Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Ogólne RPG
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Intuicja Gracza<!-- google_ad_section_end -->
Intuicja Gracza
Autor artykułu: metalslave
30-11-2005
Intuicja Gracza

Środa, 30 listopada, roku ludzkiego 2005. Siedzę przed urządzeniem, które ludzkość od zeszłego tysiąclecia zwykła nazywać komputerem. Poszukuje zajęcia ciekawszego niż liczenie naprężeń normalnych w układach statycznie niewyznaczalnych. Przez dłuższy czas bez efektu. W końcu ja, strudzony (znudzony) wędrowiec globalnych łączy, gdzieniegdzie internetem zwanych, dostrzegam światełko nadziei. Moje oczy, zmęczone kilkugodzinnym gapieniem się w szkło monitora, upatrzyły powyższe forum. W umyśle zakwitła myśl - "a może by tak dla odmiany coś skrobnąć, nie robiłem tego od matury ( co widać po jakości tego wstępu )".
No tak, ale co. Ot co:

[center:7f3ad857f0]Intuicja gracza, czyli co czyni bohatera.[/center:7f3ad857f0]


Moje krótkie wypracowanko zacznę od przykładowej sesj . Krótkiej i niezbyt rozbudowanej:
[MG] - Zmęczeni długotrwałą podróżą w końcu docieracie do wrót wspaniałego miasta Nuln,
niestety, obecnie ma miejsce jakieś ważne lokalne święto, więc przed bramą tłoczy się
wielu ludzi. Przyjdzie wam trochę poczekać nim dostaniecie się do środka.
[Dragrim] - Na oręż mych ojców, trzy dni pieszo, dwa konno i jeszcze to. Żeby jeszcze jakiś
trunek się znalazł, ech.
Siadam na trawie, gdzieś pod jakimś drzewem, czekam
aż tłum się przerzedzi.
[Dziewięć palców] - Siadam obok dragrima . Ach masz racje przyjacielu, choćby kufel piwa,
nawet ciepłego.

[MG] - (uśmiecha się złowieszczo). Kiedy tak siedzicie w cieniu drzewa podchodzi do was
dwóch mężczyzn. Wybaczcie zacni panowie, ale czy pozwolicie skorzystać z cienia
dwóm strudzonym podróżnym
. Są ubrani jak typowi reiklandzcy mieszczanie, mają
przy sobie jakieś tobołki. Nie protestujecie, więc siadają obok was. Nie wygląda na to by mieli przy
sobie coś cennego. No może poza jednym. Jeden z nich wyjmuje ze swoich tobołków bukłak.
Zaczyna pić coś z niego bardzo łapczywie.
(Mistrz gry rzuca kością) do waszych nozdrzy dolatuje zapach
upragnionego trunku. Aż wam ślinka cieknie, co spostrzega drugi podróżny. Retgar,
gdzie twoje maniery, poczęstował byś zmęczonych podróżników. - Sam ich poczęstuj
Ingred, bo mnie się właśnie skończyło
. Złośliwy uśmiech zagościł na twarzy Retgara, a
bukłak wrócił spowrotem do tobołków. Ingred jedynie pokręcił głową. Sięgnął do tobołka i
wyjął niemal identyczny bukłak. Proszę przyjaciele, częstujcie się. Nie jest to Bugman, ale nie jest najgorsze. Podaje wam bukłak.
[Dragrim] - Ochoczo sięgam po bukłak (w tym momencie gracz spostrzega, że mistrz wziął
do ręki kostkę). Ale nie pije. Nie, nie godzi się, pierwszy łyk zawsze należy do
właściciela, to stary zwyczaj, moim zdaniem bardzo dobry zwyczaj
. Oddaje mu
bukłak.
[Dziewięc palców] - Sprawdzam, czy mój miecz jest gdzieś pod ręką.

Dalej sytuacja rozwija się w sposób oczywisty. Ingred odmawia wypicia piwa. Staje się niespokojny i prawdopodobnie obraża się i odchodzi wraz z towarzyszem, albo historia toczy się w sposób jeszcze bardziej oczywisty i obaj NPC polożą głowy pod mieczami bohaterów.
Widzimy, że w tej sytuacji zadziałała "intuicja gracza". Z punktu widzenia mechaniki gry zachowanie gracza, było bezpodstawne. Dragrim był spragniony i zmęczony podróżą, NPC nie wyglądali na łotrów, był jasny dzień i wokoło pełno ludzi. Normalnie nie odmówił by pociągnięcia łyczka. A jednak jego szósty zmysł podpowiedział mu, że piwo może być zatrute. Innym dobrym przykładem, jest bohater, który beztrosko idzie sobie przez korytarze jakiś zapomnianych podziemi, w momencie gdy MG sięga po swoje notatki, podręcznik, tudzież kostkę nagle deklaruje "Dobywam miecza, rozglądam się uważnie". Reakcja nieuzasadniona, gdyż postać, a nawet gracz, nie spodziewała się niebezpieczeństwa, aż tu nagle wyciąga oręż i jest gotowa do walki. Nie musze chyba tłumaczyć w jak nieciekawej sytuacji znajduje się ktoś, kto przystępuje do walki bez broni. Zresztą z bronią, czy bez ważniejsze jest to, że postać w tym momencie spodziewa się, że stanie się coś złego. Nici z zaskoczenia. Może uda się herosowi przeżyć pierwszą rundę.
Dobra, chyba już wszyscy wiedzą, co mam na myśli mówiąc "intuicja gracza". Są to wszystkie sytuacje w których grający reaguje na zachowanie MG, takie właśnie jak sięgnięcie po kostkę czy otwarcie podręcznika na bestiariuszu, pułapkach czy Sigmar wie jeszcze gdzie. Każdy kto trochę pogra zauważy,że kiedy coś może się stać, to MG zmienia swoje wygodne miejsce w fotelu i sięga po jakiś przedmiot leżący gdzieś, na stole, pod stołem, za stołem, na lampie.
No dobrze, i co ?
Ano niby nic.
Tylko jak MG powinien się odnosić do tego typu sytuacji?
Tak jak mu wygodnie.
Ale o to kilka moich sugestii:
Przede wszystkim jeżeli stosujemy mechanikę to mamy pewność, że takie sytuacje będą miały miejsce, no chyba że odseparujemy się od graczy ekranem i cały czas będziemy trzymać kostkę w łapie. Ino wtedy gra traci swój klimat. Wniosek, pozwolić graczom na używanie swojej "intuicji". Z motorycznego punktu widzenia takie zachowanie jest w pełni uzasadnione. Zanim mistrz gry wykona rzut kostką, aby sprawdzić czy nieszczęsny gracz wpadł w starożytną pułapkę , powinien wziąć pod uwagę to, że w ostatniej chwili bohater, dzięki swojemu "szóstemu zmysłowi", nie zrobi tego ostatniego kroku. Z drugiej strony mistrzowi pozostaje jedynie możliwość "wybacz przyjacielu, już jest za późno". Moim zdaniem gra wtedy bardzo traci.
Pojęcie "intuicji gracza" nie stoi także w sprzeczności z "wczuwaniem sie w postać". W końcu każdy bohater posiada swoją intuicję, czy jakiś szósty zmysł, dzięki któremu może być żywym bohaterem. Podczas sesji przedstawia się to zarówno w sytuacjach zaplanowanych przez MG, na przykład kiedy mistrz próbuje dać graczowi do zrozumienia, że coś się może stać niedobrego, jak i w takich, co to je mistrz zaplanował nieco inaczej, ino zdradził się nieopatrznie. Nie powinno się zatem, moim zdanie, ganić graczy za to, że nie wzięli piwa (choćby miał być to główny element wprowadzenia do przygody).
A co jeśli gracze nadużywają tej "zdolności". Mam na myśli takie abstrakcyjne sytuacje w których BG sięga po oręż za każdym razem, gdy MG choćby obróci się na fotelu. W takiej sytuacji dobrym wyjściem wydaje się najpierw uznać, że BG wpadł w jakąś paranoję, tak dla ostrzeżenia, a następnie jechać gracza po PD. W końcu jeżeli tak postępuje, to nie wczuwa się w grę, tylko chce sobie zapewnić bezpieczeństwo w każdej sytuacji. Straty PD są w pełni uzasadnione.
Na koniec można jeszcze wspomnieć o tym, jak traktować testy po takich deklaracjach. Jeżeli jesteśmy okrutnym bajarzem i czerpiemy dziką satysfakcję ze śmierci graczy to wyjście "już nie zdążyłeś" wydaje się przyjemne. Z drugiej strony realnie patrząc gracz nie zawsze zdąży wyciągnąć miecz, przynajmniej teoretycznie. Najlepszym wyjściem jest chyba znaleźć coś po środku, tak by podobało się nam i graczom. W końcu najgorzej to sztywno trzymać się zasad i ograniczać grę. Najważniejsze jest przecież to by było ciekawie.
Autor artykułu
metalslave's Avatar
Zarejestrowany: Nov 2005
Miasto: Prawdziwe piekło PG
Posty: 13

Oceny użytkowników
 
Brak ocen. Dodaj komentarz aby ocenić.
 

Narzędzia artykułu

komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:19.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168