![]() | ![]() |
| | #41 |
![]() | Angrod to nie było skierowane do Graczy udzielających się na sesji. Ragnar ukradł spodnie, a ponieważ mnie zdenerwował (tzn Kutak właściwie), założyłem że nie jest świadomy tego, że muzułmanki czasem ubierały spodnie (np w podróży). A ponieważ nadal mam zły humor nie wiem czy i Ragnara nie dopasuję bardziej do tych portek.
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Ostatnio edytowane przez Arango : 05-10-2007 o 16:00. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #42 |
| Administrator ![]() | Witam na sesji Mam nadzieję, że wcielając się w postać córeczki Reinfrida stanę na wysokości zadania i będzie nam się dobrze razem grało. Ostrzegałam Was jeszcze w rekrutacji, że się jeszcze spotkamy
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| | #44 |
![]() | Mily! Może sesja nabierze przez to jakiegoś tempa. Sam zacznę regularnie odpisywać od końca tego tygodnia, aktualnie choruję na brak czasu.
__________________ Tuż za rogiem czai się nowa rekrutka. Albo ja ją wykończę albo ona mnie. . . . . . Zwierzątka . . . . . |
| | |
| | #45 |
![]() | Ponieważ jak na razie Welf, Kisune, Angrod i najprawdopodobniej Lhian, nie będą mieli czasu do końca tygodnia w poniedziałek następny post do Deus. Oczywiście, jeśli ktoś znajdzie chwilę i skrobnie choć parę zdań, Wasz MG będzie wniebowzięty. Jeśli dla kogoś i ten termin będzie zbyt krótki po prostu na chwilę przejmę postać. Pozdrowienia i powodzenia. Wasz miłosierny MG |
| | |
| | #46 |
| Administrator ![]() | A Welf to z nami gra jeszcze, czy nie? Od jego ostatniego posta minęło naprawdę bardzo dużo czasu... A usprawiedliwiał się dość dawno temu. Z tego co widzę w profilu Welfa na forum był równo tydzień temu, ale nie odpisał
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| | #47 |
![]() | Do welfa wysłałem dwa PW z pytaniem co dalej (12 i dziś). Niestety nie mam jego gg. Mam nadzieję, że jednak gra bo żal stracic tak barwną postać jak Arturo. |
| | |
| | #48 |
![]() | Proszę szanownych Państwa musimy sobie parę rzeczy wyjaśnić. Armia normańska była najlepszą armią w wojskach krzyżowych słynącą z dyscypliny. Tak więc : - Rothais powściągnij nieco swe zapędy. Za pozwoleniem ojca, brata - owszem, ale następna taka eskapada i Rothais na brzuchu będzie musiała w wozie leżeć. - Ragnar nie podchlewaj wina, bo jak cię na kradzieży złapią to naleją do gardziołka wrzącego oleju. No chyba, że chcesz ryzykować. - Torwaldo jesteś kimś na kształt giermka Ragnara. Jak on w bój to ty też. Ale nie na "pożyczonej" dychawicznej szkapinie, ale kurcgalopkiem na piechtę jak persching na wysokości lamperii. Chyba, że ktoś się zmiłuje i da konia/muła. - Co do Falke i Arturo nie mam żadnych uwag, jako, że trudno mieć jakieś do nieobecnych. Jeśli gracze prowadzący ich nie objawią się dziś w zależności od humoru MG zostaną NPC lub zakończą grę w sposób tyleż spektakularny, co ostateczny. Towarzystwo widzę, jak prawdziwa armia rozprzęgło się w Bizancjum (o tamtejszych ekscesach nie będę wspominał) Proszę mieć to na uwadzę pisząc następne posty. Bo inaczej Kitsune jak prawdziwego Reinfrida herzschlag trafi. Co do reszty mam nadzieję, że sesja przynosi Wam tyle dobrej zabawy co i mi. Wasz MG |
| | |
| | #49 |
![]() | Dzięki Arango, bo już czasem mam ochotę pokazowo kogoś wybatożyć. I to chyba będzie własna córka Ragnar ma gorzej. I tu mówię wszem i wobec. Jeśli mi w czymkolwiek podpadnie "zabelardyzuję" go, własnymi rękoma. Nie żartuję. Wszelkie sugestie o kradzieży, zabawie, jakiekolwiek pyskówki, a Ragnar będzie sopranem śpiewał "Te Deum" ku chwale krucjacie. Co do reszty, lepiej niech znajdą sobie konkretne i przydatne miejsce, bo w armii feudalnej piechoty zawsze brakowało i ja chętnie wrzucę takiemu delikwentowi kolczugę na grzbiet i włócznię w łapę, a jeśli ktoś się orientuje w historii I. krucjaty, to przypominam, że wkrótce być może czeka nas batalia pod Nikeą (na szczęście dla piechociarzy rozstrzygnięta jedną szarżą rycerstwa), ale nieco więcej niż tydzień później (1 VII 1097) pod Dorylaeum, w której właśnie kolumna Boemunda wpadła w zasadzkę. Rycerstwo jedną szarżą wyrwało się z okrążenia i rozwalało kolejne formacje tureckie jak domki z kart, lecz piechota broniąca taborów zbierała ostre manto od ostrzału (choć razy też dzielnie oddawali). A tak przy okazji, by nie było niedomówień: status Ragnara - knecht, po prostu, w dodatku zwiadowca. W razie bitwy walczy w szyku pieszym. Jak się wykaże to pomyślimy o awansie na jezdnego. Pozdr |
| | |
| | #50 |
![]() | Krótki spis bohaterów i NPCów w sesji, wraz z miejscem ich przebywania. Reinfrid de Ramercourt - ojciec Adhemara, Ernauta i Rothais, dowódca oddziału. ( walczy z podjazdem tureckim ) Rothais - córka Reinfrida. ( w normańskim taborze ) Adhemar - najstarszy syn Reinfrida. ( walczy z podjazdem tureckim ) Ernaut - drugi syn Reinfrida. ( walczy z podjazdem tureckim ) Torwaldo - dośc przypadkowyuczestnik krucjaty - drwal. Naiwny, kieruje sie dość specyficznym pomyślunkiem.( walczy z podjazdem tureckim ) Arturo - mnich i opój. ( walczy z podjazdem tureckim ) Ragnar - były więzień. Obecnie jego status jest dość niejasny. ( w pogoni za Turkami ) Falke - zwiadowca w wojsku Reinfrida. ( walczy z podjazdem tureckim ) pan Basequin - rycerz, ranny lub zabity podczas osłaniania ucieczki Rothais. Hama - sternik na okręcie Reinfrida. Chłopisko wielkie i poznaczone bliznami. Doswiadczony wojownik i setnik. ( wśród szeregów normańskiej piechoty ) Marita - przyjaciołka Rothais. Sierota po jednym z przyjaciół Reinfrida. Ma narzeczonego wśród rycerzy normańskich. ( w taborze normańskim ) Sigurda - służąca Rothais. ( w taborze normańskim ) Geffray d'Oguette - porucznik w wojsku Normanów. ( gdzieś posród wojska) A oto mały szkic sytuacyjny
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Ostatnio edytowane przez Arango : 08-05-2007 o 15:37. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Deus le volt | Arango | Sesje RPG - Inne | 244 | 10-08-2008 20:29 |
| [inne] Deus le volt | Arango | Toplista sesji | 3 | 09-27-2007 12:51 |
| [autorski] Deus le volt | Arango | Archiwum rekrutacji | 25 | 03-15-2007 11:24 |