Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Strata<!-- google_ad_section_end -->
Strata
Autor artykułu: Nimitz
15-02-2014
Strata

W ciemnościach słychać było jedynie dalekie odgłosy ulicy i tykanie wiekowego zegara w pokoju obok. Ktoś mocniej trzasną drzwiami na klatce schodowej. Jakaś para śmiejąc się wychodziła na romantyczny wieczór poza domem.

Zegar zabrzmiał wybijając godzinę dwudziestą. Znowu słychać było szum na klatce, to sąsiad z trzeciego piętra zbiegał po schodach ze swoim bokserem uradowanym wizją wieczornego spaceru. Niech ktoś uciszy wreszcie tego psa!

Znowu cisza. I ten nieznośny zegar. Miarowe tik-tak, tik-tak, odmierzane ruchem wahadła. Tak bezlitośnie z perfekcją określaną każdym drgnieniem wskazówki. Upływający czas. Jeden czerwony płatek opadł na blat stolika odrywając się od przywiędniętej róży która nigdy nie doczekała się uśmiechu na jej twarzy. Brzmienie jego upadku jeszcze długo wibrowało drażniącym odgłosem wśród milczenia ścian.

Zegar wybił dwudziestą trzydzieści, a on wraz z tym dźwiękiem zerwał się z fotela w którym siedział.

Podbiegł do drzwi otwierając je szeroko i uśmiechając się do schodów.

-Nareszcie jesteś- powiedział i zapraszającym gestem zgarnął powietrze do środka – Jak było na treningu? –zapytał zamykając drzwi. Odpowiedziała mu cisza.
Pobiegł do kuchni wstawiając wodę na herbatę. Wyciągnął kubek i wsypał zielone liście do środka dodając łyżeczkę brązowego cukru tak jak lubiła.

-No tak, naprawdę nie wiem co Ty możesz widzieć w tym całym aerobiku. Chociaż przyznam, że chętnie bym kiedyś bym sobie pooglądał jak się wyginasz…- filuternym uśmiechem obdarzył kąt za plecami po czym roześmiał się jak z najprzedniejszego dowcipu. Machinalnie podszedł do szafki sięgając po paczkę leżących na niej papierosów, zapalił jednego zaciągając się dymem kaszląc i z obrzydzeniem położył go w dawno nie opróżnianej popielniczce.

Woda zagotowała się w czajniku.

-Mówiłem Ci abyś wreszcie rzuciła to świństwo. Przecież starasz się dbać o zdrowie …- pokręcił głową z dezaprobatą- tak, tak wiem, to taki twój mały grzeszek, dwa razy na dzień przecież nie zaszkodzi… zobaczysz na starość. Zobaczysz… -uśmiechnął się smutno.

Wziął parujący kubek i skierował swoje kroki do pokoju. Światło żarówki otoczyło niewielki salon.

Kilka kobiecych ubrań rozrzuconych prawdopodobnie jeszcze wtedy gdy zbierała się do wyjścia. Filiżanka z niedopitą kawą i śladem czerwonej szminki. Herbatę postawił koło niego. I zajął miejsce obok na starej kanapie.

-No to teraz musisz mi wszystko opowiedzieć. Chcę posłuchać co dzisiaj robiłaś. Usiądźmy jak zawsze, narzekając na Twojego szefa, na spóźnioną taksówkę i zepsuty budzik…- uśmiechnął się zachęcająco.

Tykanie zegara. Ktoś w mieszkaniu wyżej włączył telewizor.

Coś w nim pękło.

Coś rozsypało się.

Jakieś rozbite kawałki jego duszy potoczyły się z łoskotem po podłodze po raz kolejny w ciągu ostatnich tygodni. Schował twarz w dłoniach.

-Chcę tego posłuchać…. Choćby jeszcze jeden, ostatni raz…- już tylko szeptem, z wysiłkiem wypowiedział te słowa w stronę pustego miejsca na kanapie.
Autor artykułu
Nimitz's Avatar
Zarejestrowany: Apr 2012
Miasto: z koszyczka z włóczką =^-^=
Posty: 1 051
Reputacja: 219
Nimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie cośNimitz ma w sobie coś

References
Jest tutaj, a nagle jej/jego nie ma. Nigdy się nad tym nie zastanawiamy.

Ale kiedy coś stracimy to boli całym "sobą".

Krótkie opowiadanie o niczym i braku czegoś.

Oceny użytkowników
Język
60%60%60%
3
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
70%70%70%
3.5
Przekaz
90%90%90%
4.5
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Głosów: 2, średnia: 76%

Narzędzia artykułu

  #1  
Revan on 17-02-2014, 16:55
Ocena użytkownika
Język
60%60%60%
3
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
100%100%100%
5
Przekaz
80%80%80%
4
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Średnia:80%
Niezłe. Nosa nie urywa, dużo emo, ale czyta się przyjemnie... Może dlatego, że krótkie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
behemot on 17-02-2014, 17:10
No Emo jest silne w tym oto opowiadania, taki kot w pustym mieszkaniu. Ale biorąc pod uwagę wszystkie alternatywy brałbym emo każdego dnia. Długość jest ok, słów wystarczyło by opisać emocje (tak mi się wydaje). Im więcej tekstu tym więcej błędów. Coś mi jednak nie pasuje, dokładnie słowko "coś", które nie pasuje (potoczne) do ogólnej poetyckiej reszty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Bakcyl on 17-02-2014, 21:51
Cytat:
Jeden czerwony płatek opadł na blat stolika odrywając się od przywiędniętej róży która nigdy nie doczekała się uśmiechu na jej twarzy.
Niezbyt składne. Sugeruje, że róża nie doczekała się uśmiechu na twarzy róży.

Cytat:
Brzmienie jego upadku jeszcze długo wibrowało drażniącym odgłosem wśród milczenia ścian.
Trochę zbyt patetyczne i mało logiczne.

Cytat:
Podbiegł do drzwi otwierając je szeroko i uśmiechając się do schodów.
-Nareszcie jesteś- powiedział i zapraszającym gestem zgarnął powietrze do środka – Jak było na treningu? –zapytał zamykając drzwi. Odpowiedziała mu cisza.
Trochę za dużo oczywistości jak na miniaturkę. Nie ma sensu czytać całości, od początku znając zakończenie i przesłanie.
Zbyt oczywiste odniesienia zdradzają pointę.

Cytat:
łyżeczkę brązowego cukru, tak jak lubiła.
Cytat:
Woda zagotowała się w czajniku.
Narastający wizg gotującej się wody stawał się coraz intensywniejszy...

Cytat:
Wziął parujący kubek i skierował swoje kroki do pokoju. Światło żarówki otoczyło niewielki salon.
Światło wypełniło salon.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Autumm on 17-02-2014, 22:07
Ocena użytkownika
Język
60%60%60%
3
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
100%100%100%
5
Wrażenie Ogólne
80%80%80%
4
Średnia:72%
Pisałam już Nimi-mini na GG, więc tu krótko.

Owszem, jest to emo. Owszem, jest niedoskonałe. Owszem, ze stylem momentami mogłoby być lepiej. Ale!

Napisać emo bez szmiry to sztuka, wcale nie lekka. Kto kiedykolwiek usiłował wywołać w Czytelniku jakąś emocję, wie, jak łatwo jest popaść w odmęty grafomanii czy taniego kiczu. Autorce to niełatwe zadanie się jednak udało; mimo pewnych niedociągnięć ten obraz ma w sobie coś, co porusza.

I to jest miara talentu, przed którym muszę pochylić choć trochę czoła. Pracuj nad formą, a będziesz wielka, Nim!
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:52.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166