworzyć opowieść godną samego Tolkiena.
To grono Mistrzów i graczy odpowiada za to jak będzie wyglądała rozgrywka w danym systemie. Jeżeli nieodpowiada mi coś co jest zawarte w podręczniku, zmieniam to tak by pasowało do mojego stylu. Zawsze postępowałem w ten sposób.
Podsumowując uważam, że Johan poruszył ważny temat. Rozwiązanie problemu leży jednak w nas. To my tworzymy scenariusze, gramy i prowadzimy. To my tworzymy dany system.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Komtur on 17-08-2009, 21:56
Myślę że temat tandety nie dotyczy tylko erpegów. Spójrzmy co dostajemy na co dzień w filmach, książkach, komiksach. Mimo tego powstają rzeczy, które są sztuką przez duże S i myślę że podobnie jest w tej niszy kulturalnej. Uważam że będą powstawać ambitne i orginalne systemy, które będą wystarczająco popularne by dotrzeć do naszych rąk. Nie będzie się to działo często, ale gdybyśmy codziennie zjadali rodzynki to wkrótce i ziemniaki wyglądałyby jak rarytas.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Lunar on 17-08-2009, 22:06
Ocena użytkownika
Język
40%40%40%
2
Spójność
40%40%40%
2
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
100%100%100%
5
Wrażenie Ogólne
60%60%60%
3
Średnia:56%
A mnie to szczerze mówiąc [...]
Będę grał wciąż w stary Świat Mroku i gloryfikował go na każdym kroku.
Podobnież będę prowadził i grał D&D w wersji 3.5 wraz z całym materiałem oraz z trudem konwertowanymi materiałami 2-ej edycji.

nWoD oraz D&D4 to kapitalistyczne, konsumpcjonistyczne, hurra-kosmopolitarne wytwory korporacyjnych magnatów wciskających shit dzieciom zachodu, gdzie gra się na konsolach, hack&slashe nazywa RPG, a produkty dla mas opierają swoją atrakcyjność na nowej lepszej grafice.
W przypadku nowych systemów RPG nie mam pojęcia, na czym polega ich sukces -> poza oczywiście staraniami wydawcy o wykasowanie wszelkich danych i informacji na temat poprzedniej edycji. Strona TSR nie istnieje. Wizardzi nie piszą nic o drugiej edycji. White Wolf bardzo szybko pozbył się starego świata mroku (który przetrwał jedynie w dziale download gdzie są jego karty i to jedyna rzecz, którą wyciąam z tej strony ) oraz cudownych opowiadań, które kiedyś na jego stronie były, a teraz pozostają nieosiągalne.

nWoD wygląda jakby WoD zazdrościł heroizmu i systemu magii D&D'kowi. W DD gra się z pewnych powodów i w oWoDa gra się z pewnych powodów. W nWoDa nie wiem po co się gra. Ani nie ma tu fajnych czarów ani nie ma tu magów z filozofiami. Nie ma Technokracji. nWoD miast gotyckiego klasyku, przypomina zbieraninę Urban Legends. Miast "Goetia", otrzymaliśmy nautilus.org.pl.
"Człowiek kij z lasu" - nowy hit stron paranormalnych. Coś na tym poziomie powaga <;
Zwierzaki w Wilku nie są powiązane z mitologiami, a są raczej wyrzuconymi z klatek bestiami. Wampirom wykasowano to co było fajne (z Brujahów zrobiono gang motocyklistów, a ich siłę i namiętność anarchistyczną przemycono do Divea, czy jakoś tak, ukrywając pod [...] i nieróbstwem Toreadorów. To tak jakby wykasować aktywnego i agresywnego Hrabiego Henryka i pozostawić bohatera romantycznego pokroju Kordiana.).

no.. no..
Niech lud gra w co chce, mi to rybka. Ambitne systemy pozostały dla ambitnych i wymagających graczy.

Opinie można jak najbardziej wyrażać, nawet trzeba jednakże nigdzie nikt nie jest zwolniony z zachowania granic dobrego smaku. W moim mniemaniu w kilku miejscach zostały one przekroczone.
Pozdrawiam
Hawk
Ostatnio edytowane przez Hawkeye : 17-08-2009 o 23:33. Powód: Słownictwo
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Efcia on 18-08-2009, 20:06
A ja się z Tobą nie zgadzam.
Wprawdzie nie znam NŚM, próbowałam czytać Maga, ale mi przeszło, jednakże uważam iż dobry MG jest w stanie poprowadzić świetną rozgrywkę w każdym systemie.
A twierdzenie, iż D&D czy AD&D, jak zwał tak zawał, jest rozrywką typu
"wpadamy do lochu, rzucamy kośćmi, rąbiemy potwory, jesteśmy bogatsi o skarby"
jest cokolwiek obraźliwe dla ludzi grających w ten system i świadczy niestety o tym iż nie natrafiłeś na świetnego MG, który lubuje się w tym systemie.

Nie jestem specjalną fanką uniwersum D&D, ale uczestniczyła w kilku kampaniach w tymże systemie i byłam bardzo zadowolona. Też bardzo musieliśmy się nagłówkować nad zadaniami postawionymi przed naszymi postaciami.

Z drugiej strony zna i sesje w ŚM gdzie gracze głównie naparzali się z przeciwnikami. I nie było tam miejsca na odkrywanie "mrocznej" części natury człowieka.

Co kto lubi!!
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:18.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167