![]() | ![]() |
| | #111 |
![]() | Ostatnia walka była rozegrana tak, że po deklaracjach, kto, gdzie, kogo, jak, ja rzucałem za wszystkich kościami i ubierałem to w fabułę. Wcześniej Gwena rzucała sama za tropienie - w początkach sesji. Obawiam się, że jeśliby każdy rzucał sam gdy zaistnieje potrzeba to rozegranie takiej walki trwałoby kilka dni. Ewentualnie mogę przyjąć od każdego po kilkanaście rzutów wykonanych "z góry" bez wiedzy na co są to rzuty. Taka pula rzutów topniałaby w miarę potrzeb fabuły. No i mi tak przy okazji wyszło, że "szeregowe zakapiory" były za słabe, z kolei "naczelny zakapior" dużo za mocny |
| | |
| Reklama |
| |
| | #112 |
![]() | Czyli z mechaniką za wiele tu do czynienia nie ma.Szkoda Fakt,walka trwała by w nieskończonośc, ale testy proste jak najbardziej? A co powiesz na walke narracyjną jak proponuje autor podręcznika.
__________________ ...ciało masz nikczemne, ale dusze wielką... |
| | |
| | #113 |
![]() | Z mechaniką masz sporo do czynienia bo postać jest wykonana zgodnie z prawidłami systemu. Testy proste jak najbardziej, inne też ale granicą jest grywalność. Jako, że trafiają się nawet i tygodnie ciszy to ciężko to widzę jeśli taka cisza trafi się w środku walki. Jeśli kto chce np walkę omówić przed jej rozpoczęciem (cięcia specjalne, jakieś specyficzne zachowania się) to niech wali na moje gg:1716136. Tak będzie najlepiej. Walką narracyjna - raz, że możemy mieć zdecydowanie różne pojęcie o szermierce (trenuję), dwa nigdy tego nie próbowałem. Rzut kością to jednak rzut kością - trudno dyskutować z wynikiem. |
| | |
| | #116 |
![]() | Eee Rudolf co to, za podkomorzy ? Podkanclerzy chyba ? Bo już mi się te wszystkie XVII wieczne sesje zaczynaja mieszać
__________________ Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija... |
| | |
| | #119 |
![]() | Może by nas Starosta magicznym sposobem wysłał już w drogę do Podkanclerzego, bo zaczynamy chyba z pustego w próżne przelewać ?
__________________ Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija... |
| | |
| | #120 |
![]() | Klajent nasz pan |
| | |
| Reklama |
| |