![]() | ![]() |
| | #271 |
| Wasteland warrior ![]() | Dobra to Almirith: -ma zamiar wysłuchać co chudzielec ma do powiedzenie, zapyta się go także o Iomi Vete, - poprze Croisa co do znalezienia sprzymierzeńców, No i za radą Fittera przejrzę swoją biografię, może znajdę coś ciekawego
__________________ Rangers lead the way - 2 batalion Rangersów - 6 June 1944 - Omaha Beach Tajemnice Czarnego Lądu - zapraszam do rekrutacji. 11844451 - moje gg. Sobota: Wielkie odpisywanie!!! |
| |
| Reklama |
| |
| | #272 |
![]() | Sae zdecydowanie wysłucha Rahaba, jeśli zaś opowieść zacznie dotykać jej osobiście - oburzy się i postara dowiedzieć jak najwięcej szczegółów które pomogłyby wyjaśnić zagadkę 'podwójnej tożsamości' Sae poprze Croisa jeśli chodzi o znalezienie sprzymierzeńców. Jeśli kilka osób zgodzi się co do tego, gdzie ich szukać - przyłączy się. Resztę opiszę w poście. |
| |
| | #273 |
![]() | Jak Crois chce się zająć psychoanalizą...to Harpo nie ma nic przeciwko temu. Jednak gnom nie ma zamiaru spędzac całego dnia na rozmyślaniu o tym co miałoby w jego życiu być prawdziwe. Do biblioteki też nikt mu nie karze chodzić, ale Harpo nie zamierza z tego zrezygnować...i generalnie ma w nosie co postanowią inni, Harpo do biblioteki pójdzie. On na ślepo po mieście ganiać nie będzie. Ani też nie zamierza łazić z tabliczką "Szukam sprzymierzeńca".A tak według gnoma wygląda propozycja Almiritha...Bo takie okazywanie słabości to proszenie się o kłopoty. Zanim grupa wchodzić w sojusze to musi wiedzieć z kim i przeciw komu. A tajemnicza grupa, to doskonały materiał na potencjalnych zdrajców. Którzy wykorzystają drużynę , a po wszystkm sprzedadzą ich wrogom. A ci którzy nie zdają sobie z tego sprawy, to mówiąc dosadnie to wiejskie głupki, którzy nic nie wiedzą o elemencie przestępczym miasta...i szybko kończą z poderżnietym gardłem i pustym mieszkiem. Z postanowień...gnom wysłucha to Rahab ma do powiedzenia, po czym uda się do biblioteki mówiąc że wróci za 2 godziny, i zapyta się o to kto zamierza dołączyć. Co do poszukiwania sojuszników, to Harpo zdecydowanie się mieszać w to nie chce...acz nie będzie innym zabraniał. Kontaktom Rahaba nie ufa, tym bardziej że sam Rahab niewiele o nich wie. A innych potencjalnych sojuszników jakoś nie zauważył. Ps. Chyba za bardzo wczułem się w rolę Przepraszam tych ze współgraczy którzy mogą się poczuć obrażeni. Niemniej, mniej więcej tak myśli i tak powie Harpo...I te słowa MG mogą sparafrazować w swoim poście.
__________________ "Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości. Ostatnio edytowane przez abishai : 02-26-2008 o 10:53. |
| |
| | #274 |
![]() | Nie sądze żeby było za co. Przynamniej mi od samego początku podobała mi się opozycja naszych postaci pod kątem charakteru. Pragmatyzm, suche działanie, szorstkie słowa, niecierpliwość (Harpo) i egzystencjalizm, przemądrzałe rozwodzenie się nad duszą, spokojny, choć roztrzęsiony sposób bycia (Crois). I nie wiem jak Ty, ale ja sądze, że pod tym względem nie będzie nam szło "jak po maśle"... i bardzo, bardzo dobrze! Bo nader ciekawie... Kończąc prywatę |
| |
| | #275 | |
![]() | Cytat:
__________________ "Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości. | |
| |
| | #276 | ||
![]() | Cytat:
Cytat:
PS. Właśnie przeczytałem w komentarzach do "małego przewrotu w wielkim piekle" (tak, tak, Markus, to jest ten moment w którym opada Ci szczęka EDIT 26.02.08: (do posta na dole, żeby nie robić dużego offtopa) Ja wiem, że Markus wie. Chodziło mi o jego przekonanie, że nikt nie czyta komentarzy do innych sesji (w komentarzach do małego przewrotu). Stąd ta opadająca szczęka Ostatnio edytowane przez Fitter Happier : 02-26-2008 o 15:36. | ||
| |
| | #277 | |
![]() | Cytat:
__________________ "Nieważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w czaszce"-cytat z ilithidzkich ksiąg mądrości. | |
| |
| | #278 |
![]() | OK, kolejna przygarść pomysłów oraz deklaracji: 1) Wyciągnąć z Rahaba co wie o Azylu. Kto sprawuje tu władzę? Jakie są kasty? Grupy? Dzielnice? Kolegia Magii? Skonfrontować to z tym, co wiemy? Oczywiście podpytać o detale historii Sae - zostawiam Sae. 2) Wykorzystanie mojej maski do zdobycia informacji, ale to gnom planuje już po rozdzieleniu 3) Pójście do biblioteki nie brzmi źle, tak samo pozostanie i wysłuchanie opowieści Magyara / skonfrontowanie jej ze swoją. Zaznaczam: Learion ciągle pamięta o wizji i niechętny jest do zostawania z czartem sam na sam. Jak tak wyjdzie, że zostanie, szorstko i stanowczo zakaże czartowi się bronić (się - w znaczeniu swej gnomiej osoby, zakaże się bronić, nie zakaże bronić się 4) Ekipę idącą na spotkanie z ukrytymi Learion zapyta o to, kiedy zacząć ich szukać, gdzie na nich czekać, a z Almirithem dodatkowo ustali sygnał - jeśli wracają i wszystko jest w porządku, to takie powitanie, jeśli coś jest nie w porządku - inne - na wypadek zasadzki czy innej nieczystej gry. 5) Rahaba zapyta o to, jak w Azylu działa światek przestępczy. Istahr wygląda na takiego, co trochę w nim siedzi, więc dobrze będzie wiedzieć, czego się spodziewać. 6) Zaproponuje też grupie to, by spotkać się z Istahrem i... wykorzystać go. Kupiec się nas - zwłaszcza Sae - ewidentnie boi. Zorganizować spotkanie, zrobić inscenizację, gdzie Sae zimno mu oznajmia, że może zniszczyć jego organizację, albo sobie wzajemnie pomogą. Mówimy, że zostajemy tu tylko na chwilę, pomagamy mu w czymś, a od niego dowiadujemy się, co "się zmieniło od czasów ostatniego Sae tu pobytu". 6b) Docieramy do Istahra - ale jedynie jako część grupy. Przedstawiamy mu się jako wrogowie Sae i oferujemy, że rozwiążemy jego problem, jeśli on nam pomoże. Wspomagamy to odpowiednią historyjką. To gnom powie jako ostatnie, dodając, że może głupie, ale właśnie mu przyszło do głowy. |
| |
| | #279 |
![]() | Hej hej! Takie pytanie, nim coś odpiszę: Czy Fialar naprawdę nie żyje? Czy też jest to tylko zerwanie wizji? Jest to bodaj najważniejsze pytanie. Choć nie jedyne. Gnom będzie szukał w sobie, zbyt przestraszony by podejść do ciała. Będzie liczył na 'więź' - w końcu nieraz wyczuwał kota i nieraz kot wyczuwał jego. Istotne jest też co słyszy i czuje. Oddech czarodziejki? Skrzypienie skórzni? Jęczenie tarana? Jakiś zapach? Głosy gospodarza, który chce dojść co się tu stało? Do tego kolejna istotna sprawa. Czy kolcowaty piekielnik (niegdyś Magyar) naprawdę zniknął, czy coś poprzedziło jego zniknięcie (w sensie co go odwołało, bo to dziwne, że chciał mnie zabić, potem chciał mnie bardzo zabić, a potem mu przeszło - chyba, że to dlatego, bo zupa była za słona). Zatem, czy przed jego zniknięciem ktoś coś zrobił? Czy najpierw mnie puścił a potem polazł w portal (tak zrozumiałem posta)? Czy też było inaczej? Czy słyszałem jakąś inkantację, słowa, cokolwiek, czy też cisza, a potem znienacka otwarcie portalu? No i finałowo - czy gnom naprawdę nie mógł nic zrobić, poza staniem i gapieniem się w oszołomieniu w tak istotnej chwili swojego życia? Jeśli powiecie tak, łyknę to, ale to strasznie - naprawdę strasznie - zaboli tą postać. Wydarzenia z ostatniego posta nawet bez tego wymuszą potężną zmianę postaci. Ale z tym... no, powiedzmy sobie szczerze, to będzie bardzo psychodeliczna jazda. Chciałbym mieć jasność tutaj, że tak właśnie jest. No i gratulacje posta. Jest bardzo ciekawy, jak zwykle wiele się w nim dzieje, wreszcie, jest strasznie długi. Wyrazy uznania. Choć osobiście... STRASZNIE MNIE BOLI!! |
| |
| | #280 |
![]() | Deczko wstrząsający cały post, muszę przyznać... I tyle, nie napiszę nic więcej. Dobry, naprawdę dobry. Fabularnie chyba najlepszy. Cholernie dobry. Mam tylko jedno zastrzeżenie: Skąd Tammo (nawet nie biorąc pod uwagę dramatu jaki spotkał Leariona) i ja mamy wiedzieć co teraz? Dostaniemy PW z dodatkowymi wiadomościami? Ostatnio edytowane przez Fitter Happier : 03-03-2008 o 23:08. |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Dreamfall: Bezsenność | Markus | Sesje RPG - DnD | 245 | 09-21-2008 18:48 |
| [DnD] Dreamfall: Bezsenność | Markus | Archiwum rekrutacji | 57 | 07-08-2008 22:55 |