![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Konwenty oraz forumowe zloty Relacje i zapowiedzi wszelakich konwentów oraz zjazdów użytkowników forum |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #1 |
![]() | Conquest - miniraport Fistus poprosił mnie o skrobnięcie relacji. Checie - macie! Historia ta zaczęła się dnia 28 marca AD 2005. Drużyna (jeżeli tak można nazwać 2 osoby) Dzielnych Bohaterów Prawie Pozytywnych (DeBePePe) wyruszyła z dworca Kłodzko Miasto w stronę nieznanego. Nieznanym, przynajmniej w pierwszej części podróży był Wrocław. W trasie nasza DeBePePe powiększyła się o kolejnych dwóch członków. O trasie do Wrocławia wspominać nie warto, albowiem wiele się nie działo. Ot zwykłe pogaduchy o Monty Pythonie, karciankach, rpgach i żółto-czerwonych ogórkach. We Wrocławiu ekipa powiększyła się o kolejne 2 osoby i ruszyła pociągiem w stronę Krakowa. W pociągu, siedząc na podłodze obok toalet, drużyna (powinno być przez duże "D" albowiem to 6 osób :P) rozegrała sesję Deadlands. Było nieźle tylko smrodek dochodzący z toalety rozpraszał Kraków jaki jest - każdy widzi Na wstępie powitało nas stanowisko akredytacyjne które szantażem odebrało nam 40 zł Zakwaterowanie - pod tą tajemniczą nazwą kryły się klasy bez ławek. A przynajmniej powinny być bez ławek bo było ich trochę. Wystarczy że wspomnę że sam spałem pod ławką (na szczęście nie mam nawyku zrywania się po przebudzeniu, tak więc głowę mam całą Na całym Conquescie mało było czasu w którym człowiek mógłby się nudzić. Prelekcje zaczynały się o 10 i trwały równocześnie w 3 salach. Otwarte byly 2 games roomy w których można było spróbować swoich sił w planszówkach i karciankach (i innych Dodatkowo, na hali sportowej cały czas stały stoiska sklepów rpg i nie tylko. Można było zaopatrzyć się w podręczniki (niektóre z dużą promocją. Hitem był podręcznik MP i bestiariusz do D&D2ed za 15 zł :P Ja jako przeciwnik D&D się nie skusiłem. Wolę totem Tuż obok Conquestu znajduje się Stary Port. Byłem tam co prawda tylko raz (i wypiłem aż jedno piwo. Potem nikt już nie chciał ze mną iść Kilka godzin upłynęło na zwiedzaniu Krakowa. Jak ktoś był to wie, jak nie to niech jedzie bo naprawdę warto. Chociaż tłumy ludzi potrafią doprowadzić do szału. Co mi się nie podobało - to że ludzie o 4 nad ranem przychodzili do sleeping roomu i gadali sobie w najlepsze. Więcej błędów nie pamiętam :P 3 maj był dniem typowego powrotu. Od rana zamieszanie, pakowanie etc. etc. Ja postanowiłem wydać jeszcze troche kasy więc kupiłem Totem za 20 zł Większa część DeBePePe wyruszyła około godziny 12. Nasza dzielna dwójka postanowiła ostatni raz odwiedzić Wawel i przejśc przez rynek. Około godziny 14 dotarliśmy na dworzec. Wsiedliśmy do pociągu aby jeszcze raz zobaczyć Kraków ponad przepoconą łysiną kolejnego pasażera który klął szpetnie widząc że nie ma szans na miejsce siedzące. Jak dla mnie to 40 zł za 5 dni atrakcji i możliwości pobytu w tym środowisku to dobra cena. Jeżeli, mimo zapowiedzi że to ostatni Conquest, za rok miałby odbyć się następny, nie wachałbym się chyba ani chwili. "Ja tu ***** wrócę" powiedział krasnolud po czym wsiadł do pociągu zostawiając za sobą zgliszcza i stygnące trupy. A gdy pociąg ruszył, trupy wstały i odrzekły "Będziemy czekać. *******" Wasz zniesławiony skryba - Vengar. Dziękuję za uwagę
__________________ What's the difference between Pope John Paul II and Madeleine McCann? The Pope died a virgin. |
| |
| Reklama |
| |
![]() |
| Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości) | |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
| |
Podobne wątki | ||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Conquest - miniraport | Fistus | WIEŚCI | 0 | 05-04-2005 14:46 |