![]() | ![]() |
| | #261 |
![]() | A który? Bo jak jest coś do napisania, to się pisze, nie? A tak przy okazji - wam też się nasza dwudziesta (sesji) strona dziwacznie wyświetla, czy tylko mnie? |
| | |
| Reklama |
| |
| | #263 |
![]() | No proszę państwa ruszamy się ruszamy! Orki na Was truchtają choć nielicho się po drodze potykają z powodu słonecznego blasku ale jednak pędzą prosto na Was. Dlatego proszę o plan batalii. W tej chwili możecie założyć iż Valin rzuci się na orków szturmujących z zachodu. Kelledral nie odzywa się już od dawna, więc mając na uwadze rys charakterologiczny tej postaci tak nią pokieruję. Teraz pozostaje otwarte pytanie co na to reszta ekipy. Szrama rusza do walki jako hmmm "strzelec pokładowy" z pilotującym go Teliamokiem (chyba, że ten się na to nie zgodzi). Krasnoludy wyglądają na zdeterminowane do obrony swojego wozu i raczej za nic go nie opuszczą. Nasza droga strażniczka Narfin jako przyzwyczajona do walki pod komendą tym razem podda się grzecznie rozkazom. Smoqu, Marrrt co z Wami?
__________________ "Co będziemy dzisiaj robić Sarumanie?" "To co zwykle Pinki - podbijać świat..." by Marrrt |
| | |
| | #264 |
![]() | Jak są daleko? Jeśli jest jeszcze chwilka, to sądzę, że możemy postrzelać. A jak nie, to cóż ... będziem się bronić. I jeszcze jedno pytanko. Czy orki mają jakąkolwiek broń rażącą na odległość? Aha, jeszcze jedna wątpliwość i prośba o wyjaśnienie, bo trochę mi się nie zgadza (czepiam się, ale chciałbym to wiedzieć). Orkowie nadchodzą ze wschodu. Manfennas stracił wierzchowca po zachodniej stronie rzeki. Jak do diaska pojawił się na wargu od strony wschodniej, "kind of magic"? Ostatnio edytowane przez Smoqu : 08-27-2008 o 12:53. |
| | |
| | #266 |
![]() | Cóż, Teliamok raczej wolałby się schować pod wozem, w bezpiecznym sąsiedztwie krasnoludów (albo w ogóle gdzieś, gdzie nie byłoby go widać), ale niewykluczone, że zgodziłby się "pilotować" Szramę, tylko mój zawikłany ścisły umysł nie rozumie tych subtelnych i pełnych metafor wyrażeń: "strzelec pokładowy" i "pilotować". Szrama ma zamiar walczyć pieszo czy z konia? Bo jak na razie, to na piechotę wywija te swoje młyńce. ![]() Jak się dowiem, to zobaczę, co z tym pilotowaniem.
__________________ "Bogowie i buddowie, demony i anioły nie będą żyły twoim życiem i nie umrą twoją śmiercią. Ani wiedza, ani wgląd w umysły innych ludzi nie wskaże ci twojej własnej drogi..." Ostatnio edytowane przez Makuleke : 08-27-2008 o 20:14. |
| | |
| | #269 |
![]() | Orkowie nadchodzą z dwóch stron od wschodu jest tylko kilkunastu najwyraźniej wcześniej ukryta czujka, którą zwabiły odgłosy, natomiast od zachodu idzie na Was tęga banda, na oko kilkudziesięciu paskudnych typów z ostrym sprzętem rzeźnickim. Jeśli dobrze zrozumiałem intencje Bettermana to chciał on ażeby Teliamok usiadł przed nim i powodził jego koniem w chwili kiedy on będzie zajęty przycinaniem orków. Ktoś dołączy do Szramy w celu przygotowania drogi ewentualnego odwrotu na wschodnią stronę mostu? EDIT Po analizie tego co napisał Better sam już nie wiem czego chciał od Teliamoka. Możliwe iż chciał jedynie tego by przypilnował mu konia. Ale muszę przyznać iż wizja Szramy szarżującego na orków z hobbitem prowadzącym konia wydała mi się na tyle niesamowita, że trudno mi się jej wyzbyć. Betterman jak sądzisz? Wizja prawie jak z WP gdzie Gondorczycy wyobrażali sobie iż wraz z Rohirrimami do Minas Thirith przybędą niziołki, a każdy jeździec będzie miał jednego na swoim koniu EDIT2 A w ogóle to ruszyć pióra! Spadamy z pierwszej strony! Jak spadniemy to się obrażę i pójdę mistrzować do działu Warhammera
__________________ "Co będziemy dzisiaj robić Sarumanie?" "To co zwykle Pinki - podbijać świat..." by Marrrt Ostatnio edytowane przez Avaron : 08-28-2008 o 00:49. |
| | |
| | #270 |
![]() | No nie wiem Smoqu. Ty, ja, Szrama i strzelający Manfennas na parunastu mizernych orków ze wschodu, a Narfin z Valinem, który stał się chyba BNem broni nas przed parudziesięcioma paskudnych z zachodu? Haerthe pozostanie jednak bronić zachodniego wejścia na most... No chyba że czegoś nie zrozumiałem z opisu sytuacji. Pytam z ciekawości: Ten wóz to ciągnęły jakieś woły, czy też krasnoludy z uwagi na oszczędność kosztów?
__________________ Beer is proof that God loves us and wants us to be happy Benjamin Franklin |
| | |
| Reklama |
| |