![]() | ![]() |
| | #121 | |
![]() | Cytat:
![]()
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) A macie gogle? | |
| | |
| Reklama |
| |
| | #122 | |
![]() | Cytat z sesji: Cytat:
![]() | |
| | |
| | #123 |
![]() | Dokładnie, ale po kolei. Spaliście pod jednym dachem przez 2 tyg. czasu, każda z sylwetek jakoś się wryła w pamięć pozostałych. To tak jakbyście wyjechali na 2 tyg. na wieś i „nie zauważali” turystów z miasta. Tak się nie da Lihliann niejako z własnej woli znalazłaś się w takiej sytuacji, miałaś okazję by w dotychczasowych postach pokazać oblicze jakie chcesz graczom – mogłaś ubrać się w pancerz ( czarny) i udawać czarnego rycerza, jednak brak postów w postaci rozmów sprawił, że pewne rzeczy czy też informacje zostały przyjęte – przez brak zaprzeczenia, lub brak innych opcji. Poza tym jest różnica między byciem bardem a uprawianiem profesji bard – i o ile niektórzy mogą wiedzieć że pogrywasz, śpiewasz czy się uczysz tego, to nie znaczy, że wiedzą iż taką ścieżką podążasz. Nie każdy człowiek z mieczem jest wojownikiem… Najwięcej jednak o tobie wie postać Redone ( tyczy się to urywka Twojej przeszłości – i wzajemnie) po prostu trochę o sobie słyszeliście, choć nie było okazji ( poza świętem sprzed 2 lat) by poważniej porozmawiać. Możecie śmiało założyć, że każda wie czym ta druga się zajmuje, choć żadna absolutnej pewności co do wyboru profesji nie ma, choć jak mówiłem ostatnie wydarzenia, treningi mogą nasuwać lub potwierdzać pewne podejrzenia. Co do zgrania drużyny to mówiąc szczerze z lekka irytacją przeczytałem, że: „Miło jest zakładać, ze od razu grupa staje sie drużyną i działa razem, ale jak widać, nie zawsze to tak wychodzi.” Piszę z irytacją, bo nie może wyjść coś czego się nie próbowało…Jak do tej pory mimo kilku możliwości nie dostrzegłem by bardka próbowała chociaż. Kathryn której osobowość jest skomplikowana jak druciana szmatka ( czyli bardzo Poza tym jako MG muszę założyć, że będziecie współpracować, bez tego założenia – gdybym zakładał, że nikt nie będzie współpracował, zrobiłbym przygodę dla 2 – 3 postaci, zantagonizował i postawił naprzeciw siebie, ruszyłbym z zupełnie inną koncepcją gry o ile w ogóle bym ruszył. Mógłbym też zamiast założeń zrobić z Was rodzinę ( wspólna matka różni ojcowie ) albo jakiś inny sposób i wówczas osiągnąłbym cel – ale byłoby to sztuczne, wolę jak gracze sami dochodzą do tego, że lepiej im razem niż osobno i mam nadzieje, że jakkolwiek Twoja bohaterka to odczuła ostatniej nocy. Wiem że to nie pierwsza jej samotna podróż, ale podkreślam dzikość terenów ( tu nie jeżdżą patrole orków) , oraz mrok sytuacyjny. Im szybciej bohaterowie dojdą, że coś się czai tym lepiej dla nich. Ostatnia uwaga, jeśli powyższe argumenty nie zachęcają bardki do połączenia się z drużyną to zastanawiam się co może. Siłowe powiązanie będzie przypominało wykręcanie łapek, sytuacyjne powiązanie będzie przypominało komedie z licznymi deja vo, co mi jeszcze pozostaje jak coraz mniej akcji będzie wspólnych a coraz więcej osobnych? Chyba tylko to, że w końcu drużyna spotka się z trubadurką i mogą wówczas wcale nie chcieć widzieć kogoś nowego w czymś co już jest ( zostanie) ukształtowane. Liczę, że bardka i pozostali sami znajdą co ich przyciąga do pozostałych i na tym się skupią. Wam jest łatwiej wynaleźć coś co się może spodobać Waszym bohaterom, a wszystko to tylko po to by fabularnie było to zrozumiałe czemu jedziecie razem. Teraz dostrzegacie korzyść z bezpieczeństwa, z tego że wszystkiego nie musicie wykonywać sami, że jest z kim pogadać, na kogo się popatrzeć...jest kogo podrażnić ( to też ważne Ostatnio edytowane przez kset : 04-23-2008 o 21:17. |
| | |
| | #124 | |
![]() | Cytat:
Nie wnikam czemu twoja postać się nie afiszuje tym co robi, ani czy się tego wstydzi czy nie, więc może załóż ,że kto inny może też ma powody by się nie afiszować? A jeśli wizja barda dla niektórych to wyłącznie grajek wesołek o dziwnym poczuciu humoru wzorem Jaskra z powieści Sapkowskiego, to polecam głębsza lekturę.... Bard bardowi, tak samo jak wojownik wojownikowi nie równy, chyba, że dla każdego hasło wojownik kojarzy się z Conanem czy Czerwoną Sonią... Co do rozmowy pomiędzy moją postacią a postacią Saline- żadna nie została rozegrana, więc chyba co najwyżej obie elfki mogą mieć wrażenie, że chyba to one są konkretnymi osobami z słów swoich znajomych, ale bez znajomości imion pewności żadnej nie ma. A czego właściwie dotyczy ta cała moja radosna tyrada? Tamu że nie lubię szufladkowania postaci na zasadzie- MG pisze że jest kimś tam, więc od razu zakładam, że moja postać wie to samo. Najbardziej podoba mi się założenia Dhagara- jest chyba najbardziej dojrzałe- skoro nie znam kogoś, to mało co o nim wiem. Chyba że gra się jasnowidzem...
__________________ Candles raise my desire Why I'm so far away No more meaning to my life No more reason to stay... Ostatnio edytowane przez Cedryk : 04-24-2008 o 19:37. | |
| | |
| | #125 |
![]() | Lhiannan. Po pierwsze - nie chce mi się absolutnie kłócić, bo to drobiazg. Po drugie jednak - dziwi mnie, że według ciebie postacie przez całe dwa tygodnie funkcjonują w całkowitej próżni społecznej. Pisałam ci już o powodach, dla których według mnie Kathryn mogłaby wiedzieć czym trudni się twoja postać (zauważ ominęłam wojownika jako profesję o mniejszym "czynniku społecznym"). Do poprzednich argumentów dodam kolejny - procent osób niepiśmiennych na Orcusie jest wyższy niż w naszym świecie. Dla takich ludzi bard (o mój boże toż-to-bard-z-wielkiego-świata!) jest jednym z lepszych źródeł rozrywki i informacji. Stąd i zainteresowanie lokalnym bardem i jego nowym nabytkiem. Po trzecie - twoja postać nie wchodzi w żadne interakcje z otoczeniem. Jeśli obciąć jeszcze te kilka pobocznych informacji, które mogą funkcjonować pośród tubylców, co zostanie? Ładnie wyglądający manekin, który siedzi pod ścianą w milczeniu, który na tle innych postaci - i nie mówię tu o swojej - wypada nieciekawie. A szkoda. |
| | |
| | #126 |
![]() | Żeby jeszcze ten cały wysiłek intelektualny przelać z komentarzy na posty to wyszły by arcydziełka |
| | |
| | #127 |
![]() | Jesss massstehrrr, Ajm sorrry, massstehrrr <obce wielce skruszone wyciąga naukę na przyszłość, mamrocząc pod nosem: "przecież-tam-same-arcydzieła" oraz "wcalesięniekłócę". a potem chowa się do ciemnej jamy z głębokim postanowieniem opuszczenia jej dopiero z gotowym postem. obce jest dumne ze swej duchowej przemiany. obce myśli sobie nawet, że będzie już grzeczne> |
| | |
| | #128 |
![]() | Choć nie gram to jestem obserwatorem... więc mój głos jest na pewno obiektywny (ale czy napewno...?). Uważam, że można dostrzec kto czym się zajmuje choćby po sposobie jak się porusza/mowa ciała/ (nie tylko jak chodzi, ale siada, przeczesuje włosy, bawi się czymś w dłoni, pali papierosa... jest tego wiele) wprawny obserwator wiele zauważy w ciągu kilku minut. Do możliwości rozpoznania dochodzi gestykulacja i mimika (nawet samurajowie choć się starali to jednak okazywali emocje). Do tego dorzucam zainteresowania, bard musi być osobliwością wrażliwą więc będzie dostrzegał piękno i będzie je podziwiał (to można rozszerzyć o ubiór, ozdoby oraz czystą ciekawość). Wracamy do łapek, można po budowie dłoni wiele się dowiedzieć o ich właścicielu, a także i tym jaką pracę wykonuje. I wiele można by tu gadać, ale wydaje mi się, że ponad normę ciekawska iluzjonistka mogłaby tego typu drobiazgi dostrzec, tym bardziej, że ma do porównania innego barda. Mam także radę dla całej grupy, trzymajcie się razem, bo inaczej wasze postacie potraca to co imm jest cenne. Do tego dojdzie 'jedynka' do której nie będzie takiego przygotowania jak do głównego wątku ( decydując się brać udział w grze można pójść MG na rękę i podążyć do wyznaczonego celu, a drogę ubarwiać swoją postacią...). Uważam, że macie cel i teraz tylko go wykonać... powodzenia. Pozdrawiam Manji.
__________________ Świerszcz śpiewa pełen radości, a jednak żyje krótko. Lepiej żyć szczęśliwym niż smutnym. |
| | |
| | #129 |
![]() | No ruszać się, ruszać moi państwo. Black przejął dowodzenie ps. Eh, coś nie mogłem wymyśleć więcej. Po constarze się poprawie
__________________ "Nie pytaj, w jaki sposób możesz poświęcić życie w służbie Imperatora. Zapytaj, jak możesz poświęcić swoją śmierć." |
| | |
| | #130 |
![]() | ps - zawsze możesz edytowć i rozbudować Przez przejęcie dowodzenia rozumiałbym jakbyś jakoś rozplanował obóz - na zasadzie że będzie tak jak Ty chcesz, a sam "rozkaz" wymarszu... choć przy tej drużynie to nawet i to wydaje się być przejęciem buławy. Przypominam wszystkim o terminie posta, wprowadzenie mamy niejako za sobą i nic nie stoi n przeszkodzie aby związała się akcja, chciałbym zobaczyć ciut więcej z waszej pierwszej warty i obozu, aby mieć lepsze wyobrażenie na przyszłe. |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Kryształy Czasu] Pułapki w Pułapkach | kset | Sesje RPG - Inne | 83 | 08-17-2008 19:17 |
| Spirala Czasu - Komentarze | homeosapiens | Komentarze do sesji innych sesji RPG | 35 | 02-18-2008 17:30 |
| Kryształy czasu - długa kampania | kset | Archiwum rekrutacji | 32 | 02-10-2008 23:35 |
| [Kryształy Czasu] Rekrutacja | Drago | Archiwum rekrutacji | 10 | 02-13-2006 11:47 |
| [Kryształy Czasu] Kaprysy losu | Redone | Archiwum rekrutacji | 8 | 01-17-2006 18:48 |