Spis Stron RPG Regulamin Wieści POMOC Kalendarz
Wróć   lastinn > RPG - play by forum > Toplisty > Raporty z sesji
Zarejestruj się Użytkownicy


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 30-06-2013, 12:18   #1
 
Anonim's Avatar
 
Reputacja: 2282 Anonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputacjęAnonim ma wspaniałą reputację
Thumbs up Wojny Apokaliptyczne - Raport

Temat Rekrutacji ([Wojny Apokaliptyczne] Szlifierka)
Temat Gry
Temat Komentarzy

Brali udział:
Stalowy jako cyborg Arni
Dreak jako Władca Żywych Trupów Shade
eMKa jako jaszczur Zenek
t0m3ek jako upiór Tomek
Arvelus jako upiór Haron
AJT jako Władca Żywych Trupów Zombietar
Shooty jako jaszczur Shayt
MistrzKamil jako Władca Beta Lecter

Poniżej będą używane nazwy postaci.

Szlifierka
Służy do szlifowania.
Tej gry i jej zasad.

Szereg prostych pytań z prostymi odpowiedziami
Pytania i odpowiedzi z rekrutacji
plus komentarz po grze.
1. Jaki styl?
- gra taktyczna, można odgrywać jeśli ktoś ma ochotę, ale główną wagę kładziemy na tym jak pokonać innych graczy dając jawne deklaracje. Trochę jak szachy, w których ten kto pierwszy odpisze ma lekką przewagę w inicjatywnie, a drugi przewagę pod względem wiedzy co przeciwnik chce zrobić.
Raport: to właściwie się udało, choć miałem wrażenie, że Shade zazwyczaj z premedytacją wyczekiwał na ruchy innych. Taktyka ta może i nie jest zła, choć spowalnia grę, gdy na przykład później nie mógł już odpisać i spadało tempo. Z inicjatywą to było tak "na oko" (z uwagi na "lekką przewagę"), ale w przyszłych grach tego typu mam zamiar surowiej egzekwować to. Niegdyś były też próby stworzenia gier niemal wyłącznie przez PW, ale gra taka wymaga naprawdę wiele energii od MG. Były tabele czasu i takie tam. Trudna sprawa. Dlatego właśnie w Wojnach Apokaliptycznych ruchy są jawne co fabularnie jest tłumaczone telepatycznymi więzami pomiędzy postaciami biorącymi udział w wojnie... jakkolwiek to ma więcej sensu, gdy wyłącznie Władcy walczą...

2. Co kiedy odpis?
- codziennie; odpis mg około 20:00
Raport: były tutaj błędy i wypaczenia. Z tego co pamiętam z mojej winy jakieś trzy razy, a takto to niektórzy nie odpisywali. Odpis bez gracza był raz: tam gdzie Lecter zginął. Z tego co widziałem po komentarzu i tak go nie było tego dnia w internecie (i następnego?), ale cóż - takie jest życie (i śmierć w tej grze). Odpisy zresztą zazwyczaj były około 22:00, bo niektórzy rozumieli "odpis mg około 20:00" jako "odpis graczy około 20:00".

3. Tempo?
- mordercze
- chyba, że gracze będą kampować wtedy: nudne
- w przypadku kempingu brak przewidzianych reperkusji, taktyka dobra jak każda inna, choć wizualnie nudna
Raport: do tempa samej rozgrywki nie mam żadnych zastrzeżeń. Było mordercze, ciągle coś się działo co wynikało z działań graczy. Czasem też były zagrożenia od strony ludzi. Myślę, że w stosunku do WŻT1 poprawiło się również odrobinę z żywymi na planszy. Odrobinę, bo jeszcze brakuje, żeby plansza rzeczywiście tętniła życiem. Kierunek jednak jest dobry.

[media]http://www.youtube.com/watch?v=rP_ldZ2zkGU[/media]

4. Jakie postacie do wyboru?
- szczegółowy opis w temacie rekrutacji, tu tylko raport
Raport: niemal od samego początku istniał sojusz Władców Żywych Trupów (i Władcy Beta), który zdominował grę. Wygrali z Twardzielami (sojusz 2 upiorów i cyborga) i wolnymi strzelcami, którzy nigdy nie byli w żadnym sojuszu (jaszczury). Na początku gry uważałem, że brak równowagi (bo o tym już było wiadomo od rekrutacji - zresztą niżej jeszcze o tym) będzie wynikał nie tylko z różnych mocy różnych istot, ale i różnego czasu, w którym te moce były wymyślane i nie były za bardzo kompatybilne ze sobą. W trakcie gry to się zmieniło. Okazało się (Kapitan Oczywistość miał inne sprawy na głowie i nie mógł mi tego powiedzieć natychmiast), że im więcej żywych trupów ma w swojej armii Władca tym szybciej przejmuje kolejnych ludzi zdobywając Punkty Wojenne (takie Punkty Doświadczenia), a pod tym względem Upiór, Cyborg i Jaszczur praktycznie nic nie zyskiwali pod względem prędkości zyskiwania PW. Dlatego im większy poziom tym większa była różnica pomiędzy żywymi trupami, a resztą. Cyborg Arni dotarł tak daleko, bo Upiory Tomek i Haron przekazały mu swoją moc w testamencie, gdy zostały zgładzone. Jaszczur Shayt również próbował to zrobić (nie pamiętam, czy się udało, bo to było losowe). Z tym będzie największy problem, żeby zrównoważyć. Dawno temu kiedy była robiona ta gra Upiór miał możliwość wysysania dusz z żywych trupów - po prostu przelatywał i jak odkurzacz nie niszcząc sługusów WŻT... tyle, że wtedy Upiór dominował grę. Na marginesie można jeszcze dodać o Wybrańcach Ludzkości - gdy okazało się, że Upiory są niepełnosprawne to dałem Haronowi i Tomkowi okazję do zmiany strony konfliktu. WL mają podobne moce jak Władca Beta - z tej okazji próbował skorzystać Tomek, ale mu się nie udało, a Haron odrzucił. Ogółem skoro już przy tym jestem to jestem zadowolony z wdrożenia do gry BNowej strony konfliktu - Wybrańców Ludzkości, którzy wprowadzali trochę dodatkowej rozrywki, a równocześnie nie zmieniali tego, że jest to gra gracz kontra gracz. BNowa strona konfliktu była nastawiona w tryb obronny co zwłaszcza było widoczne przy najpotężniejszym z nich - Teknomanie broniącym cmentarz.

6. Gdzie tu taktyka?
- głównie przy Władcy Żywych Trupów i Jaszczurze, bo oni mogą mieć sługi; Upiór i Cyborg to raczej planowanie ruchów jednej postaci (choć Upiór ma również moce Przywołania - nadal to będzie jednak kilka istot, a nie dziesiątki jak WŻT)
- Władca Beta to żarcik co nie znaczy, że nie ma szans - oprócz mocy wszystko w nim takie samo jak przy WŻT
Raport: tutaj nie ma za bardzo czego komentować... może... tak, Jaszczury za bardzo też nie miały sług skupiając się na innych zdolnościach. Shayt z nich bardziej korzystał, ale jako żywe ładunki wybuchowe łącząc kilka mocy. Właściwie Jaszczur wszedł z ławki rezerwowej jako zastępstwo dla Wilkołaków, które miały o wiele bardziej rozwinięte moce związane z działaniem w grupie (znaczy jeden Wódz i słudzy). Niestety Wilkołacy pasowali wyłącznie do rozgrywki z Władcą Beta i niczym innym co tu było (ewentualnie Cyborgiem w pierwszej odsłonie). Dobrym pomysłem było dodanie Władcy Beta. Wprowadził sporo rozgrywki, chaosu i dziwnych rzeczy.


Komentarzy do raportu tutaj w temacie. Podać skargi, wnioski, zażalenia i ewentualnie obrazki. Ogólnie: komentarze. Co jeszcze usprawnić i takie tam.

7. Uch, och, a gdzie są zdolności tych innych... chociażby Władców Beta?
- listy otrzymają osoby, które wybiorą dane postacie
Raport: tak było, część mocy została ujawniona w komentarzach po naleganiach niektórych graczy z czym mają właściwie do czynienia. W samym finale zdolności cyborga były wszystkie ujawnione, a Władcy Beta nie, bo i tak ich zbyt dużo (i do wyboru i Lecter zebrał ich jak Mario monety).

8. Czy to oznacza, że moce będą tajne? No bo Władcy Żywych Trupów mają jawne, więc to niesprawiedliwe...
- w momencie wybrania mocy ona staje się jawna, dzięki temu Władca Beta jest zabawniejszy, bo jego moce są jak Hiszpańska Inkwizycja - nikt się ich nie spodziewa
Raport: tak było, tak jak do pytania numer 7

9. Czy z taką ilością różnych postaci jest w ogóle równowaga w grze?
- niestety to wyjdzie w praniu. Pisząc rekrutację zauważyłem, że 1:1 Jaszczur nie ma szans z Upiorem dlatego zanim skończy się rekrutacja to dodam mu coś, żeby zniwelować to. Inni mają szansę z każdym innym jeśli byliby na tym samym poziomie... z wyłączeniem Władców Beta, bo to kompletnie nieprzewidywalne i zależy jak duże poczucie humoru ma gracz prowadzący WB...
Raport: w sumie napisał już wszystko na ten temat wyżej. Choć tutaj też się potwierdza, że myślałem, że Upiór kompletnie wszystkim dokopie i nikt nie ma z nim szans. Jednak taka mała zmiana zasad (PW za zniszczenie żywego trupa, a nie za zabranie mu duszy) sprawiła, że Upiór był gatunkiem zagrożonym. Fajne miał moce, ale trochę za drogie i to też trzeba zmienić. Dodatkowo w zasadach był błąd, ale już go nie zmieniałem: takie istoty jak Salamandra czy Żywiołak Ognia nie są odnawialne. Odnawialne są tylko te, które robią samobójczy atak jak na przykład Ponure Auto, bo to bardziej "Atak" niż "Sługa". Trzeba będzie o tym wyraźnie pamiętać. Bo w takim razie potężna moc "Odesłanie do Diabła" niekoniecznie miała sens, gdyby inny gracz mógł odnowić sobie Nemesisa (choć o tym akurat była rozmowa przez PW, że takich rzeczy nie będzie). Ogólnie chodzi o to, ze takie istoty jak Salamandra i Żywiołak Ognia powinny być trudni do zniszczenia, ale nieodnawialni (chyba, że poprzez jakieś specjalne okoliczności).

10. No dobra - jeśli zgłosi się więcej osób na Władcę Beta to zostanie z nich wylosowany tylko jeden WB - reszta będzie grała standardowymi Władcami Żywych Trupów, bo za dużo tej ekipy nie będzie zabawna, a irytująca
Raport: w sumie nie było problemu, żeby było dwóch Władców Beta, choć ten drugi by był zamiast cyborga Arniego (właśnie Stalowy chciał WB), więc i tak było barwnie.

O Istotach tej Wojny i Graczach.

W kolejności od pierwszego zgonu do wygranego.

Ogółem wszyscy grali w porządku i odpowiadali raczej na czas przy czym przodownictwo odpisów mieli Zombietar, Tomek i Arni.

eMKa jako jaszczur Zenek - trochę spowolniły go pozamykane drzwi Bloku 5, a następnie całkiem porządna obrona wejścia. Niestety w czasie, w którym już opanował sytuację w tamtym miejscu jeśli chodzi o żywych to zmasowany atak Zombietara, Tomka i Harona (czyli przedstawicieli dwóch sojuszy, gdy Zenek nawet nie był w trzecim) zgładził go. Ostateczny cios zadał Zombietar, ale to było wspólne osiągnięcie wymienionych. Jego śmierć wiele powiedziała o zdolnościach jaszczura i błędach zawartych w tych zasadach, aczkolwiek nawet gdyby było bardziej zrównoważone to i tak nie miałby żadnych szans ze zmasowanym atakiem Zombietara i Tomka.
Ofiara Zombietara.

t0m3ek jako upiór Tomek - Tomek próbował wykonać szybki ruch, żeby zniszczyć Zenka i przy okazji Zombietara i wtedy właśnie odkryła się wada zasad związana z o wiele szybszym trybem zdobywania mocy przez WŻT w stosunku do tego co mogły Upiory. Gra trochę inaczej by wyglądała, gdyby Tomek zrobił taktykę "uderz i uciekaj" zamiast "cała naprzód... i znowu... i znowu..." W pewnym momencie próbował wykorzystać propozycję zmiany stron konfliktu na Wybrańca Ludzkości - propozycję, którą odrzucił Haron. Niestety było już wtedy za późno, gdy Zombietar związał się z nim walce, a Lecter dokonał ostatecznego ataku na restaurację gdzie ta zmiana była możliwa. Byłem sceptyczny do wybrania przez niego udoskonalenia Upiornej Kosy, ale w sumie to był bardzo dobry pomysł - choć potem wykorzystany bardziej przez Arniego, który przejął Upiorną Kosę +3. Ofiara Zombietara.

Arvelus jako upiór Haron - podobnie jak Tomek stał się ofiarą ułomności związanej z innym tempem awansowania postaci. Jego gra była nastawiona trochę mniej ofensywnie, a ostatecznie próbował robić sztuczkę z ukrywaniem się pod ziemią jako niematerialna istota. Niestety dla niego po eksplozji szkoły otworzył się tam wir eteryczny, który pozwolił sięgnąć Harona nawet głęboko pod ziemią. Ofiara Lectera.

Shooty jako jaszczur Shayt - na początku trzymał się raczej z dala od walka z innymi biorącymi udział w wojnie, ale równocześnie nie zawiązał z nikim sojuszu, choć chyba Arni, Haron i Tomek nie mieliby nic przeciwko jego obecności. Ostatecznie po zagładzie Harona i Tomka i tak walczył z tymi samymi wrogami co Arni. Było w porządku, choć na koniec zabrakło mu mocy obronnych przed znaczną przewagą żywych trupów. Dodatkowo to on najbardziej używał samobójczych mocy wybuchowych swoich sług, choć z drugiej strony tam były również zdolności pozwalające posiadać potężniejsze jaszczury w swojej ekipie niż to małe dziadostwo z mocami wybuchowymi (stanowiącymi osobne udoskonalenie). Ofiara Zombietara.

MistrzKamil jako Władca Beta Lecter - korzystał ze szczególnych mocy pozwalających na naprawdę dziwne osiągnięcia. na uwagę zwłaszcza można zwrócić do mocy Sługonatchniony, który zwiększał ilość żywych w każdym budynku, do którego jako pierwszy wchodził o 50%. Między innymi z tego powodu tak szybko awansował i uzyskiwał przewagę. Po tym jak we trójkę i szybko nie udało się Władcą Żywych Trupów zlikwidować cyborga Arniego sojusz został domyślnie rozwiązany i reszta jego sojuszników rzuciła się na niego ze wszystkim co mieli likwidując Lectera. Odpis, w którym zginął równocześnie był jedynym odpisem w grze, w którym ktoś nie odpisał (dokładniej: on sam), ale takie rzeczy zdarzają się. Ważne, że grę przez tak wiele dni da się prowadzić z odpisami codziennie lub raz na dwa dni. Co do samego Władcy Beta to ciekawie było go zobaczyć znów w akcji, ale on stanowi wyłącznie opcję dla doświadczonych graczy (lub tych co koniecznie chcą), bo ilość ścieżek do wyboru odstrasza potencjalnych nowych graczy. Scena walki powietrznej była super.
Ofiara Zombietara.


Stalowy jako cyborg Arni - było zabawnie, było ciekawie, było groźnie. Arni przetrwał tak długo dzięki testamentom swoich sojuszników: Harona i Tomka jak i niesojusznika Shayta. Każdy z nich dawał mu zastrzyk nowych udoskonaleń, aż otworzyłem dla próby drugie drzewo awansowania Cyborg 2. Oczywiście zaraz dobrał sobie najpotężniejsze z nich i walka wyglądała naprawdę ciekawie. W końcu jednak dotarł do momentu, w którym nawet moc powrotu ze zniszczenia nie pomogła, gdy został zgładzony chwilę przed wybuchem atomowym, odrodził się i zginął od wybuchu atomowego. Ta postać pokazała również jak potężna jest moc Spowolnienia, którą miały do wyboru WŻT, gdy Arni zainwestował właśnie w szybkość. Ofiara Shada.

AJT jako Władca Żywych Trupów Zombietar - dzięki sojuszowi z Lecterem i Shadem nie wchodzili sobie w drogę, a równocześnie Zombietar dość mocno wchodził w drogę wszystkim innym likwidując jednego po drugim. Wykorzystywał różne moce nie skupiając się na pojedynczych ścieżkach, choć w kilku z nich dotarł do samego końca. W końcu również ktoś użył mocy Wojownika co było dość dziwne o tyle, że przez większy czas gry Zombietar nie miał nic od pasa w dół i nie miał jednego ramienia. Używał za to małpiej techniki walki uników kicając na jednej dłoni robiąc makabryczne brejkdens. Bardzo pomagało to, że pogrubiał nazwy mocy, które używał w danym momencie, dzięki czemu nic się nie gubiło. Próbował użyć papierowej torby na głowie, żeby ochronić się od wybuchu atomowego. Ofiara Shada.


Dreak jako Władca Żywych Trupów Shade - w sumie to robił podobną strategię jak i wcześniej starając się unikać konfrontacji w początkowej fazie gry skupiając się wyłącznie na zwiększaniu swojej mocy. Punkty Wojenne wydawał na pojedyncze ścieżki kończąc je zanim przechodził do kolejnej. W poważniejsze walki wdał się dopiero przy okazji zajmowania cmentarza co wiązało się z konfrontacją z Technomanem. Od tamtej pory raczej uczestnił w wymianie ognia, choć znów gdy był pojedynek Lectera i Arniego to Zombietar trzymał się na dystans od tej walki, ale Shade ogółem starał się przebywać po drugiej stronie planszy. Wygrał dzięki temu, że przyzwał demony nie będące jego sługami - Zombietar użył mocy Pogrzebu, który wyłączył możliwość wymiany ciosów między WŻT i ich sługami, ale nie wyłączył możliwości ataku ze strony demonów.


Rozdanie Nagród


Nagrodę Refleksu
za pierwszy ruch
otrzymuje
Arni

Nagrodę Pieszego Pasażera
za znajomość zasad ruchu drogowego
otrzymuje
Zombietar

Nagrodę Zgona
za pierwszy zgon
otrzymuje
Zenek

Nagrodę Pierwszej Krwi
za zgładzenie Zenka
otrzymuje
Zombietar

Nagrodę Pedobera
za atak na szkolny autobus
otrzymuje
Arni

Nagrodę Wybrańca Ludzkości
za próbę zmiany strony konfliktu
otrzymuje
Tomek

Nagrodę Kawalerii
za szarżę
otrzymuje
Tomek

Nagrodę Uderz i Uciekaj
za uderzanie i uciekanie
otrzymuje
Haron

Nagrodę Pana Piromana
za podpalanie
otrzymuje
Zombietar

Nagrodę Dzikiego Zachodu
za wydanie listu gończego
otrzymuje
Zenek

Nagrodę Lurkowania
za czekanie na ruchy innych
otrzymuje
Shade

Nagrodę Walkirii Wagnera
za zabawę ze śmigłowcami
otrzymują
Shayt, Zombietar, Lecter

Nagrodę Jasona Voorheesa
za przyjęcie masowych obrażeń
otrzymuje
Arni

Nagrodę Tora, Tora, Tora
za wysyłanie sług na wybuchową śmierć
otrzymuje
Shayt

Nagrodę Dendrofia
za zabawę z drzewami
otrzymuje
Lecter

Nagrodę Venomoidów
za zgładzenie Teknomana
otrzymuje
Lecter

Nagrodę Apokalipsy
za przetrwanie siły atomu
otrzymują
Shade, Zombietar

WYGRAŁ TO
SHADE
 

Ostatnio edytowane przez Anonim : 30-06-2013 o 12:44.
Anonim jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30-06-2013, 13:35   #2
 
Arvelus's Avatar
 
Reputacja: 3809 Arvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputacjęArvelus ma wspaniałą reputację
1) Gratuluje zwycięzcom! (oby cię wybrańcy ludzkości dopadli)

2) Dzięki Anonimie za grę, jak zawsze sprawiła wiele frajdy. Czekam na kolejną edycję =D
Dałbym reputację, ale krzyczy mi, że muszę porozdawać innym -.-"

3) Wciąż uważam, że problemem upiorów był nie liniowy (zamiast wykładniczego) przyrost PW, a koszt zdolności. Np. aby uodpornić się na żniwiarza trza było wydać coś koło 100-150 dusz... to tyle co całe drzewko umiejętności WŻT D=
 
Arvelus jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 30-06-2013, 15:20   #3
 
MistrzKamil's Avatar
 
Reputacja: 65 MistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znanyMistrzKamil wkrótce będzie znany
Jeszcze powinienem dostać jakąś za odrośnięcie sobie rąk :P
Sesja raczej udana, chociaż balans jest mocno do dopracowania. Poza tym moim zdaniem drzewko dla WŻTB jest trochę do przeedytowania, tak powyżej 40 lvl brakowało pierdolnięcia troszkę, chociaż może to tylko wrażenie.
I zgadzam się z Arvelusem, upiory dostały po tyłku bo miały mało drogi umiejek.
Wilkołaki w jakiejś formie nie wydają się tak głupim pomysłe, przynajmniej w sensie ideologicznym - też przemieniają ludzi jak wżt a przez to działa ten efekt kuli śnieżnej.
No i jestem za dalszym szlifowaniem, więcej ludzi, może większa mapa
 
__________________
Pływał raz po morzu kucharz
w rękach praktyk był onana
a załoga się dziwiła
skąd w kawie śmietana
MistrzKamil jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-07-2013, 05:35   #4
 
eMka's Avatar
 
Reputacja: 9 eMka nie jest za bardzo znanyeMka nie jest za bardzo znanyeMka nie jest za bardzo znanyeMka nie jest za bardzo znany
Dzięki wszystkim za grę
Nigdy mi nie szło w te wojny, aczkolwiek zawsze sprawiały mi wiele frajdy i pewnie na kolejną też będę się pisał. Cieszyłbym się jakby wróciła rasa wilkołaków, jak będziesz się Anonimie ociągał z ich odtworzeniem to siądę i sam to zrobię. Jakiś tam pomysł na nich miałem, tak jak na Demona, czy Obcego.

Jeśli chodzi o sam styl wojen to zmienił się całkowicie, co mnie smuci, bo kiedyś z ich prowadzeniem jakoś sobie radziłem. Teraz nie ogarnąłbym tego, a jeśli nawet, to moja sesja wyglądałaby żałośnie w porównaniu do poprzedniczek. Ale pomijając ten drobny szczegół, myślę że wojny idą w dobrym kierunku.
 
eMka jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-07-2013, 10:26   #5
AJT
 
AJT's Avatar
 
Reputacja: 4661 AJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputacjęAJT ma wspaniałą reputację
I ja dziękuję za grę! Już na początku pisałem, że początek taki sam, ale dalej wszystko się pewnie zmieni. I zmieniło się Jak dla mnie duży plus za wprowadzenie Wybrańców Ludzkości. Jakoś mnie oni minęli i nie miałem wiele z nimi do czynienia, ale dało się zauważyć ich obecność Ogólnie ciekawa była ta walka między „rasami”. Może i niezbalansowane do końca, ale zbalansować będzie ciężko. Nie wiem, jak pozostali, mający większe doświadczenie z tą ‘wiekową’ grą, ale ja nie miałem pojęcia co, kto może osiągnąć i było to fajnie. Mi cały czas się wydawało, że upiory będą bardzo ciężkie do pokonania, potem cyborg. Nie sądziłem, że akurat dwóch, WŻB standardowych, dojdzie do końca.

Co do końca przegrałem, jak przegrałem. Przypuszczałem, że może to się stać i pogrzeb na nich nie zadziała, ale myślałem, że obronią mnie uniki, Obrońca, a szczególnie Shackleton. No, ale widać ten ostatni, to jednak pizduś Myślałem, że uda się motyw z rozbrojeniem i Łapą Diabła, na to liczyłem i myślałem, że to fajny motyw będzie. Szkoda, że się nie udało.

Jak zwykle czekam na kolejną grę. Ta była super!

PS. No i fajnie było zebrać tyle fragów. Przepraszam tych wszystkich, których ubiłem Przepraszam też, jak ktoś chciał ubić innych więcej Ale byłem na fali!
 
AJT jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01-07-2013, 19:51   #6
 
Shooty's Avatar
 
Reputacja: 47 Shooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodzeShooty jest na bardzo dobrej drodze
Dzięki za grę, bo nie da się ukryć, że sprawiła mi mnóstwo frajdów, jednak podczas gry zauważyłem kilka problemów. Przede wszystkim balans jest niesamowicie nierówny. Jak dla mnie wciąż królują postaci władców, gdyż dzięki mnóstwie pozornie niezwiązanych ze sobą umiejętności i zastępom mięsa armatniego sieją spustoszenie zarówno bezpośrednio, jak i na odległość. Taki upiór za to niewiele robi, oprócz denerwowania byciem niematerialnym. Podobnie z jaszczurem, którego mocy po prostu nie czułem. Być może w walce oko w oko sprawdziłby się znacznie lepiej, ale co z tego, skoro kiedy do niej dochodziło, był już w połowie zmasakrowany przez umiejętności zasięgowe?

Co do tego działania solo, to od początku startowałem z takim zamiarem. Chciałem sprawdzić, czy samotny strzelec jest w stanie coś w tej sesji zdziałać bez ingerencji sił zewnętrznych. Niestety, szybko okazała się, że taka wygrana graniczy z cudem, bo sojusze mogą po kolei eliminować pojedyncze jednostki, a dopiero na końcu wziąć się za siebie nawzajem. Moim zdaniem to powinno zostać poprawione, bo zmusza do szukania wymuszonych sprzymierzeńców (nie za bardzo widzi mi się działanie w grupie, będąc aroganckim i pewnym siebie jaszczuroludem). W końcu bohaterowie Wojen to indywidualności, tacy "da best of da best". Osobiście dodałbym osłabione procentowo statystyki dla członków drużyn.
 
Shooty jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 02-07-2013, 11:10   #7
 
Stalowy's Avatar
 
Reputacja: 7007 Stalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputacjęStalowy ma wspaniałą reputację
Dziękuję za wspólną grę.

Było przednie, chociaż niezbalansowanie, a pod koniec dostawałem sążnisty wpierdziel.
Trudno mi powiedzieć coś odkrywczego, bo reszta już wypunktowała wszelkie mankamenty, o których miałem zamiar wspomnieć. Hehehe....

No nic. Czekam na kolejne wezwanie do Wojen.
 
Stalowy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Zasady Pisania Postów
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks jest Wył.
PingbacksWł.
Refbacks are Wył.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:15.



Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0
Pozycjonowanie stron | polecanki
Free online flash Mario Bros -Mario games site

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166