![]() | ![]() |
| ||
| Opowiadanie słabiutkie, ale mam nadzieje że mnie za nie nie zlinczujecie. Proszę o rzeczową krytykę. *** Artur biegł co tchu przed siebie. Podążał szaleńczym pędem w kierunku przerażająco czarnemu i głębokiemu mrokowi.... | ||
| |
![]() |
| Użytkownicy przeglądający ten artykuł: 1 (0 użytkowników oraz 1 gości) | |
| Narzędzia artykułu | |
| Wygląd | |
| |