Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > Zakątek LI-teracki > Artykuły, opowiadania, felietony > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy


komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Jak Antek rycerzem zakonnym został<!-- google_ad_section_end -->
Jak Antek rycerzem zakonnym został
Autor artykułu: Mira
13-05-2017
Jak Antek rycerzem zakonnym został


Przywdziać zbroję, zabijać smoki, ratować dziewice...
Ratować co dzień cały świat!
No, przynajmniej raz w tygodniu oczyszczać go z zastępów zła.
Czy to nie marzenia każdego berbecia?
Starczy, że z powijaków wyrośnie, a już z kijaszkiem ugania się po podwórku walcząc z kurami, jakby to były bagienne jaszczury.

„Za wiarę! Za honor! Za ojczyznę!”


Malec krzyczy wielkie słowa, sepleniąc z leksza przy tym i nijak mu nie przeszkadza fakt, że nie rozumie ich znaczenia. Bo czym że są szlachetne wartości dla dzieciaka, któremu smark jeszcze wisi u nosa? Najwyżej powodem jedynie, by dokonywać czynów – tak zwanych – rycerskich, które de facto sprowadzają się do tego, by móc zabijać i być za to chwalonym. Głupcami wszak są ci, którzy wierzą, że natura dziecka niby strumień górski czysta. Bzdura! Berbeć, co ledwo kilka wiosen ma za pasem, jest jak młode szczenię, a to trzeba jeszcze wychować, bo inaczej władać nim będą jeno instynkta.

Nie o wychowaniu jednak ma być ta rozprawa, wróćmy zatem Czytelniku do naszego kochanego berbecia ze wsi, który w oczach nam dorasta i coraz częściej dziewki po krzakach obmacuje.

Już nie dziecię to, lecz młodzian, i choć nie ma jeszcze przyłbicy, coraz częściej charakteryzuje się cechą iście rycerską: zakutym łeb. Ten niewidoczny garniec na jego głowie powodujący proporcjonalny przyrost mięśni w stosunku do ubywającego rozumu. Mówiąc krótko i dosadnie: pełna koncentracja na przerzucaniu siana w celu wyrobienia krzepy, zakrawa inteligencję naszego milusińskiego berbecia do tej, którą obserwujemy u gremlinów. Przy czym „małe nase, słabe nase, i nase śmierdzi”, zamienia się w duże i silne... Smród jedynie zostaje ten sam.

Lata mijają, a przerzucanie siana i ubijanie masła nudzą się młodzianowi, który dokonuje przełomu intelektualnego i dochodzi do wniosku, że... to już czas. Czas zamienić widły na miecz, czas ruszyć w świat! Nie to jednak, żeby planował obrać własną drogę życia czy iść na przełaj przez wytyczone już ścieżki. Nie przeceniajmy go... Chociaż śledzimy jego losy od kołyski, to jednak sentyment nie powinien nam przysłaniać umiejętności w miarę obiektywnej oceny, drogi Czytelniku. Bądźmy więc dumni, z każdego jego postępu.
Starczy, że chowając w sercu marzenie z dziecięcych lat, młodzian wyruszył wreszcie do najbliższego miasta, by tam zaciągnąć się do woja.

Lecz cóż to?! Nieszczęście straszliwe! Bo co począć, skoro gwardia akuratnie naboru nie organizuje? Czy to koniec marzeń, koniec fantazji o smokach i dziewicach?
O nie, nie.
Jest przecie zakon jakowyś w pobliżu, a należący doń prawi rycerze cechują się najwspanialszymi, najbardziej szczelnymi zbrojami, których jedyną wadą jest ograniczony dostęp powietrza do mózgu. Ale, nic to! Starczy jeno wyuczyć się na pamięć kilku formuł owej wiary, by mieć co powtarzać niewiernemu, gdy się mu pysk obija i już nasz podopieczny może ubiegać się o miano najbardziej oddanego wyznawcy, który za pomocą ostrza krzewić będzie wiarę, równowagę i...co mu tam powiedzą.

Spragniony wrażeń i sławy adept w swym zapale szybko spostrzeże, że dziewic to za wiele na tym świecie nie ma, a wobec tego... każdy kryć w sobie może namiastkę zła!
Niech więc to bóg osądzi kto ustrzeże się wspaniałego rycerza, a kto winien karę ponieść.

Tak oto, drogi Czytelniku, nasz słodki berbeć spełnia swe marzenie i otula muskularne ramiona płaszczem chwały, chełpiąc się roczną statystyką „oczyszczonych” większą niźli dorobek życia niejednego zabójcy... bo przecie jego bóg nad nim czuwa!
Zatem:

„Za wiarę! Za honor! Za ojczyznę!”
Autor artykułu
Mira's Avatar
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: z piekła rodem
Posty: 5 537
Reputacja: 8071
Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację

References
Napisane bardzo na luzie i bardzo z przymrużeniem oka - i tak też powinno być traktowane.

Oceny użytkowników
Język
40%40%40%
2
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
100%100%100%
5
Wrażenie Ogólne
60%60%60%
3
Głosów: 1, średnia: 68%

Narzędzia artykułu

  #1  
CHurmak on 26-05-2017, 01:04
Ocena użytkownika
Język
40%40%40%
2
Spójność
100%100%100%
5
Kreatywność
40%40%40%
2
Przekaz
100%100%100%
5
Wrażenie Ogólne
60%60%60%
3
Średnia:68%
Zastrzegam subiektywność swojej opinii.

Chociaż może tego po ocenach nie widać, mam pozytywne wrażenia z lektury tekstu. Jego długość jest bardzo przystępna w erze w jakiej przyszło pisarzom mierzyć się ze słabnącym poziomem skupienia potencjalnych czytelników.
Co najważniejsze, jest to dość pojemny treściowo tekst, skłaniający do przemyśleń. Specyficzna, chociaż zakorzeniona w pewnej konwencji stylistyka przywołuje na myśl tekst satyryczny, coś w rodzaju ulotki roznoszonej pocztą pantoflową w uniwersum gdzie taki zakon jest postrzegany - słusznie lub nie-jako narzędzie zbrojnego ucisku zwyczajnej ludności. Z drugiej strony pomyślałem, że być może narrator opisuje swoje własne życie z perspektywy dojrzałego starca, piętnującego swoją młodzieńczą głupotę.

Uzasadniając poszczególne elementy oceny:
Język - 2 - wszystko jest zrozumiałe, zostały też zastosowane pewne zabiegi dzięki którym nabiera on charakteru.
Spójność - 5 - trudno cokolwiek zarzucić w tym względzie. Jedyny zarzut jaki mógłbym postawić to taki, że spodziewać się było można dłuższego tekstu.
Kreatywność - 2 - temat i podejście dosyć konwencjonalne, zarazem poczyniono pewne starania żeby urozmaicić lekturę
Przekaz - 5 - według mnie, najmocniejszy punkt całego tekstu
Wrażenie ogólne - tutaj mogę się wyrazić bardziej precyzyjnie, niż pozwalają na to opcję w tabeli oceny. Daję między 3 a 4, ale trochę bliżej 4 niż 3 gdyż tak wynika z uśrednienia powyższych ocen: 2+2+5+5/4=3,66, nie ma nic co by pozwalało mi zakwestionować tę ocenę.

Może też wyjaśnię że dla mnie osobiście zastosowana skala nie równa się skali szkolnej czy studenckiej. Jest źle kiedy jest 0, kiedy jest 1 jest przeciętnie, dalsze oceny mają charakter pozytywny. Jest to skala która przyszła mi do głowy podczas pisania niniejszej opinii.

Kończąc opinię, stwierdzam że ten tekst mógłby się sprawdzić przystępny smaczek fabularny w jakiejś większej całości (na przykład na "książkę" w grze komputerowej.)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Mira on 26-05-2017, 08:23
@CHurmak
Hehe dzięki. Po prawdzie to są stare teksty, których się pozbywam, żeby się zmotywować do napisania czegoś nowego.
Tak więc jestem świadoma ich niedoskonałości... albo mi się tak wydaje.
Rozbawiłeś mnie jednak uwagą:
Cytat:
Napisał CHurmak Zobacz post
Kończąc opinię, stwierdzam że ten tekst mógłby się sprawdzić przystępny smaczek fabularny w jakiejś większej całości (na przykład na "książkę" w grze komputerowej.)
Tekst wszak został napisany dla gnomiej gazety (skleroza, nie pamiętam nazwy), funkcjonującej w świecie mudowej Arkadii. Miałeś więc nosa.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz



Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:04.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167