Spis Stron RPG Regulamin Artykuły POMOC Kalendarz Blogi
Wróć   lastinn > Rozmowy przy kawce > Artykuły > Opowiadania
Zarejestruj się Użytkownicy Oznacz Fora Jako Przeczytane

« Kruki | "Lalkarz" »

komentarz
 
Narzędzia artykułu Wygląd
<!-- google_ad_section_start -->Dwie godziny<!-- google_ad_section_end -->
Dwie godziny
Autor artykułu: Mira
04-08-2007
Dwie godziny

Już druga godzina minęła, a On wciąż siedział i wpatrywał się w okno. Tylko dwie godziny, a niby wieczność. Niedawno wszystko było jak zawsze: Ona wróciła z zakupów, On przywitał ją w drzwiach czułym pocałunkiem. Dwie godziny...
Właśnie jedli kolację, którą, by sprawić Jej przyjemność, sam ugotował. Akurat miała mu powiedzieć, że Nina znalazła sobie faceta... I nagle dolatująca z radia melodia urwała się, w jej miejsce pojawił się komunikat powtarzany chyba ze sto razy. Dwie godziny temu...
Kobieta siedziała skulona przy ścianie, tak samo nieruchoma jak On. Radio, mimo że wciąż włączone, groźnie milczało. Profil mężczyzny wyraźnie zaznaczał się w świetle miejskich latarni. Rysy twarzy, choć łagodne, rzekłoby się prawie kobiece, teraz jakby wyostrzyły się. Zmartwienie odcisnęło piętno na czole.
- Kiedyś miałem sen... – rzekł cicho, a Ona od razu podeszła. Jeszcze niedawno usiadłaby mu na kolanach wtulając się w pierś, teraz stała tylko oparta o framugę okna. Zauważył różnicę.
- W tym śnie był mężczyzna o zamazanej twarzy, w wojskowym ubraniu. Krzyczał na mnie, a ja... znów byłem dzieckiem i strasznie się go bałem. Uciekłem. A potem pojawiła się kobieta w białej szacie. Patrzyła na mnie przez łzy. Nawet teraz pamiętam wyraz jej twarzy. Tak bezgranicznego smutku nigdy nie widziałem, nie myślałem nawet że może istnieć. Ona wtedy odezwała się, a jej głos brzmiał jak szczęk metalu – ostry i nieprzyjemny. Krzyknęła rozpaczliwie: „Kiedy ja żyję, inni śpią. Dlaczego?!” Dopiero wtedy dostrzegłem, że spod jej szaty wystawały czarne kable. Była do czegoś podłączona. Chciałem ją ocalić, bo... bo stanowiła dla mnie obraz anioła, któremu opalono skrzydła. Tak, to był anioł... Podbiegłem do niej i wyrwałem z jej ciała przewody. Zaczęła bryzgać krew. Krew i olej! Piękne ciało wygięło się, jakby ostatkiem sił chciało unieść się ku niebu, po czym opadło na ziemię. Kobieta umierała i ja do tego doprowadziłem, choć naprawdę chciałem by żyła! Kiedy tak leżała w splamionych szatach, ukląkłem przy niej błagając o przebaczenie. Popatrzyła na mnie tymi smutnymi, wszechwiedzącymi oczami i powiedziała: „Nie ma szczęśliwych zakończeń...” i umarła.
Po Jego policzku stoczyła się łza. Gdy już miała opaść na koszulę, kobieta szybkim ruchem schyliła się i złapała ją na palec. Chwilę wpatrywała się w tą niewielką kropelkę, po czym rozsmarowała sobie na bladych wargach. Z jękiem osunęła się na ziemię, jak gdyby nogi nie potrafiły Jej więcej nieść. Rozpaczliwie objęła Jego uda i przytuliła się do wystających kolan. Mężczyzna melancholijnie patrzył na blond włosy miękko opadające ku ziemi. W końcu nieśmiało wyciągnął dłoń i położył ją na nagim ramieniu kobiety. Gładził je chwilę, po czym objął Jej głowę i mocno przytulił niczym rodzic, który za wszelką cenę chce ocalić ukochane dziecko.
Wtem pokój rozjaśniły światła zbliżających się pojazdów. Słychać już było warkot silników. Mężczyzna gwałtownie wstał. W Jego oczach czaił się strach, ale przede wszystkim zdecydowanie. Podjął decyzję. Podszedł do szafy i ze schowka za ubraniami wyciągnął rewolwer. Spojrzał w Jej oczy pełne łez i już nie miał żadnych wątpliwości. Uśmiechnął się ciepło, po czym ruszył w kierunku drzwi.
- Nie! – krzyknęła kobieta. Podbiegła do Niego. Złapała rękę w której trzymał rewolwer. Oboje usłyszeli pisk opon i ludzkie głosy na zewnątrz.
- Nie, nie słuchaj, nie słuchaj! – błagała. Widząc jednak zdecydowanie w Jego oczach, zwolniła lekko uścisk. – Nie słuchaj... Słuchaj: To wszystko prawda! – wyjęła rewolwer z Jego dłoni i przytuliła się do Niego. – Nie ma szczęśliwych zakończeń... ponieważ nic się nie kończy!
Huk wystrzału. Mężczyzna, uśmiechając się delikatnie, wytarł dłonią łzę z Jej policzka. Jego ciało dziwnie odchyliło się, a następnie głucho upadło na podłogę. Z dołu dobiegł hałas wyłamywanych drzwi. Kobieta odrzuciła rewolwer i uklękła przy martwym już ciele, położyła sobie Jego głowę na kolanach. Czekała. Czekała, aż dopełni się również Jej los.
Autor artykułu
Mira's Avatar
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Opole
Posty: 1 806
Reputacja: 7
Mira jest po prostu świetnyMira jest po prostu świetnyMira jest po prostu świetnyMira jest po prostu świetnyMira jest po prostu świetny

Oceny użytkowników
Język
92%92%92%
4.6
Spójność
72%72%72%
3.6
Kreatywność
84%84%84%
4.2
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Głosów: 5, średnia: 83%

Narzędzia artykułu

Reklama
  #1  
Yarot on 04-16-2007, 18:03
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
80%80%80%
4
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Średnia:87%
Smutne

Smutne, ale dobrze napisane i z ... czymś. Choć krótkie, muszę je kilka razy przeczytać by przejrzeć głębię. Naprawdę fajnie napisane. Gratki
Ostatnio edytowane przez Yarot : 04-16-2007 o 18:03. Powód: literówka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
denis on 04-16-2007, 19:23
Super .....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
homeosapiens on 04-16-2007, 22:01
Jako, że krótkie obciełem trochę za pomysł. Wiem, że pisałaś to dawno, ale dałoby się przecież rozwinąć.

Pisz więcej!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
kitsune on 09-17-2007, 19:56
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
80%80%80%
4
Kreatywność
80%80%80%
4
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Średnia:87%
Tekst ładnie złożony. Podoba mi się styl. Faktycznie jest mocno enigmatyczny, toteż czytałem trzykrotnie i chyba wszystkiego wciąż nie pojąłem. Chyba mi osobiście trochę ta zagadkowość przeszkadzała (stąd nie ma maxa za pomysł). Ale ogólnie bardzo ładna short story. Czekam na dłuższą formę, z rozbudowaną fabułą. Nota bene to opowiadanie jakby pokazuję, że lubisz niejednoznaczności, odcienie szarości. To chyba wskazuje na dojrzałość , zazdroszczę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Grey on 10-19-2007, 07:29
Ocena użytkownika
Język
100%100%100%
5
Spójność
60%60%60%
3
Kreatywność
80%80%80%
4
PrzekazBrak Informacji
Wrażenie OgólneBrak Informacji
Średnia:80%
Czuję się jak dziecko porzucone we mgle.
Niby rozumiem, ale nie do końca. Tak miało być, ale wciąż... brakuje mi jakiegoś elementu. Nie mniej napisane świetnie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Mira on 02-29-2008, 21:43
Gwoli wyjaśnienia:
Spójrzcie na to opowiadanie pod kątem s-f. Kobieta jest cyborgiem, wadliwym modelem. Może wadliwym dlatego właśnie, że czuje?
Celowo realia i postacie tego opowiadania są rozmyte, bo nie lubię na chama mówić ludziom "to jest opowiadanie fantastyczne" - niech każdy znajdzie w tekście to, co chce odnaleźć.
Ktoś - kto tylko rzuca okiem na tekst - niczego nie znajdzie, bo i niczego nie szuka.
Odpowiedź z Cytowaniem
komentarz

« Kruki | "Lalkarz" »

Użytkownicy przeglądający ten artykuł: 1 (0 użytkowników oraz 1 gości)
 
Narzędzia artykułu
Wygląd

Zasady Pisania Postów
You may Nie post new articles
You may Nie post comments
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wł.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.

Podobne wątki
Artykuł Autor artykułu kategoria Komentarze Ostatni Post / Autor
[Autorskie]'Nie znasz dnia ni godziny..' Szermierz Archiwum rekrutacji 21 07-25-2007 17:14
Dwie drogi denis Sesje RPG - Warhammer 128 07-03-2007 11:32
[Komantarze ] Dwie drogi denis Komentarze do sesji RPG - Warhammer 28 06-22-2007 10:36


Czasy w strefie GMT. Teraz jest 01:10.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2008, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site
artykuły rpg

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96