![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Konwenty oraz forumowe zloty Relacje i zapowiedzi wszelakich konwentów oraz zjazdów użytkowników forum |
![]() |
|
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #111 |
![]() | Nie będe bajerował rodziców, że zwiedzałem
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światla wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Sto kamieni w głowie, Oko czarownicy, Deus le volt, Ostatnio edytowane przez Arango : 07-19-2007 o 13:31. |
| | |
| Reklama |
| |
| | #112 |
![]() | Dla mnie konwent zaczął się już 4 lipca. Brat przywiózł mnie pod dom Rudej i miałam ten zaszczyt bycia jej pierwszym gościem. Najpierw spokojnie wypiliśmy herbatkę, popuszczaliśmy sygnały do Kutaka i mataichiego, poplotkowałyśmy – w końcu nie widziałyśmy się pół roku i trzeba było nadrobić zaległości. Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy nie wiedząc jeszcze co nas czeka przez najbliższe dni. A działo się sporo... Zaczęliśmy od zobaczenia namiotów, a konkretnie ich części, aby sprawdzić czy wszystko jest. Sprzątanie domu zostawiłyśmy na później, ale w końcu i tak nikt go nie posprzątał Oczywiście zaczęło padać, więc schowałyśmy się do domu i tam przeczekałyśmy aż był czas wyjść po ludki na dworzec. Właściwie chciałyśmy jechać autobusem, ale nie wyszło Na dworcu najpierw przywitali nas Mira i Bortasz, a zaraz potem dojechał pociąg z Krakowa z Kutakiem i mataichim. Wkrótce dotarła również Lhianann i mogliśmy wracać do domu Rudej. Tym razem już udało się autobusem ; ) Wszyscy rzucili swoje rzeczy gdzie się dało, pogadaliśmy chwilę i wzięliśmy się do roboty. Trochę czasu nam to zajęło, szczególnym wyzwaniem było rozłożenie plandeki, ale i tak nie wyglądała tak jak powinna Kiedy już wszystko stało na swoim miejscu udaliśmy się do domu w celu dalszej konsumpcji Oficjalny dzień 1 Z mojej perspektywy dzień pierwszy nie nadaje się do opisania, chyba że lubicie czytać o leżeniu w łóżku na kacu Dowiedziałam się że jest larp, denis wytłumaczył zasady, ale i tak nie zrozumieliśmy Po larpie był czas na rozmowy o wszystkim i o niczym. Był to pierwszy dzień zlotu, więc trzeba się było trochę pozapoznawać ; ) Późnym wieczorem Yarot zaczął sesję Kultu, ale późna godzina i ilość wypitych piw sprawiły, że sesję trzeba było przełożyć co wszyscy przyjęli z zadowoleniem Dzień 2 Wstaliśmy rano nadal trochę niewyspani, ale ogólnie zadowoleni. Było trochę zamieszania kto jedzie do Gdańska a kto zostaje w Malborku. Kiedy wszystko udało się ustalić ruszyliśmy na dworzec. Byłam w ekipie, która jechała do Gdańska. Minęliśmy sie tylko z Harvem, który właśnie dojechał do Malborka, kiedy my mieliśmy wyjeżdżać do Gdańska. I ruszyliśmy. Jak już Yarot opisał, w Gdańsku poszliśmy do Rebel-a, zrobiliśmy zakupy i spotkaliśmy się z TIR-em. Bardzo miło wspominam to spotkanie, TIRowcy byli równie zakręceni co my, więc rozmawiało nam się dobrze Ale jak wiadomo wszystko co dobre, szybko się kończy i nim się obejrzeliśmy trzeba było wracać do Malborka. Nie pamiętam czy w drodze do czy z Malborka, ale w każdym razie w pociągu, wciąż z Rudą myśleliśmy co dalej zrobimy na sesji Kultu. Doszłyśmy do wniosku, że trzeba wyważyć Kutakiem drzwi i będzie po sprawie Po powrocie spora grupa wybrała się pod prysznice, tylko ja i Lhia zostałyśmy w domu. W końcu miał przyjechać mój brat i ktoś musiał go przywitać. I chociaż obawiał się, że się nie wpasuje, wkrótce został okrzyknięty Szfagrem i Wygaszał Artefakt zaraz po tym jak skończyła się Yarotowa sesja Kultu (szkoda że wszyscy zginęliśmy, no ale tak to bywa A mi przyszło spać z Gamerą! Dzień 3 Zaczęło się tak jak napisał Yarot, od Call of Cthulhu. Każdy generalnie robił wtedy co chciał, nie było żadnych planów. Potem odbył się także konkurs, jak zwykle trudny, bo w końcu pytania pisał Yarot (pamiętajcie, jeśli Yarot mówi, że pytania sa podzielone na łatwe, średnio trudne i trudne, to znaczy że to są pytania trudne, bardzo trudne i nie do odgadnięcia Zwaliliśmy winę na mielonkę Kutaka i mrok Darkena, odstawiliśmy stół mając nadzieję, że się nie rozpadnie. I wtedy pewne komplikacje, niestety bardzo smutne sprawiły, że część osób udała się do schroniska, a część została na górnym piętrze domu. Co się wtedy działo, trudno opisać. Mieliśmy grać w Cthulhu, ale w sumie nawet nie zaczęliśmy, kiedy dopadła nas jakaś głupawka (spowodowana pewnie po części alkoholem Dzień 4 Był to niestety dzień, w którym spora ilość osób wyjechała. W tym nasz wspaniały i nie powtarzalny Yarot! ;( Podziękowaliśmy Rudej za wszystko co dla nas zrobiła, bo zorganizowanie tego spotkania było nie lada wyczynem. Po oficjalnym zakończeniu po kolei wyprawialiśmy ludzi na dworzec w atmosferze radości i smutku zarazem, ale pełni nadziei, że wkrótce znów będzie nam dane się spotkać. Nie wszyscy jednak wyjechali tego dnia, elita pozostała w Malbroku (niestety bez naszego przywódcy Yarota) Dzień 5 – ostatni Rano ogarnęliśmy trochę dom, większość czasu spędziliśmy w kuchni na pogaduszkach. Nadszedł czas by pożegnać Kutaka i mataichiego. Nie wiem jak innym, ale mi sie chciało płakać że to już koniec. Pojechaliśmy później na dworzec. Najpierw pojechali Areo, Krakov i Lhianka i zostałyśmy z Rudą same na dworcu. Byłam wiec pierwszą i ostatnią konwentowiczką Dziękuję Ruda. Refleksje Po zlocie w Toruniu, kiedy miałam okazję poznać kilku forumowiczów, byłam pewna, że i ten zlot będzie niezapomniany. Poznałam gromadę naprawdę wspaniałych ludzi i czekam z utęsknieniem na dzień, kiedy znów się spotkamy. W ciągu kilku zaledwie dni zawiązały się silne przyjaźnie, może i na całe życie. Żałowałam tylko, że nie było wszystkich osób, które miałam okazję poznać w Toruniu. Pozdrowienia dla wszystkich i do zobaczenia!
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;) A macie gogle? |
| | |
| | #113 |
![]() | Czyli konwent LASTIN przebiegał jak przeciętny Pyrkon...mało grania/konstruktywnej rozmowy za to dużo gadania(nie koniecznie konstruktywnego:P) i łojenia piwa/wódy/wina/autowidolu (niepotrzebne skreśl |
| | |
| Reklama |
| |
![]() |
|
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Zbiórka pieniędzy na utrzymanie lastinn.info | Solinarius | O forum | 71 | 05-31-2008 07:37 |
| Grudniowy zlot Lastinn.info | Flamir | Konwenty oraz forumowe zloty | 24 | 01-24-2007 13:09 |
| lastinn.info Sound Wave | Yakcyll | Lastinn'owy hydepark | 10 | 10-16-2005 18:07 |
| Nowy dział z artykułami w portalu lastinn.info | Solinarius | WIEŚCI | 0 | 03-08-2005 21:37 |