Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Zlecenie<!-- google_ad_section_end -->
Zlecenie
Autor artykułu: Karmelek
17-11-2012
Zlecenie

Mimo że karczma Między Młotem a Kowadłem znajdowała się spory kawałek od portu, to nawet tu czuć było odór ryb. Frryan stanął w progu, nie zważając na to, że zimne strużki deszczu spływają mu po plecach. I tak był cały przemoczony, a nie miał zamiaru wpakować się w jeszcze większe bagno niż to, w którym teraz siedział.
– Zamykaj te cholerne drzwi! – wrzasnął ktoś z tłumu.
Mężczyzna pospiesznie spełnił żądanie, w obawie, żeby nie zwrócić uwagi większej ilości osób. Westchnął ciężko, ściągając przeoczony płaszcz. Rozejrzał się, szukając wolnego miejsca.
Wszystkie przy kominku były już zajęte, pozostały tylko te najbliżej drzwi. Było tu głośno i tłoczno. Nigdy nie wybrałby podobnego miejsca na spotkanie, jednak nie miał wyboru. Włożył rękę do kieszeni i namacał broszkę. Chłodny metal dodał mu odwagi i pozwolił skupić na zadaniu. Zajął ostatni wolny stolik, z boku sali, zamówił piwo i czekał. Przybył sporo przed umówioną godziną, żeby zorientować się w ewentualnych drogach ucieczki.
Były tu dwa okna zasłonięte okiennicami, drzwi i przejście koło szynkwasu, które z całą pewnością prowadziło do kuchni i pokojów na piętrze. W pomieszczeniu unosiły się błogie zapachy. Frryan przełknął ślinę na myśl o potrawce, ale zaraz pokręcił głową. Zacisnął pięści, skupiając się na otoczeniu. Nie przyszedł tu przecież, żeby jeść i pić!
Niespodziewanie ktoś usiadł obok niego, stawiając na stole talerz z udkiem kurczaka i kromką czerstwego chleba. Frryan nie widział skrytej w cieniu kaptura twarzy sąsiada. Swoją drogą... kto normalny siedzi w płaszczu, w pomieszczeniu?
– Przepraszam, ale to miejsce jest zajęte, czekam... – zaczął Frryan, jednak urwał, czując lekkie ukłucie. Zdumiony spojrzał na czubek sztyletu, który nieznajomy przystawił mu do boku.
– Ani drgnij – szepnął mężczyzna, wolną ręką chwytając mięso. – Masz pieniądze?
– M-mam. – Frryan czuł się jak sparaliżowany. Przecież było jeszcze sporo przed spotkaniem! Skąd... jak? Czekał tu na niego? Przyszedł sam, czy z kimś? A może śledził go od początku?
– Spokojnie, hrabio – powiedział łagodnie złodziej, zabierając sztylet. – Nie masz powodów do obaw. Zdaje się, że w sakiewce rzeczywiście jest umówiona kwota. – Zaskoczony Frryan sięgnął do pasa, jednak nie znalazł tego, czego szukał. Złodziej parsknął cicho, widząc jego reakcję. – Nie masz jej już od pewnego czasu. W takich miejscach, jak to, trzeba uważać na cenne rzeczy. – Na poparcie swoich słów, położył na stole złotą broszkę, którą jeszcze chwilę temu Frryan miał w kieszeni.
– Jak...?
– To jak zabranie dzieciakowi miedziaka – odparł złodziej. – Więc to jest powodem twoich zmartwień?
– Jesteś magiem? – zapytał hrabia.
– Można tak powiedzieć. – Roześmiał się. – Więc jaka jest treść zlecenia? – zapytał po chwili.
– Znajdź tę kobietę i przyprowadź do mnie... żywą. Broszka ma magiczne działanie, powinna powstrzymać jej moc.
– Jednak nie masz pewności, czy tak będzie, co hrabio?
– Nie mieliśmy okazji tego sprawdzić – przyznał Frryan, wzruszając ramionami. – Nie powinno to stanowić problemu, prawda? Tysiąc zaliczki i dwa razy tyle po skończonej robocie.
Złodziej nie odpowiedział. Chwycił nietknięty kufel hrabiego i pociągnął z niego spory łyk. Otarł usta, wzdychając z zadowoleniem.
– Niech tak będzie – powiedział w końcu. – Przyjmuję.
Nagle drzwi do gospody otwarły się z hukiem. Hrabia spojrzał w tamtą stronę i zobaczył kilku żołnierzy z własnej gwardii. Zdumiony szybko naciągnął kaptur na głowę. Już miał coś powiedzieć, jednak złodzieja nie było. Pozostał po nim sztylet i obgryziona kość.
Autor artykułu
Karmelek's Avatar
Zarejestrowany: Nov 2012
Miasto: Siedmiogród
Posty: 169
Reputacja: 66
Karmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znanyKarmelek wkrótce będzie znany

Oceny użytkowników
Język
100%100%100%
5
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
80%80%80%
4
Przekaz
60%60%60%
3
Wrażenie Ogólne
100%100%100%
5
Głosów: 1, średnia: 88%

Narzędzia artykułu

  #1  
mckorn on 09-01-2013, 00:14
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
80%80%80%
4
Przekaz
60%60%60%
3
Wrażenie Ogólne
100%100%100%
5
Średnia:88%
Opowiadanko zgrabne, styl ładny, opisy oddziałują na wyobraźnię, historia też odmienna (czytaj oryginalna) choć jest jeden, jedyny duży minus: krótkie; pisz kontynuację: czekam
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:05.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167