![]() | ![]() |
| | #81 |
![]() | Tzn ja czekam trochę na Lhiannan, bo jesteśmy (a przynajmniej taki był mój zamiar) w tej samej okolicy. Posta napiszę najprawdopodobniej po środzie.
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #86 |
![]() | Hmm.. a Leon przypadkiem nie usłyszał strzałów dobiegających z piwnicy? Ani ostrego hamowania ani ryczącego wielgoluda?
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| | #88 |
![]() | Harv ale o co... hmm chyba przypadkiem nie czytałem twojego posta bo trochę była sesja nieaktywna i wydawało mi się że przeczytałem już go kiedyś edit. No dobra ale nic było w twoim poście o tym, że to co opisałeś się dzieje tam gdzie my jesteśmy bo mógł to być przecież każdy dom.. trzeba było chociaż poza sesją powiedzieć, (zaraz zedytuje lekko swojego) albo chociaż napisać o otwartym radiowozie stojącym przed domem... :P
__________________ <miejsce na twoją reklamę> xD Ostatnio edytowane przez traveller : 07-26-2008 o 14:06. |
| | |
| | #90 |
![]() | Umieściłem informację, że przed domem jest jeden martwy mężczyzna (rozwalony przez Kate) i dwie kobiety- zombie
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| Reklama |
| |