![]() | ![]() |
| | #161 |
| Administrator ![]() | O łał! Ekstra! Ostatnio eksperymentuje troszeczkę z Szopem (avatar Calistana jest tego przykładem
__________________ - Wymień różne ludy - poleciła panna Lupescu. - Już. Zastanawiał się chwilkę. - Żywi - rzekł. - Eee. Umarli. - Umilkł. - Koty? - dodał niepewnie. Neil Gaiman Księga Cmentarna |
| |
| Reklama |
| |
| | #162 |
![]() | Hehe dzx za miłe słowo P.S. Domyślałem się że Calistan w photoshopie robiony
__________________ "War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout" |
| |
| | #163 |
| Obsługa ![]() | Sante prosił mnie, żebym nieco wyjaśniła pochodzenie mojej postaci i „nieco” to zrobię, choć myślę, że jak coś powinniście pytać Serafin, a nie mnie – ona ucieszy się z każdego zainteresowania. No, ale w ramach takiego bonusa wiedzy na temat prawdziwych serafinów, dodaję kolejny opis lokacji, tym razem poza kontynentem: ![]() Góry Abentrof większość mieszkańców lądu znała tylko jako odległe widmo na horyzoncie, świadczące o tym, że coś poza kontynentem istnieć może. Niemniej ci śmiałkowie, którzy postanowili wypłynąć na morze, aby poznać owe ziemie, nigdy doń nie dotarli, zwykle rezygnując po kilku tygodniach żeglugi. Specyfiką wszakże owych szczytów było to, że za dnia zbliżały się i rosły w oczach żeglarzy po to tylko, by pod osłoną nocy znów oddalić się do punktu, który pamiętali z poprzedniego ranka. Magia. Magia rządziła ową krainą i… cóż w tym dziwnego, skoro mówiono, że jest to miejsce zamieszkałe przez niebiańskie istoty zwane serafinami? Te legendarne istoty -półludzie–półptaki – były obdarzone magią równie wielką, co smoki, czy jednorożce, a przy tym najbliższe człowiekowi. Dlatego też bywało, że ingerowały w losy ludzkości. Jednakże sprawiedliwość przez nie wymierzana zawsze była surowa i zazwyczaj dotykała nie tylko wrogów, ale i „poszkodowanych”, kiedy zachowali się niegodnie. Od pewnego czasu serafiny przestał się jednak angażować w wojny na lądzie, przez co wielu o ich istnieniu w ogóle zapomniało. Ci zaś, którzy wierzyli mitom i opowieściom snutym przez dziadków, nieraz zastanawiali się, dlaczego skrzydlate istoty przestały odwiedzać ich padół. O tym, że wciąż zamieszkiwały Góry Abentrof świadczyły przecież zbierające się co jakiś czas w tamtej okolicy burze magiczne. Zdarzało się też czasem jakiemuś rybakowi przyuważyć na niebie skrzydlatego człowieka. Czy były to tylko omamy morza? Pesymiści twierdzili, że nie ma co w to wnikać, bo skoro teraz stracili poparcie aniołów, to jakakolwiek ingerencja w ich losy, może tylko sprowadzić gniew istot magicznych, których nawet leśne trolle nie chciałyby mieć za przeciwników. Jeśli ktoś posiada bardziej zaawansowana wiedzę, może mieć świadomość tego, że faktycznie serafiny istnieją, tylko wciąż toczą miedzy sobą walki o władzę. Więcej nie wyjaśniam póki co.
__________________ Lecz po nocy przychodzi dzień A po burzy spokój ... Warsztaty Pisarskie - warto zajrzeć, warto się przyłączyć! Ostatnio edytowane przez Mira : 01-10-2008 o 09:47. |
| |
| | #164 |
| Administrator ![]() | Zapomniałam zupełnie o 50 sz, które mieliście dostać na wstępie wyprawy. Oczywiście otrzymaliście je od czarodzieja, ale jakoś wyleciało mi z głowy, żeby o tym napisać. Tak więc pieniądze macie (dotyczy oczywiście nowych graczy I kilka cen odpowiednich trunków wziętych z podanego wcześniej cennika (15 strona komentarzy): Dżin - 1S, 3M Jałowcówka - 1S, 9M Miód pitny - 27M Okowita - 1S, 6M Piwo ciemne - 6M Piwo jasne - 6M Poncz - 12M Wino białe - 1S Wino czerwone - 1S Herbata - 3M Kompot lub sok - 9M EDIT: Z moich obliczeń wynika, że na konto krasnoluda poszło już 8 piw i jeden napój specjalny
__________________ - Wymień różne ludy - poleciła panna Lupescu. - Już. Zastanawiał się chwilkę. - Żywi - rzekł. - Eee. Umarli. - Umilkł. - Koty? - dodał niepewnie. Neil Gaiman Księga Cmentarna Ostatnio edytowane przez Milly : 01-11-2008 o 18:05. |
| |
| | #166 |
![]() | Witam serdecznie wszystkich nowych plajersów .Mam nadzieję, że dobrze nam się będzie razem grało, a obecna ekipa utrzyma się już do końca przygody. Pozdrawiam
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. |
| |
| | #167 |
| Administrator ![]() | Wszystko ładnie, wszystko fajnie, tylko kilka uwag moja rozbrykana gromadko Po pierwsze - sante jeśli podchodzisz do elfki, która wygląda tak jak na obrazku, to na pewno nie będzie to Venefica. Widać jeszcze jakieś rudowłose stworzenie zagościło w tej karczmie Po drugie - wygląda na to, że zupełnie zapomnieliście o tym, że w karczmie jest jeszcze czwórka magów. To nie są nieruchome posągi Po trzecie - fajnie, że rozbujaliście sesję, ale nie rozpędzajcie się za bardzo i zanim zaczniecie bójkę i demolowanie karczmy i wylecicie z niej na zbite pyszczki pamiętajcie, że niestety ja nie mogę w tym momencie zareagować jak przystało na MG z powodu braku czasu na napisanie posta. Post będzie planowo we wtorek, więc nim polecicie za daleko weźcie też pod uwagę to, że inne postacie będą reagować na Wasze zachowanie i karczmarz na pewno nie będzie się przyglądał z założonymi rękami ewentualnym burdom
__________________ - Wymień różne ludy - poleciła panna Lupescu. - Już. Zastanawiał się chwilkę. - Żywi - rzekł. - Eee. Umarli. - Umilkł. - Koty? - dodał niepewnie. Neil Gaiman Księga Cmentarna |
| |
| | #168 |
| Obsługa ![]() | Jak nic się nie dzieje - źle, jak dzieje się sporo – też źle. Marudzisz Owieczko i tyle. Apropo naszego zachowania, to uważam, że jest ono jak najbardziej wyjaśnione. Skoro Hektor wiedział gdzie szukać i sam ruszył na górę, to wręcz chyba nie należy mu deptać po piętach. Od zadania też się nie migamy, bo prędzej czy później on zejdzie z pięterka. W tej sytuacji pociąg krasnoluda do piwa wydaje mi się równie usprawiedliwiony, co chęć Serafin, by błyszczeć w tłumie. Co zaś się tyczy rozwoju wydarzeń... na razie tylko sobie dogadujemy przecież i nic poważnego się nie dzieje - ot takie słowne „ważenie” sił.
__________________ Lecz po nocy przychodzi dzień A po burzy spokój ... Warsztaty Pisarskie - warto zajrzeć, warto się przyłączyć! |
| |
| | #169 |
| Administrator ![]() | Ale ja nie mam do Was żadnych pretensji i nie musisz mi nic tłumaczyć. To była informacja.
__________________ - Wymień różne ludy - poleciła panna Lupescu. - Już. Zastanawiał się chwilkę. - Żywi - rzekł. - Eee. Umarli. - Umilkł. - Koty? - dodał niepewnie. Neil Gaiman Księga Cmentarna |
| |
| | #170 |
| Obsługa ![]() | Melduję szanownej Mistrzyni, że KP w panelu uzupełniona. Trochę rozbudowałam pewne elementy i sprecyzowałam je, więc czekam na akceptację lub wytyczne co zmienić. Pozdrawiam
__________________ Lecz po nocy przychodzi dzień A po burzy spokój ... Warsztaty Pisarskie - warto zajrzeć, warto się przyłączyć! |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [sesja] wolna - FANTASY | Milly | Sesje RPG - Inne | 527 | 11-04-2008 20:19 |
| [Komentarze] Sesja RPG fantasy :] | Crassus | Komentarze do sesji RPG - w systemach autorskich | 2 | 03-14-2008 09:03 |
| [Dziedzictwo] Sesja Wolna | Kościej | Archiwum rekrutacji | 7 | 01-15-2008 19:37 |
| [Rekrutacja Dodatkowa] sesja wolna Fantasy | Milly | Archiwum rekrutacji | 20 | 01-07-2008 12:47 |
| [komentarze] SESJA FANTASY Vana | Templarius | Archiwum sesji Innych | 33 | 02-26-2005 21:46 |