![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #71 |
![]() | Co tu powiedzieć... Wow! Bardzo się cieszę Nassair, mając przyjemność z Tobą zagrać. Mam też nadzieję, że mimo samotnictwa Trzeciego (jej, u nas chyba większość jest taka) sesja dostanie kopa z naszej strony - jako graczy. No to co? No to gramy! (choć pewnie Lorn Cię jeszcze pomęczy o szczegóły hi hi
__________________ Cisza, ja i czas. Projekty: Hrabia Tadeusz / Warsztaty Storytellingu / Mroczne Wieki Moje sesje: Zapałka na zakręcie / Fontanna Młodości / DELIRIUM / Noc Kupały |
| | |
| Reklama |
| |
| | #73 |
![]() | Witamy w klubie! i w ten sposób mamy w watasze wszystkie patronaty. Cóż za zbieg okoliczności... ale ja nie wierzę w zbiegi okoliczności. Czyżby zmiana Teurga w Galiarda była rąbkiem daleko wybiegających w przód planów MG... Dzięki Mira widzę, że już zostałem nadwornym sadystą. Szczegóły dotyczące postaci są dla mnie jesne, ale zainteresował mnie nieokreślony bliżej sposób komunikowania się z Trzecim, musi funkcjonować jakiś mechanizm organizowania się w watahę, w nagłych przypadkach. Masz na to jakąś koncepcję Nassair? |
| | |
| | #74 |
![]() | Cóż... są różne sposoby, np. wycie, czy szukanie poprzez duchy czy krewniaków. Jest tez sposób poprze naszego ducha opiekuńczego jeśli się nie mylę. Dodatkowo Trzeci wnosi kolejne dwa punkty na ducha opiekuńczego, i jeśli starczy to tu można cos wykombinować. Można też stwierdzić że jest system znaków i znajomości po całym mieście i okolicach, dzięki którym można się skontaktować z Trzecim. Jednako, nie chce zmieniać natury Trzeciego. On po prostu taki jest żyje na uboczu i chodzi własnymi ścieżkami. Jeśli MG się zgodzi, problemy z kontaktem z Trzecim, można uznać za niewielką wadę watahy (tak jak wady poszczególnych postaci), i wybrać jakąś niewielką zaletę, Co do pozycji przywódcy watahy. Trzeci jest raczej outsiderem, właśnie z tego powodu nie starał się o przywództwo. Trzeci jest lupusem, więc przewyższają u niego instynkty zwierzęce, powinien w takim razie walczyć o przywództwo nad watahą. To jednak nie pasowało mi do koncepcji postaci. To że Trzeci nie zwraca uwagi na pozycje przywódcy watahy, oznacza że nie ocenia ‘ludzi’ po zajmowanych stanowiskach. Walki polityczne, czy ‘o władze’ nie są wśród Garou obce. Niejednokrotnie zasiadają na ‘wysokich stołkach’ osoby niekompetentne, nie nadające się, czy wręcz specjalnie podstawione by doprowadzić do upadku. Trzeci ocenia innych po czynach. Jeśli np. przywódca watahy będzie popełniał błędy, on nie będzie zwracał na niego większej uwagi, lub wręcz się sprzeciwi. Nie może przecież pozwolić, by doprowadzono jego watahę do ostatecznego końca.
__________________ And then... something happened. I let go. Lost in oblivion -- dark and silent, and complete. I found freedom. Losing all hope was freedom. Ostatnio edytowane przez Nassair : 10-10-2007 o 21:34. |
| | |
| | #75 | |
![]() | Cytat:
Milly, czy mogę przeedytować posta i zamiast pisać, że Trzeci się nie pojawił napisać, że Duch Wilka poprowadził go do nas? | |
| | |
| | #76 |
| Administrator ![]() | Sprawa pierwsza - rozwiązanie z Totemem jest okey, możecie się z nim kontaktować mentalnie i prosić, żeby przekazał jakąś wiadomość reszcie watahy, ale nie traktujcie go jak telefonu komórkowego i przekazujcie naprawdę ważne informacje. Sprawa druga - pewnie, że możesz zedytować posta, ale nie pisz, że Trzeci już z Wami jest, ale że jest w drodze. Sprawa trzecia - Nassair ma napisać posta tak jak się umawialiśmy. Chociaż termin minął już, Junior nie napisał posta, nie wiem czemu, nie zgłaszał nieobecności. Harv ma kłopoty z netem, mówił, że nie wie kiedy będzie online, więc jest usprawiedliwiony. I sprawa ostatnia - tym razem nie będzie konsekwencji z powodu nienapisanych postów, co więcej nie będzie też mojego posta. Sesja będzie chwilowo zawieszona, mam nadzieję, że na krótko. Macie czas na uzupełnienie brakujących postów. Ja mam kłopoty zdrowotne, dziś znowu czeka mnie wizyta w szpitalu i być może krótki (mam nadzieję) pobyt tam. Jeśli tylko wrócę to zabiorę się za odpisywanie. Trzymajcie za mnie kciuki
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| | #77 |
![]() | Trzymam kciuki, Milly
__________________ Nie chcę ukojenia, które mogłoby mi odebrać skruchę, nie pragnę uniesień, które wbiłyby mnie w pychę. Nie wszystko, co wzniosłe, jest święte, nie wszystko co słodkie - dobre, nie wszystko co upragnione - czyste, nie wszystko co drogie - miłe Bogu. |
| | |
| | #78 |
![]() | Milly do końca tygodnia zostanie w szpitalu. Tak więc na razie Jej udział w sesji jest niemożliwy. Jednocześnie pozdrawia wszystkich. |
| | |
| | #80 |
| Administrator ![]() | Dzięki za wsparcie Teoretycznie wróciłam, ale to nie koniec mojej absencji. Niestety wciąż jestem chora i możliwe, że znowu czeka mnie szpital, na razie jednak jestem, choć z ograniczonym dostępem. Postaram się napisać posta na dniach, póki jestem, ale nie wymagajcie, żebym zrobiła to dzisiaj - ledwo co wróciłam z tej przeklętej fabryki chorych ludzi... Nass - weź się do roboty i napisz posta leniu!
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć. Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| [Wilkołak:Apokalipsa] Piąty Żywioł | Milly | Sesje RPG - World of Darkness | 153 | 09-04-2008 10:49 |
| [Wilkołak: Apokalipsa] Piąty Żywioł | Milly | Archiwum rekrutacji | 63 | 09-03-2007 06:45 |