Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Muzyka, literatura, film
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

Muzyka, literatura, film Forumowy dział kulturka


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-04-2007, 19:06   #11
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
No, mi w końcu też udało się obejrzeć (u nas w Grudziądzu zaczęli puszczać PotC3 tydzień po Polskiej premierze!).

Wiedziałam, że film mi się spodoba jeszcze zanim kupiłam bilety. I spodobał mi się. Pewnie, że jedynka miała w sobie to coś, ale nie mogę powiedzieć że trójka jest gorsza, jest po prostu inna. I aż mi się łezka w oku zakręciła kiedy Will i Elizabeth się żegnali.

Spodobały mi się piękne sceny walki, których trochę było. Jak zwykle niesamowite zwroty akcji, czasem się zastanawiałam kto po czyjej jest stronie A już w ogóle rozwaliło mnie to, że to drewniane oko miało takie znaczenie! Oczywiście małpka Jack też się świetnie spisywała, wyglądała rozkosznie oblodzona i trzęsąca się z zimna.

Nie żałuję wydanych pieniążków, na pewno jeszcze nie raz obejrzę ten film.
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Stary 06-05-2007, 05:49   #12
 
Naikelea's Avatar
 
Reputacja: 2 Naikelea jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 255
No, rzeczywiście, w końcu miałam okazję obejrzeć film i stwierdzam, że jest całkiem... przyzwoity :P No dobra, jest niezły. No ok, ok! Jest świetny! Niesamowity Sparrow i jego tatuś (bo ja twierdzę, że to tatuś, skoro "Jackie(!)" pyta o mamusię, romantyczny Will i Elisabeth, och, och, szlachetny James i tak dalej...

Za mało było trochę Sparrowa, strasznie szybko każdy strony zmieniał, właściwie to można było się pogubić, kto jest z kim. Muzyka - no cudeńko, cudeńko... Jestem pod wrażeniem.

A właśnie, jest jakiś piracki system RPG? Wpadł już ktoś na to, żeby go stworzyć?

I tak na koniec:
Yo-ho! Haul together!
Hoist the Colors high!
Heave ho,
thieves and beggars!
Never shall we die!...
 
__________________
Ja jestem diabłem na dnie szklanki...
Trzeba mnie pić do dna!
Naikelea jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-05-2007, 13:43   #13
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
Cytat:
Napisał Naikelea Zobacz post
Za mało było trochę Sparrowa
Za mało? W pewnych scenach było go nawet chyba ze 20 sztuk

A nawet jedna scena skojarzyła mi się z naszym Toruńskim spotkaniem Last Inn: kiedy pseudo-Jack wrośnięty w Latającego Holendra wychodzi nagle ze ściany i mówi:
- Nie ruszać się! Zgubiłem mój mózg.

loool

A może mi ktoś wyjaśnić końcówkę filmu? Chodzi mi konkretnie o to co stało się z Elizabeth. Załoga Perły się z nią pożegnała i wyprawiła na wyspę by mogła spotkać się z Willem. Z Willem na Latającego Holendra też nie wsiadła. To co ona na tej wyspie została w końcu?
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-05-2007, 14:17   #14
Administrator
 
Milly's Avatar
 
Reputacja: 10 Milly ma w sobie cośMilly ma w sobie cośMilly ma w sobie coś
$: 291 254
Wystarczyło zostać te 10 minut aż przejdą napisy końcowe i dowiedzieć się co się stało. Elizabeth została na wyspie, urodziła syna i czekała 10 lat, aż Will znowu będzie mógł zejść na ląd. I się doczekała.
 
__________________
– Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo
Milly jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-05-2007, 18:31   #15
 
Naikelea's Avatar
 
Reputacja: 2 Naikelea jest na bardzo dobrej drodze
$: 8 255
O fu... No taki melodramat zrobić? Fuu...

PS. Ciekawe, co ona tam robiła przez 10 lat z tym swoim synem :P
 
__________________
Ja jestem diabłem na dnie szklanki...
Trzeba mnie pić do dna!
Naikelea jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-05-2007, 20:37   #16
 
Nightcrawler's Avatar
 
Reputacja: 3 Nightcrawler wkrótce będzie znany
$: 55 982
no dobra obejrzałem właśnie 3 w kinie i powiem tak - JEST 10 RAZY LEPSZA OD 2 CZĘŚCI. Dwójka była nieskładna fabularnie, z pociętymi wątkami i napchana gagami rodem z kreskówek - no dno tutaj mamy porządny film z dużą dawką akcji i szczyptą humoru doprawioną dobrym klimatem i ładną nutką miłosną oaz nie typowym zakońćzeniem. Aczkolwiek czasem można sie faktycznie pogubić w zmianach stron co poniektórych bohaterów ale jest ok. A i początek wymiata jak dla mnie po po prostu - polecam !!!!
 
__________________
Kandosii sa ka’rta, Vode an. | Coruscanta a’den mhi, Vode an. | Bal kote, darasuum kote, | Jorso’ran kando a tome. | Sa kyr'am nau tracyn kad, Vode an.
Nightcrawler jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-06-2007, 15:24   #17
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
Milla, chętnie bym została w kinie, ale jak tylko zaczęły lecieć napisy to zapaliły się światła i wyłączyli film Lol, u nas zawsze tak robią. Ale wielkie dzieki za info, teraz film podoba mi się jeszcze bardziej
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-08-2007, 18:52   #18
 
Dreak's Avatar
 
Reputacja: 2 Dreak jest na bardzo dobrej drodze
$: 31 315
Jestem świerzo po filmie dosłownie 30 min i poprostu był świety! Najlepsze były momenty: "-Rzucicie broń bo go zabije. -Zabij! To nie nasz człowiek." albo "Czworo z was próbowało mnie zabić jedno z powodzeniem." Ale fajny też był początek "The king and his men... Yo-Ho..." Świetna piosenka a Efekty specjalne boskie Już traciłem nadzieje w sprawie tej końcówki ale jednak się doczekałem prawie 3/4 wyszło z kina.
 
Dreak jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-25-2007, 22:13   #19
 
Angrod's Avatar
 
Reputacja: 3 Angrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie coś
$: 41 633
U mnie w Starachowicach grają dopiero teraz, ale to nie powód, żebym nie mógł podzielić się swoimi przemyśleniami. Wydaje mi się niewłaściwym twierdząc, że ta część jest lepsza bądź gorsza od innych. Podobała mi się, a jakże. Nie chcę się jednak powtarzać i postaram się tego nie robić, ale nie wspomnieć o genialnej muzyce. Ahh, ta pozytywka! Scenografia, kostiumy i aktorzy trzymają poziom poprzednich części. Sceny na morzu były wspaniałe. Jeśli wczuć się w klimat całej serii, Elizabeth z mieczem wcale nie przeszkadza. Co prawda mowa wygłoszona do piratów o wolności, braterstwie i innych takich była nieco przegięciem. Mankamentem całej serii było pewne koloryzowanie samych piratów. Przedstawiono ich jako takich trochę drani, którzy bardzo szczycą się byciem piratem, jakby to była co najmniej jakaś elita. Cały ten kodeks, bractwo pirackie, prześladowania tychże (jacy to oni biedni) i to, że każdy jest, albo przynajmniej chce być piratem, jest większym przegięciem niż rosnąca Kalisto, walcząca panna Turner, czy cały pokład Latającego Holendra. Nawiasem mówiąc te sprawy wydają mi się nieźle pasujące do filmu. Te dwie sprawy kładą cień dobrze nam znanego, nowego Hollywoodu. Co mi jeszcze nie odpowiadało. Motyw kilku Sparowów, w zasadzie nie wiem czemu on służył, a małe Jacki szepczące dużemu coś na uszy... No i faktycznie miało sie to wrażenie, że twórcy za bardzo pomieszali gatunki, do tego pewnie miał to być film "dla wszystkich". No nic.


Nie wydaje mi się realna kontynuacja, głównie przez scenę po napisach, dziejącą się przecież 10 lat później. Poza tym takie "otwarte zakończenie" filmu, obecnie kojarzy się z furtką do tworzenia kolejnych części. Według mnie nie mogło być inaczej. Czego się spodziewaliście, że Jack osiądzie w Tortudze i założy rodzinkę dla klasycznego happy endu? Ostatnia kwestia, wiele osób zarzuca nowym piratom niejasność fabuły. Wynika to z prostego faktu, że sporo scen z filmu zostało wyciętych żeby nie trwał za długo. Pewnie wersja na DVD rozwiąże większość z nich. Lecz póki takiej nie uświadczymy, może mi ktoś wyjaśni o co chodziło z tymi dziewięcioma talarami. Skoro okazały się one jakimiś rupieciami, aktualnie posiadanymi w kieszeni, dlaczego w takim razie chłopiec na początku filmu ściskał srebrnego talara i co takowe robiły na biurku u Becketa?
 
__________________
Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie. - Immanuel Kant
. . . . . Zwierzątka . . . . .
Angrod jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06-26-2007, 15:48   #20
 
Redone's Avatar
 
Reputacja: 6 Redone ma w sobie cośRedone ma w sobie coś
$: 106 766
Osobiście myślę, ze te talary to była specjalna zmyłka dla Becketa i jemu podobnych. Możliwe też, że pomniejsi piraci naprawdę myśleli, iż talary to prawdziwe talary. Przecież wielcy władcy piratów nie będą się przyznawać podwładnym, że nie mieli przy sobie tych kilku talarów.
 
__________________
Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)

A macie gogle?
Redone jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama
Odpowiedz


Użytkownicy aktualnie czytający ten wątek: 1 (0 użytkownik i 1 gości)
 
Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wł.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Death Note (Uwaga! Zawiera spoilery) Sayane Tokyo Underground 29 07-17-2008 07:28
Spoilery Sayane Tokyo Underground 1 08-26-2007 07:19


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 18:15.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93