![]() | ![]() |
![]() |
| |||||||
| Kufer skarbów Tutaj możesz dodać jakiś plik lub znaleźć coś dla siebie |
![]() |
| | Narzędzia wątku | Wygląd |
| | #91 |
![]() | Chciałbyś powiedzieć tak wiele lecz lękasz się sam siebie. Pomyśl czasem czy to nie pusty strach Świat jest pełen irracjonalizmu. Srebrzysta księga - zamykam ją. Tak blisko jest już do doskonałości. Jeszcze jedno zaufanie i jeden ból, a skończę przeklęty mój rozdział. Nieskończonych kartek ilości w mej głowie Tak pięknie by było, wyrwać te złe Nigdy nie krzyczę gdy się powiększasz Więc czemu nie wpuści nowego zakończenia? Tak bardzo chciałabym Cię zatrzymać by nie móc zapomnieć, ale nie. Żegnaj miniony dnie, na zawsze. Żegnaj, choć tak kochałam Cię.
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |
| | |
| Reklama |
| |
| | #93 |
![]() | Wiatr targnął kosmykiem, A on urażony, opadł na lico z tańczącym ognikiem. Zieleń drzew i szum przeraźliwy W jej oczach jakby las obnażony. Tak wyglądała i taka była Ta, co umarła, a jednak przeżyła. * * * Czas stanął i jak złodziej ukradł najpiękniejsze chwile jej życia. Prosiła o zemstę. Wysłuchał. Kiedyś wśród łun zbóż Rozpalała każdy skrawek ziemi Słońce ze wstydu smutniało, Obłoki zbijały się w krwistą chmurę. Pamiętała, jednak serce nie sługa. Nikt chorego rozumu nie słucha, Nikt nie kocha serc porywów, Kowalem losu tylko swego była. Miłość zaznała będąc w samotności Ze wstydu wzrok wbijała w podłoże Szukając jakby szczęścia swego życia Znajdując jedynie jego okruchy. Radość, której definicji nie znała Płynęła z jej oczu strumieniem rozpaczy I parą z policzków cicho umykała bądź Sucha, znikała zostawiając czerń rozmytą. Nie zaznała nigdy troski obcych dłoni. Pragnęła umrzeć w ciszy, co dziwne, Tak samo w ciszy lubiła usypiać. Sen był dla niej jedyną przyjemnością Budząc się popadała w stan depresyjny. Kiedyś, bo właśnie tak się przedstawiała, Była taka i zmienić się nie chciała, a jednak. Rozpala na nowo, lecz serca, i porzuca Okrutna jak życie, złośliwa jak śmierć. Wredna, obiecała, a jednak nie przyszła. 16.11.2007r, godz. 13:58, Aleksandra D.
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |
| | |
| | #94 |
![]() | Wszystko się już wypaliło wszystko, co kiedykolwiek było nie ma żadnej, niezerwanej więzi nie ma żadnego wiecznego uczucia jak wiatr, wolny zostałem z możliwością knucia...
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| | |
| | #96 |
![]() | Siadłem przed myśli moich lustrem "Będę sobie sam Panem i Bóstwem!" odrzuciłem wszystkie przekonania "przecież będę nie do pokonania!" Stałem się stwórcą tego świata "wpierw zabiłem tylko mego brata" To ja teraz stoję na złotym piedestale "Ustawiłem niegodziwości armię na obronnym wale" Teraz mówiąc te słowa jem pyszne śniadanie W dziwnym biały kaftanie Dlaczego mój świat jest taki mały? Nie mam tutaj nawet skały Ktoś okradł me parszywe królestwo, zabrać srebrną klamkę TO ZŁODZIEJSTWO!! Czasem odwiedza mnie tylko Anielica choć chyba żadna z niej dziewica zostawia czasem kolorowe pigułki szepcząc magiczne regułki "Bym nigdy nie stał się normalny, bo świat, za tymi drzwiami jest fatalny..."
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| | |
| | #98 |
![]() | Sprawiedliwa... Ponoć jedyna na tym świecie sprawiedliwa Bo nie baczy na kiesę, bogatyś czy nie przyjdzie i dotknie cię, dotkliwa znasz jej imię nie powiesz ze nie... próbuj jeśliś odważny- uciekaj obiema Rękoma się zapieraj Ona sprawiedliwe dziecku żywot skraca, Przecież taka jest jej praca Lecz Ci co cierpią tu katusze (mija ona z dala te ich dusze) Na padole dłużej żyliście przecież sami tego chcieliście Sprawiedliwe, by lat kilku jedni Nie dożyli, sprawiedliwe?? By rodzice swe dzieci przeżyli... Wszyscy jesteśmy biedni.
__________________ Dobry Polak , to mądry i światły człowiek , otwarty na innych ludzi i inne kultury , ale też człowiek ostrożny , człowiek czujny , mający regał książek , komputer z internetem i Ak 47 na strychu <joke> |
| | |
| | #99 |
![]() | Mijały dni, lata i wieki Uciekły radości, przypełzły łzy Minęły miesiące męskiej opieki. Rozdartej miłości, jaką dałeś Ty. Odszedłeś, najczulej jak tylko umiałeś Lecz śniłam o czymś czego nie wiedziałeś. Czerwone ślady na mojej sukience Widziałam, jak noc tę uwieńczę Swoim czynem i jak na obręczy ramach Leżysz Ty, martwy, na moich kolanach. A ja szlocham i śmieje się histerycznie Mówię do Ciebie, poważnie, lirycznie. I wtedy się budzę, w czerwonej pościeli Wśród misiów pluszowych i pokoju bieli. Za oknem śnieg, mrok wszystko kryje Gdybyś tam zginął, odszedłbyś milej. Łatwiej żyć by było w miłości aż po grób Niż co noc słuchać kroków obcych stóp . . .
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |
| | |
| | #100 |
![]() | „Ku Światłu” Prawda mieszka za granicą zmysłów W domu tysiąca szeptów Wyroczni bez imienia Gdzie gasną słońca I gdzie w kuźni istnienia rodzi się Światło Nie przezwyciężone horyzonty złudzeń Wzlatujących ponad ustalone prawa Z palcem na ustach miesza na powrót z ziemią Za horyzontem oświecona dłoń Wypala runy prawdy na powiekach Śpiących Twarz maski wieków skruszona Opada patyną kłamstw pod spojrzeniem duszy Przebudzeni kroczą wśród prochów starych zasad Przyciśnięci gorzkim brzemieniem swego blasku Na drodze do Światła ożywa świadomość Iż z każdym krokiem Cień nieznanego rośnie za plecami |
| | |
| Reklama |
| |