![]() | ![]() |
| | #221 |
![]() | <ciach>!!! No w takim razie zwracam honor. Post poprawie i pod względem tego że nie widzi niczego ten co ma muszkiet. Ale ci zo wyszli to wszystko widzą, a i nie łudź się że muszkietera szybko zatrzymasz. Wystarczy że pójdzie on prosto przez siebie i już widzi normalnie. Rzuce na jego SW czy może biec jak nie to uwolni się podczas następnej tury. Jak tak to uwolni sie podczas tej tury.
__________________ Ile krwi jesteś w stanie przelać, by ratować swoje życie? Ostatnio edytowane przez Redone : 01-21-2008 o 20:45. Powód: Przekleństwo w j. angielskim. |
| |
| Reklama |
| |
| | #222 |
![]() | I kolejna sprawa techniczna. Czytamy, że Snorri pierwszym atakiem wytrąca broń krasnoludowi a potem trzecim atakiem zabija krasnoluda, który upuszcza młot. Mogę prosić o wyjaśnienie?
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..." |
| |
| | #224 |
![]() | Z zewnątrz, nikt również nie widzi co jest w chmurze, jedynie ja widzę i mogę się w niej poruszać. Rozumiem jednak że strzelec chwycił broń ( nie załadowaną - gdyż ciemno) i wybiegł z chmury, wprost w objęcia krasnoluda. Przerwałem czytanie postu aby zerknąć na komentarze i cieszę się z ustalonych poprawek. Zwracam jednak raz jeszcze uwagę, że pozostali gracze nie wiedzą co dzieje się wewnątrz chmury i mają szczęście, że nie są w niej. |
| |
| | #225 | |
![]() | Ja nie rozumiem tych waszych interpretacji czarów. Banalny i w ogóle słaby czar, który trwa tylko 10 sekund X liczba pkt Mag czarodzieja. A PT jest wysoki. W dodatku to: Cytat:
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..." | |
| |
| | #226 |
![]() | No cóż, jak upraszczasz czar, to nie ma się co dziwić, że uważasz poziom trudności za wygórowany. No ale po kolei: Czar przywołuje moc, która gęstnieje i tworzy obszar nieprzeniknionej ciemności w dowolnym miejscu w odległości 48 metrów. ( Jest określony promień – 5 m., ale nie ma ograniczenia co do poziomu czy pionu, więc promień leci w każdym kierunku od centrum – co de facto tworzy właściwie kulę Jeśli widzisz, jak obszar wokół ciebie gęstnieje i tworzy "nieprzeniknioną ciemność" to czemu uważasz, że osoby na zewnątrz miałyby widzieć co jest za/w nieprzeniknionej ciemności? Natomiast przyznaję, że jedną rzecz poddałem interpretacji. Przez "interpretację" rozumiem domyślane się o co mogło chodzić twórcy czaru, działu magii, podręcznika. Bo wszystko opisane wcześniej to tylko prosta wykładnia tekstu zamieszczonego w podręczniku - czaru Strefa Mroku. Moja interpretacja tego czaru polega na przyjęciu założenia, że wysoce niezgodne z systemem, magiem cienia i całokształtem magii byłoby gdyby mag – czarodziej, który tą ciemność przywołał również miał w niej nic nie widzieć. Pytasz a dlaczego niby tak? Raz - jak słusznie zauważyłeś wysoki poziom trudności czaru, głupio tworzyć szmelc i to trudny do rzucenia, jeśli samemu jest się na niego podatnym. Mag ognia rzucając pożogę nawet się nie poparzy czemu mag cienia rzucając cień miałby w nim oślepnąć? Dwa - tego typu zaklęcia we wszystkich systemach nie przewidywały, żeby mag rzucający ciemność sam się w niej potykał. Nie spotkałem się z czymś takim w odpowiednikach tego czaru w innych systemach. Trzy - taka interpretacja była już uzgodniona i przyjęta przez innego MG (Cedryka) w innej przygodzie, która również się tu toczy. Oczywiście nie wiąże to Lotara - który w tej grze może zdecydować inaczej. Ostateczna decyzja zależy przecież od MG, natomiast fakt, że krasnoludy ani pozostali na zewnątrz nie widzą co się dzieje w obszarze nieprzeniknionej ciemności, jest poza wszelką dyskusją. No tak, teraz kwestia długości działania czaru: ilość rund równa ilości magii czarodzieja, nie wiem czy liczy się też Chowaniec, ale jak pamiętam to nie, bo ten mi daje jedynie kość do mocy przy rzucie a nie do współczynnika. Uważam jednak, że dwie rundy to wystarczająca ilość czasu by uciec albo np dużą ilość wroga na moment niemal obezwładnić. Polecam spojrzenie na "Zło kroczy" - na początek przygody, gdy tam użyłem czaru, bez niego byłoby bardzo ciężko, tutaj według mnie również. Ostatnio edytowane przez kset : 01-23-2008 o 01:08. |
| |
| | #227 | |||
![]() | A więc tak: Cytat:
Cytat:
Mag ognia opanował prosty czar kuli ognia i tak zafascynowany tym posunięciem jest, że zapomina o wszelkich środkach ostrożności i testuje go w swoim domu(drewnianym). Rzuca czar, który łatwo palne rzeczy pochłania natychmiast i rozprzestrzenia się błyskawicznie. Według Ciebie ten czarodziej w środku przeżyje bo sam rzucił ten czar. Ja jednak uważam, że spłonie szybciej niż dom. Cytat:
Według mnie ten czar jest bardzo podobnie twożony jak ten z dnd, gdzie drowy jako swój rasowy czar używają kuli cienia, aby zasłonić przeciwnika i aby ten był chwilowo wyłączony z walki. Jak dobrze pamiętam w takiej kuli Drizzt walczył na oślep, kierując się jedynie słuchem. Czar nie zamyka ofiary na bardzo długo, nie przynosi żadnych kożyści dla maga z tego powodu i jest interpretowany na swój sposób(fajnie, bo sam lubie niektóre rzeczy zmieniać jeśli są bez sensu) ale nie widzę powodów aby mag widział co ma się dziać w kuli i za kulą.
__________________ "...a ścieżka, którą podążać będą zaścieli trawy krwią bezbronnych i niewinnych. Szczątki ludzkie wskrzeszać będą do swych armii aż do upadku wszelkiego życia. Nim słońce..." | |||
| |
| | #228 |
![]() | "Mylisz się. Dlatego magia stała się niebezpieczna dla otoczenia i samego czarodzieja. Jest nie przewidywalna i działająca czasami wbrew magowi." - Zgadza się, ale jest to efekt pecha, lub tseencha, natomiast przy normalnym - prawidłowym rzuceniu czaru nie ma efektów nieprzewidywalnych - chyba, że działają specyficzne warunki zewnętrzne, jeśli w tym miejscu jest tak to ok "A po co czarodziej miałby rzucać na siebie ten czar?" - Po to, żeby stać się punktem centralnym i uciec od otaczających wrogów. "Mag ognia opanował prosty czar kuli ognia i tak zafascynowany tym posunięciem jest, że zapomina o wszelkich środkach ostrożności i testuje go w swoim domu(drewnianym)." - Jasne, ale od kuli ognia, rękaw to już mu się nie zajmie "Po co zaglądać? " – Raz jeszcze polecam zerknięcie na wspomnianą przygodę – Zło kroczy, którą prowadzi Cedryk, tak zobaczysz po co magowi widzieć w tym czarze, choćby po to by w ciemności która go nie dotyczy mógł właśnie dalej rzucać czary – np. mag. Pocisk w kłębiących się i wpadających na siebie wrogów. Jest to czar magii ofensywnej, ewentualnie defensywnej i nie widzę powodu aby mag miał być w nim tak ograniczony, żeby sam nie widział. Nie dyskutowałbym nad tym, gdyby wprost było powiedziane, że ani mag ani żadna inna osoba nic nie widzi, albo , że mag jest również poddany działaniu czaru. Nie napisali ani tak ani że mag może widzieć, więc stąd potrzeba interpretacji, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i nie ma się co dziwić, że bronię swojego skoro od tej interpretacji zależy nie tylko ta walka ale i wszystkie inne w przyszłości. A tak serio to w sumie głupie pytanie. Równie dobrze a czemu nie zaglądać skoro daje Ci to możliwość widzenia i oceny sytuacji. Z magazynu mogła wyjść równie dobrze jedna osoba jak i dwadzieścia, no ale skoro po co Ci wiedzieć, to postaram się to zapamiętać, gdy ewentualnie MG opisze mi co widzę w obszarze czaru. "Czar nie zamyka ofiary na bardzo długo, nie przynosi żadnych korzyści dla maga z tego powodu i jest interpretowany na swój sposób" No więc z całej dyskusji pozostaje jedynie kwestia tego czy mag widzi czy nie. Dla mnie to nie jest jedyny powód, wymieniłem trzy, zostawmy to jednak decyzji MG. Bo obsługa znowu nas zgani za dyskusję Ostatnio edytowane przez kset : 01-23-2008 o 10:35. |
| |
| | #229 |
| Newsman ![]() | W kwestii strefy ciemności, Lopata ma trochę racji tak mówi podręcznik, ale zadałem już pytanie polskiemu wydawcy młotka i na dniach powinienem mieć odpowiedź. Pozostaje jeszcze inna możliwość, którą ja przyjąłem na swoich sesjach kwestia wiedźmiego wzroku. Mag jako posiadający go mógłby widzieć w takiej ciemności nawet, jeśli nie byłby z tradycji cienia oczywiście musiałby zdać test widzenia magii. Co do przykładu z kulą ognia jeśli w opisie nie ma iż podpala coś podobnie analogicznie inne czary to nie podpalają ta kwestia została wielokrotnie już wyjaśniona na forach wydawcy. Wytwarzają chwilowy wybuch ognia na tyle krótki, że zadaje obrażenia, ale nie podpala przedmiotów. Bardziej adekwatne byłoby czar czarne światło z D@D na które się powoływałeś. Ale jak wspomniał Kset MG zawsze ma ostatnie zdanie w sprawie interpretacji przepisów i czarów.
__________________ Choć kroczę doliną Śmierci, Zła się nie ulęknę. Ktokolwiek walczy z potworami, powinien uważać, by sam nie stał się potworem. gg 643974 Zło kroczy ulicami. Coś się psuje. *** Warsztaty - Życie. |
| |
| | #230 |
![]() | Rozstrzygam spór: Ja przyjmuję, że czar to chmura, która pokrywa 10 metrowy obszar. Każdy kto się w nim znajduję nic nie widzi i jeśli nie zda testu na SW nie może robić akcji podwónych i przedłużonych. Czar będzie trwał 2 rundy bo tyle Lilawander ma cechy Magia. Wszyscy którzy zdadzą test na widzenie magii mogą zobaczyć co się w chmurze dzieje. Tylko czarodziej, który rzucił czar może widzieć bez rzutu.
__________________ Ile krwi jesteś w stanie przelać, by ratować swoje życie? |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Trudna Sprawa | Lotar | Sesje RPG - Warhammer | 168 | 08-01-2008 05:06 |
| [Rekrutacja Warhammer II ed.] Trudna Sprawa | Lotar | Archiwum rekrutacji | 71 | 01-02-2008 15:13 |
| Trudna sztuka tłumaczenia... | Hood | Artykuły i opowiadania | 9 | 07-24-2006 14:35 |
| [Sesja]Jest sprawa... | Moryc Żółw | Archiwum sesji Innych | 71 | 07-20-2005 20:22 |
| [komentarze]Jest sprawa (czyli sesja NEUROSHIMA) | Templarius | Archiwum sesji Innych | 17 | 05-06-2005 09:17 |