Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Muzyka, literatura, film
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Muzyka, literatura, film Forumowy dział kulturka


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-14-2008, 07:46   #281
 
Kelly's Avatar
 
Reputacja: 6 Kelly jest po prostu świetnyKelly jest po prostu świetnyKelly jest po prostu świetnyKelly jest po prostu świetnyKelly jest po prostu świetny
$: 190 919
ODYSEUSZ I KOBIETY - HORST WOLFRAM GEISSLER

Na początek dwa cytaty:

"- Dziękuję ci – odrzekła Atena – ale doprawdy nie wiedziałabym... - Przydaje on nieodpartego uroku – przypomniała Afrodyta.
- Moim zadaniem jest nie ogłupiać mężczyzn jeszcze bardziej, lecz czynić ich mądrzejszymi.
- Całe szczęście, że jesteś nieśmiertelna – rzekła Afrodyta – w przeciwnym wypadku nie mogłabyś mieć chyba nadziei, że tego doczekasz."



- "Teraz jednak chcę cię o coś spytać. Przez dwadzieścia lat przebywałeś na obczyźnie. Penelopa strzegła twego domu, twego honoru, twego syna. Co właściwie przywiozłeś jej w podzięce, aby się tym cieszyła? - Siebie! – odrzekł Odyseusz.
- Nic więcej? Skąd one biorą tyle cierpliwości – Hermes sięgnął za siebie, oparta o krzesło dziwnym cudem stała jego złota laska gońca, którą może dawać i odbierać sen. – Pozdrów Penelopę ode mnie i powiedz, że jest niewiastą, którą najwyżej cenię.
- Mówisz to wszystkim?
- Oczywiście i wszystkie w to wierzą. Czemu więc nie sprawiać im tej drobnej przyjemności, przecież ona nic nie kosztuje."



Kiedy kilka lat temu bawiłem się w klasyfikowanie swoich zbiorów książek w zależności od moich upodobań ta pozycja otrzymała najwyższą rangę (obok Władcy Pierścieni!!!). Cokolwiek by powiedzieć o tej książeczce (obydwa tomy, zatytułowane kolejno Odyseusz i kobiety i Odyseusz i Penelopa wydano w Polsce w jednym woluminie), to będzie i tak za mało. Jest to swobodna interpretacja znanego mitu o powrocie Odyseusza spod Troi do domu. Każdy chyba wie, że powrót ten trwał aż 10 lat i natchnął Homera do napisania wspaniałej Odysei, a potem wielu autorów książek i twórców filmów, które mieliśmy okazję obejrzeć i u nas. Książka Geisslera jednak nie jest pozycją przygodową, chociaż biorąc pod uwagę zawartość, za taką może uchodzić. Odys ścigany gniewem Posejdona rzucany jest przez los i fale morskie po różnych wyspach, wybrzeżach, ziemiach. I w każdym z tych miejsc poznaje kobiety. Bo też i nie podróże i walka z potworami są największą przygodą w życiu Odysa, ale poznawanie kobiet, a raczej poznawanie ich wnętrza i próba zrozumienia kobiecości. Jest to książka naprawdę mądra, a przy tym napisana z olbrzymim humorem. Wręcz emanuje radością, która udziela się czytelnikowi. Jeżeli Szanowny Czytelniku zetknąłeś się z powieściami Stabryły i Kubiaka, którzy znakomicie spopularyzowali mitologię, to wiedz, że Geissler całkowicie im dorównuje. Idzie jednak w inną stroną, bardziej baśniową niż mitologiczną, bardziej zbliżoną do fantasy niż klasycznego mitu. Odyseusz to nie postać dalekiego, wspaniałego herosa, lecz znękanego człowieka, który potrafi zachować w sobie pogodę ducha i cieszyć się światem. Zwłaszcza, jeżeli świat oznacza towarzystwo pięknych dziewcząt. Odys uważa je za istoty, które nadają istnieniu sens i, zachowując ciągle zdrowy rozsadek, pozwala się wciągać w wiry przyjemności obcowania z nimi. Zdając sobie sprawę z kobiecych wad, dostrzega także zalety i podkreśla mądrość. Odyseusz i kobiety to lektura pełna ironii. Jakże cudowny jest Zeus, wielki Kronida i władca bogów, na którym Hera kobiecymi metodami potrafi wymusić dokładnie wszystko, i to tak, że zdaje mu się, iż jest to jego własne zdanie. Jest w tej powieści również nieco smutku, jednakże smutku pogodnego, pogodzonego z przemijaniem, pogodzonego z przeznaczeniem, które staje na przekór czemuś głębszemu, co, wydawałoby się, rodzi się pomiędzy najinteligentniejszym z ludzi i najmędrszą z bogiń.

Odbieram dzieło Geisslera, jako afirmację naturalności. Kobiety i mężczyźni różnią się od siebie usposobieniem, charakterami, wreszcie sposobem samorealizacji. Także ludzie i bogowie. Nie trzeba łamać normalności, żeby być szczęśliwym i czerpać radość z istnienia, mimo tego, że zdarzają się też chwile nienajlepsze.
Książka została wydana w 1977 roku przez wydawnictwo Czytelnik. Tak że raczej jej zakup poza antykwariatem nie wchodzi w grę, ale wielokrotnie spotykałem się z tym tytułem bibliotekach. Wypożyczenie nic nie kosztuje, a pozycja jest bardzo wartościowa
 
Kelly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 06-21-2008, 07:18   #282
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 7 Arango jest po prostu świetnyArango jest po prostu świetnyArango jest po prostu świetnyArango jest po prostu świetny
$: 139 158
To ja dla równowagi w nieco lżejszym stylu.
Terry Pratchet "Zimistrz"

Opowieść ze świata Dysku, co chyba nikogo specjalnie nie dziwi. W roli głównej występują : młoda czarownica Tiffany, Feegle, tytułowy zimistrz i znowu czarownice w rozmiarach i kolorystyce ogromnej. O tym jak taniec może wpędzić w kłopoty i o tym jaką dobrą zabawą jest pijaństwo, bijatyki i kradziejstwo (tu prym wiodą Feegle - od razu zdobyły moją ogromną sympatię. Ani chybi pokrewieństwo dusz)
Reszty Fabuły nie ujawnię, co do stylu też nie napiszę. W końcu chyba pana Pratchetta wszyscy czytali, a kto nie czytał powinien.

Na koniec kilka haseł ze słownika Feeglów
- badoń - osoba niesympatyczna
- bomiewezno - wyrażenie ekspresyjne w irytacji (np : " Bomiewezno, jak nie dostanę herbaty"
- łojzicku - ogólny okrzyk który może oznaczać wszystko od "Ojej" do "Właśnie straciłem cierpliwość i zbliżają sie poważne kłopoty"
- łowiecki - wełniste stwory, które jedzą trawę i robią mee. Nie mylić z myśliwskim.
- scyga - srtara kobieta
- Specjalna Maść na Owce - przykro mi to mówić, ale chodzi najprawdopodobniej o pedzoną gospodarskim sposobem whissky. Nikt nie wie jak działa na owce, ale podobno kropelka dobrze robi pasterzom w długie zimowe noce, a Feeglom w dowolnej porze roku. Nie próbujcie tego w domu.
- tajułki - sekrety

Życzę zatem miłej i relaksującej lektury.

PS Terry Pratchett to też Feegel
 
__________________
To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach.
Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.

Ostatnio edytowane przez Arango : 06-21-2008 o 07:23.
Arango jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-30-2008, 07:14   #283
 
Lilith's Avatar
 
Reputacja: 2 Lilith ma w sobie cośLilith ma w sobie coś
$: 14 541
Niedawno zaliczyłam pozycję pt: "Krzyżacki poker", autorstwa Dariusza Spychalskiego w dwóch tomach.
Wciągnęło mnie. Przeczytałam jednym tchem, choć brakowało mi głębi postaci i sekwencji opisowych, ale w końcu nie każdy to lubi. Jak mam tę książkę określić? Fikcja historyczna. Jest rok 1957. Polska, a właściwie Rzeczpospolita Trojga Narodów jest mocarstwem światowym. Pod jej panowaniem znajduje się nawet część Afryki. Zakon Krzyżacki ciągle istnieje, a Wielki Mistrz co roku składa Polsce hołd lenny. Prusacy walczą o niepodległe państwo. Zachodnia Europa opanowana przez Muzułmanów tworzy jedynie Kalifaty Arabskie. Przemytnicy, pruska partyzantka, krzyżackie knowania, porwanie angielskiego naukowca, groźba użycia bomby atomowej itd, itp. Spory galimatias.
 
Załączone Grafiki
File Type: jpg 83-89011-24-7_36481_F.jpg (10.2 KB, 8 wyświetleń)
lastinn player
__________________
"Niebo wisi na włosku. Kto wie czy nie na ostatnim. Kto ma oczy, niech patrzy. Kto ma uszy, niech słucha. Kto ma rozum, niech ucieka" (..?)
Lilith jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-01-2008, 16:15   #284
 
sareth93's Avatar
 
Reputacja: 0 sareth93 jest na bardzo dobrej drodze
$: 152
Ja ostatnio przeczytalem Rote Dana Abnetta. Ksiazka naprawde swietna!
Chcialbym przeczytac cos podobnego (w swiecie WARHAMMER) tylko nie wiem od czego zaczac. Prosze o jakies rady co by tu ciekawego mozna przeczytac. Moze serie ksiazek o Gotreku i Felixe, ale nie wiem ktora byla pierwsza. Jeszcze raz prosze o rade.
 
sareth93 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-07-2008, 12:05   #285
 
Gruby95's Avatar
 
Reputacja: 1 Gruby95 wkrótce będzie znany
$: 4 699
Ja ostatnio... No może nie tak ostatnio, bo to było jeszcze na wiosnę, ale przeczytałem 7 części Harry'ego Pottera. W zasadzie nie lubię czytać książek, ale to mi się spodobało. A jeśli chodzi o aktualny czas, to jedyne co mam wspólnego z literaturą to manga
 
Gruby95 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-11-2008, 22:37   #286
 
Mizuichi's Avatar
 
Reputacja: 1 Mizuichi jest na bardzo dobrej drodze
$: 21 971
Ostatnio przeczytałem Pomniejsze bóstwa Pratchetta i Muzykę dusz tego samego autora co powyżej. W szczególności polecam tę drugą. Jest naprawdę świetna
 
__________________
Mizuichi gg: 3002217
Mizuichi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-12-2008, 09:10   #287
 
Lhianann's Avatar
 
Reputacja: 4 Lhianann wkrótce będzie znanyLhianann wkrótce będzie znany
$: 87 461
Ostatnio przeczytane...Sporo się tego nazbierało.
Książki nowe, świeżo zakupione, jeszcze pachnące farbą drukarską, te z bibliotek pachnące kurzem i czasem i te z własnej półki czytane po raz etnasty...

Cykl do jakiego będę chyba wracać zawsze.
Trylogia Kusziela zwana też Cyklem Ysandryjskim jeśli można go tak nazwać składa się z następujących pozycji:
"Strzała Kusziela", "Wybranka Kusziela", "Wcielenie Kusziela".

Potężny Kusziel, pan rózgi i pręgi, wypuszcza Strzałę z niezawodnej dłoni. Przeszywa oczy wybranych śmiertelnych, a krwawa rana nigdy się nie goi...

Główna bohaterka tego cyklu, Fedra nó Dealunay jest wybranką Kusziela jednego z aniołów jacy wybrali sobie dawno temu jej rodzinny kraj, jako Terre d'Agne, Ziemię Aniołów.
Oznacza to bycie osobą która ma przypomnieć , że nie można zadawać czy przyjmować cierpienia bez współczucia, że miłość jest największą potęga spalającą wszystko w jedność.
Oznacza to niemożność odczuwania bólu bez rozkoszy, i rozkoszy bez bólu...

Dlaczego warto sięgnąć po tę pozycję?
Ze względu na wartką, wciągającą fabułę, na przepiękny warsztat literaci autorki, Jacqueline Carey, na zawiłą intrygę polityczno- społeczną i ze względu na główną bohaterkę, jaka jest naprawdę niezwykła.

Komu mogę je polecić?
Umysłom dojrzałym.
nie będę ukrywać, że jest to książka z gatunku fantasy mocno zabarwionego erotyzmem.
Bardzo subtelnym, wysublimowanym, w żadnym wypadku brutalnym, pornograficznym, czy tez, ze sie tak wyrażę, ginekologicznym.

Książki też polecam wielbicielom kobiecego fantasy, tym którzy po fantastyce nie oczekują wyłącznie opisów wojen, walki, czy spisków, ale dużej dawki emocji, jak i grania na owych emocjach.

Następną pozycją o jakiej wspomnę będzie wyczekana w końcu, od chyba pięciu lat książka Andrzeja Ziemiańskiego - "Toy Wars".

Dawno, dawno temu, gdy w Polsce jeszcze wychodziły czasopisma związane z RPG-ami ukazywał się taki kwartalny cud zwany Portalem.
W owym to cudzie co jakiś czas polscy pisarze publikowali swoje opowiadania.
I tam tez po raz pierwszy miałam styczność z opowiadaniami o Toy...

Toy Iceberg- 'Zabaweczka', eks prostytutka i narkomanka, najemnik wojskowy< z Emm...przypadku?>, zwiadowca i spec od niuchania w dziwnych sprawach.
Urocza, filigranowa kobietka najchętniej strzelająca z Colta 1911....

Komu polecić?
Wszystkim fanom twórczości Ziemiańskiego (jeśli uważacie go li tylko za sprawdzającego się w tworach fantasy typu Achaja, to odsyłam z błogosławieństwem do odszukania opowiadania jego autorstwa jakie w 2001 roku otrzymało najwyższą w naszym kraju nagrodę w dziedzinie twórczości fantastycznej- Zajdla za opowiadanie "Autobahn nach Poznań".) a tym którzy jego twórczości nie znają, to jeśli lubicie tzw. 'męską fantastykę', czasem nieco szowinistyczną, gdzie bohaterowie nie mówią językiem Słowackiego, gdzie jest dużo broni, walki, fajnych panienek i szybkiej, mocnej akcji, to właśnie 'Toy Wars' jest dla was.

Na tak zwany smaczek- pełna wersja opowiadania Toy, Toy Song

Polecam z czystym sercem.
 
__________________
Candles raise my desire
Why I'm so far away
No more meaning to my life
No more reason to stay...

Ostatnio edytowane przez Lhianann : 07-12-2008 o 09:15.
Lhianann jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-16-2008, 16:02   #288
 
Maciekafc's Avatar
 
Reputacja: 1 Maciekafc wkrótce będzie znany
$: 18 758
Ostatnio.. ostatnio z pozycji fantastyki to przeczytałem 'Opowiadania o Wiedźminie 1' Andrzeja Sapkowskiego. Śmiało mogę dołączyc do sympatyków Wiedźmina. Sapkowski pisze bardzo ciekawie z dozą sympatycznego humoru (..diaboł straszy, że dupczył będzie- tak, ten tekst mnie zmiażdżył). Nigdy nie czytałem polskiej fantastyki, ale.. chyba zacznę.. bardzo polecam.

'Wyrównac rachunki' Wood'ego Allena - wspaniały zbiór satrycznych opowiadań znanego reżysera, ale i też komika. Jeżeli ktoś lubi się pośmiac, troszkę absurdu, to książka dla niego. Jedyny minus, że jest zbyt krótka coś koło 150stron. Opowiadania hm.. np. rozgrywanie partii szachów przez listy, gra w karty ze śmiercią, czy problem Hitlera z bokobrodami :P.

'Legia Cudzoziemska - Byłem tam' - historia pewnego Polaka, który przeżył Legię. Ukończył szkolenie snajpera i spadochroniarza. Opowiada, dośc ciekawie o tym jak jest, co jest i czego można się spodziewiac. Po powrocie do Polski odsiaduje 25 lat więzienia za to czego nauczyła go Legia.

Aktualnie czytam "Widziałem jak umierają' - wspomnienia byłego żołnierza Wermachtu, Svena Hassela. Zapowiada się fajnie, tak jak lubię . Luźne opowieści, wspomnienia (szczególnie weteranów wojennych).

Bardzo polecam 'Snajper na froncie wschodnim'. Historia niemieckiego snajpera, pokazuje wojnę zupełnie inaczej, jest tam troszkę okrucieństwa i scen przerażających, niemniej warto.
 
Maciekafc jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-16-2008, 18:08   #289
 
Bulny's Avatar
 
Reputacja: 2 Bulny wkrótce będzie znany
$: 45 417
Ja dziś skończyłem czytać książkę pt. "Król Szczurów" Jamesa Clavella, którą niegdyś Merill polecał na SB. Cóż mogę powiedzieć? Bardzo ciekawa książka, która wciągnęła mnie na amen pomimo tego, że nie opowiada ona o bohaterskich walkach na froncie, tylko o życiu w zwyczajnym obozie jenieckim w Japonii pod koniec wojny. Na prawdę polecam. Mało jest książek, które potrafią wciągnąć mnie na tyle, bym czytał po 4 - 5 godzin dziennie, a tej się udało. Napisana jest prostym, trafiającym do czytelnika językiem. Miejscami jednak miałem wrażenie jakoby język ten był zbyt prosty, ale nie jest to lektura mająca na celu zawierać w sobie ogrom środków artystycznych "itepe". Doskonały czasoumilacz... Polecam go wszystkim, a szczególnie tym, którym znudziły się książki o super herosach i innych smokobójcach...
 
__________________
"Gdy Ci obcych ludzi trzech mówi że jesteś pijany to idź spać" - Stare żydowskie przysłowie ;)
Bulny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 07-21-2008, 15:58   #290
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetnyMilly jest po prostu świetny
$: 321 605
Ostatnio moim łupem padły dwie książki.

Na początek wakacji wybrałam coś lekkiego, przyjemnego i mało wymagającego - Ewa Białołęcka "Róża Selerbergu".

Do sięgnięcia po tę książkę zachęcił mnie opis na okładce oraz jej bardzo różowy kolor. Okazało się, że zamiast zwartej opowieści, dostałam opowieść urwaną i dwa opowiadania. Już tłumaczę o co chodzi - tytułowa "Róża Selerbergu" to zbiór kilku opowieści o dość typowych bliźniętach, dziedzicach królewskiej korony w niewielkim, zapomnianym królestwie. Bliźnięta te, Rinaldo (zwany Rickym) i Margerita (zwana Marge), mają problemy typowych, dorastających dziedziców królestwa - na co dzień nie znoszą się nawzajem, Marge bezskutecznie walczy z nadwagą i trenuje boks, Ricky zaś jest fanem zespołu Cooler Dwarfs i uwielbia chodzić w krasnoludzkich glanach. Jeśli dodam, że uczęszczają do nowatorskiej i bardzo eksperymentalnej szkoły koedukacyjnej, borykają się z jednej strony z wrednymi, popularnymi koleżankami, z drugiej strony ze złamanym sercem lub nowo kwitnącą miłością, a w to wszystko wplątuje się jeszcze wysłana przez samego Ctulhu, Lilith Lukrecja Astaroth, agentka HELL-u (Heurystycznej Ekspozytury Logiczno-Logistycznej) - możecie sobie wyobrazić, że mieszanka humoru, skojarzeń i ukazania wreszcie prawdziwego życia młodzieży ze światów fantasy, może okazać się zabójcza. Fabuła płynnie biegnie przed siebie, dialogi i sytuacje nie raz przyprawiają o atak śmiechu, a całość jest naprawdę wciągająca. A przynajmniej była wciągająca do momentu, kiedy zrozumiałam, że historia o parze niesamowitych bliźniaków urywa się zupełnie w środku akcji. Dosłownie.

Po tym niefortunnym urwaniu fabuły znajdują się dwa opowiadania, dużo krótsze niż sama "Róża...".
Pierwsze z nich, "Przyczajony rycerz, ukryty smok", to naprawdę niezwykła perełka. O ile "Róża..." była zabawna, o tyle drugie opowiadanie jest po prostu majstersztykiem humoru i świetnej akcji. Opowiada o pewnym siódmym z kolei synu niezbyt bogatego szlachcica, którego dopadła wreszcie, przeznaczona dla każdego siódmego syna, niezwykła przygoda, wymagająca od niego nie lada wyczynu. Eril obudził się pewnego dnia na okropnym kacu, zupełnie spłukany, nie pamiętając dnia poprzedniego i znajdując przy sobie jedynie dokument, który potwierdził własnym podpisem. Dokument ów mówił, że Eril obiecał, klnąc się na honor i poręczając wielokrotnością całego ojcowego majątku, że ubije grasującego w okolicy, okropnego smoka. Przerażony, struty i zupełnie spłukany, nie miał innego wyjścia, jak zabić bestię lub zginąć (nie śniło mu się bowiem nawet o takiej fortunie, którą zobowiązał się zapłacić w przypadku wycofania się z obietnicy). Podczas zakładania wymyślej pułapki na biedne smoczysko, odwiedza go trochę dziwnie zachowująca się rusałka, która jednak zaskakująco sporo wie o tej latającej gadzinie. Eril zaprzyjaźnia się z nią i w tym momencie właściwie zaczyna się cała zabawa Opowiadanie jest świetne i szczerze polecam.

Ostatnie opowiadanie, "Saga o ludziach MOD-u", to najgorsza część książki. Jak dla mnie, jest to wciśnięte na siłę, zupełnie niedopracowane i nie przedstawiające sobą zupełnie nic, opowiadanko. Przedstawia losy synów pewnego smokera z Miejskiego Oddziału Drakonizacyjnego, którzy po śmierci tatusia chcą podzielić jego majątek między siebie. Na drodze staje jednak testament, który nakłada na nich obowiązek ubicia smoka, który w zamierzchłych czasach młodości ugodził ich ojca. Historia nieciekawa, banalna i mało śmieszna. Na szczęście krótka


Druga z kolei książka, która wpadła mi w ręce, to "Rycerze Królestwa" Davida Camusa (to wnuk jednego ze słynniejszych filozofów, A. Camusa). Jest to powieść teoretycznie historyczna, przedstawiająca losy krucjaty do Ziemi Świętej i walki o odzyskanie zdobytego przez Saladyna Prawdziwego Krzyża. Znajdą tu wiele dla siebie wielbiciele intryg politycznych, zakonów templariuszy i szpitalników, walk, bitew i postaci oraz wydarzeń historycznych. Jednak wśród tego wszystkiego znajdziemy również "bonus" w postaci zjawisk jakby żywcem wyjętych z sesji RPG. Mamy zatem szyickiego nekromantę, jedną ożywioną, gadającą głowę w pudełku, którą uciszyć można jedynie kneblem; mamy święty miecz Krucyfer, który emanuje błękitnym światłem; mamy prawdziwą, żywą relikwię w postaci nieśmiertelnego osła, łzy Allaha i niezliczone ilości magicznych przedmiotów; mamy wreszcie dżiny, ożywionych umarłych, magiczne amazonki, niezwykłe mikstury i Prawdziwy, najprawdziwszy Krzyż, na którym umarł Chrystus. Książka obfituje w niezwykłe zwroty akcji, a fabuła jest tak skonstruowana, że co chwilę coś zaskakuje czytelnika. Szczególnie świetnie jest ułożona historia głównego bohatera, Morgennesa, którą autor odkrywa dosłownie kawałeczek po kawałeczku, by wszystko wskoczyło na swoje miejsce dopiero w epilogu. Do tego wszystkiego bardzo podoba mi się przesłanie książki na temat świętości, wiary i prawdziwej przyjaźni, która potrafi połączyć nawet ludzi z odmiennych kultur, wyznań i posiadających zupełnie odmienne życiowe cele i wartości.

Bardzo, naprawdę bardzo polecam "Rycerzy Królestwa"!
 
__________________
Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Taki standard ver.2 czyli co ostatnio widzieliście? Sayane Tokyo Underground 191 09-23-2008 19:56
Co ostatnio oglądaliście? Vengar Muzyka, literatura, film 96 09-13-2008 15:22
Co ostatnio przesłuchaliście? Sir_herrbatka Muzyka, literatura, film 61 08-27-2008 22:12


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 00:10.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105