Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > RPG - Play By forum > Sesje RPG - DnD > Komentarze do sesji RPG - DnD
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane


Zamknięty Temat
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 07-12-2007, 13:33   #131
 
Fitter Happier's Avatar
 
Reputacja: 2 Fitter Happier jest na bardzo dobrej drodze
$: 12 501
Na scenie pojawia się zgarbiona i trzęsąca się postać. Nieśmiało rozgląda się na boki i cicho chicocze. Z kącika ust wypływa strużka śliny i z cichym plaśnięciem, odbijającym się w pustej sali głuchym echem, opada na deski.
Zza kulis słychać natarczywe szepty. Postać obraca sie i znów zaczyna chichotać.
- Kieszeń! - słychać w końcu przytłumiony krzyk, w którym przebrzmiewa napięte do granic możłiwości zniecierpliwienie.
Postać przez chwilę wygląda na zdezorientowaną. Jednak już zaraz jej twarz rozjaśnia się i powoli wykwita na niej głupawy uśmiech. Kolejna strużka śliny spływa na scenę.
Postać sięga do prawe kieszeni wytartego płaszcza, który zarzucony ma na ramionach. Powoli wyciąga z niej złożoną na cztery kartkę papieru. Odwija. Przez chwilę wodzi wzrokiem po zapisanej stronnicy, następnie chichocząc przy tym niezwykle głupio. Nagle zaczyna czytać.

- Drodzy gracze. Zapewniam że wszystko jest ze mną w porządku. Mistrzowie zajęli sie mną bardzo dobrze i troskliwie. Żadnych PW już więcej nie wyślę. Chciałbym z góry bardzo podziękować....

Nagle z lewej storny wysuwa się zakręcona laska, chwyta biedaka za szyję i sciąga go ze sceny.


[Przepraszam za ten kiklkugodzinny poślizg po "deadlinie" , zasnąłem nad klawiaturą ]

Pozdrawiam


PS. Tak, Tammo, istnieję jeszcze, choć sam widzisz co ONI ze mną... Hej. Spokojnie, zaraz, Co wy, khhhhh.......................................



________________

EDIT: Przegięcie. Ten mój post w głównym wątku jest chyba trochę groteskowy. Tak to jest, jak się przedobrzy z mrokiem ; P.
 

Ostatnio edytowane przez Fitter Happier : 07-12-2007 o 14:17.
Fitter Happier jest offline  
Reklama
Stary 07-12-2007, 17:37   #132
 
Markus's Avatar
 
Reputacja: 3 Markus wkrótce będzie znanyMarkus wkrótce będzie znany
$: 117 982
Cytat:
Napisał Fitter Happier
EDIT: Przegięcie. Ten mój post w głównym wątku jest chyba trochę groteskowy. Tak to jest, jak się przedobrzy z mrokiem ; P.
Może i jest trochę groteskowy, ale mimo to należą Ci się wielkie gratulacje Fitter. Moi drodzy gracze, chciałbym zwrócić waszą uwagę, że cały post napisany został bez konsultacji z MG. My nic nie wiedzieliśmy, że Albert zaśnie i będzie miał takie sny. Całość powstała z inicjatywy Fittera, a MG nie przyłożyli do tego najmniejszego palca.

Czemu to pisze? Otóż o taką właśnie inicjatywę mi chodziło kiedy pisałem, że sami możecie opisywać niektóre rzeczy, bez konsultacji z MG. Z chęcią zobaczyłbym podobne pomysły u innych graczy. Nie musicie się martwić, że popsujecie mroczne plany MG. Śmiało szukajcie okazji do wplatania własnych pomysłów. Możecie tego użyć, do rozpoczęcia jakiegoś wątku, który z chęcią zobaczylibyście w sesji, a którego MG do tej pory nie użyli. Może Sae, albo Almirith dostrzegą jakieś sylwetki pośród białych drzew. Mogą to być jakieś postacie z ich przeszłości (być może takie, dla których nie było miejsca w kartach postaci, tzw. zostały wymyślone dopiero teraz), a być może jacyś tajemniczy nieznajomi.

W zasadzie możecie opisywać wszystko- dodatkowe wątki, nowe postacie, scenerie, wrogów i przyjaciół, zdarzenia (zarówno te zwyczajne, jak i magiczne). Nie wszystko to musi być straszne i koszmarne. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście opisali coś miłego i sympatycznego. Jakieś miłe chwile z przeszłości, może jakieś zdarzenie, czy miejsce sprawi, że odzyskacie jakiś krótki fragment wspomnień.

Mówiąc krócej, śmiało popuszczajcie wodze fantazji i opisujcie co tylko chcecie. Wierzcie mi, że takie rzeczy można wpleść we wszystko nawet walkę. Sae wisząca głową w dół może dostrzec małego, kolorowego motyla, który usiądzie na jednym z białych pnączy. W białym lesie, pozbawionym jakichkolwiek żywych zwierząt widok taki może wydawać się nieprawdopodobny, ale nic nie stoi na przeszkodzie opisania czegoś takie. Może widok motyla przyniesie Sae nadzieje i nowe siły, a może skojarzy się z jakimś wspomnieniem. Podobnie Almirith atakowany przez białe macki, na ruchomej powierzchni roślin, może przypomnieć sobie ćwiczenia na równoważni i unikanie wahadeł.

No to, żeby nie przedłużać tego i tak przydługiego posta, kończę już i jeszcze raz serdecznie gratuluje Fitterowi świetnego posta.

Pozdrawiam
Markus

PS. Fitter wcale nie przesadzasz z grafiką. Jak dla mnie dobrze dobrane obrazki uatrakcyjniają post.
 
Markus jest offline  
Stary 07-12-2007, 18:00   #133
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 246 370
To ja zaraz poprawię posta i wplotę drużynę szlachetnych paladynów-żabobójców ...Ech, pomarzyć dobra rzecz.
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.
abishai jest offline  
Stary 07-12-2007, 18:53   #134
 
Markus's Avatar
 
Reputacja: 3 Markus wkrótce będzie znanyMarkus wkrótce będzie znany
$: 117 982
Wiesz Abishai- jakbyś to jakoś ładnie napisał, tak żeby to nie wyglądało całkowicie sztucznie, to czemu nie? Paladyni mogli przybyć by położyć kres oddawaniu czci złemu bóstwu Kuo-toa i składaniu ofiar z ludzi (w końcu, płaskorzeźby przedstawiały takie zdarzenia, wiec zapewne coś takiego ma miejsce). Żeby nie było niedomówień, jeżeli tak widzisz dalszy rozwój sytuacji, to mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie-takie rozwiązanie nawet się podoba. Mi wcale nie zależy, żeby Kuo-toa schwytali Harpo.

Pamiętaj tylko, że może się okazać, że paladyni napotkali na ludzi barona i ci opisali im paru zbiegłych banitów, w tym jednego gnoma, z rudą czupryną. Być może nawet któryś z towarzyszy Harpo wpadł w łapy okrutników i bardzo dokładnie opisał pozostałych członków bandy, a wtedy Harpo miałby spory problem ze swoimi wybawcami.

Pozdrawiam
Markus
 

Ostatnio edytowane przez Markus : 07-12-2007 o 18:56.
Markus jest offline  
Stary 07-12-2007, 19:15   #135
 
abishai's Avatar
 
Reputacja: 5 abishai ma w sobie cośabishai ma w sobie cośabishai ma w sobie coś
$: 246 370
Cytat:
Pamiętaj tylko, że może się okazać, że paladyni napotkali na ludzi barona i ci opisali im paru zbiegłych banitów, w tym jednego gnoma, z rudą czupryną. Być może nawet któryś z towarzyszy Harpo wpadł w łapy okrutników i bardzo dokładnie opisał pozostałych członków bandy, a wtedy Harpo miałby spory problem ze swoimi wybawcami.
Skoro tak przedstawiasz sytuację..to ja jednak wolę do żaboludzi.. W końcu łatwiej uciec z klatki niż ze stryczka
 
__________________
"Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości.
abishai jest offline  
Stary 07-13-2007, 19:41   #136
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 8 merill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 117 697
Markus proszę o jeszcze jeden dzień cierpliwości - jutro odpiszę. Przepraszam i pozdrawiam. Nie wyrabiam z czasem ostatnio
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
Tajemnice Czarnego Lądu - zapraszam do rekrutacji.
11844451 - moje gg.
Sobota: Wielkie odpisywanie!!!
merill jest offline  
Stary 07-14-2007, 12:50   #137
 
Tammo's Avatar
 
Reputacja: 4 Tammo wkrótce będzie znanyTammo wkrótce będzie znany
$: 187 691
Hejka!

Zgłaszam się, by powiedzieć, że do środy może być u mnie kłopot z pisaniem postów. Pewne inne projekty, które zaniedbywałem, dopominają się o mój czas.

Natomiast, postaram się i tak coś oczywiście wygospodarować i nie zawieść MG, tak starających się o tę sesję i moich arcyciekawych współgraczy.

EDYCJA:

Jest jeszcze parę literówek i pomyłek w poście, lub drobnych niejasności (ocierając chustką, której nie miał, bo dał ją Vilmorgan gnom tak naprawdę otarł twarz dłonią, czego z tekstu można się domyślić z pewnym wysiłkiem przez moją niezręczność stylistyczną) ale mam nadzieję, że post się spodoba.

Ciekaw jestem co sądzicie o okaleczonym skrawku łąki.. a zresztą. Tak naprawdę opisałem się jak cholera i jestem diablo ciekaw co sądzicie o każdym jednym zdaniu w tym poście. Jeśli więc będziecie mieć chwilę czasu i ochoty by się o nim wypowiedzieć, to będzie fajnie, ale jak jest np. za długi lub wprost nudny to też zrozumiem. Wybaczcie pewne literówki, wiem, że tam są, ale raczej ich dziś nie poprawię. Natomiast postaram się to jeszcze zrobić.

EDYCJA 2: Fitter - dzielnie to zniosłeś, nie martw się, za 19 lat odstawisz psychotropy a pamięć o potwornych torturach będzie Cię nawiedzać już tylko 233454 razy dziennie, zatem...
[nagle ze sceny Fittera ściąga laska, zaś po chwili jego głos milknie... na wieki?]
Fitter! Fitter! FIIIIITTEEEEER!! O Boże! Ci dranie! Zabili Fittera!
 

Ostatnio edytowane przez Tammo : 07-15-2007 o 10:20. Powód: j.w.
Tammo jest offline  
Stary 07-14-2007, 21:39   #138
Wasteland warrior
 
merill's Avatar
 
Reputacja: 8 merill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodniemerill jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 117 697
pot jutro przed południem - jeszcze trochę cierpliwości o łaskawi MG
 
__________________
Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach
Tajemnice Czarnego Lądu - zapraszam do rekrutacji.
11844451 - moje gg.
Sobota: Wielkie odpisywanie!!!
merill jest offline  
Stary 07-15-2007, 11:41   #139
 
Markus's Avatar
 
Reputacja: 3 Markus wkrótce będzie znanyMarkus wkrótce będzie znany
$: 117 982
Cytat:
Napisał Tammo
Ciekaw jestem co sądzicie o okaleczonym skrawku łąki.. a zresztą. Tak naprawdę opisałem się jak cholera i jestem diablo ciekaw co sądzicie o każdym jednym zdaniu w tym poście. Jeśli więc będziecie mieć chwilę czasu i ochoty by się o nim wypowiedzieć, to będzie fajnie, ale jak jest np. za długi lub wprost nudny to też zrozumiem.
Za długi? Nudny? Ojj Tammo ja widzę, że niedoceniasz własnych umiejętności Co mogę powiedzieć o poście... w zasadzie chyba najlepiej skomentowałem go, zwiększając reputacje autorowi Cieszy mnie, że moi gracze zaczynają się coraz bardziej rozkręcać i piszą coraz lepsze posty. Oby tak dalej moi drodzy. Oby tak dalej.

A teraz przejdziemy do omawiania samego posta. Na początku muszę powiedzieć, że moja wrodzona złośliwość jest całkowicie nie usatysfakcjonowana... ponieważ nie mogę się do czegokolwiek doczepić i skrytykować Bardzo, ale to bardzo cieszą mnie opisy emocji i uczuć, które odczuwa Learion. Właśnie na czymś takim nam zależy i takie opisy zaprocentują w przyszłych wydarzeniach. Dlaczego? Z wielu powodów, których tu na razie zdradzić nie mogę. Z tego co wiem jedna, czy dwie osoby już zaczyna się czegoś domyślać i na razie niech na domysłach pozostaną

Idąc dalej, wszystkie opisy świetne, aż do pochówku Fristusa. Tu opis... stają się jeszcze lepsze Nawiasem mówiąc, kwiaty oceniam jako dużo lepsze od wcześniejszego pomysłu. Jednak, żeby nie przedłużać, przeplatanie opisów recytacją Leariona, daje bardzo ciekawy efekt. Powiem szczerze, że unoszące się płatki kwiatów skojarzyły mi się z paroma scenami z pewnych filmów. Nie można zaprzeczyć, że scena pogrzebu Fristusa wydała mi się bardzo filmowa, co w moim przekonaniu też jest zaletą.

No, ale chyba pora już kończyć. Tak ci przysłodziłem Tammo, że cały powinieneś ociekać miodem i cukrem

***

A teraz po przyjemnej części mojego posta, trzeba przejść do trochę mniej fajnej.

Cytat:
Napisał Merill
„Przydał by się Remorant”
Owszem przydałby się, jednak wszystko wskazuje, że Welf kolejny raz zniknął z forum. Ostatnio aktywny był 07-03-2007, a bynajmniej tak wskazuje jego profil.

Kolejna sprawa- post MG ukaże się jutro.

Pozdrawiam
Markus
 
Markus jest offline  
Stary 07-16-2007, 19:21   #140
 
Markus's Avatar
 
Reputacja: 3 Markus wkrótce będzie znanyMarkus wkrótce będzie znany
$: 117 982
Moi drodzy, mała zmiana planów- post MG ukaże się dopiero za parę dni. Niestety nie wiem kiedy dokładnie, wiec musicie uzbroić się w cierpliwość. Już wyjaśniam, czemu zaistniała taka sytuacja. MG doszli do wniosku, że epizod z magiczną skrzynią (który miał być tylko krótkim przerywnikiem ) za bardzo się rozwlókł, a walka może jeszcze trochę potrwać. Z tego powodu postanowiliśmy omówić przez PW całość starcia z Tahu-tahu i Merillem, a następnie od razu dać posta opisującego całość walki, wydostanie się z magicznej skrzyni, wstęp do następnego rozdziału, a także dla każdego z „nowych” graczy, opis jak się znalazł tam, gdzie miał się znaleźć.

Mam nadzieje, że darujecie nam tak gwałtowną ingerencje w działania waszych postaci i przedłużone czekanie na post, ale robimy to, ponieważ doszły nas słuchy, że większość aktualnych zdarzeń robi się nudna. Żeby już dłużej nie uniemożliwiać połączenia drużyny i poruszenia całości fabuły do przodu, zdecydowaliśmy się na tak drastyczne kroki.

Pozdrawiam
Markus
 
Markus jest offline  
Reklama
Zamknięty Temat


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Dreamfall: Bezsenność Markus Sesje RPG - DnD 245 09-21-2008 18:48
[DnD] Dreamfall: Bezsenność Markus Archiwum rekrutacji 57 07-08-2008 22:55


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:58.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110