Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->There is nothing answering "what is an art?" question other than a lie.<!-- google_ad_section_end -->
There is nothing answering "what is an art?" question other than a lie.
Autor artykułu: Issander
15-05-2012
There is nothing answering "what is an art?" question other than a lie.

„Sztuka ma rodzić uczucia.” Takim sloganem posługiwali się podprogowcy na początku XXI wieku, kiedy dopiero składali do kupy podstawy swojego nurtu.
Właściwie, ich program opierał się na głębszej filozofii o odmiennych korzeniach, ale opinia masowa właśnie tak ich skojarzyła i nazwa się utrzymała. I tak samo, jak w przypadku przekazów podprogowych uważano z początku, że to wszystko bujda. I rzeczywiście przez jakiś czas wszystko na to wskazywało, lecz wkrótce zdano sobie sprawę, jak wielką pomyłką było takie twierdzenie.
Wtedy wszyscy słyszeli już o efekcie motyla. Miał on dużo cech wspólnych z metodami stosowanymi przez podprogowców, dlatego z nic nieznaczącego hasła, przypominającego o ogromie zmian powodowanych przez niewielką modyfikację danych wejściowych w algorytmach o dużym stopniu skomplikowania stał się wkrótce terminem stricte naukowym.
Kilku wizjonerskich artystów doszło bowiem do wniosku, że jeżeli można wywołać jakiś efekt, to zawsze można zrobić to najmniejszym możliwym kosztem. A zatem, skoro można sprawić, że człowiek zacznie odczuwać uczucia nie w związku z rzeczywistymi sytuacjami, w których się znajduje, a poprzez bycie wystawionym na działanie dzieła sztuki, to najprawdopodobniej da się to również osiągnąć tworząc o wiele prostsze prace. Tylko jak tego dokonać?
Tu w sukurs artystom przyszli naukowcy. Jasnym już wtedy było, że człowiek jest niczym innym jak skomplikowanym zbiorem wielu hadronów i leptonów, a zatem można na niego oddziaływać właśnie poprzez takie cząstki. Choć pisanie algorytmu trwało latami, to wreszcie postawiono superkomputerom pytanie: w jaki sposób za pomocą grupy elektronów, przenoszących światło odbite od powierzchni obrazu, zmienić stan grupy cząstek typowej dla człowieka w taki sposób, aby ów zaczął odczuwać zachwyt? Rozwiązania przeszły najśmielsze oczekiwania.
Maszyny podały najbardziej prawdopodobne wyniki. Część do złudzenia przypominała najwyżej cenione dzieła świata, ale były to wersje nieco zmienione, lepsze. Kiedy porównywano je do oryginałów, te drugie wypadały blado, choć istotnych różnic nie potrafili wskazać nawet specjaliści.
Ogromna reszta natomiast przedstawiała nieznane do tej pory układy plam barwnych, wykonanych z dokładnie opisanych środków chemicznych. Gdyby analizować ich reprodukcje albo zdjęcia, nie różniłyby się wiele od innych wytworów sztuki nowoczesnej, jednak ci, którzy stawali im naprzeciwko, przeważnie w istocie odczuwali nie mniejszy zachwyt nad ich pięknem, niż w przypadku klasycznych dzieł.
Wpływ na różnych ludzi nie był jednakowy. Zawsze tylko pewien procent społeczeństwa podlegał temu działaniu, zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa. Nie zawsze działały też jednakowo na wszystkich. Z pierwszych galerii, organizowanych pod nazwami uczuć, na przykład „Spokój” z dwa tysiące czterdziestego trzeciego roku, na którą składało się kilkanaście eksponatów mających wzbudzić prosty, odprężający spokój u ponad sześćdziesięciu procent społeczeństwa przynajmniej za pomocą jednego z nich, część ludzi wybiegała szalona, było wręcz kilka incydentów ze śmiercią w tle. Jednak generalnie cel zostawał osiągnięty. Kolejne badania prowadziły do znacznego rozwoju technologii.
Nastała złota era. Ludzie żyli w pokoju i życzliwości, niczym w bajce. Każdy nosił ze sobą małe pudełeczka z prostymi utworami, obrazami, wzbudzającymi pozytywne uczucia. Odpowiedzi na równania, w których danymi był konkretny człowiek miały najwyższą skuteczność. Wesołotwórcza muzyka płynęła z nieba. A filmy budzące agresję, sadyzm, okrucieństwo, pozwoliły na ograniczenie wojen i przestępstw, bowiem to na nich ludzie się wyładowywali, a same złe emocje zostały ograniczone do takich seansów. Po zakończeniu projekcji wszyscy musieli obejrzeć zbiór obrazów życzliwotwórczych i mogli powrócić do normalności.
A wtedy ktoś postawił inne pytanie. Pytanie, które zakończyło tę piękną erę. W jaki sposób sprawić, że możliwie największa ilość osób chwyci najbliższy przedmiot mogący służyć jako broń i pozabija wszystkich, których zdoła, kończąc na sobie?
Dzisiaj już nie powalają nas choroby, dzikie zwierzęta, nie toczymy też wojen. Schowaliśmy się pod ziemię i staramy się nie wadzić sobie nawzajem. Boimy się tylko sztuki.
Nigdy nie wiemy, czy dany teren jest w pełni bezpieczny. Nie mamy możliwości, aby to sprawdzić. To, co działa na jednego, nie zadziała na innego.
Część z nas poszła na łatwiznę i pozbawiła się zmysłów. Bez oczu jest łatwiej, znikają obawy. Musimy ich utrzymywać. Ale przecież nie możemy tak wszyscy.
Zatykamy uszy i zamykamy oczy, ale ktoś – nie było nigdy żadnej organizacji, być może małe grupki żądnych zniszczenia szaleńców – zapytał o szałotwórcze zapachy, smaki i fakturę. Nic nie jest bezpieczne.
Komputery zostały nietknięte, bo ludzkość nie spłonęła w wojnie, w wybuchach. Kiedyś je niszczyliśmy, ale teraz boimy się ich szukać. W nieznanym terenie musielibyśmy patrzeć przed siebie.
Dochodzi do tego, że dokonujemy linczów na innych, podejrzanych o uczucia. To nie tylko paranoja: powstały dzieła powodujące, że efekty ujawniają się dopiero po pewnym czasie.
Niektórzy próbują jeszcze cokolwiek ratować. Cywilizacja była takim pięknym snem. Mimo ich wysiłków patrzymy na siebie nawzajem z coraz większym gniewem. Niektórzy już teraz nie są w stanie się powstrzymać. Człowiek nigdy nie potrzebował sztuki, żeby poznać smak żądzy krwi.
Autor artykułu
Issander's Avatar
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 672
Reputacja: 32
Issander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodzeIssander jest na bardzo dobrej drodze

Oceny użytkowników
 
Brak ocen. Dodaj komentarz aby ocenić.
 

Narzędzia artykułu

komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:55.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164