Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Kufer skarbów
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Kufer skarbów Tutaj możesz dodać jakiś plik lub znaleźć coś dla siebie


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 02-21-2008, 21:16   #121
 
Jonathan's Avatar
 
Reputacja: 0 Jonathan jest na bardzo dobrej drodze
$: 10 808
Śniadanie Mistrzów

Moja głowa pęka w szwach,
cóż ja biedny pocznę? Ach,
Widzę piękne rozwiązanie,
walnę piwo na śniadanie
 
__________________
Make love, zabijanie zostaw profesjonalistom.

Jeśli oni mają na sprzączkach napisane "Gott mit uns", to kto jest po naszej stronie?
Jonathan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 02-25-2008, 12:46   #122
 
Lorn's Avatar
 
Reputacja: 3 Lorn jest na bardzo dobrej drodze
$: 68 135
„Elegia dla W.”

Teraz to już będzie ostatnia elegia
Jeszcze tylko jedna najwyżej półtora
Lecz nie wywleczona z dna szafy uniesień
Bo przez tydzień cały skarżyły się media
Krytycy ganili że słaby był morał
W tamtej poprzedniej kiedy poległ Wiesiek

Smętna jak wiemy była to godzina
Kiedy pośród luda w palący dzień biały
Zginął nam Wiesław od postrzału głowy
Pamięta to stary pamięta dziecina
Bowiem bój ten jemu przysporzył moc chwały
Gdy odważnie poległ przed monopolowym
 
Lorn jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-27-2008, 21:33   #123
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 3 Kelly ma w sobie cośKelly ma w sobie cośKelly ma w sobie coś
$: 155 352
Za moim oknem gwiżdże wiatr,
Za moim oknem płacze świat,
Łka, jak fontanna srebrzystymi dżdżu kroplami.
Za moim oknem szarość w krąg,
Na płocie kruk swój śpiewa song
Sycąc powietrze z smętnych nut serenadami.

Widzę ponury, szary świt,
Drzwi otwieranych słyszę zgrzyt,
To Pani Słota przez mój próg przestawia nogę.
I patrzy smutno w oczy mi
Poprzez wielkości grochu łzy,
Które stukają raz za razem o podłogę.

Gestem zaprasza mnie na dwór,
Gdzie wiatrów już rozbrzmiewa chór.
Mówi, bym w świecie szczęście szukał utracone.
I ja ją słucham w głuchą noc,
Zostawiam łóżko, komin, koc,
Bo gdy mnie wzywa, mój dom nie jest moim domem.

Z dala od gwary wielkich miast,
Pod słabym światłem bladych gwiazd,
Co po wiek wieków się z ciemnością nocy zmaga,
Idę podparty kijem swym
Poprzez mgieł nocnych gęsty dym
Tam, gdzie me drogi mierzy losu wielka waga.

Rzucany niczym zwiędły liść,
Los decyduje, gdzie mam iść
I szepcze mi słowa o szczęściu każdą nocą.
A ja to wiem, że warte są,
Co piękny, lecz z iluzji, tron,
Albo monety, co się złotem głupców złocą.

Chociaż nie wierzę, słucham ich,
Słów losu, w których błyszczy blichtr,
Pilnie chwytając w swoje uszy nocne brzmienia,
Może ma bowiem rację los,
Szczęścia się mój napełni trzos,
Nie wierzę, lecz trzeba mi choć nadziei cienia.
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-02-2008, 18:04   #124
 
Anubis's Avatar
 
Reputacja: 0 Anubis nie jest za bardzo znany
$: 6 512
W takim razie, może i ja spróbuję. Jest to jeden z moich pierwszych wierszy, które napisałem ( jeśli wogle można nazwać to wierszem ), więc proszę o wyrozumiałą ocenę.

Samotność

Kiedy oczy zaszklą się łzami,
i będziesz bardzo daleko myślami
Kiedy wszyscy opowią się przeciw Tobie
i nie będziesz wiedział jak poradzić sobie
Kiedy będziesz chciał zamknąć się w przestrzeni czasu
i iść jak najdalej
Kiedy będziesz samotny i pomyślisz, że nikomu na tobie nie zależy
Kiedy wszystkim czego będziesz potrzebował będzie ktoś kto cię wysłucha
Kiedy ten na którym najbardziej ci zależy nie będzie dbał o ciebie
Kiedy będziesz chciał już tylko położyć się i umrzeć
Ja będę obok.
Jeśli kiedykolwiek będziesz mnie potrzebował po prostu daj znak a znajdę się obok.
 
Anubis jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-04-2008, 10:41   #125
 
Keyci's Avatar
 
Reputacja: 2 Keyci jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 582
To ja może też coś zarzucę (mnie się nawet podoba,ale... No dzieło to to nie jest)


"Wizyta u Artysty"

Poszłam do Artysty
By wylać przed Nim swe żale
Oczekiwałam niechlujnie ubranego, wątłego chłopca
A otworzył mi... mężczyzna... i to taki całkiem, całkiem.

Poszłam do Artysty
By ulżyć moim cierpieniom
On objął mnie silnym ramieniem
I szepnął: "Mów"
Mówiłam...
Szybko i cicho, bo mnie onieśmielał.

Poszłam do Artysty
Bo chciałam, żeby mnie ktoś wreszcie wysłuchał
I nie pamiętam niczego
Prócz Jego ust na mojej dłoni, szyi i ustach
I policzku, gdy budził mnie rano.

Poszłam do Artysty
Raz jeden w życiu, naprawdę!
I odtąd, ciągle tam chodzę
Szczególnie w tedy gdy mąż wróci pijany
Lub gdy nie wraca wcale...
 
__________________
..::Fushigi Gin Hikari::..
Keyci jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-04-2008, 16:03   #126
 
Nami's Avatar
 
Reputacja: 5 Nami wkrótce będzie znanyNami wkrótce będzie znany
$: 116 048
Nie jestem Twoim odwiecznym marzeniem,
i nigdy nie będę Twoim spełnieniem.
Nie stanę się Twoim niechcianym pragnieniem,
wiedz, że nie jestem, Twoim przeznaczeniem.

I choć to wszystko brzmi dość naiwnie,
wiedziałeś, że to prawda, nie kłamstwo niewinne.
Wiedziałeś, i milczałeś, karmiąc mnie nadzieją
wraz z daną miłością na gałęzi się chwiejąc.


03.03.2008r. godz. 22:42,
Warszawa.
 
__________________
"Nie w ilości tkwi sens, a treści wypowiedzi. Możesz mówić i 2 godziny, ale to bezsensu." by Nami

W Gdańsku od 11 - 19 lipca
Nami jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-04-2008, 18:23   #127
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 3 Kelly ma w sobie cośKelly ma w sobie cośKelly ma w sobie coś
$: 155 352
Zapraszam do Radia Gondor, na Listę przebojów Śródziemia. Pozwoliłem sobie nieco zmienić teksty znanych piosenek kilku polskich wykonawców tak, by mogli je zrozumieć także mieszkańcy Minas Tirith i okolic. Chciałbym sądzić, że, choć w pewnym stopniu, mi się to udało.



Tytuł: Piosenka do Eowiny
Muzyka: jak w O! Ela, straciłaś przyjaciela zespołu Chłopcy z Placu Broni


Byłaś naprawdę piękną panienką,
Myślałem, że wyjdziesz za mnie prędko,
Lecz ty wołałaś skoczyć na konia
Z mieczem i zbroją ganiać po błoniach.
Widziałem kiedyś cię na ulicy,
Uniosłaś wieko swej przyłbicy.
Mimo, że byłem w miłości sidłach
Tak pomyślałem: w tej zbroi zbrzydłaś.

Ref.
Ech, brzydula, zabiłaś dziś nazgula,
Konno i z mieczem i w zbroi,
Dziewczynie to nie przystoi. x2

Prosiłem, błagałem, dawałem ci kwiaty,
Pod oknem śpiewałem słodkie poematy
Lecz zamiast podziwiać stokrotki, obłoki
Ty z partią wojaków chadzałaś na smoki.

Wtedy stwierdziłem: czas ruszyć głową,
Kupiłem na targu szafę dębową.
Zamknąłem w niej zbroje i było pięknie,
Bo znów musiałaś się ubrać w sukienkę.

Ref.
Ech, Eowino, jesteś cudowną dziewczyną
Twe ciało, twa twarz, twoje ręce,
Jest ci przepięknie w sukience x2
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-05-2008, 08:20   #128
 
Nami's Avatar
 
Reputacja: 5 Nami wkrótce będzie znanyNami wkrótce będzie znany
$: 116 048
"Gdy się nie wyśpisz głupio myślisz" (tak sobie pozwoliłam nazwać, bo się nie wyspałam ... zdecydowanie ^ ^ )

W życiu tylko jedna prawda:
wlewaj wódę wprost do gardła,
bo inaczej się zakrztusisz,
zwymiotujesz i udusisz.

04.03.2008r, godz. 07:34,
Warszawa, autobus linii 523 xP
 
__________________
"Nie w ilości tkwi sens, a treści wypowiedzi. Możesz mówić i 2 godziny, ale to bezsensu." by Nami

W Gdańsku od 11 - 19 lipca
Nami jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-06-2008, 15:18   #129
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 3 Kelly ma w sobie cośKelly ma w sobie cośKelly ma w sobie coś
$: 155 352
Tytuł: Szlachetny Sauron
Muzyka: jak w Narcyz zespołu Łzy

To ja, Sauron się nazywam,
Gdy mi ktoś spróbuje skoczyć
Ręce, nogi mu urywam.
Jestem śliczny i uroczy,
Wie to, kto spojrzał w me oczy.
Wszak dla wszystkich jestem dobry,
Mówią o mnie Sauron Szczodry.

Aaaa, aaa

To ja, Sauron się nazywam,
Mam potężna armie orków
Wszystkie bitwy więc wygrywam.
Siedzę na tronie w swej wieży,
Śródziemie mi się należy.
Wypuszczam je na podboje,
Wszystkie kraje będą moje.

Aaaa, aaa

Ref.
Niech dziś me czułe oko
Dosięgnie twego serca,
Byś mogła się przekonać,
Żem jest nie łotr, morderca.
Me oczy, moja mała
Czułości dar składają,
Byś mnie tak pokochała,
Jak orki uwielbiają.

To ja, Sauron się nazywam,
Gdy mam jakieś polecenie
To nazgula wnet przyzywam.
Nie ma we mnie krzty próżności,
Używam do kręgli kości.
Denethor zaś, ten przechera,
Złośliwie mi się opiera.

Aaaa, aaa

Ref.
Niech dziś me czułe oko
Dosięgnie twego serca,
Byś mogła się przekonać,
Żem jest nie łotr, morderca.
Me oczy, moja mała
Czułości dar składają,
Byś mnie tak pokochała,
Jak orki uwielbiają.
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 03-13-2008, 22:20   #130
 
Dalakar's Avatar
 
Reputacja: 2 Dalakar jest na bardzo dobrej drodze
$: 15 829
Na miano wierszy to nie zasługuje, ale może komuś się spodoba.

Myśli Zmęczonego Człowieka

Monotonia życia
Błędne koło jestestwa
Sen,
Praca,
Szkoła,
I znowu sen.
Każdy dzień tak samo
Zniewoleni,
Więźniowie monotonii,
My,
Ludzie,
Zmęczeni powtarzalnością,
Spragnieni odmiany

Normalność
Źródło naszego znużenia
Ta sama
Dzień w dzień
Wymagana
Do życia... normalnego

Emocje
Gdzież się podziały?
Gdzie się ulotniły?
Coraz ich mniej
Coraz są słabsze
A na ich miejsce
Przybyło znużenie,
Zmęczenie

Sen,
Lecz jaki?
Nudny,
Rutynowy,
Jawa,
Powrót do monotonii...
Z monotonii
Marzenia,
Wzniesienia ponad życie
Dalekie,
Odległe,
Pokrzepiające,
Ale i dobijające,
Kontrastujące z naszym światem.

Nadchodzi
Kolejny dzień
Co wysysa siły
Kolejna noc
Co ich nie przywraca
Na wycieńczony mózg
Jedynie obłęd uwagę zwraca

12\13.03.2008r. Biłgoraj
 
Dalakar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wł.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 13:11.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93