![]() | ![]() |
| | #581 |
![]() | Czosnek odstrasza, to wiem Ale czy, na przykład, skoro działa odstraszająco, to czy w jakiś sposób je spowalnia albo co? W końcu muszą chyba zwalczać to odstraszanie... Flakonik... Sądziłbym, że rozbiłby się raczej przy uderzeniu o ziemię, a nie o wampira, który z kamienia raczej nie jest. Chyba, że flakonik jest delikatny jak jajko. Widać bardziej by się przydało kropidło Że też nie zrobiliśmy sobie kilku 'koktajli Mołotowa"... A z tym kołkiem to zastanawiałem się, czy można go użyć jak rapier czy krótką włócznię. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #582 |
![]() | Ja tak sobie myślałem, czy np nie byłoby dobrze wodą święconą namoczyć/wysmarować/etc broni - mieczy, bełów, itd. Może to by dało jakiś lepszy efekt? No, a co do kołków to jakoś wątpię by ktoś się w walce wysilał kawałkiem drewna hehe. Prędzej by się one nadały by przebić śpiącego wampira (jak w filmach
__________________ <PEACE> |
| | |
| | #583 |
![]() | Woda święcona jest bronią rozpryskową. Jeśli trafisz wampira, to tak naprawdę trafiasz w ziemię obok niego, flakonik się rozpryskuje i wampir obrywa. Każdy nieumarły, który dostanie wodą święconą, otrzymuje 1k4 obrażeń. Pisane z pamięci, więc mogłem coś pomylić.
__________________ Całkowita rezygnacja z PBF na czas nieokreślony... |
| | |
| | #585 |
![]() | Chyba, że poszlibyśmy trochę bardziej w realizm
__________________ "wszystko to marność i pogoń za wiatrem" gg:4546332 |
| | |
| | #589 |
![]() | A więc jest post Od początku sesji działacie w czasie walki zgodnie z inicjatywą, o czym z pewnością niewielu wiedziało. Pisałam o tym w 1 poście rekrutacji, i wasze wszelkie poprzednie akcje w sesji były właśnie w takiej kolejności przeze mnie opisywane. Czasem pojawią się jednak problemiki, jak obecnie z działaniem Milo i Luny. Ładnie to rozegrałam <skromność off> Druga sprawa, którą zauważyłam w czasie pojedynku na tyłach karczmy, gdzie jeden z was dał tam taki pewien opis po walce, a dotyczy to wampirów tak ogólnie... w D&D żeby wampir rozsypał się w proch trzeba mu odciąć głowę, inaczej, jeśli "zabije" się wampira normalnie (czyli narobi mu minusowych pw) to ciało tam sobie "zwyczajnie" leży i jest on już "naprawdę martwy", ale nie rozsypuje się, przynajmniej ja to tak widzę :P a więc obecnie Sergor teraz w Klasztorze również tam leży martwy. Ustalcie również kto w końcu ma przy sobie jakie eliksiry "pożyczone" No i na koniec, mapka do walki (trochę koślawo to wygląda, ale wampiry stoją tuż obok tych z którymi walczą): ![]() Plan walki w klasztorze: 1 kwadrat = 1,5m Czarnym wrogowie. Y - Yalcyn, 1.2.3.4 - wampiry(?) z mieczami Fioletowym Yon Błękitnym Blajndo Czerwonym Milo Brązowym Siabo Zielonym Elhan Żółtym Aner Szarym Luna
__________________ Przez bliżej nieokreślony czas mogą nastąpić problemy natury psychiczno-depresyjno-maniakalnej spowodowane ciężką sytuacją osobistą, co wiąże się z nieregularnością postowania :P Po pierwszej rozprawie...nie jest dobrze... |
| | |
| | #590 |
![]() | Ok, czy Elhan mógłby pomóc Lunie, Sinthael? Bo ona nie woj, a leczyć za to potrafi :P Przy okazji ile pw ma ogólnie Aner to możnaby ją podleczyć, albo zaatakować piekącym światłem wampiry?
__________________ The brighter light shines upon you, the darker becomes your heart. Cienie Przeszłości - Materiały do gry Mam remont w domu, więc nieco rzadziej będę na forum :/ |
| | |
| Reklama |
| |