![]() | ![]() |
| | #51 |
![]() | Nie wiedziałam za bardzo co napisać bo utknęłam! Oczekuję mężnego rycerza albo innego Białasa żeby mnie wyciągnął, może być nawet za ogon hihi! Mam pytanie! Powiedziałaś że możemy rozmawiać z Almanakh i Lavenderem, znaczy że oni nas słyszą. Wystarczy że powiem coś do nich tak po prostu jak to zrobiłam, czy muszę jakieś specjalne rytuały odprawiać? Czy kiedy mówię do Almanakh Verion, Lavender i Mistress też mnie słyszą? A jeśli tylko coś pomyślę, nie powiem głośno to tez dotrze do nich?
__________________ a takie tam |
| | |
| Reklama |
| |
| | #52 |
![]() | Wystarczy, że powiesz tak po prostu, wypowiadając imię tego do kogo się zwracasz, więc zrobiłaś ok. Dosłyszy cię. Kiedy mówisz do Almanakh na głos, teoretycznie słyszy cię wszystko co jest w okolicy. Jeśli Verion zapuści tam gdzieś swoje tzw. demoniczne wszędobylskie ucho to cię usłyszy. Ale o niego akurat nie musisz się martwic jeśli gadasz z Almanakh, gdybyś gadała do Lavendera to co innego [tak, Barbak, Verion cię nienawidzi! Jeśli coś myślisz, podobnie niestety. Śmiertelne otoczenie cię nie usłyszy oczywiście, ale Verion, Lavender i Mistress słyszą wasze myśli. To samo – nie przejmować się. Nie skanują was cały czas;p Nie wykorzystają tego perfidnie przeciwko wam [ekhym taaak ^_^’ ]
__________________ I never cared before I met you |
| | |
| | #53 |
![]() | Bez komentarza... Kotka, rozejrzyj się kto stoi niedaleko? Almena, chyba niestety mam dla ciebie niemiłą niespodziankę.... Jeżeli nie odpiszę dzisiaj to nie odpiszę do 10 czerwca. Prawdopodobnie. Być może jednak w tzw. "międzyczasie" uda się coś naskrobać, ale głowy nie daję. Powód: Sajgon w szkole. Czuję się jak w Wietnamie, bo z każdego kierunku strzelają. Nawet spod ziemi, a człowieka szlag trafia na miejscu. Wyjście: Pomoce Sprawdzianowe i umówienie wizyty lekarskiej na czwartek Zesr... tak... nie daj się....
__________________ "Muzo-natchniuzo, tak ci końcówkuję z niepisaniowości na treść mi ości i uzo" Miron Białoszewski. "Ty ty ty ty ty ty ty ty czas paluszkiem grozi" Miron Białoszewski. |
| | |
| | #54 |
![]() | Co do tego co działo się dziś podpisuje się pod Alaronem Miło wiedzieć, że ktoś Cię pożąda Nic to.... jak wdać mam patent na wnerwianie domonów.... i dobrze mi z tym |
| | |
| | #57 | |
![]() | Cytat:
Czoła chylę | |
| | |
| | #58 |
![]() | Do Nowych Towarzyszy & reszta; Tura trwa 48 h ^_^. Nie musicie pisać do mnie pierwszego dnia tury, że nie zdążycie dać posta tego dnia. Jeśli nie zdążycie do końca to ok., chętnie się o tym dowiem, ponieważ zawsze są tacy, którzy czatują na post od 21.00 do 22.00 i poganiają mnie, więc bym niepotrzebnie nie czekała Barbak; „...urokami tutejszej fauny. Te drugie pozostawiały trochę do życzenia, ponieważ przedstawiały się w dziwnie suchych i zwiędniętych kolorach”. Tylko że fauna to zwierzęta! XD [wyobraża sobie zwiędnięte wiewiórki, zwiędnięte kozy i krówki Ray`gi ;..... O__O’ Gratulacje! Szczęka MG właśnie znalazła się na podlodze, co nie zdarza się często!!!
__________________ I never cared before I met you |
| | |
| | #59 | |
![]() | Cytat:
| |
| | |
| | #60 |
![]() | A więc... Nie zaczynając zdania od "a więc" witam całą załogę jako nowy na jej pokładzie 1. Macie nowego gracza - mnie 2. Ta akcja z bandażowaniem Barbaka, to nie mój wymysł i przejmowanie roli MG, ale sprawa przedyskutowana z Almeną. No to by było tyle.
__________________ Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. |
| | |
| Reklama |
| |