Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - ogólnie > Pozostałe systemy RPG
Zarejestruj się Użytkownicy

Pozostałe systemy RPG Wszystko o systemach nie wymienionych w pozostałych działach


Zobacz wyniki ankiety: Czy chciałbyś wziąć udział w przygodzie prowadzonej w Śródziemiu?
Tak 39 78.00%
Nie (wyjaśnij dlaczego 11 22.00%
Głosujących: 50. Nie możesz głosować w tej sondzie

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-07-2008, 15:46   #1
 
Avaron's Avatar
 
Reputacja: 95 Avaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znany
O prowadzeniu przygód w Śródziemiu

Chciałbym dziś zainteresować Was zagadnieniami związanymi z prowadzeniem przygód w świecie Tolkiena. Zamieściłem temat w tym właśnie dziale gdyż jest on poniekąd powiązany z MERPem, choć osobiście mam z nim niewiele wspólnego.

Wiele osób grających w rpg kategorycznie stwierdza, że Śródziemie nie nadaje się do rozgrywania przygód. Tłumaczą to sztywnością świata, który jest tak dokładnie zaplanowany, że ciężko w coś swojego do niego wcisnąć. Pojawiają się też argumenty o z góry przewidzianej historii. Słowem ludzie traktują Śródziemie jako zamkniętą całość - takie z lekka przykurzone muzeum, do którego wchodzi się na palcach i w ciszy zwiedza.

Inni narzekają na niegrywalne rasy (wielce potężne elfy, za mało chamskie krasnoludy, czy nazbyt osiadłe hobbity), dziwną i zbytnio ograniczoną magię czy wielki ale bardzo pusty świat.

Poniekąd można się z tymi zarzutami zgodzić. Tolkien nie pisał z myślą o rpg. Śródziemie zostało stworzone jako scena dla konkretnego spektaklu. Role do niego zostały dogłębnie przemyślane i rozpisane, nic tylko usiąść, patrzeć i nie przeszkadzać...

A ja tym wszystkim, którzy tak twierdzą jestem gotów zarzucić popełnienie największego przestępstwa dla fana rpg - brak wyobraźni!

Cóż nam bowiem oferuję Śródziemie? Przede wszystkim to co niby jest jego główną wada - olbrzymi doskonale opisany świat o niezwykłej i dramatycznej historii. Historii, w której jednak pełno jest takich momentów które nie narzucają graczom roli biernego obserwatora zdarzeń. Do wyboru mamy niezliczoną ilość scenerii - od swojskiego Bree przez niezbadane podziemia Khazad-Dum, gwarne Białe Miasto do dzikiego, tajemniczego Umbaru. W każdym z tych miejsc można rozpocząć swoją nową przygodę, a każda z nich będzie zupełnie inna. Podróż w czasie i przestrzeni Śródziemia otwiera więc niezwykle szerokie pole do popisu dla graczy i mistrzów gry.

Duże możliwości prawda? Ale niestety nie są one dostępne dla każdego. Wedle mnie Śródziemie można nazwać światem "elitarnym" Granie w świecie Tolkiena wymaga pewnego wysiłku tak od graczy jak i od mistrzów. Może właśnie to przez to Śródziemie nie cieszy się zbytnią popularnością w rpgowym światku. Do większości światów rpg można wcisnąć praktycznie każdą postać i każdą fabułę natomiast Śródziemie narzuca dość sztywne ramy klimatu. I właśnie tego się wymaga od grających w Śródziemiu, a mianowicie wyczucia niezwykłego charakteru tego świata. Na tym też polega "elitarność" Śródziemia w stosunku do innych uniwersów, by wejść na jego szlaki tak gracze jak i mistrzowie muszą obdarzeni być tym szczególnym rodzajem wrażliwości.

Jaki jest ten klimat Śródziemia? To naprawdę trudne pytanie. Dla mnie jest to świat na przemian pełen smutków i wesołości, świat gdzie działają potężne siły ciemności, lecz gdzie światło potrafi rozświetlić ciemność nadzieją. Melancholia związana z nieustannym przemijaniem przeplata się z radością tworzenia rzeczy nowych i pięknych. Trudno ująć to w słowa. Sądzę, że najlepiej ocenić to biorąc do ręki książki i jeszcze raz zagłębiając się w lekturze.

Wspomniana właśnie lektura również ma świadczyć na niekorzyść Śródzimia i poniekąd prowadzi do "elitaryzacji" tego świata. Ze zgrozą co raz częściej dowiaduje się, że książki, które sam pochłaniałem z zapartym tchem są dla większości dzisiejszego społeczeństwa za długie, za trudne i nudne. Co tam książki! Nawet film był stanowczo zbytnio rozbudowany i rozwlekły dla większości widzów.

Niestety stoję na stanowisku, że jakkolwiek można zagrać w Śródziemiu bez znajomości całej jego historii to brak wyczucia klimatu dyskwalifikuje potencjalnych graczy.

Jak prowadzić w Śródziemiu? Przede wszystkim trzeba pamiętać o założeniach jakie postawił sobie Tolkien i ich właśnie się trzymać. Prowadzić w Śródziemiu to znaczy snuć Opowieść. To nie jest świat, w którym można poprowadzić byle jaką fabułkę z byle jakimi postaciami. To ma być Opowieść. Pełna szczegółów, głęboka i bogata. Należy dbać o każde słowo i o barwność opisu bo w właśnie tam tkwi magia. Jej bohaterowie muszą być wyrazistymi pełno krwistymi postaciami. To nie miejsce dla dndkowych, produkowanych taśmowo mścicieli z przerostem ego i cech bojowych. Bohaterowie Tolkiena są postaciami o mocno zarysowanych charakterach dla nich wybór między dobrem, a złem jest oczywisty. Jednak najpiękniejszymi okazują się te postacie w jego dorobku, które mają swego rodzaju skazy. Feanor, Turin, Meaglin czy w końcu Boromir. Duma, honor czy przeznaczenie naznaczają te postacie i prowadzą je niczym w greckiej tragedii do smutnego końca. To właśnie z postaciami takiej miary muszą się mierzyć gracze tworząc swoich bohaterów o niejednoznacznych charakterach.

A fabuła? Cóż jeśli założymy, że mistrz gry położy odpowiedni nacisk na opowieść to nie sposób nie wpasować się z jakąkolwiek historią w ten olbrzymi świat. Chcesz historię wojenną? Oto masz szereg wojen, które rozdarły cały świat. Szukasz opowieści o spiskach i tajemnicach? Zapraszamy do niespokojnego Umbaru i ogarniętego wojną domową Minas Thirit. Chcesz poszukiwać skarbów i zwiedzać lochy. Ruiny Angmaru czy nawiedzony Fornost stoją przed Tobą otworem. Brać, wybierać moi drodzy.

Na tym pozwolę sobie ten i tak już przy długi wywód zakończyć. Zapraszam gorąco do może i wymagającej ale niezwykle satysfakcjonującej zabawy Śródziemiu. Czekam też na Wasze uwagi i wątpliwości w tym zakresie
 
__________________
"Co będziemy dzisiaj robić Sarumanie?"
"To co zwykle Pinki - podbijać świat..."
by Marrrt
Avaron jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08-07-2008, 16:09   #2
 
MrYasiuPL's Avatar
 
Reputacja: 55 MrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodzeMrYasiuPL jest na bardzo dobrej drodze
Hmm... ja raz grałem w takiej sesji i już tego nie zrobie.
Śródziemie jest niezłym światem, w sumie to nic mu nie brakuje ale rzeczywiście jest sztywny. Można zrobić przygodę w czasie któregoś ze zdażeń ale co to za sesja skoro wszystko można przewidzieć... Można by też spróbować grać po zniszczeniu pierścienia ale wtedy nie ma już takich zuych stworów i przygoda była by nudna.
Chyba że grać między ważnymi wydarzeniami ale tutaj też gracze mało mby mieli do roboty... dziwnie wyglądała by sesja w stylu:
"Idźcie i zabijcie orków w obozie"
"Hura, udało się."
"Aha, koniec przygody."
 
MrYasiuPL jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08-07-2008, 16:45   #3
 
Avaron's Avatar
 
Reputacja: 95 Avaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znanyAvaron wkrótce będzie znany
Cytat:
Napisał MrYasiuPL Zobacz post
Hmm... ja raz grałem w takiej sesji i już tego nie zrobie.
Śródziemie jest niezłym światem, w sumie to nic mu nie brakuje ale rzeczywiście jest sztywny. Można zrobić przygodę w czasie któregoś ze zdażeń ale co to za sesja skoro wszystko można przewidzieć... Można by też spróbować grać po zniszczeniu pierścienia ale wtedy nie ma już takich zuych stworów i przygoda była by nudna.
Chyba że grać między ważnymi wydarzeniami ale tutaj też gracze mało mby mieli do roboty... dziwnie wyglądała by sesja w stylu:
"Idźcie i zabijcie orków w obozie"
"Hura, udało się."
"Aha, koniec przygody."
I tu właśnie objawia się grzech braku wyobraźni, którym wspominałem. I to w bardzo jaskrawej, skrajnej postaci. Po pierwsze przygody prowadzone w trakcie opisanych przez Tolkiena wydarzeń NIE muszą owych wydarzeń dotyczyć. Te wydarzenia mogą być tłem dla przygody. Po drugie czy znający klimat i realia Śródziemia mistrz gry nie może w zgodzie z logiką sprawić, że znane z książek Tolkiena wydarzenia pod wpływem działań graczy odmienią swój bieg? Ktoś mu tego zabroni? Skoro nasz świat może posiadać alternatywną historię to dlaczego nie Śródziemie? Pod warunkiem oczywiście, że nie będzie to historia naiwna czy zupełnie nie pasująca do konwencji Śródziemia.

Sądzisz, że między wydarzeniami Śródziemie po prostu trwało czekając na kolejne Wielkie Wydarzenia, że nic niezwykłego nie mogło się zdarzyć? W takim razie zerknij do mojej przygody pt. Biała Żmija, dzieje się tam całkiem sporo To, że coś nie zostało opisane nie znaczy, że nie miało miejsca. Naprawdę do rpg trzeba trochę wyobraźni.

I ostatnia sprawa rozgrywanie przygód po zakończeniu Władcy Pierścieni. Osobiście nie jestem zwolennikiem takich przygód, ale nie można założyć, że zło po prostu zniknęło wraz z Sauronem. Zapewne świat po upadku Saurona i odpłynięciu elfów musiał ulec wielkim zmianom lecz na pewno zło go nie opuściło. Melkor cały czas tkwi przecież w swych okowach poza światem i pewnie nie do jednego szepcze... W tym temacie polecam trylogię Pierumowa, może nie jest pozbawiona wad ale daje chyba dość jasno do zrozumienia, że zło nigdy nie ginie.
 
__________________
"Co będziemy dzisiaj robić Sarumanie?"
"To co zwykle Pinki - podbijać świat..."
by Marrrt
Avaron jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 08-07-2008, 21:33   #4
 
Fehu's Avatar
 
Reputacja: 37 Fehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodzeFehu jest na bardzo dobrej drodze
To bardzo interesujący pomysł, żeby poprowadzić alternatywną historię Śródziemia. Faktycznie, jeśli tak na to spojrzeć, to gra w świecie Tolkiena może okazać się bardzo przyjemna i wcale nieliniowa. Z tym, że to rzeczywiście wymaga bardzo dobrze przygotowanego Mistrza Gry...
Ja w każdym bądź razie bardzo chciałbym zagrać w Śródziemiu i żałuję, że odszedłem z twojej sesji, Avaron...
 
Fehu jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 11-07-2008, 12:43   #5
 
Ikoik's Avatar
 
Reputacja: 36 Ikoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodze
Grać w Śródziemiu? Owszem, z miłą chęcią. Mamy do wyboru tyle ciekawych scenerii, wyżej wymienione Fornost, Angmar, może daleki wschód, albo Eriador w Pierwszej Erze. Są też postaci, których losy są nieznane i aż się proszą o opisanie, np. Błękitni czarodzieje, czyli dwaj pozostali Istari. Alternatywna historia Śródziemia raczej mi się nie podoba... w końcu to jest świat Opowieści, a te mają dosyć jasne zakończenie, chociaż może...
 
Ikoik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29-08-2008, 14:22   #6
 
Bilbin's Avatar
 
Reputacja: 12 Bilbin nie jest za bardzo znany
Osobiście, to sądzę, że nie tylko MG musi być dobrze przygotowany, ale także gracze, poza tym, zawsze można wepchnąć jakąś małą wojnę czy przygodę w Śródziemie, wszakże nie wszystkie wojny były olbrzymie i ich echo rozeszło się na znany świat. Problem jest taki, że by rozegrać dobrą przygodę w Śródziemiu gracze muszą w miarę dobrze orientować w świecie, ale także muszą odejść od konwencjonalnego postrzegania magii, elfów, krasnoludów, a nawet hobbitów. W tym uniwersum magia, elfy czy krasnoludy są tak na prawdę inne niż wszędzie indziej. Krasnoludzie mogą wszakże równać się nawet z doskonałymi elfami (przypomnijcie sobie obleganie helmowego parowu), a ludzie częstokroć stawali się bohaterami i przyjaciółmi wielu ras, hobbici podczas wojny o pierścień wykazali się niebywałą odwagą i wolą walki, nie ma w Śródziemiu rasy bezbronnej, takiej która nie potrafiłaby się bronić, każda bowiem w odpowiednim momencie potrafiła chwycić za broń i walczyć. Magia w tym uniwersum nie wymaga tylko znajomości zaklęć, wymaga ona autentycznej mądrości i mocy ducha, ale na prawdę jest ona na swój sposób bardzo potężna (może czarodzieje nie potrafią miotać kilkuset kulami ognia, ale ich zdolności są bardzo spore. Moment w którym Gandalf pozbawił broni całą 3 towarzyszy). Grają w uniwersum mistrza, trzeba najpierw wymazać z głowy wszystkie przyzwyczajenia do poprzednich systemów i musimy autentycznie poczuć klimat i życie w śródziemiu. Sesja taka, jest bardzo wymagająca nie tylko dla MG ale także dla graczy, którzy muszą na prawdę się napracować nad postaciami, muszą na prawdę pomyśleć, a nie tworzyć postaci jak zawsze, bo śródziemię to nie fantasy jak zawsze. Przyznaję, że jeden jedyny raz miałem okazję grać w tym uniwersum i przyznam, że niewiele sesji mogło równać się w tym klimatem.
 
Bilbin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29-08-2008, 16:00   #7
 
Ikoik's Avatar
 
Reputacja: 36 Ikoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodzeIkoik jest na bardzo dobrej drodze
Wiesz... Z tą magią to jest inaczej. Czarodzieje, czyli Istari dysponują nią wyłącznie dlatego, że są Majarami.
 
Ikoik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29-08-2008, 19:00   #8
 
Bilbin's Avatar
 
Reputacja: 12 Bilbin nie jest za bardzo znany
Elfy nimi nie są, a jednak posługują się czymś co ludzie nazywają magią, czyż tak nie jest? W Śródziemiu to raczej ta magia jest tak dawkowana, by wojna o pierścień nie zakończyła się po prostu pojedynkiem wielkich magicznych mocy miedzy Sauronem i Gandalfem Białym. No, w sumie jak rozwiązać problem magii, to już powinien zadecydować MG, chodź osobiście współczuje rozwiązywania tego problemu (na sesji na której grałem bohaterowie nie mieli okazji używać magii w sensie czarów, a postacie niezależne, używały jej wówczas, gdy użyć jej trzeba było).
 
Bilbin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-09-2008, 00:22   #9
 
Betterman's Avatar
 
Reputacja: 529 Betterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnieBetterman jest jak niezastąpione światło przewodnie
Cytat:
Napisał Bilbin Zobacz post
Problem jest taki, że by rozegrać dobrą przygodę w Śródziemiu gracze muszą (...) odejść od konwencjonalnego postrzegania magii, elfów, krasnoludów, a nawet hobbitów.
A skoro już przy odchodzeniu jesteśmy, to także dobrze byłoby odsunąć się trochę od filmowej wizji pana Jacksona (którego i którą darzę wielkim i autentycznym uznaniem, żeby nie rzec przypadkiem uwielbieniem) i wspomóc się też tym, czym uraczył nas sam Mistrz. Znaczy się słowem pisanym. Przy okazji nie omieszkam przypomnieć, że konwencjonalne postrzeganie magii, elfów, krasnoludów, a nawet hobbitów, zaczęło się (jakkolwiek to zdanie idiotycznie brzmieć zaczyna) właśnie od tegoż dzieł. Tam przecież - nie wchodząc w inspiracyjno-mitologiczno-tradycyjne kwestie - objawiły się one po raz pierwszy.
 

Ostatnio edytowane przez Betterman : 02-09-2008 o 00:25.
Betterman jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-09-2008, 09:45   #10
Banned
 
Reputacja: 0 Aschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znanyAschaar wkrótce będzie znany
Nie. Z kilku powodów.
1. MERP narzuca sztywne ramy swiata (niestety nie zgadzam się z twierdzeniem, ze klimatu, bo on ma tutaj niewiele "do gadania". Klimat tworzą ludzie...). Świat, który stworzył Tolkien jest bardzo konkretny i zdefiniowany. W każdym innym systemie pozostawiono jakiś "mniejszy lub większy" margines swobody w kreacji postaci, jakieś "niedopowiedzenie" w przedstawieniu ras. W MERPie tego nie ma - wszystko jest napisane od początku do końca, co powoduje, że sam wybór postaci, dla mnie, przypomina wybór z cRPG, gdzie wybrać można rasę i dostaje się gotową postać z bardzo niewielką ilością parametrów do zmiany.
2. Sródziemie to znacznie więcej niz Trylogia. MERP czerpie pełnymi garściami z całej reszty twórczości Tolkiena. Gra w tym systemie wymaga więc (zarówno od Graczy jak i GMa) bardzo dobrej znajomości tej twórczości, aby uniknąc nieporozumień i pomyłek w interpretacji MERPowej "podstawki" (która jednak - jak na podręcznik systemowy - jest zbyt ogólna, to tak na marginesie).
3. Napisano już o odejściu od "typowego" postrzegania magii. Powiem więcej - trzeba umieć odejść od "typowego" postrzegania... wszystkiego. Ras, zachowań, mocy, zdarzeń. Świat stworzony przez Tolkiena to świat wielowymiarowy, czerpiący z wielu mitologii, religii, etc. W MERPie starano się to oddać - dla mnie zatem gracze, a tym bardziej prowadzący musi mieć naprawdę dużą wiedzę... jeżeli potraktuje się ten świat "prosto" powstaje nędzna namiastka RPG.
4. Powstało tyle opracowan, prac doktorskich, filmów, komiksów, etc przedstawiających jakąś kolejną wizję śródziemia; że w chwili obecnej bardzo cięzko o "pomysł orginalny" i prawdę powiedziawszy, każdy Gracz i GM coś kopiuje z lepszym lub gorszym (niestety często gorszym) skutkiem.
5. Ciężko o orginalną i wciągającą jednocześnie przygodę. Jeżeli uczestnicy rozgrywki nie znają świata (lub znają tylko Trylogię) to powstaje sesja o jakiej wspomniał MrYasiuPL. Jeżeli znają świat - to naturalnie zaczynają myśleć "my tu tłuczemy szczury, a tam obrona Helmowego Jaru..." i tak starają się pokierować przygodą, aby znaeźc się w centrum wydarzeń.
6. Podobnie z alternatywnością historii. Grający w MERPa bardzo żadko godzą się na zagranie sesji, w której alternatywność dotyczy "głownego wątku". Dlaczego? dość proste - bo każdy boi się zmiany dogmatu, wywrócenia świata na drugą stronę... Sam Avaron pisze, że nie jest zwolennikiem grania po "finałowych fanfarach". Dogmat, czy brak wyobraźni?
7. Ostatnie "dlaczego nie" - moja prywatna opinia. Uważam, że system jest trudny, na dodatek mam jakiś wypracowany styl gry i nie do końca da się go wpasować w wymogi stawiane przez MERPa. Za dużo musiałbym się uczyć, aby zagrać dobrą sesję, a...

Przepraszam wszystkich MERPowców za prywatna opinię

spotkałem w życiu zbyt wielu miłośników tego systemu, którzy potrafili więcej powiedzieć o jego elitarności, wyższości nad innymi systemami, komplikacji świata, wymogach jakie spełniać muszą gracze, "playability", klimacie, możliwościach, etc... niż zagrać cokolwiek.
A, przepraszam, jak dlugo mnie znasz, aby mnie oceniać; ile sesji rozegraliśmy? "Zagrajmy w Gemini, a potem porozmawiamy o trudności i elitraności"

Reasumując: Za MERPa dziękuję głownie z powodów 7, 1, 4 oraz 6.
 
Aschaar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:14.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166